30-08-2011, 17:22
(30-08-2011, 11:59 )slytha napisał(a): Sytuacja w której ratujecie osobę którą naprawdę kochacie i poświęcacie za nią swoje życie np. Zasłaniacie ją przed kulą wycelowanego w nią pistoletu i umieracie jej na kolanach. Może trochę jak scena z niejednego filmu ale nie o to w tym chodzi. Chodzi tu o uczucia i emocje - albo ktoś to poczuje albo nie, do tego trzeba być trochę romantykiem. <roll>Dobra, jestem romantykiem, ale ja nie widzę w tym sensu. Ani to przyjemne, ani dające emocje (no, poza śmiercią) i jedyne z tego co mamy to symulację sytuacji jak ukochana osoba musi patrzeć jak umieramy
No, chyba że dla tej osoby byłby to ciekawy widok. Więc ja mogę nawet spróbować 
Ale mam lepszy pomysł. Ukochaną porywają terroryści i my w pojedynkę wyruszamy z samym nożem w garści
Przekradamy się systemem wentylacyjnym i cichutku, po kolei likwidujemy wszystkich nie szczędząc brutalności xD Albo po prostu wbijamy niczym Rambo do budynku z zapasem sztyletów i rzucamy nimi jak lotkami w oprawców 
Oczywiście robilibyśmy to wszystko bez "wspomagaczy", nie wpływając na sen. Czyli cała akcja jak rzeczywiste narażanie życia, dopiero wtedy wszystko ma sens





