28-08-2011, 19:38
21 sierpień/22 sierpień
1. Śniło mi się, że byłem w szkole. Miałem podejść do tablicy i zapisać jakieś rozwiązanie. Na samym początku już miałem pecha. Kartki z których miałem spisywać mi się rozleciały. Gdy zacząłem pisać, to robiłem to tak powolnie, że dwie osoby obok mnie zdążyły skończyć zadanie. Potem lekcja się skończyła, a ja postanowiłem udać się za jakimiś osobami. W końcu usiadłem na jakiejś ławce, zaraz potem obok mnie zaczęli siadać osoby z klasy mojego brata. Szybko wstałem i postanowiłem wrócić. Miałem w obydwu rękach dwa plecaki. Za mną, zaczął iść Siema (były kolega z gimnazjum) z kolegą i cały czas mi dokuczał. Wkurzyłem się i odwracając się do tyłu, uderzyłem go plecakiem w głowę. W miejscu gdzie go uderzyłem, czułem u siebie jakby mi się coś stało.
2. Potem śniło mi się, że nad jakimś sklepem ktoś pomieszał litery. Postanowiłem, więc zmienić ich szyk aby wszystko było z sensem.
Zapamiętanych snów: 2
Przespanych godzin: 9,5
LD: 0
22 sierpień/23 sierpień
1. Śniło mi się, że przebywałem gdzieś w dziwnym miejscu. Musiałem tam walczyć z różnymi potworami i przeciwnikami. Wszyscy się ode mnie odwrócili, gdy zaatakowałem jakiegoś najsilniejszego typka. Jedynie mały chłopiec nad bramą chciał ze mną rozmawiać. Chciałem razem z nim zostawić pułapkę. Widziałem później wizerunki trzech osób. Pierwszym był jakiś "Mag Ognia" i podpisany "Humanoid", drugi to "Mag Płomieni" (czy jakoś tak) i podpisany "Humanoid". Trzecią osobą był "Ognisty Smoczy Mag" podpisany jako "Human". Później sterowałem jakimś mechanicznym skorupiakiem, który używał karabinków po bokach oraz wyrzutni rakiet. Sterowałem nim, niszcząc armie tamtego silnego typka.
Zapamiętanych snów: 1
Przespanych godzin: 12
LD: 0
23 sierpień/24 sierpień
1. Nie pamiętam.
Zapamiętanych snów: 0
Przespanych godzin: 8,5
LD: 0
24 sierpień/25 sierpień
1. Śniło mi się, że uciekałem z jakiegoś ośrodka. Postanowiłem wykorzystać to, iż znajdowałem się w lesie. Kilka osób również zaczęło uciekać. Starałem się biec jak najszybciej, kierując się w stronę gęstych drzew. Ci którzy nas gonili, siedzieli na jakiś dziwnych pojazdach, przypominające śmigacze ze star warsa. Mnie udało się dotrzeć pod budynek jakiegoś uniwersytetu. Zbliżyłem się do muru, gdzie stała jakaś skrzynia, aby przeskoczyć na drugą stronę.
2. Potem śniło mi się, że budowano jakiś kompleks budynków i ogrodów. Zbudowano tam wieże z żywopłotu. Okazało się, że we wnętrzu wieży zagościły pszczoły. Jakiś mężczyzna chciał zrobić pomiary, wyciągając jakiś prosty kijek. Wyciągnął go w stronę pszczół, aby sprawdzić ile z nich usiądzie na raz. Gdy chciał je policzyć, okazało się, że jest ich mnóstwo. Wyglądały jednak jak mrówki, małe, z czerwonymi odwłokami i bez skrzydeł.
Zapamiętanych snów: 2
Przespanych godzin: 9
LD: 0
[/quote]
