11-08-2011, 20:52
"..jest odpowiednikiem języka oprogramowania", no coś jak by w tym guście, tyle, że dla mózgu, chociaż nie zupełnie, podam ci więc przykład zastosowania. Gdy powiemy: Na początku masz dojść na drugi koniec miasta, wejść do bloku i porozmawiać z tą osobą - Umysł nie ma szans na zrozumienie tego ani czym bardziej na zainteresowanie go taką ripostą, gdyż nie jest tu zawarta jakakolwiek instrukcja która pomogła by mu w znalezieniu sensu zdania a tym bardziej jego ukrytego znaczenia, jest zbyt wiele znaków zapytania i brak jakiejkolwiek odpowiedzi, oraz została zastosowana mowa potoczna, która całkowicie się nie nadaje. Ale już gdy zmienimy trochę zdanie i rozpoczniemy od słów: Rozpoczynając swoją misję wśród spustoszeń dzielnicy Manhatan, masz za zadanie odnaleźć wieżowiec w którym znajdująca się (osoba) udzieli ci kolejnych wskazówek, mogących pomóc odnaleźć dalszą drogę.
Nie jest to typowa mowa, ponieważ nie chodzi tu o zahipnotyzowanie, ale o unikanie wielu wyrazów których mózg nie rozumie, przez co dane słowa wchodzą głęboko do podświadomości wyznaczając cel ( zawierając instrukcje), oraz tworząc zainteresowanie.
PS. Potrzebował bym kilku osób do mojego doświadczenia, więc jak ktoś by był chętny będę wdzięczny
.
Nie jest to typowa mowa, ponieważ nie chodzi tu o zahipnotyzowanie, ale o unikanie wielu wyrazów których mózg nie rozumie, przez co dane słowa wchodzą głęboko do podświadomości wyznaczając cel ( zawierając instrukcje), oraz tworząc zainteresowanie.
PS. Potrzebował bym kilku osób do mojego doświadczenia, więc jak ktoś by był chętny będę wdzięczny
.
"Aut ne tentaris aut prfice"





