26-07-2010, 22:45
Temat niby skończony, ale i tak się wypowiem.
Dla mnie 60 okrążeń ani trochę nie jest nudne, co więcej, każde okrążenie jest inne i cały wyścig mogę obejrzeć z zapartym tchem. Tak jak powiedział jeden z panów, na podziw i szacunek zasługuje kierowca, który okrążenie przejedzie równo i do tego szybko. Dla mnie nie ma bardziej emocjonującego sportu niż Formuła 1. Być może to dziwne, ale naprawdę tak uważam
Dla mnie 60 okrążeń ani trochę nie jest nudne, co więcej, każde okrążenie jest inne i cały wyścig mogę obejrzeć z zapartym tchem. Tak jak powiedział jeden z panów, na podziw i szacunek zasługuje kierowca, który okrążenie przejedzie równo i do tego szybko. Dla mnie nie ma bardziej emocjonującego sportu niż Formuła 1. Być może to dziwne, ale naprawdę tak uważam
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"





