Sny moich cialek
Na ekranie snienia zniknie niedługoi swiat fizyczny oraz jego ciało.
Jaki bedzie następny   film?
Teraz film bedzie z cial niefizycznych.   Aktorami i tworacami  filmow bedą;
Cialo mentalne bedzie myslał analizował oraz podtrzymywał iluzje  samego siebie ze swiata fizycznego.
Cialo astralne bedzie tworzyc gierki emocjonalne i odstawiać szopki, że to moje uczucia i pragnienia.
Cialo eteryczne bedzie cementować realnosć doznan w taki sposob, że doswiadczenia bedą miały wrazenia z ciala fizycznego.
Czyli jak odkurzamy to doznanie moze być nie tylko wyobrażeniowe ale tez namacalne jak fizycznie.
Dorzucimy jeszcze astralne z emocjami i mamy bardzo gruntowny  namacalny świat fizyczny z bardzo silna osobowością ktora jest niepoczytalna dla ekranu snienia.



Leżac na łożku zastanawiałem sie jaki film zostanie  wyswietlony na ekranie snienia.
Wiem, że film w cile fizycznym niedługo sie skonczy.
Gdyż cialo fizyczne juz leży na łózko a wzrok został wyłączony i zachowania cila wskazuja że niedługo i zaśnie.
Im dłużej leżałem na ekranie śnienia zaczęły pojawiać sie reklamy z materii  niefizycznej.
Interesujące jest to, że ekran snienia jest świadomy zarwano świata fizycznego oraz tych myslokształow  reklamowych.

Tak zaczynam rozmyslać , teraz cialo jeszcze nie śpi więc mam sen w przestrzeni fizycznej.
Ale kiedy się  cialo wylaczy  w jaką wejdę  przestrzeń??
Porobiłem sobie wizualizacje jakie moga być  warianty.
NIe wiem kiedy ale film mi sie urwał.

Ogolnie tej nocy sny odbyły sie na niskim poziomie.
To znaczy naśladowanie zycia ze swiata fizycznego było bardzo mocne.
Aktywności czynnosci jakie wykonuje cialo fizyczne były tam takie same.

POmysleć, że auto zostało sprzedane s.f na złom a tam jest dalej i kupił facet i pojechał do niemieć. Zabierając nowy moj akumulator ktory wsadziłem tylko na chwile.


No i koniec pisania nie wiem czemu ale irytacja, frustracja jaka pojawia sie jak patrze na sny oraz proba ich opisania sprawia chęć uduszenia tych wszystkich moich aspektów. Za ich inteligencje, sposób zachowywania, nielogiczność.

Poszedłem  cos zjeść gdyz chciałem odwrocic swoj a uwagę od snow.
Smażąc jajecznice tak sobie pomyślałem.
Dlaczego tak sny wszystkie na mnie działają?
Dlaczego jak rozpamiętuje inne sny z poprzednich nocy nie wkurzają mnie. 
Są przyjemne do rozpamiętywania.

Sny z poprzednich nocy. 

Sen toczył sie na ul. hrubieszowskiej . W miejscu gdzi ejest niedaleko biedronka ale we snie nie b←ło.
Była na drodze blokada. Ale to ni eprzykuło mojej uwagę, lecz budynek ogromny po prawej stronie ktory ulegał ziszczeniu. BYł wysoki. Natura i upływ czau robi swoje.
Po tym snie miałem kilka snow.
Nagle w ktoryms snie.
Zauwazyłem budynek ktory widziałem we snie ostatniej nocy.
Mówię do siebie to proroczy sen.
We snie widziałem ten budynek.
Mam w umysle dwa rodzaje postrzegania.
W Jednym widze obraz tego snu ktory rozpamiętuje w materii fizycznej. 
Dwie rzeczywistości w jednym ekranie śnienia.
Zacząłem zwiedzac budynek.  Spotkałem robotników którzy demolowali wszystko.
Nie byli za mili dla mnie wiec uciekłem.

Sen o nadaniu imienia.
Ten sen zaciekawił mnie zapomniałem o nim przez zwrocenie uwagi na inne sny

Nie zwróciłbym na niego uwagi ale następnej nocy ktoś mi zwrócił uwagę czy pamiętam o tym imieniu oraz powiedział ten kots abym zwrocił uwage na czakrę podstawy.

Jak się obudziłem, zaczałęm się zastanawiać jak mogłem zapomnieć ten sen.
Co dziwne było,  jeszcze nigdy tak nie miałem, aby ktoś cos mi przypominał sen o czymś.

Byłem, we wnętrzu jakby kościoła ogromnego.
To miejsce  mialo swoj klimat.  
Ta przestrzeń znajdowała sie powyżej przestrzeni sennej w ktorej nasza natura osobowości szaleje.
Dalo sie wyczuć, ż eludzie tutaj maja wyzszą inteligencję.
Czułem sie troche nie swojo bo nie dorównuje  ich poziomu intelektualnym lub duchowym. 
Siedzę na ławce długiej obok mnie jakaś osoba. 
Odwracam sie widzę duzo osób  zajmujących ławki.
Ale oni nie mają stolu jak my w pierwszym rzędzie.
Na tym stole  rozne przedmioty.
 BYł jakby kielich w ktorym znajdowały się jakieś kawalki przedmiotow.
A przede mną były kawlki jakby liter ale nie b←ły podobne do tego co znamy.
To były jakby tabliczki ze wzorami.
Pojawił sie w sali ktos wazny.
Stanał przed nami i powiedział, abysmy wybrali sobie imię.
Ja patrzę na tabliczki ale nic nie kumam jak to zrobic.
Poprosiłem jedyna osobe ktora siedziała w mojej lawce po prawej stronie.
Co jest interesujące za moimi placami siedziało duzo wiecej osob w jednej ławce.
A w mojej tylko ja i ktoś.
Przypadek?
Poprosiłem osobę aby wybrała za mnie bo nie wiedziałem jak to się robi.
Ułożyła imię i było nim Er.
Jak ja to odczytałem skoro nie rozumiem tablic?
Powiedziałem, tej osobie która przyszła.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Ostatnio zacząłem stosować budzik  środku nocy o godz. 03.
Powodem jest aby przerwać cykl snienia. 
Bo sen za snem często zabija sny a wiem , że sny były.
Ile mam snów? Średnio ponad 10
Mowi się, że mamy średnio 5 snow.  
Kiedyś taką wiarę miałem, ale teraz to nie wierze w to. To mi się w glowie nie mieści. 
Przecież jesteśmy istotami duchowymi skala-dającymi z ciał.
A nie wytworem mozgu. 
Co niby dusza pojawia się w fazach rem i wtedy mamy sny?
Nie ma snów to nas nie ma?


A to że fazy snu są to nie ma wpływu na sny. 
One powoduja tylko zgranie ciał wszystkich w pewien klucz ktory umożliwia przypomnienie i  zapamiętać sny w cile fizycznym.
 To mozna porównać do synchronizacji soczewek wyniku czego możemy zobaczy  ostry obraz.
Tak samo mamy z fazami rem.
Ale duze znaczenie ma na nas system  postrzegania rzeczywistości oraz jak poostrzegamy siebie jako istotę.

Niestety umysł jeszcze nie dostosował sie do zmiany.
Budze sie gwałtownie i otwieram oczy aby wylaczyc budzik.
A to jest duzy bład, gdyz otwieranie oczu powoduje szybkie rozbudzenie umysłu związanego z ciałem.
A umysł związany z astralnym życiem ulega brutalnemu odcięciu.

Przejdę do konkretu
Bo mam mało czasu.
  Mam niedługo wyjazd.
W barze poznałem dziewczynę z tego powstał jakiś związek- wspomnienie z przeszłości ktore zainicjowała dziewczyna pytaniem ktore przywołało tamto wspomnieni , zycie.

Tego snu moj umysł nie akceptuje ale umysł ze świata astralnego pamiętał- po przebudzeniu umysł fizyczny- części aspektów które zarządzają dzienna świadomością zaprzeczają temu- muszą zaprzeczać gdyż nalezą do cila i umysłu funkcjonującego w rzeczywistosci fizycznej. 

Jestem na lotnisku w poczekalni barowej?
Siedze przy stoliku juz nie pamiętam czy sam czy nie.
Wszedła drzwami ktore były na przeciw mnie.
nie zwrociłem na nią uwagi.
Minęła mnie lewa stroną
Podeszła za moimi plecami do łazienki ale osoba stojąca obok powiedziała, że płatne wejście.
Ich rozmowa zwróciła moją uwagę.
Dziewczyna była oburzona, że trzeba płacić. 
Poszła w lewo za moimi plecami.
Byłem tym zirytowany, że takie maja zasady.
Ale to spowodowało, że zainteresowałem się tą dziewczyna.
Zagadałem do niej.

