17-10-2010, 23:41
Cześć,
jestem Przemek, mam 19 lat, przyciągnął mnie tutaj temat świadomych snów.
Interesuję się muzyką i ogólnie dźwiękiem, a niedawno zainteresowało mnie także bycie bogiem (czyt. LD :twisted: ).
Moje doświadczenie w tej dziedzinie jest raczej marne, nigdy nie przeżyłem takiego pełnego LD-ka, co najwyżej krótkie epizody, które szybko kończyły się kick'iem. Testuje różne techniki, eksperymentuję, najbardziej chyba podoba mi się WILD... doszedłem już do dreszczy, całkowitej ciszy i wrażenia spadania, puki co nadal próbuję. Podsumowując, nie jest chyba tak najgorzej jak na 2 tygodnie ćwiczeń. Mój cel w pierwszym LD to poznawanie świata snów, uważne obserwowanie i doświadczanie takich zwykłych rzeczy, może to mało fascynujące, ale niejednokrotnie miałem już okazję obudzić się lub stracić świadomość, dlatego teraz chcę przede wszystkich ustabilizować sen. To na razie na tyle
Podzielę się z wami pewnym spostrzeżeniem. Jak pewno wielu z was, zastanawiałem się skąd nagle takie duże zainteresowanie LD w Polsce? Niewątpliwy wpływ miała na to premiera Incepcji w lipcu tego roku. Ale czyżby? Jako że z natury jestem dociekliwy, zacząłem szukać. Tutaj znajduje się wykres historii wyszukiwania dla hasła "lucid dreaming", jak widać data premiery doskonale pokrywa się ze słupkiem na wykresie. Tutaj z kolei, macie wykres dla zapytania "świadomy sen", nietrudno zauważyć, że słupki w obu przypadkach się nie pokrywają... wyraźne zainteresowanie LD nastąpiło u nas nie po filmie, tylko parę miesięcy potem. Jak wytłumaczyć ten fenomen? ;> Tutaj jest odpowiedź. Zadziwiający wpływ mają demotywatory na młodzież polską!
pozdrawiam,
High Contrast
jestem Przemek, mam 19 lat, przyciągnął mnie tutaj temat świadomych snów.
Interesuję się muzyką i ogólnie dźwiękiem, a niedawno zainteresowało mnie także bycie bogiem (czyt. LD :twisted: ).
Moje doświadczenie w tej dziedzinie jest raczej marne, nigdy nie przeżyłem takiego pełnego LD-ka, co najwyżej krótkie epizody, które szybko kończyły się kick'iem. Testuje różne techniki, eksperymentuję, najbardziej chyba podoba mi się WILD... doszedłem już do dreszczy, całkowitej ciszy i wrażenia spadania, puki co nadal próbuję. Podsumowując, nie jest chyba tak najgorzej jak na 2 tygodnie ćwiczeń. Mój cel w pierwszym LD to poznawanie świata snów, uważne obserwowanie i doświadczanie takich zwykłych rzeczy, może to mało fascynujące, ale niejednokrotnie miałem już okazję obudzić się lub stracić świadomość, dlatego teraz chcę przede wszystkich ustabilizować sen. To na razie na tyle

Podzielę się z wami pewnym spostrzeżeniem. Jak pewno wielu z was, zastanawiałem się skąd nagle takie duże zainteresowanie LD w Polsce? Niewątpliwy wpływ miała na to premiera Incepcji w lipcu tego roku. Ale czyżby? Jako że z natury jestem dociekliwy, zacząłem szukać. Tutaj znajduje się wykres historii wyszukiwania dla hasła "lucid dreaming", jak widać data premiery doskonale pokrywa się ze słupkiem na wykresie. Tutaj z kolei, macie wykres dla zapytania "świadomy sen", nietrudno zauważyć, że słupki w obu przypadkach się nie pokrywają... wyraźne zainteresowanie LD nastąpiło u nas nie po filmie, tylko parę miesięcy potem. Jak wytłumaczyć ten fenomen? ;> Tutaj jest odpowiedź. Zadziwiający wpływ mają demotywatory na młodzież polską!
pozdrawiam,
High Contrast





