jesteście dziwni xD.
Ja nie raz mialem tak, ze budząc się zapisywałem swoje sny i znów szedłem spać. Gdy się rano przebudzałem w dzienniku nic nie było zapisane .
Teraz mi przypomnieliście, że mi też takie coś się kiedyś przytrafiło, a nie było to akurat zbyt fajne..
Wybudziłem się z powodu narastającego ciśnienia w pęcherzu. Wtedy spałem u mojego kuzyna, czyli w innym miejscu niż zazwyczaj i zamiast iść do łazienki normalnie się załatwić to po prostu nasikałem sobie na pościel. :?
Wolałbym szukać zapałki..
Następnie wróciłem z powrotem do łóżka i obudziłem się za chwilę tym razem z powodu niezbyt komfortowych warunków (mokro i pachniało też fajnie..)
Stajesz się tym, w co wierzysz, że jesteś i pozostaniesz tym, aż
uświadomisz sobie i staniesz się tym czym naprawdę jesteś.