Urwanie filmu a raczej pomieszanie świadomości.
Bo zaczęliśmy rozmawiać tak jakbyśmy znali.
A po chwili tak jakbyśmy byli razem od jakiegoś czasu.
Przypomina mi jak było na pierwszym spotkaniu.
Jak mi zostawiła numer telefonu i imię moje.
Przypominam sobie to wspomnienie.
Miałem chyba oddzwonić ale nie zrobiłem tego.
Powiedziałem, w żarcie do niej to nie było do mnie. 
To do kogoś innego.
Imię nie jest moje nawet.
Taak?
Przyjrzyj się uważnie. 
Udaję, że jest nie wyraźne i małymi literami nie poznaje, aby to było moje.
Mam minę żartownisia.
Ona doskonale odczytuje moje zamiary i gramy w taką polemikę.
Potem juz  nie pamiętam co bo... były nastepne sny a potem budzik  nagla pobudka.
Co ciekawe narzekałem na  sny bo nie było duzo.
I nawet nie pamiętałem tego snu.
Zsnałem znowu następny budzik na 06
Zasnałem, mam sny
Budze się znowu.
Narzekam na slabą ilosc snow.
Ni daruje sobie takiej pamieci.
Zaczynam drążyć pamieć.
To powoduje, że wadem sny ale jednocześnie odzyskuje pamieć snów co niektórych.
Dziwne to. Umysł logiczny nie rozumie tego.
To jakbym jedna czesć mnie weszła w sny i śniła a druga mentalna rozpamiętywała sny jakie były w nocy.

Wydaje mi się, że nie spałem tylko rozmyślam sobie wpadając w zamyślenia.
Ale z drugiej strony miałem sny.
Rozne aspekty robiły rozne rzeczy tworząc nie spojnosć logiczną dla umysłu.
Ale czy ekran świadomości który był świadomy wszystkich tych doświadczeń też uległ zniekształceniu i pogmatwaniu? 
Nie.
To ciala niefizyczne przez myśli rożne oraz emocje spowodowały taki chaos.


Sen z dziewczyna zaczał się przed 3 w nocy potem, mineło 3 godziny miałem kilka snow a ostanim był z nią.
Uwagę zawieszam na tych dwoch snach aby zrozumieć o co tu chodzi.
Wychodzi na to, że jakiś aspekt cały czas raczej śnił tylko na innej płaszczyźnie niż reszta snów.
Przeciez sny nie śnią w tej samej przestrzeni umysłu.
Emocje milosci, wrogosci, zlosci, nostalgi maja inne lokacje ktore nie mieszczą w tej samej przestrzeni sennej.
Rozumiec to nalezy w ten sposob, że mamy pokoje osobne ktore zwierają dane energie które umożliwiają doswiadczenie danego stanu psychicznego. 
Chcesz wejsc do piekla aktywuj podświadome lekki z tym związane, chcesz pożądania aktywuj naturę zwierzęcia, Chcesz milosci bezwarunkowej to aktywuj wyższe ciała.
Nie mozna doswiadczać w tej samej chwili w tym samym aspekcie miłości i nienawiści. 
Trzeba porzucić aspekt na rzecz drugiego. 
Ale czy  ekran śnienia może porzucić ich wszystkich? 
Tak.

Co jest fascynujące tutaj?
Ostatni sen z dziewczyną.
Ponieważ jest ogromna przepaść miedzy nimi przez inne sny to nie mam wrażenia, że są czymś odrębnym tylko czymś ciągłym.


Jesteśmy u mnie na podwórku.
Rozmawia dziewczyna z kimś przez telefon.
Czekam cierpliwie aż skończy.
W pewnym momencie usiadłem przy niej albo juz siedziałem.
Złapałem rękoma w biodrach zaciskając dlonie a glowa lewe ucho spoczywało na drugim biodrze.
Czułem jej ciało jakl wykonywała delikatne ruchy powodowane rozmową telefoniczną.
Doznania były jak w c.f.
Delektowałem sie tymi ruchami.
Skonczyła rozmowę.
Stanąłem na przeciw niej ale nie wiedziałem jak zwrocić?
Miałem wątpliwości czy to było cos głębszego- upływ czasu ALBO NIE PAMIEĆ  zasiały mi wątpliwości.
Czekałem na jej inicjatywę.
Zachowała się tak jakby zawsze mnie kochała. 
Odzyskałem aspekt ktory z nią tworzył zwiazek.
Stałem sie jak ona pełen miłości.

POwiedziałem kochanie do niej i pocałowałem w usta to był gest za oprzytomnienie.
Postanowiłem przedstawić rodzinie.
Niektorzy mowili, że to za szybko.
Trzeba sie pierwsze poznac troche pochodzic a nie tak odrazu.
Poszliśmy do wujka który nie żyje.
Nie pamiętam juz rozmowy ale b←ła bardzo miła ale dla niego skostniałego umysłu ni ebardzo powtarzał jakiś schemat myslowy na temat podejscia do zwiazku.

Nasza milość b←ła napedzana uczuciem milosci.
Nasza miłosc polegała na przesyłaniu sobie tego uczucia  i odbijaniu jego do siebie nawzajem.
To uczucie czystej  miłosci było motywem aby byc razem.
Nie moglismy się kochac za coś, tak jak to jest w swiecie fizycznym. 
Sama miłość wystarczała aby być razem.

W pewnym momencie coś ze mnie wyskoczyło i popatrzyłem sam na siebie. 
Zglądłem do wlasnego um,ysłu. Zacząłwem szukac co jej motywem jego miłosci jakie ukryte pragnienia z podświadomości wytwarzają tą miłosć.
Pewnie pragnie  sexu  albo samotnośc  lub  gra.
Zdziwiłem się nie b←ło podpietych lub ukrytych intencji ktore by motywowały do jej kochania.

Na czym polegała nasza miłość?
Na widzeniu w sobie czegoś większego które kryje się pod powierzchnią umysłu i ciała.
Bycie razem i czerpanie z tego przyjemność to było najważniejsze.
Otoczka zewnętrzna nie wpływa na cementowanie naszego uczucia lecz samo uczucie.

Człowiek modli się do boga albo do jakiś obrazów. 
Okazując im swój szacunek i wierność

Szkoda, że nie widza boga w drugim człowieku tylko kawałek  mięsa ze świadomością wytworzoną z mózgu. 
A wystarczy ruszyć trochę mózgownicą.  
Przecież wszystko powstaje z jednej świadomości to znaczy że cząstka boga jest w każdym z nas. 
I jesteśmy nim na najgłębszym poziomie. 
Umysłem samym tego nie zrozumie człowiek, trzeba wejść w szersze stany świadomości aby to poprawnie ogarnąć albo urodzić się w rodzinach albo w społeczeństwach gdzie człowiek jest spostrzegany jako coś więcej niż tylko jednostka.


Czy ekran swiadomosci znajdujący miedzy materia astralna a osobowoscia uległ wpływowi?
NIe. ekran śnienia nie uległ zniekształcaniu ale materia z rożnych poziomów uległa aktywności  przez aktywność umysłową osoby śniącej.

Ekran śnienia jest źródłem powstania pozostałych aktywności jest ich ojcem.
Daje im światło swojej obecności aby mogły żyć ale one nie widzą tego w ten sposob. Myslą że sa czyś wyjątkowym al enie są.
Są tylko efektem połączenia rożnych energii które tworzą myśli, emocje ciało oraz uczucia.
Dlatego  dla istot bardziej rozwiewnych nie rusza to co dzieje sie na niższych poziomach wieloświata.
Oni nawet nie mają ciala fizycznego. 

A ja mam cialo w astralu? Mam ale to wynika tylko z moich przekonań i uwarunkowań jakie nabrałem w tym cile fizycznym.
A druga sprawa z czym innym bym miałbym utożsamić z energia czystą? 
Co ciekawe jak sobie pomyslę kim jestem w czasie snu to wychodzi niczym konkretnym ale dla doświadczenia  przyjmuje forme do ktorej jestem przywiązany przez mysli i pragnienia.


Czy ekran śnienia- żywa obecność doświadczenia uległa tej wyjątkowej milosci?
Nie.
To materia astralne i aspekt uległ  skażeniu.
Czy cialo fizyczne uległo skażeniu?
Tak.
Gdyz miłość uczucie b←ło tak intensywne że przeniknęło wszystkie  ciała ale z upływem czasu  znika ale pozostaje wiedza i zrozumienie.

Czy cialu fizycznemu jest potrzebny ekran snienia?
Czy umysłowi jest potrzebnmy ekran snienia?
Czy aspektom astralnym obojetnie z ktorych poziomów; piekla nieba są potrzebe ekran snienia?
Czy cialo eteryczne potrzebuj eekran snienia do zycia?
Czy cialo emocjonalne potrzebuje ekran snienia?
Czy cialo mentalne potrzebuje ekran snienia?
Czy ciało przyczynowe potrzebuje ekran snienia?
Tak
Czy ekran śnienia potrzebuje ekran śnienia? -nie wiem
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Koniec z budzikami. To chyba już nie te czasy.

Bedać w astralu zadzwonił budzik w swiecie fizycznym.
Ciało fizycznie obudziło się i automatycznie umysł otworzył ciału oczy i wyłączył budzik.
Połączenia rożnymi aspektami z roznych planow zostały gwałtownie zerwane.
Powodując, że nie zostały dobrze zmieszane z aspektami niższego rzędu, wyniku czego cześc informacji ktore bardziej były zwiazane ze świadomością niz umysłem  reagującym zostały utracone albo nie możliwe juz w ubrania w odpowiednie słowa.


