21-08-2011, 12:48
Noc 20 - 21 sierpnia
2:00 - 9:45
2:00 - 9:45
Ogólne refleksje po nocy:
Mimo, że spałem dość krótko jestem jak najbardziej wyspany i pamiętam sporą ilość snów. Dzisiaj mój ulubiony dzień - niedziela, mogłem sobie poleżeć i spokojnie poprzypominać. Zadowalające jest też to, że pamiętam dość obszernie moje sny i układały się one w jakąś małą fabułę. Zdecydowanie chciałbym mieć takie sny codziennie.
Sen 1:
Byłem u wujka. Pamiętam, że bawiłem się z moją siostrą cioteczną w chowanego. Był też jakiś motyw, że biegaliśmy po schodach. Ja chyba schowałem się pod biurkiem. Później oglądaliśmy telewizję i okazało się, że byłem w nim ja. Śmieszne jest to, że nie był to mój aktualny wygląd tylko jakoś tak jak miałem około 9 lat. Nie wiem dlaczego ale zaprzeczałem czemuś mówiąc "Nie nie, wyłączcie to, nie". Być może dlatego, że nie lubię siebie na zdjęciach, filmach.
Sen 2:
Byłem na jakimś dużym występie. Słuchałem muzyki i oglądałem jakieś przedstawienie które polegało na tym, że każda osoba miała swój bicz i musiała okręcić nogę przeciwnika, pociągnąć i go przewrócić. Pamiętam, że była duża wrzawa na trybunach. Nie wiem czemu ale po jednej stronie wszyscy byli ubrani na zielono a na drugiej na fioletowo. Kibice robili falę meksykańską. W pewnym momencie prowadzący podszedł do mnie i zaprosił mnie do pojedynku. Wybrał mnie chyba dlatego, że jako jedyny byłem ubrany w strój średniowieczny. I nie uwierzycie stanąłem do pojedynku najpierw z prowadzącym i był remis. W końcu ja go jakoś przewróciłem i chyba wygrałem. Później stanąłem do pojedynku z moją ciocią "hahahah". I tutaj nie wiem jak było z wynikiem. Wiem, że po powrocie na trybuny mój brat miał do mnie żal, że słabo zawalczyłem i mówił ciągle, że on to by powalił wszystkich. Zmieszałem się w wtedy.
Sen 3:
Ponownie skatepark. Jeździłem na deskorolce i pamiętam, że ktoś mnie obserwował. Jeździłem nadzwyczajnie dobrze pomimo, że w rzeczywistości nie potrafię. Nie wykonywałem jakichś tricków tylko jeździłem bardzo szybko i wyskakiwałem z rampy. Wiem, że jak ktoś mnie pochwalił że dobrze mi idzie to automatycznie przewracałem się albo spadałem. Nie wiem dlaczego.
Kod:
Ogółem:
Ilość zapamiętanych snów: 3
Ilość snów świadomych: 0
Ilość przespanych godzin: 7,5
Ilość nocy z których opisałem sny: 4




