Sny moich cialek
Ekran 1 znika film juz nie może być wyświetlany gdyz aktor poszedł spać. 
Swiadomośc umysłu wycofuje z fizycznej materii i wchodzi do Ekranu 2 i tam rozpakowuje swoja osobowość i dalej odgrywa swoje poczucie ja.

Umysł nie rozpoznaje i nawet nie zauważa, że nie ma ciła fizycznego A to ktore ma mocno odbiega od prawdziwego.
Dla niego ważniejsze jest utożsamianie sie z myslami oraz emocjami ktore uważa za swoje.

Ostatnio śnię jak strzała.
Snie jak na autopilocie. 
Sterowany przez uwarunkowania myślowe oraz emocjonalne.
Brak mozliwosci rozczepienia się osobowości abym troche na luzie po snił.
Warstwy ciał tak mocno skleiły, że dla wiekszej swiadomosci czy nawet WJ jest problem  z nawiązaniem  jakiegoś głębszego kontaktu ze śniącym.


Sny z ostatnich dwóch nocy to ogólnie 100 procent nudne i prymitywne.
Zarówno moje jak i innych śniących.
Patrząc na siebie i innych to nasza uwaga jest skierowana na nasze zachcianki i nawyki.
NIkt w astralu nie zainteresuje się, kto jest świadomy  tenu stanu, zobaczenia duze niezgodności  w strukturze świata.

Wszyscy realizujemy jakies mysli i zadania i one są najwzniejsze.
Jeden lubi terryzować rodzinę.
Druki chce zmienic zamówienie na inne.
Inni walczą w imie religii.
Inni mysla czy wodka jego dalej stoi w tym miejscu.
Ja wkurzam ,się, ze ktoś wpowycinał mi kilka drzew
Ja w pracy narzekam, że nie przewitał szef ze mną w pracy
Ja robię cos szukam klucza albo myje taczke i slucham rozmow.
Ja teraz waże 80kg

Jak popatrzę z dystansu na te wszystkie sny to normalnie widzę nas samych w świecie fizycznym.
NIkt nie jest świadomy nikt nie potrafii glebiej popatrzeć na życie i zobaczenia, że pod skorką tych aktywnosci jest coś wiecej cos co jest swiadome.

To co jest swiadome tych aktywnosci  na tym powinna byc skupiona uwaga.
Ale przez nasze uwarunkowania i bledną identyfikację wolimy bawić się w rożne historii i dramaty bo to daje duzo emocji i cierpienia.

Wszyscy w astralu gdzieś za czymś biegną.
Gonia za swoimi aktywnosciami.
Jedne pojawią sie, potem następne i tak dalej.
I jaki to jest sens?
NIkt przez chwile nie zastanowi, kto jest świadomy tych wszystkich aktywnosci.
Nawet, nie zauważają, ż za chwilę stają się inni niz 5 minut wcześniej.  

Ale czy ten co jest tego cały czas świadomy ulaga zmianie.

Nikt w astralu, nie cieszy się chwilą.
Nie powie, ale piękny kwiat.
Jaki sens zarabiać pieniądze albo pic alkohol w astralu??
No a co innego możne robić umysł uwarunkowany przez aspekty?
Powtarza, co zna i tyle.

Wielcy oświeceni ludzie mówią, że naturą świadomości jest pokój i radość.
To jest naturą esencją świadomości.
Jak umysł to osiągnie to położy kres swojemu cierpieniu.
W sumie to prawda.
Bo nas umysł jest skierowany w przeciwną stronę na aktywności w ktorym odnajdujemy soje poczucie ja.
Czujemy, wtedy że żyjemy. A spokój i cisza wynikająca z obserwatora to depresja albo szaleństwo dla umysłu.

Powodem tego wpisu są dwie pauzy w snach.
Jedna była wczoraj druga dzisiaj. 
Dopiero ich nałożenie spowodowało, takie pisanie.
To mogę porównać do bojki którą opuszczam i teraz przyglądam, jak sami bija się miedzy sobą.
PO chwili tracąc tym zainteresowanie. Gdyż moja uwaga zawiesza się na  obiektach astrala i mam dziwny podziw. 

Doświadczenie trwało  sekundy ale wystarczyło aby wryć pamieć umysłu.
Po przebudzeniu, umysł zastanawiał się kto był świadomy tego doświadczenia kto widział ten sen?
Umysł, wie, że dzięki połączeniu mentalnego i astralnego w jedna osobę śniącą która była mocno  zaangażowana w narrację snu dały okazje  zobaczenia takiej percepcji.
Gdyż aspekty- uwarunkowania które zjednoczyły ciała tworząc osobę bardzo przypominającą ludzką wraz z percepcją, zostały na chwilę wyłączone pozostawiając osobe śniącą pustą bez uwarunkowań dając w ten sposob świadomości patrzeć bez filtrów na obiekty lub doświadczenia innych.
Czysta świadomość patrzy przez czysty umysł.

MOja świadomość jest skierowana na zewnątrz czyli na ekran Ekran 1
Umysł został przyciągnięty z astrala częściowo przez znajdujące się cialo fizyczne w stanie czuwania.
Aspekty odpowiadające, za łączność z cialem fizycznym zostają połączone z umysłem.
Umysł mysli, że znajduje się w ciele fizycznym ale tak nie jest. 
Dzieki temu jestem teraz świadomy i mogę to pisać i być tego świadomy co teraz robię.

Ale kto był świadomy kiedy ciało się obudziło i zanim powstały te rozkminy i analizy stwierdzające, że jestem teraz świadomy tego i owego. 
Kto jest świadomy świadomości umysłowej ktora stwierdza- teraz jestem w cile fizycznym?

Umysł wędruje miedzy ekranami, ale gdzie jest jego pierwotna lokalizacja?
Będąc w astrlu mozę stwierdzić uprzytomnić, że teraz sni.
To samo mozę zrobić w cile fizycznym, że teraz śni.
Skoro umysł rozpoznaje, że oba stany są snem to gdzie ma pójść aby przestać śnić?
Gdzie będzie bezpieczny przed zniknięciem?
Jesli emocje i mysli mają swoje początki i końce a poki cialo fizyczne funkcjonuje to nie ma o co sie martwić.
Beda miały energię do ciągłego odnawiania.
Ale jak skonczy się paliwo i ciało umrze?
To dopiero będzie trauma dla duszy i dla osobowości.
Ale nie widzą, że to co ich powołuje do życia znajduje się glębiej niż myślą i czują oraz posiadają.