Wieczorem na ekranie śnienia był  wyświetlany świat fizyczny oraz ciało które szykowało się do spania.
Zmysły powoli się wylaczały powodując  ciemnosć na ekranie. 
Tylko dotyk, słuch i aktywnosć umysłowa była widziana oraz ktoś wyczekujący momentami, mówiący kiedy pojawi się nowy film bez ciala oraz świata fizycznego. Ale ten wyciekający jest manifestacją tego ekranu śnienia a nie odwrotnie. 
To nie aktywność umysłu powoduje, że powstało to pytanie lecz rozdźwięk miedzy ekranem  a umysłem oraz ciałem i rzeczywistością.

Sny tej nocy były bardzo realistyczne ale nie dużo nie pamiętam.
Z jednej strony nie zależy mi, ale z drugiej strony, to nie mam też wpływu na to.
WJ czasem blokuje aby tylko skupił na jednym śnie i zagłębił się pod jego podszewkę zamiast rozpraszać na aktywnościach  treści snu.
W sumie ma rację, bo jaki ma z tego że opiszę jakaś czynność  np; sexu albo przezywania jakieś emocji?
JUz tyle razy to było i  co nam to daje? 
Nic. Powtarzamy w koło to samo i nic nowego nie odkrywamy tylko wzmacniamy wzorce zachowań i myślenia.
My juz nie jesteśmy zwierzętami aby tak zachowywać. 
Dostaliśmy dostęp do wyższych poziomów wiec trzeba z tego korzystać.  
Mamy więcej ciał jako świadomość także nie musimy być już uwarunkowaniami  jak  zwierzęta.


Ekran świadomości jest jak niewidzialna energia pełna życia i inteligencji i miłości i pokoju.
Wyobraźmy sobie patelnie gorącą. 
Wrzucamy na nia cila niefizyczne  które zawierają mysli i emocje rozne.
Co się zacznie dziać?
Zaczną żyć i podskakiwać.
Teraz zależności jaki farsz zawierają dane ciała takie beda afekty po podgrzaniu przez patelnie.
Tak samo jest w astralu bez obecnosci  ekranu snienia, żaden aspekt czy umysł nie jest wstanie zaistnieć bez stwórcy swego.
Co się dzieje aspektami ktore nie są  juz podgrzewane?
Przestają istnieć? Tak  i nie.
Zalezy od grubości myslokształtu. Im grubszy to pomimo braku patelni to dalej bedzie istniał i funkcjonował. Gdyż ennergia wyciagnieta z patelni umozliwy mu jakiś czas funkcjonować choc nie występuje na ekranie śnienia.

Aspekty ktore, są cienkie ulegają szybkiemu wystygnięciu i nie zyją tylko czekają cierpliwie na aktywację.
Te aspekty to są  zazwyczaj bez ładunku emocjonalnego i myślowego.  Mycie naczyc albo jazda samochodem lub robienie kupy itd. NO chyba że kotoś ma traumy związane z tymi czynnościami to już inna sprawa.

Czy bog czyli patelnia powoduje wszystkie cierpienia jakich dopuszcza się człowiek?
Czy patelnia rozkazuje aspektowi aby zabijał człowieka? żył w traumach? Cierpiał?
Czy ekran sienna na ktorym to wszystko powstaje oddziałuje na niego?
Wszystko jest rozgrywką ignorancji ciał  które bija się miedzy sobą tworząc kolejne lokacje, rzeczywistości o rożnym zabarwieniu świadomości. 
To wszystko  dzieje się w patelni ale nie jest nimi tknięta.
Zapachy smaki jakie generują nie wpływają na nią. 
ale na niższych poziomach patelnia myśli że jest obiadem. 
Czuję smak i zapch więc to moje jest.


Sny z poprzednich nocy.
Dzwoni do mnie dawna znajoma ktora udawała kogoś kim nie jest. 
A raczej była kontrolowana przez uwarunkowania ktore rządziły nią. 

Ostatnio co jakiś czas odwiedza mnie we snie.
Będąc w astralu  do mojego aspektu astralnego napisała wiadomość, że chce się szybko spotkać.
Jakiś aspekt mnie poszedł do niej i szczytał jej stan emocjonalny.
Widząc, że żaluje swojego zachowania. Po czasie zrozumiała co straciła.
Ja wiedząc to nie chciałem mieć dalej z nią kontaktu. Nie z obrazy lecz z poziomu świadomości  mojej  gdyż jej poziom świadomości nie chodzi na tych samych częstotliwościach.

Piszę do niej że mam wyjazd i nie mogę się spotkać.
To było takie sztuczne, zdawałem z tego sprawę ale nie mogłem inaczej postąpić. 
Znajoma  wyczuła moje zlekceważone i była nie zadowolona.

Co jest interesującego w tym snie. 
To moje pisanie  z nią. 
Na jedym poziomie pisze a na drugim jestem przy niej i wiem jaki jest jej stan psychiczny oraz motyw spotkania.
Ale czy ekran snienia był jakoś rozdarty?
Nie. Umysł uległ rozdarciu powodując zakłócenie świadomości jego.
Co po przebudzeniu umysł  zdziwił się takim  doświadczeniem ale za to ekran śnienia zobaczył, że jest taki sam obu przypadkach a treść snu nie wpłynęła na jego tylko na świadomość umysłu oraz na aspekty ktore umożliwiły to  doświadczyć.

Sen z następnej nocy.
Czyli wczorajszej. To b←ła najgorsza noc.
Gdyż miałem gosci a budzik był wlaczony.
Niestety budziłem sie tak gwałtownie w napięciu aby szybko wyłączyć budzik.
To jak musztra w wojsku w srodku nocy.
Ale i tak co miałem zapamiętać zostało do tej pory.
Otoczka uciekła ale spostrzeżenia zostały.


BYłem w pomieszczeniu, z osobami z ktorymi  prowadziłem rozmowy.
W pewnej chwili po prawej stronie zobaczyłem moja dawną znajomą którą opisałem wcześniej.
Tak mnie zsakoczyła, że cialem mentalnym cofnałem się i zeskanowałem jej aspekt.
Był dziwny. Była pijana. Cialo astralne  powiedziało, coś w stylu współczucia.

POtym snie miałem jeszcze inne.
SPotkałem kobietę ok 60 lat. Przyjechałem z chłopcem.
Mielismy dla niej  jakies dary.
Zapytałem, czy ni epomoc jej zanieść. 
Odpowiedziała, że da rade sama.
Odp. ok

W nastepnym snie kobieta zaparkowała u jakiegos gospodaża i poszła do jego jakby sasiada coś tam pomoc.
Ogolnie kobieta była uczciwa i bardzo pracowita.  

Przyszła osoba i zaczęła narzekać czemu tu stoi ten ciagnik.
Niech go zabiera. Tlumacze jaka sytuacja ale to nie dociera do niej.
Oburzyłem sie jej zachowaniem, zero kompromisu.
Nastepna sena ale w tej samej przestrzeni
Był facet ktory słyszał i widział calą sytuacje.
Wsiadł w ciągnik i zaczął krzyczeć na ta babę-Psuje jej reputacje w sumie ma racje niech wies wie jaka jest.
Ja tylko przyglądam jakie  awantury tu się dzieją.


Budze się.
Patrze na sen odrazu moja uwaga podchodzi po moją byłą znajomą.
Dziwna była nie pasująca do osob sniacych.
Była pijana,wyglądała jak makieta. 
Zero ruchu ani przytomności jakby czekała w pogotowosci 
Jakby ktos z niej wyciągnął całą duszę i pozostawił tylko stan upojenia alkoholowego.

Tutaj chodzi o to, że obecnie nie pije. 
Ma motywacje aby do tego nie wrocic.  
Gdyż jej uwaga i stan świadomości siedzi na trochę wyższym poziomie.
To jak my w pewnym okresie zycia mamy coś co na sprawia radośc zycia a  z czasem przestajemy to doceniać a potem jak ktoś ma jakieś sklonosci to zaczyna do  nich wracać.
Tutaj może być tak samo. 

Konflikty miedzy sąsiadami okazją mechanizm jaki może powstać przez uwarunkowania.
Odpowiednie warunki aktywują dany aspekt wyuczony na dana sytuację.
Swat astralny czy fizyczny niektórzy nic się nie zmieniają facepalm
Niby nie pamietam snow ale kiedy zaczne rozpamiętywać pamieć wraca.
Z jednej strony fajnie ale z drugiej lipa. Bo zamiast dwa zdania to pisze duzo wiecej niz bym chciał.
Ale co zrobić.

Sen z dzisiejszej nocy opisze jutro.
Umysł juz nie chce pisać.


Czy ekran snienia uprawiał maturacje w wieżowcu?
Czy kobieta mająca chcice na seks wpływała na ekran śnienia.

Czy cialo fizyczne spowodowało, że miałem pragnienie masturbacji?
Czy cialo fizyczne było obecne w tym budynku?
Czy slepy czlowiek był swiadomy, że to jest astralna rzeczywistośc?


Czy fizyczne umożliwia istnie ekranu snienia?
Czy cialo eteryczne umozliwia istnienie ekranu snienia?
Czy cialo astralne umozliwia istnienie ekranu śnienia?
Czy cialo mentalne umożliwia istnienie  ekranu snienia?
Czy poczuje ja z ciala przyczynowego umozliwia istnieje ekranu snienia?
NIe. 
 A co umożliwia istnienia ekranu śnienia?
Czy ekran śnienia moze powstać w ekranie śnienia?????
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Na ekranie snienia był film astralny świat.
Była aktywnośc umysłu  wynikająca z utożsamiania się z ciałami niefizycznymi włącznie fizycznym. 
Wspomnienia, emocje mysli osobiste powodują powstawanie wątków snow oraz osoby śniącej.

