26-07-2010, 21:48
No dobrze. A to że wyścigi są takie monotonne , wielookrążeniowe i w sumie jak ktoś zaczyna z pierwszych pozycji to zwykle podobnie ląduje na mecie. Chyba że po drodze wybuchł mu bolid
Chwila trwa sekundę. Legenda trwa wiecznie...