Mam cialo fizyczne al enie jestem ciałem fizycznym.
Kto jest swiadomy świadomości która pisze tę świadomą myśl?
Obserwator czy świadomy umysł w ktorym pojawiała się ta myśl?
Mam ciało eteryczn eal enie jestem ciałem eterycznym.
Daje wrazęnia bardzo twarde, umysł mysli, że nim jest.
Ale kiedy opusci Ekran 1 to juz nie ma wrazen takich jakie daje w swiecie fizycznym.
I nie przeszkadza mu to, Że jedzie samochodem, nie czuje, struktury kierownicy, albo dzwieku z czyszczenia zaprawy z taczki. 

Mam cialo astralne ale nie jestem ciałem astralnym.
Umysł wierzy, że jest emocjami pragnieniami, że należą do niego.
Ale mu nie przeszkadza  to, że emocje cały czas  się zmieniają.
NIe towarzyszą mu cały czas. Nie wzbudza w nim podejrzliwości, że cos jest nie tak z ich trwałością. 
Skoro cialo astralne jest moje to dlaczego cały czas nie towarzysza mi te same emocje?
Za rok za 5 lat. Te emocje juz ni emają dla mnie żadnego znaczenia. 
To po co ich było tak zawzięcie trzymać.
Skoro są twoje, to noś je cały czas przecież to jest twoja esencja istoty.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Cialo fizyczne budzi się Ekran 1 staje sie aktywny.
Umysł zanurzony w osobie śniącej w astralnej przestrzeni  Ekran 2  chce czy nie che musi opuścić śniące ciało które, używa  jako fizyczne opierając to na swoich uwarunkowaniach a nie na świadomości intelektu.
Świadomość generowana przez umysł przez ruchy ciał  lub aspektów mogą skierować uwagę na zewnątrz lub do wewnątrz.
Umysł, porzuca osobę śniącą na rzecz innego śniącego ale ten będzie stworzony z gęstych  aspektów ktore są umysłowi potrzebne aby mogł sie czuć w świecie fizycznym jak  zawsze. 
A odbiorcą tego stanu jest cialo przyczynowe ktore mowi to ja jestem w cile fizycznym, to ja jestem teraz w ciele astralnym.
To ,,ja,, ego rozpoznaje w którym stanie teraz znajdujemy. 
Obserwując zagęszczenie ciał, można stwierdzić kiedy jeszcze znajdujemy się w astralu a kiedy w świecie fizycznym.
Ale niestety nasze uwarunkowania na temat własnej istoty i przekonania na temat świata nie umożliwiają nam  tego tak łatwo uświadomić.  

Ekran 1 jest pelni aktywny.
Umysł, zdaje sobie sprawę z tego, Widzi jak przegrupowały się aspekty i teraz nawyki i przyzwyczajenia nabyte stają się aktywne i mieszają sie z trescią astralną  ktora jest traktowana jako coś mglistego i nierealnego ale są tez aspekty ktore wiedzą, że to b←ło prawdziwe doświadczenie.

Bo jak aspekty z cila fizycznego mogą co kolwiek powiedzieć,  realnego o astralnych snach  skoro nie biorą w nich udziału?
Tak samo aspekty sniacej osoby stworzonej przez umysł w Ekranie 2 mogą co kolwiek powiedzieć o realności lub istnieniu swiata fizycznego Ekranu 1

Aby cokolwiek mogli powiedzieć o obu ekranach jest potrzebna wiedza oraz rozbudzone ciało mentalne ale najlepiej  nie z pozycji osobowości  bo to powoduje, że jest ktoś kto odróżnia i zacznie sobie myśleć że to on jest świadomy.

Kto powoduje, że stwierdzam, że teraz mam świadomy sen?
Gdzie jest impuls wywoławczy?
NO ale zanim pojawiało to stwierdzenie to nie byłem juz świadomy?
Byłem jestem cały czas, ale nie jestem świadomy z pozycji czystego umysłu tylko świadomy z moich uwarunkowań jak juz. 

Czy cialo fizyczne było wywołało impuls aby zadać to pytanie i to zauważyć?
Obserwując ciało nie ma mocy sprawczych nie ma sobie myśli ani emocji.
Potrafi tylko trwać bezczynnie jak nie powstanie aktywność umysłowa.
Patrząc na rękę, czy wykonując juz czynności fizjologiczne one powodują, że mam teraz świadomy sen?


A może eteryczne ciało powoduje daje impuls do świadomego śnienia?

A czy ciało fizyczne może wytworzyć myśli ?
Nie
A ciało eteryczne może wytworzyć z samo siebie myśli?
Nie.
Ciało eteryczne moze tylko wytworzyć doznania tak twarde dzięki czemu umysł może doświadczać bardzo namacalnie i nie ulegają łatwym zmianom lub przekształceniom jak to się dzieje w astralnej przestrzeni. 
Bo jaki sens byłby Ekranu 1 jakby miał te same właściwości co Ekran 2.

A moze ciało astralne powoduje, ten impuls, że jestem świadomy ekranu 1?
Ale od kiedy emocja lub uczucie jest wstanie powiedzieć coś  myślowego?
Widziałeś aby emocje rozmawiały albo głośno coś mówiły nie używając pozostałych ciał?
A  druga sprawa dlaczego kiedy jestem świadomy tego snu nie czuję w tej myśli uczucia albo emocji tylko coś innego.
Powstaje uwaznosć  i dzielenie ciał ktore w sowich obszarach są aktywne  a odbierane przez umysł ktory jest  odbierany przez ciało przyczynowe czyli ekran 1 który jest obserwowany przez kogoś kto jest świadomy obu ekranów 1i2. 