Co się dzieje z filmem astralnym na ekranie śnienia kiedy budzi sie cialo fizyczne??
Kto znika a kto pozostaje bez mian?


Ekran jest ten sam.
Umysł też ten sam, gdyż umysł jest substancją uniwersalną z której formują się obrazy myśli i konkretne doznania oraz my jako osobowość. 
Umysł w kontakcie z przebudzonym ciałem fizycznym wymienia albo przetasowuje aspekty które ścisłe przynależną do tej fizycznej  rzeczywistości. Umysł wypełnia ekran śnienia takimi aspektami aby osobowość która w niej cały czas żyła mogła dalej żyć komfortowo. 

Ktory świat jest prawdziwy?
Żaden znich, gdyż oni nie maja swojej pierwotnej egzystencji. 
Cały czas musi byc obecny ekran śnienia. 
Bez niego nic nie może zaistnieć.
Nawet to fizyczne ciało i astralne.
Mogą kłócić między sobą o to ktory swiat fizyczny jest prawdziwy ale żeby tak walczyli do kogo należy ekran snienia to juz nie są chętne. Wolą drobiazgami zajmować niż konkretami. 
W sumie im się nie dziwię. Bo stworzone automaty-aspekty straca wladze poczucia ,,Ja,,

Sen
Nawet duze niezgodności domu nie wzbudzają w umyśle zaprzeczenia, że cos tu jest nie tak.
Umysł ktory montował okno nie dziwi się tym, że nie ma nic wspólnego z oknem ze swiata fizycznego.
Kiedyś okno było drewniane a teraz jest plastikowe..
We śnie otwierał dwie polówki.
Druga sprawa były zaczepione firanki ktorych nie ma w świecie fizycznym.
Osoba sniąca wogle nie  zdziwiła sie tym faktem, uznawała, zachowywała sie tak jakby od zawsze tutaj były
Jakbym wszedł do pokoju w swiecie fizycznym, to umysł od razu by- kto to zrobił, jakim prawem! 
Nie pościłbym tego płazem. Ale we świecie astralnym, umysł wogle na to nie zwraca uwagi.

W swiecie fizycznym dom jest w głębokim remoncie nawet podłogi  nie ma. Tylko rzucone pare desek. 
Zimnica a do tego ścian nie ma wszystkich. Wygląda w środku jak szopa na opał albo magazyn.

W astralnym świecie w umysle sniacego to jest dom. Normalny bez remontu.
Odkurzam w pokoju. Trwa to dobrą chwilę ale ten kto stworzył ten sen juz nie wytrzymał tej monotonii.
Moja osoba sniąca zassała coś i to sprawiło, że szybko musze wyłączyć bo zostanie wciągnięty do kosza.
Mysl, ktora uznała to coś waznego szybko uciekła- nawet nie moge sobie jej przypomnieć taka szybka krotka była. 

Ale musiała powstać aby sen ruszył dalej.
Umysł pamieta jak uzywac odkurzacza. 
NIe jest dla niego, żadnym problemem.
Ale umysł, żeby pamiętał,  jak naprawdę wygląda dom obecnie to juz nie pamięta.
Okna otworzyć wię jak 
Ale zauważyć, że okno jest juz inne to juz nie potrafił zobaczyć.
Tak samo, wiedział, co robić aby dany element nie został dalej wciagniety do odkurzacza.
Kto o tym decyduje co mam pamiętać a co nie???
NO jak kto? Aspekty z rożnych poziomów.
Ten sam aspekt moze na innym poziomie energetycznym inaczej zachowywać. 



Ogolnie sen był tak żywy miejscami, że nie do odróżnienia od świata fizycznego. 
Jedyne co go zdradzało to nie zgodności otoczenia oraz cialo śniącego gdyz nie widziałem jego powłoki  jaką widzę patrząc wzrokiem fizycznym lub w lustrze.
Ale czynności jakie wykonywał, typu wąchanie pyłu, kolory, otwieranie okien, chodzenie, emocje oraz myślenie oraz odbieranie pomieszczeń  było takie samo jak bym wszedł ciałem fizycznym.
to pokazuje, że tak naprawdę tą calą otoczkę doznań i doświadczeń są zapisywane w ciałach niefizycznych które nauczyły się od ciała fizycznego.
Tylko niestety rozne pamieci i czynności są zapisane w rożnych aspektach.
Dlatego nie mam mocy sprzeciwienia się albo zakwestionowania  sytuacji.
To świadczy, że one nie mogą uswiadomośc ekranu śnienia bo ich funkcja jest inna.

Ale czy dla ekranu śnienia jest jakiś w tym problem?
NIe. To umysł ma problem. 
Nie moze zrozumieć dlaczego ekran śnienia nie neguje ani astralnego świata ani fizycznego.
Widzi niezgodności a mimo to jest nieczuły.
Patrząc z pozycji ekranu snienia to ekran dziwi się jak umysł pomimo tylu wiedzy nie potrafi odróżniać obu światów.


Była czynnosć odkurzania umysł nie jest wstanie powiedzieć, że to był tylko sen.
Albo coś wymyślonego.
Al e wie, że to iluzja stworzona przez wiarę w samego siebie.
Tak samo, teraz pisząc ten wpis, umysł wie to że to tylko sen ale intelektualnie to pojmuje, zdaje sobie sprawę.
Umysł, wie że tylko ekran śnienia może pokazać prawdziwą naturę obu światów.
Choć nie wie jak to ugryźć ale znalazł sposób. Bo wie że nie wygra z umysłem w cile fizycznym bo nawyki i przekonania od dziecka są tak głębokie że nie idzie.  

A swiat astralny zmiękcza umysł i poszerza świadomość.
Ale trzeba wyjsc poza skostniały umysł inaczej nic nowego nie zobaczymy.
Pomyśleć, że jeszcze niedawno byłem w swiecie astralnym gdzie nie miałem pojecia, że w tym samym czasie w innej równoległej  rzeczywistości spi cialo fizyczne. 
Akiedy obudzi się umysł towarzyszący osobie sniacej poleci do innej osoby śniącej w postaci ciala fizycznego.
Osoba sniąca nie moze zatrzymać umysłu przy sobie kiedy budzi ciało fizyczne.
Czy to nie  jest fascynujące? 
Tak samo, cialo fizyczne nie moze zatrzymać umysłu kiedy wyłączy się.
Dlaczego umysł nie będzie towarzyszył przy śpiącym ciału i pilnował aby gdzie nie spadł z łózka albo żeby ktoś go nie napadł?tylko leci w astral?



Jak moglem widziec latający pył, poruszające się firanki, ciemność za oknem?

Przecież cialo leżało w lozku jak kłoda?
Nie mam nosa fizycznego a wącham.
Nie mam galki ocznej a widzę.
Otwieram okana a ni emam reki fizycznej.
Wykonuje ruchy a cialo lezy w lozku sztywne.
Umysł mysli choć cialo fizyczne jest nie aktywne.
Myslimy w  stanie czuwania i myślimy kiedy ciało śpi.
Gdzie to wszystko powstaje?

W umyśle w ciałach niefizycznych które są wyświetlane na ekranie śnienia.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Ekran 1  to stan czuwania gdzie ciało fizyczne i umysł są aktywne w f. rzeczywistości.
Obserwacja jak myslokształty i aspekty kontroluja i tworza rzeczywisosc  w  materii fizycznej.

Ekran drugi to stan aktywności cila astralnego i umysłu w materii astralnej.
Cialo astralne jest tylko wyznacznikiem, że znajdujemy sie w astralnej rzeczywistosci.
Może przybierać rożne stany i kombinacje. 
Moze, być myslą emocją doznaniem, traumą, pragnieniem albo miłością.
Te namacalne aktywności nie są niczym innym jak  ruchami cząstek z rożnych zakamarków ciał niefizycznych.


Moj umysł znajduje się jakby przy radiu i próbuje go ogarnąć umysłem aspektami ktore zwierają informacje- przekonania oraz metody postępowania i reakcji  jakie powinno podjąć w tej sytuacji. 
Ale moja osoba śniąca jest tak uparta, że próbuje jak zwierze tępe.
Choć to nic nie daje.
To wygladąło jakbym chciał kontrolować i mieć kontrole nad radiem, ale ono jakby uciekało z percepcji i pojawiało dziwna przestrzeń i niedorzeczność.
Ale po kilku takich probach nagle WJ daje mi myśl- Nie próbuj tego ogrnać umysłem ziemskim to nic nie da patrz wielowymiarowo wtedy zrozumiesz o co tu chodzi.