25 sierpień/26 sierpień
1. Nie pamiętam.
Zapamiętanych snów: 0
Przespanych godzin: 9
LD: 0
26 sierpień/27 sierpień
1. Nie pamiętam.
Zapamiętanych snów: 0
Przespanych godzin: 7,5
LD: 0
[/quote]
27 sierpień/28 sierpień
1. Śniło mi się, że przebywałem w jakimś mieście. Wsiadłem za kierownice jakiegoś busa i spokojnie sobie jechałem. Zauważyłem wtenczas, że w mieście znajduje się pełno wozów policyjnych, jak tylko minąłem jeden zaraz potem pojawiał się drugi. Pomyślałem sobie, że to nie może dziać się naprawdę i trochę się zabawię. Zacząłem jeździć z dużą prędkością, aż policja zaczęła mnie gonić. Udało mi się ją później zgubić, gdy trochę przyśpieszyłem. Zaczęła mnie jednak gonić jakaś babcia z dziadkiem. Tym razem poruszałem się na jakiejś niewidzialnej deskorolce, na której mogłem przyśpieszać siłą woli. Będąc na szczycie wzgórza, na które wjechałem "magiczną deskorolką", postanowiłem z niego zjechać. Wjechałem tą "magiczną deskorolką" na trawę, gdzie rosły drzewa i ona nadal jechała. Chodnikiem szła jakaś dziewczyna, ze swoim chłopakiem albo ojcem, który mówił jej, że niedługo pójdzie do nowej szkoły. Pomyślałem sobie, iż mnie to nie dotyczy, gdyż ja jestem w drugiej klasie w liceum. Jak zjeżdżałem z trawnika, babcia z dziadkiem mnie dorwali.
2. Potem śniło mi się, że będąc u mojej babci poszedłem do małego pokoju. Za oknem padał deszcz. Ptaki, które na nim siedziały odleciały jak tylko się zbliżyłem. Później zauważyłem, że na oknie siedzi jakieś stworzonko. Po bliższym przyjrzeniu się zauważyłem, iż jest nim mała małpka. Trochę się o nią martwiłem, gdyż ona trzymała się jedną ręką parapetu, podczas gdy parapet był śliski od deszczu.
Interpretacja: Moich snów jak zwykle nie da się zinterpretować (goniąca policja, później staruszkowie), zaznaczam jednak fakt, iż nie jeżdżę na deskorolce. Mam jednak pytanie skoro zorientowałem się, że wydarzenia nie są prawdziwe, to czy to oznacza, że mogę ten sen zaliczyć jako ld? Nie miałem jednak w głowie, żadnej myśli, że to sen, po prostu czułem, że to nie jest rzeczywistość realna.
Zapamiętanych snów: 2
Przespanych godzin: 9
LD: 0
1. Śniło mi się, że byłem w szkole. Miałem podejść do tablicy i zapisać jakieś rozwiązanie. Na samym początku już miałem pecha. Kartki z których miałem spisywać mi się rozleciały. Gdy zacząłem pisać, to robiłem to tak powolnie, że dwie osoby obok mnie zdążyły skończyć zadanie. Potem lekcja się skończyła, a ja postanowiłem udać się za jakimiś osobami. W końcu usiadłem na jakiejś ławce, zaraz potem obok mnie zaczęli siadać osoby z klasy mojego brata. Szybko wstałem i postanowiłem wrócić. Miałem w obydwu rękach dwa plecaki. Za mną, zaczął iść Siema (były kolega z gimnazjum) z kolegą i cały czas mi dokuczał. Wkurzyłem się i odwracając się do tyłu, uderzyłem go plecakiem w głowę. W miejscu gdzie go uderzyłem, czułem u siebie jakby mi się coś stało.
2. Potem śniło mi się, że nad jakimś sklepem ktoś pomieszał litery. Postanowiłem, więc zmienić ich szyk aby wszystko było z sensem.
Zapamiętanych snów: 2
Przespanych godzin: 9,5
LD: 0
Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 35
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 194,522 sierpień/23 sierpień
1. Śniło mi się, że przebywałem gdzieś w dziwnym miejscu. Musiałem tam walczyć z różnymi potworami i przeciwnikami. Wszyscy się ode mnie odwrócili, gdy zaatakowałem jakiegoś najsilniejszego typka. Jedynie mały chłopiec nad bramą chciał ze mną rozmawiać. Chciałem razem z nim zostawić pułapkę. Widziałem później wizerunki trzech osób. Pierwszym był jakiś "Mag Ognia" i podpisany "Humanoid", drugi to "Mag Płomieni" (czy jakoś tak) i podpisany "Humanoid". Trzecią osobą był "Ognisty Smoczy Mag" podpisany jako "Human". Później sterowałem jakimś mechanicznym skorupiakiem, który używał karabinków po bokach oraz wyrzutni rakiet. Sterowałem nim, niszcząc armie tamtego silnego typka.