A moze ciało mentalne powoduje ten i puls?
Nie.
Cialo mentalne wykonuje czyjeś polecenie aby powiedzieć to jest teraz świadomy sen na Ekranie 1.
Cialo mentalne jest odpowiedzialne za powstawanie tej myśli .
Pochodzi z tego miejsca  gdyż jest odpowiedzialne za procesy myślowe oraz rozumowanie i przetwarzanie danych jakie napływają z innych ciał  i są przekazywane do kogoś powyżej.

Gdyby tylko mysl decydowała o tym, że to jest teraz sen  świadomy to w świecie astralnym  odbiłoby sie tez echem.


Wiec, kto decyduje o tym?
Uwaga skierowana na myśl i na całą pokazują na ekran 1 czyli na ego  w czystej postaci w którym mieszka to nasze poczucie ja z którego powstają kolejne aspekty noszące to poczcie ja. 
Na Ekranie 1 osoba śniąca odkrywa, że to jest film w ekranie z aspektów cial niefizycznych z uwarunkowaniami który jest wyświetlany na ekranie  Ekranie 1. Patrząc na ekran 1 zauważa, że nie  jest tym śniącym w dosłownym znaczeniu.
Ale patrząc na Ekran 1  odbija się od niego wracając w  cila niefizyczne  tracąc uważnosc przez uwarunkowania.

Kto opuscił astralny swiat ?
Co sie stało z osoba śniącą  z którą identyfikował się umysł oraz ciało przyczynowe?
Co się dzieje kiedy osoba śniąca ze świata fizycznego zostanie wyłączona przez cialo eteryczne z którym identyfikuje sie umysł oraz ciało przyczynowe?
Gdzie one są?

Mam cialo fizyczne  ale nie jestem nim.
Idę do astralnego świata i nie ma go przy sobie.

Mam cialo eteryczne ale nie jestem ciałem eterycznym.
Mam to ciało ale nie używam go podczas snów.
Gdyż patrząc na moją postac senną mało ma wspólnego  z namacalną powloką jaka nadaje ciału fizycznemu oraz światu fizycznemu.  Wszystko jest niestabilne i płynne i bardzo podatne zniekształceniom.

Mam cialo astralne-emocjonalne al enie jestem nim.
Gdyż co chwile, ulaga zmianom pod oddziaływaniem astralnego swiata i uwarunkowań ktore w danej chwili zawiera.
JUz jest tutaj a za chwilę gdzie indziej. 
NIe moze usiedzieć na dupie. Co chwilę szuka problemu  do przezywania.
Zamiast pojsć do koscioła i pomodlić albo po plewić ogród dać sobie na luz to woli niepokój stresy i konflikty.


Mam cialo mentalne ale nie jestem nim.
Gdyż nie zwasze myslę i analizuje.
Co chwilę, powstają nowe mysli i koncepcje ktore po chwili  znikają.
A ja dalej jestem obecny i świadomy.
A sny w tym stanie są ulotne jak chura nie mają dobrego wyrazistego kształtu lecz są rozmyte ale bez wizjii. 
Dopiero w polaczeniu z astralnym łatwiej jest je zapamiętać , gdyz emocje dobrze konserwują mysli aby szybko nie rozproszyły po przebudzeniu.

Ale mozna tez zapamiętać myśli jeśli jesteśmy podpięci pod większą świadomość wtedy astralne nie jest tak istotne do zapamiętania mądrości jakie dostajemy.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Ekran 1 opuszcza umysł i film zostaje przerwany bo cialo fizyczne odmówiło mu dostępu do aspektów odpowiadające za doświadczanie tej rzeczywistości. 


Swiadomosc umysłowa Ekranu 1 zostaje przekierowana  do wewnątrz na aspekty wewnętrzne imitujące życie aspektów niższych.

Dzieki takiemu zabiegowi Ekran 2 jest bardzo nielogiczny i niestabilny.
Osoba sniąca bardzo latwo ulega bodźcom myślowym i emocjonalnym które płyną z niej samej jak i z otoczenia.
Umysł, wracajac do ciała widzi , że to jest tylko sen to nie jest realne.
Takie wnioski wyciaga na podstawie tego co nauka głosi- człowiek w białej szmacie, ktory ma problemy często z używkami albo ma ciezkie życie osobiste lub po rozwodzie lub inne przypadłości które można latwo porownać do zachowan zwierząt. 
To jak taki, naukowiec moze podać coś obiektywnego bez zniekształceń jeśli tworzy to na podstawie własnej osobowości  a nie na bycie który jest ponad nim?

Nam się , wydaje jak astralny swiat nie zachowuje sie tak jak fizyczny a ciało astralne nie ma cech fizycznego to jest wytwor umysłu.
Ale nie zadajemy sobie sprawy, że tamten świat składa z rożnych gęstości materii ktore umożliwiając nam doświadczenie tej samej rzeczy w odmienny sposob.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Ekran 2 stawał sie dla mojego umysłu  na jawie nieinteresujący wogle.
Powodem, tego byłó  swoje zachowania i innych. 
Cialo przyczynowe, żyło tak jak funkcjonuje osobowość.
Życie polegało właściwie  na uwarunkowaniach płynących z dolnych ciał zamiast z tych górnych.
Inni by powiedzieli, że podświadomość dochodzi do głosu.
NIe ma czegos takiego jak podświadomość to bzdura totalna.
Skladamy się z glownych ciała a raczej posiadamy je, a w nich powstają puzle albo kule ennergii ktore zwierają odpowiednie informacje emocje i uwarunkowania, ktore pod wpływem bodzcow zewnętrznych ulegają aktywacji. I oto cała historia. A to co to podtrzymuje ich przy życiu to świadomość ktora, mysli, że jest nimi.
 Czyli ciało przyczynowe.   

Wczoraj miałem , taki sen.
Dziewczyna, nie chciała zostac moim przyjacielem.
Powiedziała, że nie rozumie jej uczuć, jej problemow.
A samo mówienie dzien dobry, to co sobie myślisz wystarczy na zbudowanie przyjaźni?!
Popatrzyłem, sie na nią taka zobojętnoscią, nie wzbudziła we nie reakcji emocjonalnych ani myslowych.
Moj aspekt , zwierał inny rodzaj świadomości dlatego wpadł w taki stan.
To mozna porownac do osoby ktora pasję, a drugi dziwi się jego zachowaniu, że czerpie z tego radość.