PO tym zrozumieniu miałem sen.
Przytoczę tylko konkrety bo one są najważniejsze.
Jest ciemno lezę z osobami i idziemy spać.
KObieta lezy obok mnie. Nie jesteśmy sami w tym spaniu.
PO intensywnych doznaniach sennych idźmy odpocząć.
Ale jeszcze targają nami emocje i lekki czy oby to już koniec, czy nie przyjdą tu.
Czy jesteśmy bezpieczni tutaj.
Ja byłem rozczepiony na mentalne oraz astralne i przyczynowe.
Gardło emocjonalne było ściśnięte w taki sposób, że nie mogło wyjsć poza swoją strefę.
Brak możliwości oddziaływania na pozostałe ciała.
Taka mysz doświadczalna.
Mamy swoje lekki ale dziewczyna ma silniejsze.
Wierci się. Budzi się co jakiś czas i zadaje pytania czy to koniec?
Uspakajam, że dobrze jest.
Przytula sie do mnie.
Wyczuwałem jakieś niedobre energie ale rozdarcie miedzy ciałami nie pozwalało wpaść jakieś mentalne histerie.
Ręce położyłem na jej plecach.
Coś ma. Mentalnie zauważam jakieś ręce i kawałek tułowia.
Były nieaktywne takie uśpione.
Jakby dopiero się kształtowały.

Co to symbolizuje?
To nasze lekki,obawy, przesądy , pragnienia które nosimy na plecach i aktywują się przez ruch osobowości.
Teraz spi bo ona spi. Jaki bodziec zostanie włączony taki stan umysłu będzie mieć świadomość.


KOlejny sen.
Jesteśmy w ponurym miejscu.
Jest nas 4 osoby.
KLimat horroru, demony, jakieś pasożyty i eksperymenty na ludziach.
Sen sklada się z rożnych scen tworzących całosć.

Ogolnie chodziło o to jak zachowują sie osoby w takich miejscach kiedy zostaną wystawione na niskie wibracje.
Jedna osoba zdobyła kontrolę nad krwionośnymi psami. NIe straciła kontroli umysłu wogle.
Druga osoba niestety uległa zakazeniu w ten sposob, że mysli że jest normalna ale nie zdaje sobie sprawy, że przejął nad nią kontrole. Taki ćpun ale udający jeszcze normalnego ale im wiecej tego wchłaniał tym gorzej zim. 
Trzecia osoba  nie wiem.

MOje cialo astralne b←ło jak w poprzednim przypadku wyslane na zwiady.
Zobaczyc co robia nasze przekonania systemowe  i wiara w osobowość.

Na koniec zdalismy sprawę , że ten koleś jest fałszywy.
Będąc w innej rzeczywistości było widać czarno na białym, ze jest fałszywy.
Chciał znami wyjsć w inną przestrzeń ale odcięliśmy sie od niego.
Bo wiedzielismy, że rozniesie tą zarazę w innym miejscu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Ekran 1 ustąpił, gdyz cialo fizyczne wyłączyło się, umysł nie traci czasu przełącza się na ciało astralne i astralną rzeczywistość- Ekran 2

Wstep 
Snu ogólnie nie pamiętam, gdyż umysł był zbyt osobowy. To jakby fizyke kwantową tłumaczyć rolnikowi albo niewierzącemu.
Druga sprawa późno poszedłem spać.
Fazy snu zostały zakłócone. 
A zbudziłem sie jak zwykle gdzieś w srodku nocy ale byłem zmęczony a nie wypoczęty jak to zazwyczaj bywa.
Godzina skradziona ipamieć spada.

Blat stolu, stoł  powierzchnia robocza, stół roboczy po rozebraniu mentalnej otoczki to jest umysł w ktory dzieją się  te rzeczy.

Dwie linie biegnące od dołu z prawej strony, skręcające miejwiecej na srodku stołu w lewo, zatrzymują jakby pośrodku stołu. Następnie tworzą jakby przecięcie  przypominające elektryczny łuk w której powstaje jakby mała przestrzeń w duzej przestrzeni stołu.

Linie symbolizują cila niefizyczne które biorą udział w snach.
Kiedy ciala polaczą sie powstaje silny aspekt osobowy a realność emocji i mysli wrasta na bardzo wysoki a swiat astralny nabiera zycia przypominającego Ekran 1

Linie proste sybolizuja opuszczenie warstw ktore należą do eterycznego swiata  wktorym czynności zwykle nie maja dla nas znaczenia. 
Zakręt to zatrzymanie ekranu 2 za pomocą umysłu na pewnym poziomie przez osobowość z ktorą identyfikuje sie Ekran 2.
Linie poziome reprezentują metalne i astralne ciala ktore towarzysza sobie nawzajem tworząc sny. Zamglone, bardzo ostre albo wyobrażeniowe i przezywanie jakiś chwilowych emocji  ktore po chwili znikają.
Takie sny po przebudzeniu, nie wzbudzają dużego szoku za dwie godziny juz nie maja dla nas większego znaczenia. 

Przecięcie lini to wkroczenie w głębsze pokłady psychiki astralnej osobowości.
Aktywacja zachodzi czasem niewinnie. 
Zwykłe przykucie uwagi na czyms co powoduje bardzo szybkie uruchomienie pewnego mechanizmu z minionych doświadczeń ktore mamy zazwyczaj wyparte albo tak gleboko zakopane, że nawet niezdajemy sobie z tego sprawy ale mają duży wpływ na obecne i jak na astralne życie.

Po przebudzeniu takie sny powodują bardzo silne emocje rożnego typu. 
Możemy być ogólnie mówiąc w dużym nie sosie. Brak energii, nieprzyjemnie uczucie towarzyszące podczas tego dnia ktorego nie potrafimy albo nie chcemy być świadomi.


Tej nocy jako swiadomośc Ekran 2  doświadczałem na 3 rożnych poziomach.
Obserwator swojego doswiadczenia, myśliciel oraz jako aspekt emocjonalny.
Jeden sen spowodował narracje reszty snow.
Zaczął się niewinnie.
Odwiedziłem, znajomych, gdzie ogolnie jest konflikt ale wszyscy udają że jest ok.
W pewnej chwili znalazłem się w stanie obserwatora mentalnego porostu bylli zajeci  miedzy sobą.
Tak patrzę na nich i wyczuwam, że pod ich zachowaniami jest cos większego co ukrywają.
Był, smutek oraz cierpienie.
Ten zapach był wyczuwalny dosyć mocno w cile astralnym, ale nie zauważałem tego kiedy byłem zaangażowany w rozmowy  oraz działania. 
Popatrzenie ze spokojnym umysłem dopiero to mogłem to zauważyć.

Taki mechanizm będzie powtarzał w następnych snach.
Bedę zaczepiany przez innych a kiedy zostawią mnie na chwile kiedy zajmą sie sobą w tedy zaczynam z początku obserwowac jako  osoba poboczna a potem  oddzielam się od niej i parzę jako obserwator czysty który rejestruje doznania  w moich ciałach  oraz odbiera treść snu.

Zejdę troche z tematu bo kiedy obudziłem sie to naszło mi do glowy, takie zdanie, że po smierci ten mechanizm jest wykorzystany w sumie bardzo podobny.


POdobno jak umieramy to mamy taki przeglad życia/
Jestesmy biernym obserwatorem, własnego życia.
Doświadczamy go jako widz ale jednocześnie możemy poczuć emocje swoje oraz innych osób którym stworzyliśmy cierpienie albo radość. 

To nazywa się raczej praniem mózgu Oesu  
Dlaczego?
Bo jako obserwator nasze cial pozostają z boku te aspekty ktore odpowiadają, za bycie jednostką osobową.
Ogladając te wspomnienia powodujemy że ciała ktore towarzyszyły świadomości nie są aktywne i nie odbieramy siebie jak w swiecie fizycznym.
Ale jak ogladamy te wspomnienia jako dusza wolna od uwarunkowań to zaczynamy na innym planie pobudzać te cila niefizyczne ktore zaczną zamykać naszą wolną świadomość w okowach  ich iluzji. I zaczyna  duch myśleć  wspomnieniami i doświadczaniami.
Tracimy wtedy okazję na rozpoznanie swojej prawdziwej natury. 
A  te istoty pełne miłości to nam to jeszcze utrudniają.
Bombardując nas nieograniczoną miłością i opieką dając nam poczucie jakbyśmy byli  malutkimi istotami.
Amy to akceptujemy.

Dlaczego nie powiedzą nam w tym stanie hej istoto jesteś cząstką boską  a te mysli eemocje to twoje narzędzia do doświadczania.
Zamiast wyłożyć mechanikę powstawania emocji myśli oddzielnej świadomości cial subtelnych to syfem nas ładnie oblepiają  aby nas zaprogramować powtórne zejście na ziemie.


W czasie snu jako obserwator doświadczający  bedąc w stanie rozdzielonym nie byłem mocno przejęty swoimi problemami.
Gdyż to cialo astralne brało wszystko na siebie a ja jako obserwator miałem luz gorzej cialo mentalne.
Ale jak obudziłem się to naspiła totalna zmiana utożsamiania się.
Byłem w glebokim smutku, w cierpieniu oraz współczuwaniu.
Wszystkie te stany wywołały ciała niefizyczne ktore gwałownie oblepiły  Ekran 1 powodujac, że nie moze odwiązać od nich jak to robił w astralu. 

MIałem problemy z rozpoznaniem swoje prawdziwej natury.
Zdawałem sobie dlaczego tak sie dzieje ale nie mam wystarczającej silnej woli aby temu przeciw stawić jak to robię w astralu.

