17-08-2011, 13:26
[center]17.08.2011 23:00 - 8:00[/center]
Dziś śniły mi się dwa sny, ale jeden zapamiętałam, bo tamtego nie zapisałam. Przed snem słucham nagrania "Hipnagogi 2004 - Sen nocy letniej" i podczas tego po prostu zasnęłam nawet nie pamiętam jak i kiedy co było dziwne. W środku nocy się obudziłam i miałam słuchawki na uszach cały czas.
Sen 1 Śniło mi się, że byłam z Zakopanem z siostrą (chyba muszę wpisać Zakopane do znaków sennych, choć nie mam pojęcia kiedy tam będę następny raz) i miałyśmy już wyjeżdżać, ale okazało się, że nie mam paliwa w samochodzie. Pojechałam więc do miasta, żeby zatankować, ale były drogi zamknięte, ponieważ coś się działo. Postałam chwilę w ogromnym korku po czym postanowiłam, że pojadę miejscowość wcześniej i tam zatankuję. Pojechałam i nagle okazało się, że mam ze sobą ścigacza mojej siostry. Chciałam go zatankować, ale nie wiedziałam co mam tam wlać. Próbowałam do niej zadzwonić, ale nie obierała. Stanęłam tam, że facet, który też miał motor nie mógł się zmieścić. Próbowałam go przestawić, ale nie miałam na tyle siły, więc chłopak mi pomógł. Potem schowałam go do bagażnika i postanowiłam zalać auto. Zastanawiałam się za ile i znalazłam w portfelu ponad 200 zł. Zaczęłam lać paliwo 95, ale był dziwny wyświetlacz i nim się obejrzałam już miałam 236zł. Odłożyłam węża i zakręciłam korek. Zobaczyłam, że dwie dziewczyny pakują mi się do auta. Zapytałam o co chodzi, a one czy jadę nad morze. Powiedziałam, że nie, że do Zakopanego, żeby się odczepiły. Powiedziały, że szkoda i poszły. Ja udałam się do sklepu zapłacić. Powiedziałam pani, że numerek osiem, ona podała mi kwotę i ja zapłaciłam. Powiedziała mi, że musi jeszcze naliczyć jakiś podatek, a ja się przestraszyłam, bo nie miała już za dużo kasy w portfelu. Zaczęła stukać w klawisze i oznajmiła mi, że nie może mi sprzedać tego paliwa, bo już przekroczyli normę. Możliwe będzie dopiero jutro, a dziś muszą mi spuścić paliwo z baku i oddadzą mi pieniądze. Zaczęłam się kłócić, że ja muszę dziś wyjechać, a nie mam paliwa, bo kończy mi się pobyt. Pani powiedziała, że bardzo jej przykro, ale chłopaki, które miały tam staż muszą zobaczyć jak spuszcza się paliwo i mają okazję. Nie miałam pojęcia co zrobić. Zastanawiała się nad zatankowaniem 98, albo nad jazdą motorem. Potem się obudziłam.
Interpretacja: Moje auto mam już w znakach sennych. Nie wiem czemu ciągle śni mi się Zakopane.
Zapamiętanych snów: 1
Przespanych godzin: 9
LD: 0
Dziś śniły mi się dwa sny, ale jeden zapamiętałam, bo tamtego nie zapisałam. Przed snem słucham nagrania "Hipnagogi 2004 - Sen nocy letniej" i podczas tego po prostu zasnęłam nawet nie pamiętam jak i kiedy co było dziwne. W środku nocy się obudziłam i miałam słuchawki na uszach cały czas.
Sen 1 Śniło mi się, że byłam z Zakopanem z siostrą (chyba muszę wpisać Zakopane do znaków sennych, choć nie mam pojęcia kiedy tam będę następny raz) i miałyśmy już wyjeżdżać, ale okazało się, że nie mam paliwa w samochodzie. Pojechałam więc do miasta, żeby zatankować, ale były drogi zamknięte, ponieważ coś się działo. Postałam chwilę w ogromnym korku po czym postanowiłam, że pojadę miejscowość wcześniej i tam zatankuję. Pojechałam i nagle okazało się, że mam ze sobą ścigacza mojej siostry. Chciałam go zatankować, ale nie wiedziałam co mam tam wlać. Próbowałam do niej zadzwonić, ale nie obierała. Stanęłam tam, że facet, który też miał motor nie mógł się zmieścić. Próbowałam go przestawić, ale nie miałam na tyle siły, więc chłopak mi pomógł. Potem schowałam go do bagażnika i postanowiłam zalać auto. Zastanawiałam się za ile i znalazłam w portfelu ponad 200 zł. Zaczęłam lać paliwo 95, ale był dziwny wyświetlacz i nim się obejrzałam już miałam 236zł. Odłożyłam węża i zakręciłam korek. Zobaczyłam, że dwie dziewczyny pakują mi się do auta. Zapytałam o co chodzi, a one czy jadę nad morze. Powiedziałam, że nie, że do Zakopanego, żeby się odczepiły. Powiedziały, że szkoda i poszły. Ja udałam się do sklepu zapłacić. Powiedziałam pani, że numerek osiem, ona podała mi kwotę i ja zapłaciłam. Powiedziała mi, że musi jeszcze naliczyć jakiś podatek, a ja się przestraszyłam, bo nie miała już za dużo kasy w portfelu. Zaczęła stukać w klawisze i oznajmiła mi, że nie może mi sprzedać tego paliwa, bo już przekroczyli normę. Możliwe będzie dopiero jutro, a dziś muszą mi spuścić paliwo z baku i oddadzą mi pieniądze. Zaczęłam się kłócić, że ja muszę dziś wyjechać, a nie mam paliwa, bo kończy mi się pobyt. Pani powiedziała, że bardzo jej przykro, ale chłopaki, które miały tam staż muszą zobaczyć jak spuszcza się paliwo i mają okazję. Nie miałam pojęcia co zrobić. Zastanawiała się nad zatankowaniem 98, albo nad jazdą motorem. Potem się obudziłam.
Interpretacja: Moje auto mam już w znakach sennych. Nie wiem czemu ciągle śni mi się Zakopane.
Zapamiętanych snów: 1
Przespanych godzin: 9
LD: 0
Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 17
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 139