Tutaj to samo było.
Nie rozumiała mnie, bo brało wszystko na poważnie w astralu.

Przed tym snem, miałem inne sny.
Ludzie, pokazywali to co m,oze pokazac osobowość.
Czyli, zazdrości, dokuczanie innym, dogryzanie, ja jestem lepszy.
Tak obserwuje jak gryza się miedzy sobą, aż w koncu z tego wszystkiego sam stałem sie taki.
Poprostu, samoprzygladanie im spowodowało, że uwaga została wykorzystana do aktywacjii  tych uwarunkowań jakie oni sami nosili w sobie.
Ile snow musiałem mieć aby w koncu, obserwatora umyslowego zmusić złamać aby działał tak jak reszta.
Masa ma znaczenia. Statny umysł potrafii zmienić jednostke.

Mam sen kolega chwali, sie długopisem ale to nie był zwykły długopis ale zaawansowany wielofunkcyjny przedmiot.
Czuć było egoizm z jego strony.
Zobacz co mam.
Z początku nie ruszło mnie ale pojawiały się mysli aby mu dogryść, ale wstrzymywałem sie,
W umysle pojawiły sie rozne aspekty, jedne głupie wypływające z osobowosci zwierzecej a drugie z mądrosci człowieczej. Fakt, że jego ennergiia była bardzo mocna i zaczepna to w koncu uległem.
Wyciągnąłem iPhone  ale w taki sposob, żeby to nie wygladało na odgryzienie.
I co buraku, ty chwalisz takim czyms a ja mam taki sprzewt.
Dałęm, mu do reki, niech sobie podziwia.
Ale był jego kolega taki osilek i kibic a raczej kibol blokowy.
Wział do reki a po chwili wyciagnał wi fi usb  ktore b←ło podlączone pod niego.
Oddał, mi telefon ale bez tego.
Powiedziałem, aby oddał ten styk. Temu gościowi co pierwsze dałem, ale nic z tego.
Olewka totalna.

Jak umysł pozwoli, aspektom przejmować kontrolę to potem ma sie takie skutki.
I do kogo teraz mam zglaszać pretensje?
Jakbym nie uległ  uczuciu to byłoby inaczej, ale nie osoba śniąca wie lepiej.

Budząc się czyli wracając aktywacja Ekranu 1 czyli cialo rozbudzone, swiadomosć na zewnątrz, zmysły aktywne Aspekty odpowiadające, że aktywność ciała oraz umysłu oraz osobowości i wyższych swiadomosci tez obecne.

Uwaga przy na sny.
W umysle pojawia sie zlośc gdyż nie podoba mi się ciąg snow ostaniach nocy.
Za duzo, debilizmu, tylko narzekanie oraz zamartwianie.


Patrząc na sen z dziewczyną, w umyśle pojawia się aspekt ktory wykorzystał, moja złość  na sny ogolnie i zatakował, ten sen.
Zdawałem sobie sprawę, że nie powinienem tak postąpić ale musiałem.
Bo nie będzie mi tu jakaś laska podskakiwać.
Co ona sobie myśli, że będę jej ratownikiem?
Jest w astralu, i pokazuje jak cierpi, ale nie zdaje sobie sprawy  jak powstaje jej cierpienie?


To jak zwierzęciu tłumaczyć, które jest uwiezione w potrzasku nie ruszaj sie bo jeszcze gorzej będzie, ale ten swoje.


CO mam dostroić do jej poziomu i przyciągnąć te aspekty moje ktore by dały  nic porozumienia?
W dupie to mam. Wybierasz taki stan swiadomosci przez swoje uwarunkowania to siedź dalej w nich.
Wszyscy ogolnie to zamykamy się w jakiś obłędach.
Jestesmy istotą wielowymiarową to zamiast latać po rożnych płaszczyznach to trzymamy uwarunkowań  jak zwierzęta  i powtarzamy je wkoło. 
Umysl, pokazuje cialu mentalnemu, że coś tu jest nie tak, a to zostaje przekazane do cila przyczynowego do dalszej obróbki.


Sen z dzisiej nocy;
Ekran 1  wyłącza się, bo aktor poszedł spać wiec umysł i cialo przyczynowe nie mają jak utrzymać się w tym filmie.
Idą ogladać inny film ale na drugim ekranie.
Uwaga zostaje przekierowna z zewnątrz do wewnątrz.
Zmysły zewnętrzne zostają zastąpione zmysłami wewnętrznymi czyli ciałami niefizycznymi ze wszystkich poziomów ale aktywowane bedą aktywowane selektywnie. 
Zależności od poziomu swiadomosci oraz emocji i uczuć jakie targały w Ekranie 1.


Sen  z dzisiaj;

Kolega rozmawia z babcią lub ciocią.
Patrzę na jego telefon na wideo rozmowę.
Lezy na łóżku szpitalnym.
Jest pełna energii i nie podaje się.
Mowi, że ćwiczy i stan zdrowia coraz lepszy.
Wstaje z łózka i idzie.
Kobieta, ledwo doszedła pod okno.
Złapała się jakby firanki albo czego s podobnego.
Ledwo utrzymywała równowagę.
Ale chude nogi.
Po chwili  skupienia uwagi , to nie były jej nogi a protezy od ponad kolan.
Umysł, potrafi dopowiedzieć, jeszcze dokładnie nie zobaczy a już przypina łatkę.
Tak, się wychylałem, aby wszystko wiedzieć, że wpadłem w ekran jej snu.
Kolega znikł.
Moja pozycja jest jak klęczący katolik ktory modli sie do  posągu.
Pytam,. ile ma lat ale robię to trochę z pokorą.
Powodem., jest to, że zachowuje się tak energicznie i jej pozytywnie nastawiona do życia pomimo, jakie ma ciało.
Mowię jej, że dałbym 72 lat.  TYle inni tez mniej więcej mówią odpowiada.
Jest twarz była jasna  bijąca ciepłem. 
Jakby ktoś podświetlał od wewnątrz żarówką.
Ma 85 lub 82 juz nie pamiętam.