Sen;
Towarzysze myslowo tym osobom.
To wyglada tak jakby ktoś rozmawiał a ja momentami jakbym wyobraził obraz do tych scen.
Ale były momenty dostrojenia obrazu tak czystego , że nie da sie pomylić z wyobrażeniowymi.
Wojna albo stan wojenny.
Koleś był z jakimis przyjaciółmi mieli sie juz niedługo rozstać, ale ten na koniec zabronował zabawę.
Będą strzelać w żołnierzy jadących pociągiem.
BYli na strychu.
MOja uwaga powarzyła temu  gościowi co wpadł na ten pomysł.
Był wyborowym strzelcem.
Pojawia sie pociąg. Zaczyna się strzelanina. 
Z początku nie orientują się  z pociągu  kto strzela.
Ale potem juz wiedzieli.
Zabił ostatniego żołnierza z ostatniego  wagonu ktory był w jego punkcie obserwacyjnym.
Zadowolony z misji.
Ale dowiaduje sie, że wszyscy jego przyjaciele zginęli.
Ktos wychwala jego czyn. 
Ale on jest smutny i załamany bo stracił wszystkich przyjaciół.
Tak patrząc na niego jaki był załamany i cierpiący, że sam zacząłem cierpieć.
Jednoczyłem sie w jego cierpieniu.
To był ostatni sen ktory tak mocno pobudził cialo astralne, że się obudziłem w c. fizycznym.
Od razu jak się obudziłem to targały  świadomością silne emocje pochodzące z roznych snow.
Nie było mowy o utrzymaniu logicznego myślenia polegającego na chlodnym albo wielowątkowym rozpamiętywaniu snów.
Musiałem, trochę odpuścić i dac wyszaleć emocjom. 
Proby  ich opanowania tylko umacniały aspekt cierpiącego.

Jak to była kolosalna różnica w odczuwaniu stanu umysłu w obu swiatach.
Ja bedąc w astralu nie zadawałem nawet sobie sprawy jakie burze dzieją sie w dolnych aspektach osobowych.
Wiedziałem, że ciało astralne i mentalne coś tam awanturują się ale, że tak bardzo to nie spodziewałem się.
Fajne doswiadczenie.
Ale czy ekran 1 I 2 ulegały im wpływom?

Edit.
Zapomniałem dodać.
Stracił przyjaciół i jest załamany ale nie pomyślał, że tez komuś zabił ojca syna lub męża lub przyjaciela. 
Moja świadomość tez nie popisała się inteligencją. 
Ale w świecie fizycznym juz lepiej do tego podeszła.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Koniec z opisywaniem snów.
Ponieważ odwracają moją uwagę od tego kto jest świadomy.
Zamiast interesować kto jest obecny w obu stanów to zaczynam przejmować narracja snów.
Dzieje się to bardzo sprytnie.  
Tak jak człowiek łapie nawyki od innych nawet nie wie kiedy.
Sam po sobie nie widzi zmian. Ale ten co nie widział go dłuższy czas powie- zmieniłeś się.

Tu moje emocje związane z minionym doświadczeniem.
Tam innej osoby  spowodowane jakimiś nagromadzonymi wspomnieniami i identyfikacją cialami niefizycznymi.

Jaki sens pchać w taki tok myślenia jak to nic nie daję aby stać się świadomym?
Wzmacniam tylko struktury myslokształtów a stan świadka schodzi na drugi plan.
Nawet jak zapisze to wszystko to nawet nie pamietam co pisałem. 
Jedynie-sny co pamietam to stan świadka-rozczepienie umysłu  ktory powoduje, że przypominam sobie sen. 
Ale sny ktore nie mają duzego zwiazku z tym stanem tylko odwołują do umysłu ktory myśli i przezywa dane doświadczenie to wylatuje z pamięci. 
Nawet jak czytam wpisy to nie pamiętam abym to śnił. Muszę bardzo głęboko wejść w pamieć. 
Nawet jak wejdę w pamieć i odzyskam dane czesciowe nie mają dla mnie żadnego znaczenia. 
Te emocje doznania gdzieś wyparowały. Nawet nie czuje, że to moje sny. Są bez sensu.
To jak jeść makowca kiedy straciło węch i smak. 
W realnym, życiu zrobiłem kilka razy tak, ż ekupiłem makowca kierowany impulsem nawyku. Ale kiedy zacząłem jesć poczułem, że nic nie czuję. BYłem chory.
 Przypomniałem sobie wtedy jak mogłem zapomnieć o tym, jaki sens b←ło kupywac  skoro i tak nic nie czuje . Gdzie tu logika?? 
Ale takie zachowania też dają do myslenia ile tak naprawdę nasze decyzje sa swiadome a ile tak naprawdę sterują nami programy podświadomości.
Nam się wydaje, że podejmujemy decyzje swiadomie ale nie jest to prawda do końca.


Takie smrodziki chodza po tym swiecie.
Nasiąknięte roznymi chemikaliami generują rozne zachowania i czyny.
Laczą sie przyciągane innym smrodem a potem porzucają.
Smród zaczał jemu śmierdzieć, przestał pachnąc.
Rodzą się istoty i po krótkim czasie zaczynają śmierdzieć jak oni.

Te smrody opuszczają ciało i idą smrodzić w astralu.
Sieją debilizm, patologie i bog wiec co jeszcze.
Sam też jestem takim smrodem ale zaczynam sobie zdawać sprawę, że to nie jest moj prawdziwy zapach z którego powstałem. 
Te nasze smrody powstają z kontaktu świadomości z ciałami niefizycznymi.
Smrody zapomniały, że bez przestrzeni nie mogły istnieć ani rozmnażać.
Smród im powywracał poziomy  świadomości. 


Jest kibel miejski, otwieramy drzwi czujemy- śmierdzi 
Czy przestrzeń kibla śmierdzi?
Jak moze przestrzeń kibla sierdzić?
Przestrzeń sama w sobie nie ma właściwości ani cech jak wszystko inne.
Nieprzyjemny zapach wypełniający przestrzeń należy tylko do obiektu ktory go wytworzył.
MOze wypełnic pustą przestrzeń, ale tą ktora jest produktem przedmiotów w ktorych jest ograniczona.
Ale ta przestrzeń ktora była przed kiblem oraz po kiblu dalej bedzie ta sama.

Mamy miejsce napromieniowane albo szambo przy domu.
I co powiemy, że przestrzeń jest napromieniowana?
Ta widziana i doświadczana umysłem to tak.
Ale czy przestrzeń znajdująca się w przed umysłem i przed przestrzenią fizyczną jest tknięta?


Zwierzęta mają swiadomosć ktora jest podstawą aby mogły egzystować i istnieć wo gole  tak jak ludzie.
I to co wyprawiają ludzie i zwierzęta nie ma nic wspólnego ze świadomością ktora jest w nas.
To jakby mówić, że pusta przestrzeń, zmusza nas do zabijania, umartwiania, cieszenia, lub kochania.
Przecież ekran filmu lub eran astralny nie zmuszą aktorów albo śniącego do rożnych działań.  
Oni sami napędzają się swoją nieświadomością choć myślą, że są świadomi.


Ekran 1 znika bo cialo fizyczne zasypia.
Ale czy swiadomosc ktora towarzyszyła cialu i aktywnosci umysłowej znika?
Przenosi się do swiata astralnego?
Nie.
Swiadomośc bycia dalej jest obecna w przy śpiącym cile jak i przy aspektach śniących ktore zawierają energię pobudzona przez kontakt z materią fizyczna oraz z poczuciem utożsamiania się z osobowością. 
Dzieki czemu mogą dalej żyć i tworzyć swoje fikcyjne życie.

Świadomość byća tylko patrzy jak umysł próbuje na wszystkie sposoby uchwycić stan świadka i znaleśc tego kto sni sny i kto jest swiadmy tego wszystkiego.

Sœiadomośc bycia w astralu patrzy na umysł juz inaczej. Widzi jak zajmuje się trescią snu emocjami i myslami ktor enie mają nic wspolnego z byciem świadomym

Ekran 2 jest w pełni aktywny to oznacza, że swiadomośc bycia pusta przestrzeń w ktorej doświadczałem zycia fizycznego przeniosła się do astrala?
Nie.
Poprostu cialo fizyczne oraz jego aspekty związane  silnie z ta rzeczywistością zostają wyłączone przez cialo fizyczne.
POprostu receptory 5 zmysłow ktore pobudzały cila niefizyczne nie są juz podrażniane wieć ustępują innym bardziej subtelnym.

Mam cialo fizyczne ale nie jestem ciałem fizycznym.
Mam cialo astralne al eni ejestem ciałem astralnym
Jesli nie jestem ani tym ani tamtym to kto jest swiadmy obu stanów?
Niedawno byłem w swiecie astralnym a teraz jestem w swiecie fizycznym.
Kto mnie przeniósł ?
Nikt CIę nie przeniósł.
Cial niefizyczne zmieniły swoją konsystencję i dlatego znalazłeś się w tej rzeczywistosci.

Tak samo jak osiągasz obe to nie rdzen swiadomosci opuszcza ciało ale swiadomosć zbudowana z ciał nie fizycznych. Nie widzisz, że im mniej ciał niefizycznych tym bardziej masz  mniej osobowosc i jej swiadomosci?

Ale kto jest teraz swiadomy tego pisania?
Umysł myslacy analizujący ?
Czy ten co widzi  to wszystko?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Sen odbył sie jakiś czas temu, ale nie zapisałem go gdyż umysł stworzył jeden ekran śnienia na ktorym powstawały dwa światy.
Niestety to za szerokie pasmo w połączeniu z automatycznym  rozpamiętywaniem snów zaczęło sypać.
Gdyż, zamiast lecieć automatycznie to umysł skupiał na segregowaniu i układaniu  w logikę, a potem wyłączał się. Z początku mi to nie przeszkadzało, bo to było coś nowego i interesującego.
Ale potem to sypło.

