29-08-2011, 22:51
Asia91 napisala:
Z narkotykami to zły pomysł
Jedyny pewny stan umysłu jaki mamy mieć w ld to jak największa świadomość, więc wykorzystanie snu do ćpania, które jakościowo i ilościowo zmienia świadomość mija się z celem
Narkotyki działają właściwe w odwrotnym kierunku niż sen - jeżeli są halucynacje to są one wynikiem zmienionej świadomości.
Zaryzykowałbym teorię, że we śnie niska świadomość jest wynikiem narzuconych halucynacji zmysłowych i pamięci
Ale niekoniecznie będe się jej trzymał 
Nie sądze zresztą że można znależć lepszy halucynogen niż sen świadomy właśnie.
Co do drugiej części : w odkrycia naukowe bym wątpił, ale jeśli chodzi o tworzenie sztuki to jestem pewny że z rzeszy śniących świadomie da się zrobić wyśmienitych malarzy, muzyków , reżyserów i wieszczów
W końcu zahipnotyzować się do lepszego wykorzystania ciała itp też możesz, mamy od tego magicznego specjalistę
Cytat:Przeczytałam pomysły, większość do mnie nie przemawia, w życiu nie chciałabym wcielić się w superbohatera, czy odbywać podróży do tak brudnych miejsc jak wnętrze ziemi, kosmos, czy piekłowyraźnie wyczuwam w tych pomysłach przewagę testosteronu
jedyne co mi przychodzi do głowy to się naćpać i mieć mega speeda. W realu w życiu bym nie wzięla twardych narkotyków, myślicie że we śnie miałabym fajne doświadczenia nie biorąc określonego typu narkotyków wcześniej?
(no ale jednak pewne doświadczenia mam)
a interesuje mnie coś innego, czy można wykorzystać sny do stworzenia czegoś nowego? Tzn połączyć się z wielką światową mądrością, czy tym źródłem podświadomości i czerpać z niej inspiracje na nowe odkrycia naukowe?
i jeszcze jedno: czy mogę świadomy sen wykorzystać do wpajania podświadomości nowych myśli? Np walki ze stresem, walki z chorobami?
Z narkotykami to zły pomysł

Jedyny pewny stan umysłu jaki mamy mieć w ld to jak największa świadomość, więc wykorzystanie snu do ćpania, które jakościowo i ilościowo zmienia świadomość mija się z celem

Narkotyki działają właściwe w odwrotnym kierunku niż sen - jeżeli są halucynacje to są one wynikiem zmienionej świadomości.
Zaryzykowałbym teorię, że we śnie niska świadomość jest wynikiem narzuconych halucynacji zmysłowych i pamięci
Ale niekoniecznie będe się jej trzymał 
Nie sądze zresztą że można znależć lepszy halucynogen niż sen świadomy właśnie.
Co do drugiej części : w odkrycia naukowe bym wątpił, ale jeśli chodzi o tworzenie sztuki to jestem pewny że z rzeszy śniących świadomie da się zrobić wyśmienitych malarzy, muzyków , reżyserów i wieszczów

W końcu zahipnotyzować się do lepszego wykorzystania ciała itp też możesz, mamy od tego magicznego specjalistę




wyraźnie wyczuwam w tych pomysłach przewagę testosteronu