Wypowiada dziwne slowo składało sie z dwoch słow.
Powtarzała kilkakrotnie.
Umysł, zinterpretował jako cos indiańskiego.
 W koncu załapałem o co chodzi, chciała kaczkę do sikania.



Ciekawe, czy to b←ło zaplanowane, aby mogła rozwinąc potem te słowa.
POwiedziała, że te slowa kryją pewna historię, jest pewna legenda.
To są dwa iminowa.
Ona zabiła swojego męża bo chicał być szczeliwa.
Tak umysł do odebrał./
A chodziło o to, że cialo przyczynowe lub ktos tam powyzej szuka  prawdziwego szczęścia i zanurza się  w świat fizyczny i zaczyna identyfikować ze wszystkim co może mu dać to spełnienie.
Ale z upływem, czasu porzuca i szuka dalej aż w koncu dochodzi do kresu wytrzymałości i zabija wszystkich w koło. 
Czyli, odwraca się w przeciwną stronę a potem zwraca się z osobowość i zaczyna dopiero w pełni cieszyć sie tym ciałem i umysłem.

Osoba będąc obok nas usłyszała tą historię, a raczej tę cześć jak zbija męża,.
A ta osoba powiedziała, że  nie ma kościoła w ich związku, że nie wzięli ślubu i nie są religijni i dlatego tak stało się.
Coś w tym stylu powiedziała, nie pamiętam dokładnie.
 Babcia powiedziała, że to ślepa droga.
Dała antologię do wszechświata, którego mądrość jest blokowana przez satelity, które są jakby filtrem przez który świadomość staje się zniekształcona.

POjawia się cialo fizyczne, eteryczne, astralne , mentalne ale czy faktycznie one sa obecne w ekranie 1?
Jesli byłby by ich esencją, to dlaczego pojawiają w Ekranie 2 ?
Kto tworzy kopie mysli emocji oraz doznań na pozostałych filmach?
Czemu to co jest świadome wszystkich doświadczeń nie ulegnie zafarbowaniu?tylko umysł i ego?
Czemu to co jest wiadome jest tak zimne i nie czule ale jednocześnie spokoje i radosne i pełne miłości.
Kto o tym decyduje?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Na razie kończę z prowadzeniem notatnika.
Powiedziałem swoim aspektom , że jak nie będzie świadomego snu nie napisze nawet kropki.
A powodem, jest to, że moje ciało umarło i było w dziurze w ścianie ręką wystawała z otworu.
Śmierdziało padliną ponoć tak bardzo, że powiedzieli, aby nie podchodzić.
POtem, mysłem to moje zmarłe ciało!
Mowiem  myslowo, mniej śmierdzi, pewnie dlatego, że wyciągając przez otwór ściągnęli  warstwę smrodu.

Patrząc z dystansu, to logika wysiada.
To jak myslał i podchodził do niego to zaprzecza logice umysłowej jaką używam. 
Nawet nie chcę tego przypominać bo mnie to wkurza na maxa. 
Mam normalnie wyjebane na cały astral.
Co moge powiedzieć, większość z nas działa  jak nakręcone katarynki. 
Realizują jakieś plan albo urojenia i tak dalej aż cialo fizyczne nie wytrzyma i dopadnie choroba albo co innego a potem śmierć. I takie rozbudzone aspekty zmuszają  do ponownej inkarnacji.

MOj umysł świadomy w cile fizycznym, a raczej jego aspekty informujące o byciu w tej przestrzeni fizycznej odpowiadające za świadomość umysłową, są w szoku, jak umysł oraz cialo przyczynowe dali się ograć aspektom osoby śniącej. 
Masakra.

Już, myślałem, że nic mnie nie zaskoczy.
Tak daleko patrzyłem, że w końcu potknąłem o własny trup i dostając pstryczka w nos.
Nawet w astralu nie mogę ufać samemu sobie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Wrociłem, ale niestety nic nie osiągnąłem.
Próbowałem, bardzo intensywnie ale nic z tego.
Co jest interesujące, czesć mnie wie, że to i tak nic nie da ale nie wkraczał w pole tego mojego próbującego.
Nawet ten pomysł nie pisaniem też było bez sensu ale pozwalałem lub ktoś wyżej mnie pozwalał na to i nawet nie próbował go przekonać, że to tez bez sensu.

Efekt końcowy tego wszystkiego jest taki.
Uświadomiłem sobie, że nigdy nigdy nie osiągnę świadomości w snach metodami jak ogólnie wszyscy stosują.
Także mam juz spokoj z marnowaniem czasu i energii i uwagi.

Druga sprawa nie interesują mnie zbytnio rozmowy poza cialem oraz Jarek bzoma  oraz inni.
Nie wiem jak ale zacząłem interesowac się  vedami  oraz Bhagawadgita.

I to chyba najlepsze to mogło mi się przydarzyć. 




Sen 
Jestem we snie, biorę udział w nim podobnie jak w fizyku.
Treści snu niepamiętanym.
Ale nagle zobaczyłem, zdjecie jak sobie zrobiła.
Budzę się.
Uwaga skierowana na sen. PO chwili obserwacji snu we snie.
Dochodze do wniosku. A raczej jakaś cześc mnie wyzej postawiona.
To zdjecie to nie zdjecie. Poprostu cofnąłeś sie i przelaczyłeś na inny poziom uwaznosci. 
Dla umysłu sniacego to jest zdjecie ale nie dla  obserwatora świadka snu.

Ale kto jest  świadkiem, zarówno świadomości dziennej i jak astralnej?
Dlaczego to co jest świadome nie zmienia sie kiedy zmienia mi się świadomość we śnie i na jawie?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Skrzypce
POsiadam cialo przyczynowe i jakis procent ciała mentalnego 
Jest ciemno  aktywność umysłowa otępiła.
Brak uwaznosci jakiegos skupienia myslowego.
Jestem ale pozbawiony wladz umysłowych.
Jest muzyka ktora powoduje, że ludzie zachoują sie w odpowiedni sposob zaleznosci jakie  muzyka niesie informacje.