Wtedy powstały dwa ekrany śnienia.
A jak do tego doszło?
Pojawiła się frustracja w umyśle.
Frustracja spowodowała, że musi stworzyć  coś lżejszego bo to za ciężkie i nie praktyczne  na dłuższą  metę.
Co jest interesujące rozwiązanie pojawiło się przez patrzenie na sny z frustracją na jawie.  
Frustracja może dać kopa albo zniszczyć. 
Ale to raczej zależy kto jaki ma umysł, jakie treści nim żądzą.

Sen;
Ten sen jest jak trauma dl aumysłu.
Przypomina mi sie co jakiś czas i nyje od środka, nie dając  czasu spokoju.
To wyglada tak jakby ktoś nas wkurzył z rana, że popsuł nam cąły dzien.
Kiedy przykładowo zapomnimy o tym będąc w innym otoczeniu ludzmi i miejscu, ale wystarczy, że ktoś powie imię jego bo akurat ktoś tu tez tak na imię. albo jakieś zachowanie lub kontekst rozmowy odpali w nas minione doświadczenie powodując napiecie i koniec szapanskiego nastroju. Choć dalej udajemy, że fajnie jest.
Normalnie system traumy osobowej.
Podobnie mamy w snach.
Jakieś otoczenie , osoba, mysl albo emocja  czy to z astrala czy z naszej podświadomości spowoduje reakcję w umysle i zaczenie generować pewien zestaw zachowań

Tylko u mnie nie jest to negatywne podejście ale pozytywne.
Tak patrząc na ten sen z ekranu 1 To ciala niefizyczne nie wazne ktore każde inaczej do tego podchodzi.
Nawet te ktore nie brały bezpośrednio w tym snie.
Wygląda to na rozmowę miedzy nimi.
Jedn mowi do drugiego zobacz ty nie braleś udziału w tym snie nie ma twojej powloki w osobie sniacej.
Ten patrzy na siebie faktycznie nie brałem udziału ale jakieś rodzaj mnie tu jest dostępny gdyż jestem poniżej i to dzieki mnie mogły powstać wrazenia tak realne jak w swiecie fizycznym.
To jest tylko przyklad mnie wiecej jak to działa, taka anologia do uwagi intucji i cila przyczynowego 

Wiem, że jak zapiszę tylko sen straci swą moc. 

Ekran2 .
Umysł opuscił cialo fizyczne i jego ekran1.
Swiadomosc umysłu juz nie jest skierowana na zewnątrz a pomocą zmysłow z cila fizycznego.
Odwiązął sie od niego.
Teraz świadomośc umysłu jest skierowna do wewnątrz.
Umysł jest dalej aktywny ale okrojony z wielu aspektów ktore silnie przynależą do ciła fizycznego ale znajdują w innej czesci astrala w ktorej sny ogolnie nie śnimy.
Umysł odcięty od zmysłów zewnętrznych, zaczyna uzywac wewnętrznych czyli cial niefizycznych.
Dzieki czemu dalej moze podtrzymywać iluzje osobowosci, emocji mysli, wspomnien oraz doznań.



Jest ciemno cialo.
Na ekranie 2 pojawia sie jakiś ruch. 
Wzbudza się uwaga. Koncentruje sie na obiekcie.
Z początku to z gory patrze na to.
Ale jak przyciagnałem cialo mentalne i astralne to zmieniłem punkt obserwacji.
Co jest interesujące kiedy patrzyłem na to coś z gory nie robiło na mnie większego wrażenie jedynie emanowało czymś co wzbudziło wenie procesy myślowe i chęć zainteresowania tym.
Takie podejscie wynikało z braku ciał osobowosci dopiero zaczęły budzić lub zostawać przyciagniete przez to coś.
Patrzac na kobietę z dołu to odbierałem rożnie.
BYłem obserwatorem wlasnego umysłu czasem. 
Czasem, metalni eanalizowałem i zastanwiałem o co tu chodzi.
Czasem wlaczały sie uprzedzenia ktore potem zostały zgaszone jak zobaczył to z innej perspektywy.
Czasem astralnie  podchodziłem zazdroszcząc ale też bedąc pod wielkim wrazeniem. 
Cialoa stral;ne zmienia swoje zachowania jak chorągiewka. 
UMysł nieświadomy ulega łatwym wpływom. 
Ale czy ekran 2 drugi b←ł podatny na takie wpływy?


Patrzę na kobietę z  dołu  jes to zakonic albo ktos z tego pokroju.
Jest jakby zawieszona w powietrzu.
Jak patrzę na nią to czuć od niej duchowość taką na wysokim poziomie.

POtem moja uwaga spada w dół.
BYła tam zakonnica.
Pamietam jak powiedziała.
Mi, żeby osiągnąć ten stan co siostra potrzebuje chyba z 10 lat.
Mentalnie wyczułem, jak wskazuje na jej postać.

T akobieta udziela wywiadu przed kamerą.
Pamiętam, jak powiedizła, ż ema 36 lat.
Reporter zadawał jej pytania.
Na początku wychwalała kosciół, można powiedzieć promowała go.
Milosc, spokoj przy bogu mozna zlaeśc spelnienie. Siostra ta jest dla niej wzorcem.

Reporter zadał pytanie co skłoniło Cie na taką wiarę.
Z usmiechniętej dziewczy zrobiła się trochę smutna i do oczy zaczęły napływać łzy a głos stał się taki jakby podchodzący pod plącz.
Zaczęła opowiadac swoje przeszłe, życie. 
Czarą goryczy było rozstanie z chłopakiem.
Kamera uciekła z jej twarzy kiedy operator wyczuł, że bedzi esię rozklejać.
Mentalnie zaprotestowałem, chciałem zobaczyc jej wyraz twrzy.
Kamera skierowała sie na koscioł pokazując jego urok.
Zrobiła to tak jakby wiedziała co bedzi ezaraz dziać a nie chciła aby ludzie zobaczyli jej stan emocjonalny.
To było zrobione ni eprzypadkiem, było wyczuć w tym troskę i zrozumienie.
W naszym realnym zyciu to by zrobili z tego niezły interes. Bo na tragediach najlepsza jest ogladalnosć oraz kasa.

Ja oczy wiscie nie spusciłem z jej wzroku.
Parzyłem mentalnym wzrokiem. 
Widziałem zarysy twarzy ale bez ostrości. 
Dziwczyna nie dała sie ponieść emocjom i ogarnęła sie.
Kamera wrociła na jej twarz. 
Pamiętam , jak opowiadała tez o swoim życiu. 
MImo osiąganiu wszystkiego dalej nie mogła byc szczęśliwa.
Niby ma wszystko to była nie spełniona.
A rozpad związku był punktem zwrotnym jej zyciu.
Dzieki temu, znalazła się w tym miejscu i zrozumiała, że w zewnętrznym świecie nic jej nie wypełni na stałe.
Tylko zwrócenie się do wewnątrz może dać to czego szukała przez całe życie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Ekran 1 ustąpił pierwszeństwa ekranowi 2
Umysł przegrupował sie tak, że dalej podtrzymuje swoje istnienie jako osobowość nie umożliwiając ekranowi 2 rozpoznać, że to jest  świat astralny.

Jest pustynia i fatamorgana. 
To analogia do umysłu śniącego.
Tworzy iluzje i biegnie za nimi.
Umysł tworzy sny potem znikają i pojawia się następny i tak dalej.
Pragnienie i myśli determinują do ich tworzenia. 
Ledwo wejdzie w jeden sen zaraz już idzie w następny. 
Upaja się tymi snami ale w żaden sposób nie może nasycić swoich myśli  i pragnień raz na zawsze, musi co rusz odnawiać te historyjki. 
Umysł robi to nie ma innego wyjścia nie zna innej percepcji postrzegania.
Używa nawyków jakie nabył przebywając w cile fizycznym i dalej je kontynuuje w świecie astralnym


Sen
Jestem w łazience z mamą choć to nie była ona.
Byliśmy przy  wanie, cos tam spłukiwałem.
Mamy zaraz wyjść, ale naszło mi na sikanie.
Wyszła za drzwi.
Stanąłem przy sedesie.
Wyczuwam czyjaś obecność i mysli komentujące moje posladki.
Orientuje sie, że jestem nagi.
Mowię żartobliwie dobra idz juz stąd.
Jak odwróciłem głowę  to juz sedesa nie b←ło.
Była jakby umywalka połączona z urządzeniem  do leczenia zębów.
MOj umysł, nie ogarniał tego.
Ale po chwili dostał uspakajające informacje.
To jest pokoj siostry ktora ktupiła sobie urządzenie i sama sobie leczy bo to wychodzi taniej.
Mój umysł był pod wrażeniem pomysłowości siostry.
NIestety zacząłem obsługiwać to urządzenie kierowany swoją wiedza ale niestety przeliczyłem się.
Maszyna ulegała przewróceniu.
Posiadała jakby ramiona które poruszają się. 
NO i co panika. CO tu robic.
POjawiły się dzieciaki. 
Ja stąłem z aoknem ze słuchawkami na uszach.
Patrze z gory na nich umysłowo.
Dla mojego umysłu byli nieinteligentni gdyż nie posiadają, wiedzy z rożnych dziedzin.
Postanawiam, wejsć do srodka i zabrać im pilota to tego skomplikowanego urządzenia.
BO niby co takie dzieciaki mogą naprawić.
A tu szok dla umysłu.
Jak widzi, że działa urządzenie.
Z jeden strony cieszyłem się, że nie zepsułem urządzenia ale z drugiej strony wykrzywiło mi moja uwagę i złapałem zawiechę mentalną.

