05-08-2011, 15:03
Witam, to mój pierwszy pot na tej stronie. Od niedawna (a konkretnie 2 dni
) uczę się świadomego śnienia.
Ale kiedyś zdarzyło mi się coś jakby LD, ale na krótki czas (bardzo, baardzo krótki), nie wiem czy można to nazwać LD.
A było to tak:
Idę sobie w środku wulkanu ( :shock: ).
Byłem na takiej wielkiej płaskiej owalnej skale, płynącej na morzu lawy.
W pewnym momencie, mówię sobie:
- Chwila... To jest SEN!
I nagle!! Wszystko co dookoła mnie otaczało zaczęło się kręcić z wielką szybkością (albo może ja się obracałem) i..... obudziłem się ze snu...
) uczę się świadomego śnienia.Ale kiedyś zdarzyło mi się coś jakby LD, ale na krótki czas (bardzo, baardzo krótki), nie wiem czy można to nazwać LD.
A było to tak:
Idę sobie w środku wulkanu ( :shock: ).
Byłem na takiej wielkiej płaskiej owalnej skale, płynącej na morzu lawy.
W pewnym momencie, mówię sobie:
- Chwila... To jest SEN!
I nagle!! Wszystko co dookoła mnie otaczało zaczęło się kręcić z wielką szybkością (albo może ja się obracałem) i..... obudziłem się ze snu...