POtem kiedy muzyka kończy pojawia sie obraz jak dwie osoby ludzkie zajmują pozycję płodu i nie ruszają się.
Taki schemat powtarzał sie kilka krotnie.
Dlaczego?
DFzieki takiemu powtarzaniu cialo mentalne zostało wzbudzone do takiego stopnia, że wlaczyła mu sie logika i rozumienie sytuacji/
Zaczeło się też dolaczać cialo emocjonalne ale zostało przerwane polaczenie przez wybudzenie.
Jedynie zlapałem smak jak dane emocje oddzialują na cialo astralne  prowokując je do dzialania. 


Sen pokazuje jak jestesmy sterowani przez nasze aspekty ktore aktywują się pod dzialaniem bodzcow zewnętrznych.
Ta sama muzyka jednego bedzie motywować a drugie wkurzać

Czy cialo fizyczne było obecne w ekranie drugim?
Czy aspekty odpowiadające za aktywnosć umysłowa w ekranie 1 były aktywne w ekranie 2?
Czy aktywnosc umysłowa budzącą się pod wpłyem powtrzażającej się sceny miala w sobie bodziec uswiadamiający abym pomyslał sobie- hej to nie jest swiat fizyczny tylko astralny! Czemu nie posiadał??

Kto był swiadmomy budzącej aktywnosci umysłowej w astralu?
Kto był swiadomy obudzenia sie umysłu w cile fizycznym?

Kim lub czym jest ten kto jest swiadmy swiadomosci ciał niefizycznych?

Mam cialo fizyczne ale nie mam go w astralu.
Mam cialo astralne w ekranie drugim ale nie mam ciala fizycznego w tym samym czasie??
Kto jest swiadomy ekranu 1 i 2?
Czemu to co jest swiadome cały czas nie ulega zmianie? A ciala fizyczne całý czas ulegają modyfikacji pod wpływem mysli emoci i doznan zarwno astralnych i ziemskich?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Ciala niefizyczne rozpadając się zmuszają cialo fizyczne do snu.
Cześć aspektow odpowiedzialene za prowadzenie zycia codziennego ktore sa powtarzalne kazdego dnia nie wystepuja w ekranie drugim.

A jak sa to tylko dlatego że zwróciłem na nie uwagę, powodując ich aktywacje aby sobie potwierdzić, że jednak nie mam racji.
NIe jem, nie robię kupy, nie podlewam kwiatow, nie pracuje, nie rozmyślam w ten sam sposób jak w swiecie fizycznym. Nie spotykam tych samych osob w takim stosunku jak w ekranie 1.
Nie ubieram się, nie widzę botow nie czuję nog, NIe jeżdżę autem tak jak w ekranie 1.
W swiecie fizycznym to podstawa abym mogl znaleść w innym miejscu. A w astralu? Kto powoduje, że znajduję się w innym miejscu? 
Gdzie jest pojazd ktory przemieszcza cialo astralne z jednego miejsca w drugie??
BYłem  w domu a potem znalazłem sie w cudzej posiadłości? 
Jak? gdzie jest pojazd ktory zaprowadził mnie w to miejsce. Kto przemieścił ciało astralno mentalne eteryczne w to miejsce?

Wracam do ekranu pierwszego i cialo lezy w tym samym lozku i pokoju.
Ciala niefizyczne rozpadaja się.
Cialo przyczynowe znajduje we snie gdzie widzi za pomocą cial niefizycznych dom  ktory obecnie remontuje.
Sciana wschodnia w ekranie pierwszym nie istnieje gdyz została 14 lat temu rozebrana. 
Ale w swiecie astralnym nadal istnieje.
Tym razem była bardzo uszkodzona i na koniec rozpadła sie.
Budzę się i co ? Cialo lezy dalej w tym samym miejscu to samo lozko ten sam pokoj.

Cialo fizyczne zasypia znowu i jestem w ekranie drugim.
Nie wrociłęm do tego samego snu lecz znalazłem się przy czyims domu.
MIałem pilota za pomocą ktorego urochomiałęm jakby okno na drugim pietrze?
Ludzie stojący obok  dyskutowali kto tam moze być. Jak tam się dostał.
A moja osoba ma ubaw z tego.

Budzę się i znowu znajduje się wlozku i w tym samym pokoju.
Dlaczego cialo przyczynowe wraca i zastaje cialo w tym samym miejscu a w swiecie astralnym za każdym razem gdzie indziej? 

Kto o tym decyduje?

W ekranie 2 pojawiają się rozne okna filmowe opowiadające rozne historie osobiste osoby sniącej.
Sposob myslenia i odczuwania jest w kazdym snie inny.
Mysli emocje, uczucia sa inne.
Osoba sniąca caly czas ulega zmianie osobowości. Ale to poczucie Ja bycia odrębnej jednostki jest takie same.
Ale kto jest świadomy tego wszystkiego.  

We snie gdzie mam pilota i patrzę się na ludzi ktorzy dysktuja taka poważnie o tym kto tam jest za oknem.
Jak się obudziłem w cile fizycznym to patrzę na sen i go analizuję. Tak sobie patrzę na niego i pojawia się mysl wynikająca z samego patrzenia To nie ja śniłem ten sen!
Jak mogę byc osobą śniącą jak widzę jej calą aktywność z dystansu.
Jest aktywne cialo przyczynowe, mentalne oraz astralne. Ktore powoduja swiadomośc umysłową  ktora jest taka sama  w cile fizycznym. 
Czyli jestem obserwatorem ale nie moge byc obserwatorem. Bo obserwator powstaje dzięki aktywności ciał niefizycznych.  Więc kto jest swiadkiem snu i swiadomosci osobowej?
Kto jest świadkiem ciała fizycznego oraz świadomości w cile fizycznej?
Pusta przestrzeń znajdująca sie w tym pokoju oraz we śnie miedzy osobą sniącą budynkiem  i ludzmi znajdującymi się po prawej stronie ekranu śnienia. 
A co jest pod ekranem śnienia jakby go wyrzucić?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Cialo przyczynowe czyli rdzen osobowosi poczucia ja laczy się się z cialami niefizycznym  oraz jego aspektami  zmusza cialo fizyczne do powrotu. 
Mam swiadomośc dzienną ktorą  jest stabilna i powtarzająca względnie w większościach czynnościach.
Powtarza te same mysli,  wykonuje te same czynnosci i zobowiązania wzgledem innych ludzi i swoich upodobań, przyzwyczajeń.

