Ardannen napisał(a):A co do tematu, to rzeczywiście wszystko układa się w sens, kaczyński w spółce z rosją zaplanował katastrofę w celu osłabienia siły polski. Rosjanie już raz po dupsku dostali od nas i boją się kolejnej porażki, chcą wykończyć potencjalnie najgroźniejszych (jesteśmy tacy chociażby dlatego, że jesteśmy dość blisko)
Wow ! Nie no ... ta teoria to bujda na resorach... Nie obraź się ale gdybyś chociaż trochę interesował się realną polityką a nie skondensowaną papką jaką karmi Cię TVN 24 to wiedziałbyś że Kaczyński prędzej by się powiesił aniżeli współpracował z Rosjanami których szczerze nie cierpi od wielu wielu lat. Poza tym o jakiej klęsce Rosji Ty mówisz ? Oni nigdy z nami nie przegrali na większą skalę i nigdy nie przegrają . My ? Najgroźniejsi ? Proszę Cię ... Nie trzeba spiskować i robić zamachów na naszego prezydenta by nas pokonać Wystarczy przykręcić gaz .
Ardannen napisał(a):Właśnie Kaczyński sobie z tego robił jaja
Ech... Jakbyś nie zauważył to wszycy robili sobie jaja z jego brata przez całą jego kandencję... media uczyniły z pary prezydenckiej bezpodstawnie śmieci... Także Jarkowi daleko było do lekceważenia i wyśmiewania się ze śmierci brata i tego co z nim zrobiły media.
I nie dziw się Slavi bo ma rację i dziwię się że zareagował tak delikatnie jak na niego bo mnie też zmotywowałeś do napisania posta , nie powiem
No błagam Was, kolejna teoria spiskowa? No ale dobra, załóżmy że tak, że Polska szykuje się na wojnę z Rosją, więc:
1 Dlaczego dopiero teraz?
2 Dlaczego w celu uzyskania poparcia innych krajów nie rozdmuchała bardziej sytuacji z katastrofą smoleńską wyraźnie wskazując, że podejrzewa Rosję o maczanie w tym palców?
3 Dlaczego nastawia do siebie nieprzychylnie UE podpisaniem umowy o gaz z Rosją bez jej pełnej aprobaty, zgody i w sumie wiedzy też (z tego co słyszałam, strona polska nie chciała przed podpisaniem przedstawić pełnej umowy z Rosją odpowiednim organom UE)
4 No i po co w ogóle ta umowa, która poniekąd może być uważana przez inne kraje za manifest zgody i pełnej współpracy z Rosją. No chyba że ewentualnie pomogłoby to nam w przedstawieniu się w roli ofiary, która pomimo swoich szczerych chęci współpracy z Rosją zostanie przez nią zaatakowana. Ale jak uczy historia II wojny światowej, nawet taką sytuację da się odwrócić o 180 stopni, poza tym współczucie innych krajów współczuciem, a na realną pomoc liczyć nie można
I biorąc pod uwagę, ile wojska i jakiej jakości wojska może wystawić Polska a Rosja, to nie ma chyba wątpliwości, że strona Polska robiłaby wszystko, by konfliktu zbrojnego uniknąć. A Rosji to moim zdaniem po prostu się nas nie opłaca atakować z ekonomicznego punktu widzenia. Ani my atrakcyjnym celem (czego mogliby w Polsce szukać Rosjanie, przecież nie miedzi i węgla) ani groźnym dla takiej potęgi, jaką jest Rosja.
Ach, no dobra widzę zbyt wielu zwolenników Jarosława. Mnie osobiście ten człowiek zawsze denerwował, a teraz udaje że nic się nie dzieje skłócił Polskę i udaje że to nie on. Koniec bo egzorcystę po mnie przyślecie ;d
Nie no Ard. Ja też nie przepadam za Jarosławem, ani za PiSem.. Ale w życiu nie posądziłabym go o to żeby spiskował z Rosją! I do tego jeszcze był wmieszany w śmierć swojego brata. Nigdy mi to do głowy nie przyszło..
Ja od początku uważałam, że cały "wypadek" był zamachem. I tak jak Iza powiedziała, cała prawda wyjdzie pewnie dopiero za kilkanaście, kilkadziesiąt lat. Tak jak Katyń..
Ardannen napisał(a):Ach, no dobra widzę zbyt wielu zwolenników Jarosława. Mnie osobiście ten człowiek zawsze denerwował, a teraz udaje że nic się nie dzieje skłócił Polskę i udaje że to nie on
Mówimy o Jarku jako o człowieku, nie polityku. Nie lubię go. Ale to nie znaczy że na każdym kroku mam mu pluć w twarz, bez przesady.
wiolonczelistka95 napisał(a):Ja od początku uważałam, że cały "wypadek" był zamachem. I tak jak Iza powiedziała, cała prawda wyjdzie pewnie dopiero za kilkanaście, kilkadziesiąt lat. Tak jak Katyń..
I tak jak to, że Jankesi nie lądowali na księżycu, że trzymają w Strefie 11 wrak szarako-mobila z Roswell i że mają obcych w Dulce...
To nie teoria spiskowa a alarm o dziwnym zachowaniu wskazującym na zbliżającą się wojnę.
Jakieś tam ważne Muzeum w warszawie ogłosiło że nie można do niego wchodzić ze względu na "problemy finansowe" a eksponaty nie będą pokazywane publicznie(ponieważ ich niema tam już). I co to kurwa ma być muzea się pakują?? Takie rzeczy i inne wskazują na coś złego może niestanie się nic. Kwestia tygodni.
W najlepszym wypadku to tylko bardziej zorganizowane ćwiczenia wojsk i obrony kraju.
Noni, też uważam że wojna wisi w powietrzu już od jakiegoś czasu.
Wersja z Kaczyńskim z mojej strony, pojawiła się od razu ze strony mojego dziadka. Już wiele razy dziadziuś miał rację. Mam do niego wielki szacunek za to jakim człowiekiem jest i mimo wieku nie leży całymi dniami w łóżku przed tv, tylko pracuje i się stara aby nikt koło niego nie latał. 1 obiad po katastrofie Smoleńskiej i
"-Nie chcę pochopnie osądzać Kaczyńskiego, ale jestem niemalże pewien... jak to się mówi, że to właśnie on za tym stoi." Ale dobra o skończmy o tym, i może podyskutujmy o tej zbliżającej się wojnie.
Przed wojną staną się takie rzeczy.
--->Społeczeństwo dowie się o czymś co sprowokuje każdego do wyjścia na ulice i rozpoczęcia zamieszek i wojny domowej przeciwko rządowi.
---->Stan wojenny wojsko się łamie potrzeba zewnętrznej interwencji obcej Armi by utrzymać kraj w ryzach.
--------> Okupacja jak w Iraku
------------> nowy porządek.