Zapamiętanych snów: 1
Przespanych godzin: 12
LD: 0
Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 36
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 206,523 sierpień/24 sierpień
1. Nie pamiętam.
Zapamiętanych snów: 0
Przespanych godzin: 8,5
LD: 0
Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 36
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 21524 sierpień/25 sierpień
1. Śniło mi się, że uciekałem z jakiegoś ośrodka. Postanowiłem wykorzystać to, iż znajdowałem się w lesie. Kilka osób również zaczęło uciekać. Starałem się biec jak najszybciej, kierując się w stronę gęstych drzew. Ci którzy nas gonili, siedzieli na jakiś dziwnych pojazdach, przypominające śmigacze ze star warsa. Mnie udało się dotrzeć pod budynek jakiegoś uniwersytetu. Zbliżyłem się do muru, gdzie stała jakaś skrzynia, aby przeskoczyć na drugą stronę.
2. Potem śniło mi się, że budowano jakiś kompleks budynków i ogrodów. Zbudowano tam wieże z żywopłotu. Okazało się, że we wnętrzu wieży zagościły pszczoły. Jakiś mężczyzna chciał zrobić pomiary, wyciągając jakiś prosty kijek. Wyciągnął go w stronę pszczół, aby sprawdzić ile z nich usiądzie na raz. Gdy chciał je policzyć, okazało się, że jest ich mnóstwo. Wyglądały jednak jak mrówki, małe, z czerwonymi odwłokami i bez skrzydeł.
Zapamiętanych snów: 2
Przespanych godzin: 9
LD: 0
Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 38
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 224[/quote]
25 sierpień/26 sierpień
1. Nie pamiętam.
Zapamiętanych snów: 0
Przespanych godzin: 9
LD: 0
Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 38
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 23526 sierpień/27 sierpień
1. Nie pamiętam.
Zapamiętanych snów: 0
Przespanych godzin: 7,5
LD: 0
Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 38
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 242,5[/quote]
27 sierpień/28 sierpień
1. Śniło mi się, że przebywałem w jakimś mieście. Wsiadłem za kierownice jakiegoś busa i spokojnie sobie jechałem. Zauważyłem wtenczas, że w mieście znajduje się pełno wozów policyjnych, jak tylko minąłem jeden zaraz potem pojawiał się drugi. Pomyślałem sobie, że to nie może dziać się naprawdę i trochę się zabawię. Zacząłem jeździć z dużą prędkością, aż policja zaczęła mnie gonić. Udało mi się ją później zgubić, gdy trochę przyśpieszyłem. Zaczęła mnie jednak gonić jakaś babcia z dziadkiem. Tym razem poruszałem się na jakiejś niewidzialnej deskorolce, na której mogłem przyśpieszać siłą woli. Będąc na szczycie wzgórza, na które wjechałem "magiczną deskorolką", postanowiłem z niego zjechać. Wjechałem tą "magiczną deskorolką" na trawę, gdzie rosły drzewa i ona nadal jechała. Chodnikiem szła jakaś dziewczyna, ze swoim chłopakiem albo ojcem, który mówił jej, że niedługo pójdzie do nowej szkoły. Pomyślałem sobie, iż mnie to nie dotyczy, gdyż ja jestem w drugiej klasie w liceum. Jak zjeżdżałem z trawnika, babcia z dziadkiem mnie dorwali.
2. Potem śniło mi się, że będąc u mojej babci poszedłem do małego pokoju. Za oknem padał deszcz. Ptaki, które na nim siedziały odleciały jak tylko się zbliżyłem. Później zauważyłem, że na oknie siedzi jakieś stworzonko. Po bliższym przyjrzeniu się zauważyłem, iż jest nim mała małpka. Trochę się o nią martwiłem, gdyż ona trzymała się jedną ręką parapetu, podczas gdy parapet był śliski od deszczu.
Interpretacja: Moich snów jak zwykle nie da się zinterpretować (goniąca policja, później staruszkowie), zaznaczam jednak fakt, iż nie jeżdżę na deskorolce. Mam jednak pytanie skoro zorientowałem się, że wydarzenia nie są prawdziwe, to czy to oznacza, że mogę ten sen zaliczyć jako ld? Nie miałem jednak w głowie, żadnej myśli, że to sen, po prostu czułem, że to nie jest rzeczywistość realna.
Zapamiętanych snów: 2
Przespanych godzin: 9
LD: 0
Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 40
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 251,5
GG: 11859191