Ciala niefizyczne analizuja obserwuja zarowno ekran drugi i jak pierwszy. Cialo przyczynowe mysli, że to ono jest sprawcą tego postrzegania i analizowania i jest ponad tym w jakimś sensie.
Ale kiedy zadam pytanie kto jest swiadomy swiadmy swiadmosci dziennej to wszystko milknie wewnątrz mnie. Ciala niefizyczne wraz z przyczynowym tracą witalnośc funkcjonowania.
Zamierają na chwile. Gdyż uwaga odwraca się od nich w stronę czegoś co jest świadome caly czas w nas i to jest jedyne prawdziwe i żywe swej istocie. Stale i nie zmienne pomimo zmiennych stanow umyslowych ktore nazywamy potocznie świadomością.
Ale to naprawdę nie ma nic wspolnego z prawdziwą świadomością która jest czysta i nie ma cech ani atrybutów. Mozemy osiągać rozne stany swiadomosci po zniosle aż po bardzo brutalne ktore są realizowane w roznych rzeczywistosciach.
  Ale to nie jest wina swiadomosci lecz cial ktore myslą, że są zrodlem swiadomosci a tak naprawdę są tylko zbiorem pewnych energii ktore mają speceficzne wlasciowosci ktore lacząć się tworzą rozne formy i obiekty i świadomości. 


Na ekranie 1 pojawia się film.
Rodzi się czlowiek ale zanim się urodził istniał juz swiat i przykladowo auto  obraz ktory ma juz 50 lat.
Istota ludzka rosnie i staje sie wiadoma.
Staje się  posiadaczem  tego obiekltu i przywiązuje się do niego bo jest wyjątkowy i podoba się mu.
W glowie ma przekonanie że to jest jego i nikt nie ma prawa do tego.
Ale jakim prawem tak mozemy mowić i mysleć to glupota.
Nie stworzyliśmy tego, przywłaszczamy coś co należało do tego swiata od zawsze. 
Gdyby nie pierwiastki chemiczne to by tego auta lub orazu nie było.
Ale pierwiastki istnieją i mogą się łączyć dzięki pustej przestrzeni.
Bez niej nawet jakby istnialy to nie mogłyby wejść w interakcje.

To jak spróbować ogladać film bez ekranu.
Albo swiat fizyczny lub astralny mogł istnieć bez przestrzeni znajdującej sie miedzy obiektami nie da się.


Cialo fizyczne śpi.
Umysł jaki znam w swiecie fizycznym nie funkcjonuje.
Ale za to poczuje ja jakie mam w swiecie fizycznym jest takie same.

Jestem na podworku z lat 90.
Ale tylko smakiem przypomina ten klimat ale obiekty ktore go wypelniaja sa z lat dzisiejszych.
Ciekawe połączenia.
Jak to powstaje?
Prawdopodobnie tak.
Mając jakies za dziecka lub starszego wieku jakies doswiadczenie ktore ma dla nas wyjatkowe znaczenie, emocjonalne, przyjemnosciowe wyplywające z poczucia ja.

Czlowiek jadąc naprzyklad obok szkoły nagle wlacza sie wspomnienie przyjemne albo nie przyjemne ale czy to jest swiadoma decyzja że podjął rozmyslanie albo zwrocił uwagę na tą szkolę?
NIe, to się dzieje poza kontrolą  osoby świadomej. POprostu są aspekty ktore pamietają jak tam funkcjonowy i znowu ozywiają się przez kontakt wzrokowy.

Tak samo, było tutaj. Jakiś bodziec spowodował, że zanurzyłem się przez sekundy w dawnych czasach  i po chwili zapomniałem o tym. W tym stanie to lapię jakby zawieche takie odplyniecie zanurzenie w tych wspomnieniach ale po chwili wracam i rzucam jakis komentarz to było i minęło. Albo mowię, o jakiś aspekt dawny odpalił mi się przywołując wspomnienie i określone emocje. 

Mimo, że trwały sekundy a potem zapomniałem o tym calkowiecie pochłonięty innymi myślami to odbił się w snach.
NIe samowiete jest to, że tylko patrze na ten sen to wiem dlaczego taki jest. Nie jest tak ze wszystkimi. 
Każdy ma inne znaczenie. 
Tej nocy mialem też emocjonalne sny ale wybrałem stateczny sen gdzie realnosc doznań była bardzo podobna do swiata fizycznego.
Pomyśleć, że  sny emocjonalne niżej postawiłem, dotykanie mokrej szarej koszulki, parowanie syczenie z rozgrzanym żelazkiem ma większe znaczenie dla  jakieś części mnie dzis niz wkręty emocjonalne wynikające z dawnych przeżyć połączone ze współczesnymi.
 

Cialo przyczynowe nie mialo cial afizycznego a odczuwało wilgotność koszuli
Cialo przyczynowe nie miło oczu fizycznych a widziało tak samo 
Cialo przyczynowe trzymalo zelazko oraz koszulke a mimo ze nie mialo reki  fizycznej.
Cialo przycznowe mimo widzenia, że rzeczywistośc jest inna nie zareagowało, że coś tu nie gra.
Cialo przycznowe mysli, że jest świadome zarówno w świecie astralnym i jak fizycznym.
Ale kto jest swiadomy swiadomosci przyczynowej  w obu stanach?


Kto jest swiadomy pisania tego wpisu.
Swiadomośc umyslowa czy to co jest przed nią?
Zanim zadalem to pytanie czy byłem świadomy?
Kto konczy pisać ten wpis?
Świadomość umysłowa czy świadomość przestrzeni?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
W ekranie 1 czyli swiat fizyczny.
Na ekranie jest film w ktorym porusza sie cialo  otoczone rozną scenerią.
Zaleznosci jakie mysli i pragnienia powstana to w dane miejsce pojdzie.