Po przebudzaniu  weszłem w za wiechę mentalną aby zobaczyć co tam jest ukryte.

NO i co tam odkryłem.
Umysł który jest zamknięty p jest sam dla siebie niebezpieczny i dla otoczenia.


Dzieci nie posiadają narośli w formie przekonań, osądów i uwarunkowań dlatego potrafią lepiej działać niż dorośli.

Czy ekran 1 był obecny  podczas tej aktywności umysłu?
Nie
Cialo fizyczne i swiat fizyczny nie jest potrzeby umysłowi aby sprawnie działać.
Gdyż posiada cila i aspekty ktore zawierają informacje  niezbędne do odtworzenia osoby śniącej przypominającej fizyczną oraz posiada foldery zapisem lokacji  które może rozpakować i odtworzyć warunki fizyczne w astralu.

Czy ekran 2 jest postrzegany przez osobę śniącą
Nie jest. 
Jakby byłby świadomy ekranu to byłby świadomy automatycznie  świata astralnego.
Zadałby sobie sprawę, że jego cialo nie ma wiele wspólnego z fizycznym
Miejsca które odwiedza nie mają potwierdzenia 1;1 z realnym światem 

Czy myśli były świadome ekranu 2?
Czy emocje  były świadome ekranu 2?
Czy osoba śniąca uformowana z umysłu była świadoma ekranu 2
Nie
To kto był świadomy ekranu śnienia?
Ekran.
A kto był świadomy ekranu?
Ekran który widzi  1 i 2 ekran.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Znika Ekran 1 bo cialo fizyczne stwarza nie przyjemne warunki dla umysłu i cial niefizycznych.
Świadomość umysłowa  skierowana na zewnątrz przez umysł znika.
Umysł nie ma zmysłów, bodźców  zewnętrznych aby mógł pobudzić odpowiednie aspekty które mogłyby mu doświadczyć i przybywać  w fizycznej egzystencji.
To oznacza, że umysł  w stanie czuwania znajduje się w ciele fizycznym a nie w astralnym?
A kiedy ciało spi to umysł znajduje się w astralu?


Ekran 1 robi się czarny nie wiem kiedy tracę świadomość umysłową. 
Pojawia się Ekran 2
Pojawia sie umysł ten sam co był w Ekranie 1
Świadomość jest skierowana do wewnątrz.
Umysł jest tak samo aktywny  mimo pozbawiony zewnętrznych bodźców, działa i funkcjonuje bardzo dobrze choć nie ma ciła fizycznego do  podtrzymywania swojej odrębnej iluzji.
Ale ma ciała niefizyczne oraz zmagazynowaną energie i wspomnienia  aby sobie  mógł odtworzyć świat i ciało fizyczne na okres kiedy ciało śpi.
Umysł nie potrzebuje, ciała fizycznego aby odwiedzać rożne lokacje.
Ma ciała niefizyczne oraz aspekty, które zwierają odpowiednie kody, informacje. 
Wystarczy mysl albo emocja i zaraz materia astralno mentalno eteryczna zareagują w odpowiedni sposób, tworząc lokacje oraz osobę śniącą odpowiednią do danego miejsca oraz z odpowiednim poziomem  świadomości umysłowej.

Sen'
Osoba rozmawia z kims.
MOje cialo astralne zostało wytrącone z automatyzmu śnienia.
Polegało to na czymś takim;
Aspekt mentalny otworzył właz w głowie astralnej i wyszedł i patrzy się co on gada. 
To spowodowało, ruch większego umysłu który zobaczył to dziwne zahamowanie i rozdzielenie aspektów.
Pojawiała się większa uwaga która patrzyła ale jednocześnie współpracuje z mentalnym aspektem.
Aspekt patrzy NA ROZMOWĘ  pod innym kątem a ta wyżej pod innym kątem. 
Dopiero jak wrocę do cila i połączę z w kupę i skieruje uwage na sen to przejmuje kontrolę ten aspekt ukryty, którego nie obchodzi otoczka snu tylko to co jest pod nią.
Umysł rozumie mechanikę ale złapać za rękę tego kogoś nie może.

Osoba opowiada drugiej osobie chyba dziewczyna.
O tym, że cukier trzcinowy jest szkodliwy dla zdrowia.
Ma trzy stany szkodliwości.
Bardzo lekki aż po najgorszy- rak.
To jaki rodzaj toksyczności będzie miał cukier zależny od obróbki termicznej- atomu cząstek. 
Im mocniej tym gorzej.
Powiedział, że ludzie nie zdają sobie sprawy jak sobie szkodzą zjadając ten cukier- wyczuć było głupotę ludzką.

Sen mówi o naszych emocjach, pragnieniach jakie wkładamy do umysłu.
Emocje same sobie nie są ani dobre ani złe.
To wszystko zależy jakie energie z czakr zostaną użyte  do ich aktywacji.
Im niższa energia tym gorsza i niepoczytalna świadomość  osobowości.


Czy ekran snienia 2 został tknięty przez te wszystkie doświadczenia które na nim sie pojawiły?
NIe.  One oddziaływały na umysł osoby śniącej z rożnych jego poziomów egzystencji.


sen.
Jestem w domu wujka albo kolesia co kupił ten dom.
Zależności od sceny umył wykorzystywał inne wspomnienia.
Jedne nawiązywały do wujka a inne do wspomnień z innych snów w których mieszka nowy właściciel i mam z nim ciagły kontakt w sferze astralnej.


Ogladam u niego tv. Telewizor jest z końca z lat 80.
Leci coś takiego co nawiazuje do lat przeszłości takie odgrzewanie kotletów.
Milo się oglądało ten stan spowodował, że zauważyłem, że tv jest stary nie nowoczesny.
Ta osoba mowi, że lepiej jej się ogląda na nim niz na tych nowych  LCD.
Powiedziałem, że ma rację- Sam wpadłem ta pułapkę co on. 
Mowi, że miał taki i używał, ale nie spodobał mu się, woli na starym.
Powiedział, że były wystawki przy jego domu i wybrał najlepszy z tych wszystkich.
Ten miał najlepsza matrycę. 
Potwierdziłem, że ma racje.

Budze się.
Umysł patrzy jak zaczarowany na realnośc dlugośc oraz na rozne emocje ukryte  pod warstwą materii astralnej i moje umysłowej.
Uwaga dystansuje się całkowicie od podniecania i podziwiania tego stanu.
Uwaga kieruje sie na tv na mnie oraz osobę ktora tutaj żyje.

Sen mówi  o tym, że ludzie wolą stare umysły niż nowe.
To jak, zyje i w tym miejscu pokazuje duzo o jego sposobie spedzania dnia.
PO mimo,  nowoczesnych akcentów, nie jest za tymi zmianami aby wypełniły jego życie.
Gwałtowne zmiany dla niego to  śmierć tożsamości z którą się mocno żył.
Pielęgnuje otoczenie, przedmioty, miejsca ktore dają mu podtrzymanie osobowości jaką jego umysł mocno zżył.
Ta cała widziana otoczka jest produktem ukrytych emocji i mysli  pochodzące z osobowości  osoby tu mieszkającej.
Moja osoba śniąca pokazuje ile mamy wspólnego choć nie zdaje sobie tego sprawy.

Czy ekran 2 jest inny niz ten co wcześniej?
Czy filmy wygenerowane przez umysł w jaki kolwiek sposob naruszyły przezroczystość ekranu 2?
Kto jest swiadomy oglądania filmu i przeżyć osoby występującej w tym filmie?
Mysli
emocji
doznan
obsrwacji
podejmowanych decyzji
Rozmow z innymi osobami
Osobowosci
poczucia ja?
Kto jest tego świadkiem kto jest tego odbiorcą?
Ekran? czy osoba śniąca występująca w rożnych aspektach w rożnych emocjach i rożnych lokacjach?

Ekran pierwszy ma wglad do ekranu drugiego.
Moze go penetrować do woli.
Ale czemu ekran drugi nie może penetrować ekran pierwszy?
Kto zabrania umysłowi?
Gdzie jest blokada?

Mam cialo fizyczne ale nie jestem ciałem fizycznym/
Mam cialo astralne ale nie jestem ciałem fizycznym.
Mam cialo eteryczne ale nie jestem ciałem eterycznym.
Mam cialo mentalne al e nie jestem ciałem mentalnym
Mam cialo przyczynowe ale nie jestem ciałem przyczynowym.

Mamy 4 poziomy swiadomosci.
Kazdy poziom aktywuje odpowiednie ciała do wytworzenia odpowiedniej rzeczywistości oraz osobowości w ktorej przejawia się umysł oświecony lub nieoświecony.
3 stany to stany świadomości które powstają w ciałach niefizycznych. 
4 to stan w którym to wszystko powstaje ale nie ma nic wspólnego z nimi.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1