Cialo przyczynowe moze przesledzic cala droge od stanu czuwania aż do pojscia spać.


Co jest jedno pewne to że rolka filmowa była cały czas ta sama.
Cialo fizyczne cały czas było obecne w jednym wymiarze.
Mogę zaczepić sznurek do nogi i opisać gdzie było dokładnie gdzie było.

POMIMO, ŻE POJAWIAŁY SIE ROZNE MYSLI W GLOWIE I NIEKIEDY WCIĄGAŁY TAK MOCNO UWAGĘ DO SRODKA ŻE TRACIAŁEM KONTAKT BYCIA OBECNYM  TU i teraz to cialo fizyczne nie poleciało tam tylko dalej tkwiło w warstwie fizycznej w ekranie pierwszym.

Materia fizyczna ciala cielesnego nie ulega tak łatwo wpływom że bezie zmieniać swoją strukturę oraz modulować przestrzeń fizyczna za pstryknięciem palcow.


Zyjemy życiem w ekranie 1 w konkrety sposób i powtarzalny co dziennie realizujemy te same zadania albo czynnosci czasem dozucając cos nowego.
I tak kazdego nia powtarzamy wzorce i umacniami aspekty odpowiadające za podtrzymywanie struktur umysłowych.
Mało kto pielęgnuje to co jest w nas co ożywia to wszystko.

Aspekty rozpadają się, cialo fizyczne traci przytomnośc ale nie umysł dalej funkcjonuje.

Przestajemy być świadomy świata fizycznego.
Dlaczego?
Cialo przyczynowe mysli za pomocą cial niefizycznych  zamiast używać samego siebie albo aspektów znajdujących powyżej niego.
Myśli emocje związane z naturą zwierzęcą kontrolują i tworzą jego świadomość i jak funkcjonuje.
Zwierze ma wgrane programy i działa według nich.
Człowiek też ma takie  programy uwarunkowania ale ma cos takiego jak intelekt ale niestety nie potrafimy z niego korzystać.
Potrafimy stwarzać piekne rzeczy, latać w kosmos, wytwarzać rozne rzeczy umożliwiające lepiej żyć to wiekszośc ludzi jest zacofana intelektualnie.
Najlepszym tego przykladem jest rodzina jakie mamy relacje.
Od tylu wieków wciaż to samo powtarzamy. 
Przez jaki s czas kochamy sie i szanujemy a potem zdrady i nienawiści itd.
Problemy zewnętrzne potrafimy rozwiązać.
Nie mam domu albo brakuje mi kasy albo chce czegos to zaraz umysł zrobi aby b←ło dobrze, ale żeby cos zrobić z problemami wewnętrznymi to odklada na poizniej albo udają że nie ma problemu, lub, że to innych wina. 

Obsrwując dwie kwoki jedna bije drugą a do tego też dziobie inne kurczęta.
Mowi się w tedy co za glupa kura.
Ale kura nie ma intelektu nie ma wolnej woli dziala na podstawie aspektow zwiazne bycia kurą i nic poza tym.
A czlowiek ma intelekt i co robi jest głupszy niż kura.
Czlowiek ma swiadomośc tego co robi i zadaje sobie sprawę jakie tego beda skutki dla drugiej osoby a mimo to zadaje cierpienie.

Kura szybciej pójdzie do nieba niz człowiek.
Kura jest chociaż autentyczna w tym co robi a my dwulicowi?
Wyznajemy pewne zasady i nie przestrzegamy.
Pokoj milosc bog  niby to wyznajemy ale ile tego jest w nas naprawdę?
Chyba tylko dla innch a kiedy inni nie widzą to poazujemy swoje pazurki w domach.


Ekran 2 
POjawia się film klisza filmowa niestety nie jest ta sama jak to jest w ekranie pierwszym.
Nie moge przesledzić i potwierdzić że cialo astralne porusza się na tej samej rolce filmowej   jak to jest w ekranie 1.
Cialo przycznowe traci kontakt z ciałem astralnym wzgledem scenerii w ktorej obecnie doświadcza. 
Mysli i emocje wyrzucają cialo astralne z rolki filmowej i dają nową.
Cialo przycznowe nie może powiedzić, że cialo astralne cały czas znajdowało się w jednej przestrzeni tak jak to odbywa się w świecie fizycznym.


Sen.
Jestem w obcym kraju.
Towarzysze ludziom ktorzy szukają zlota w starych domach.
W lasach są domy które odnajdują poszukiwacze.
Znajdują dom ktory ni eb←ł tkniety przez nikogo. Był pozamykany i mocno zadbany i mial styl.
Odczytałem chciwość oraz podniecenie oraz mysli. Tutaj cos bedzie oni zawsze cos chowają w takich domach.
Koles próbuje rozwalić zamek, ale dziewczyna na dole po praej stronie drzwi wylamała kwadrat deski i otworzyła drzwi od wewnątrz.
Wszedłęm do srodka było jasno jakby swiatło wlaczone  a na zewnatrz było duzo ciemniej.
POmieszczenia były zadbane.
Dało się wyczuć że juz nie ma tych ludzi w tym świecie.
BYły jakieś kable na korytarzu wpadła mi mysl aby ich przestraszyć.
Przez przypadek porusząłem kablami co spowodowało wyłączenie swiała udałem, że to duchy i uciekłem z domu, aby podkrecić atmosferę strachu.

Pamiętam, że wyrażałem szacunek oraz wdzięczność do tego miejsca.
Nie wiem skad taki pomysł wziął mi się do głowy.
Ale dzieki takiemu zachowaniu byłem pewien, że nie oberwie mi się za to.
Gorzej będzie dla nich pewnie bo wchodzą do czyjegoś domu z celem dewastacji i przygarnięcia rzeczy które nie sa ich.


Czy cialo fizyczne brało udział  w tym snie?
Czy swait fizyczny był obecny podaczas tego doświadczenia?
Czy cialo przycznowe wiedziało, że to ekran 2? 
Czy swiadek i ekran uległ wpływom materii astralnej oraz umysłowi osoby śniącej.
Jak mogę widziec piec palacy kaflowy skoro oczy fizyczne były zamknięte?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1