17-02-2026, 09:47
Na ekranie snienia zniknie niedługoi swiat fizyczny oraz jego ciało.
Jaki bedzie następny film?
Teraz film bedzie z cial niefizycznych. Aktorami i tworacami filmow bedą;
Cialo mentalne bedzie myslał analizował oraz podtrzymywał iluzje samego siebie ze swiata fizycznego.
Cialo astralne bedzie tworzyc gierki emocjonalne i odstawiać szopki, że to moje uczucia i pragnienia.
Cialo eteryczne bedzie cementować realnosć doznan w taki sposob, że doswiadczenia bedą miały wrazenia z ciala fizycznego.
Czyli jak odkurzamy to doznanie moze być nie tylko wyobrażeniowe ale tez namacalne jak fizycznie.
Dorzucimy jeszcze astralne z emocjami i mamy bardzo gruntowny namacalny świat fizyczny z bardzo silna osobowością ktora jest niepoczytalna dla ekranu snienia.
Leżac na łożku zastanawiałem sie jaki film zostanie wyswietlony na ekranie snienia.
Wiem, że film w cile fizycznym niedługo sie skonczy.
Gdyż cialo fizyczne juz leży na łózko a wzrok został wyłączony i zachowania cila wskazuja że niedługo i zaśnie.
Im dłużej leżałem na ekranie śnienia zaczęły pojawiać sie reklamy z materii niefizycznej.
Interesujące jest to, że ekran snienia jest świadomy zarwano świata fizycznego oraz tych myslokształow reklamowych.
Tak zaczynam rozmyslać , teraz cialo jeszcze nie śpi więc mam sen w przestrzeni fizycznej.
Ale kiedy się cialo wylaczy w jaką wejdę przestrzeń??
Porobiłem sobie wizualizacje jakie moga być warianty.
NIe wiem kiedy ale film mi sie urwał.
Ogolnie tej nocy sny odbyły sie na niskim poziomie.
To znaczy naśladowanie zycia ze swiata fizycznego było bardzo mocne.
Aktywności czynnosci jakie wykonuje cialo fizyczne były tam takie same.
POmysleć, że auto zostało sprzedane s.f na złom a tam jest dalej i kupił facet i pojechał do niemieć. Zabierając nowy moj akumulator ktory wsadziłem tylko na chwile.
No i koniec pisania nie wiem czemu ale irytacja, frustracja jaka pojawia sie jak patrze na sny oraz proba ich opisania sprawia chęć uduszenia tych wszystkich moich aspektów. Za ich inteligencje, sposób zachowywania, nielogiczność.
Poszedłem cos zjeść gdyz chciałem odwrocic swoj a uwagę od snow.
Smażąc jajecznice tak sobie pomyślałem.
Dlaczego tak sny wszystkie na mnie działają?
Dlaczego jak rozpamiętuje inne sny z poprzednich nocy nie wkurzają mnie.
Są przyjemne do rozpamiętywania.
Sny z poprzednich nocy.
Sen toczył sie na ul. hrubieszowskiej . W miejscu gdzi ejest niedaleko biedronka ale we snie nie b←ło.
Była na drodze blokada. Ale to ni eprzykuło mojej uwagę, lecz budynek ogromny po prawej stronie ktory ulegał ziszczeniu. BYł wysoki. Natura i upływ czau robi swoje.
Po tym snie miałem kilka snow.
Nagle w ktoryms snie.
Zauwazyłem budynek ktory widziałem we snie ostatniej nocy.
Mówię do siebie to proroczy sen.
We snie widziałem ten budynek.
Mam w umysle dwa rodzaje postrzegania.
W Jednym widze obraz tego snu ktory rozpamiętuje w materii fizycznej.
Dwie rzeczywistości w jednym ekranie śnienia.
Zacząłem zwiedzac budynek. Spotkałem robotników którzy demolowali wszystko.
Nie byli za mili dla mnie wiec uciekłem.
Sen o nadaniu imienia.
Ten sen zaciekawił mnie zapomniałem o nim przez zwrocenie uwagi na inne sny
Nie zwróciłbym na niego uwagi ale następnej nocy ktoś mi zwrócił uwagę czy pamiętam o tym imieniu oraz powiedział ten kots abym zwrocił uwage na czakrę podstawy.
Jak się obudziłem, zaczałęm się zastanawiać jak mogłem zapomnieć ten sen.
Co dziwne było, jeszcze nigdy tak nie miałem, aby ktoś cos mi przypominał sen o czymś.
Byłem, we wnętrzu jakby kościoła ogromnego.
To miejsce mialo swoj klimat.
Ta przestrzeń znajdowała sie powyżej przestrzeni sennej w ktorej nasza natura osobowości szaleje.
Dalo sie wyczuć, ż eludzie tutaj maja wyzszą inteligencję.
Czułem sie troche nie swojo bo nie dorównuje ich poziomu intelektualnym lub duchowym.
Siedzę na ławce długiej obok mnie jakaś osoba.
Odwracam sie widzę duzo osób zajmujących ławki.
Ale oni nie mają stolu jak my w pierwszym rzędzie.
Na tym stole rozne przedmioty.
BYł jakby kielich w ktorym znajdowały się jakieś kawalki przedmiotow.
A przede mną były kawlki jakby liter ale nie b←ły podobne do tego co znamy.
To były jakby tabliczki ze wzorami.
Pojawił sie w sali ktos wazny.
Stanał przed nami i powiedział, abysmy wybrali sobie imię.
Ja patrzę na tabliczki ale nic nie kumam jak to zrobic.
Poprosiłem jedyna osobe ktora siedziała w mojej lawce po prawej stronie.
Co jest interesujące za moimi placami siedziało duzo wiecej osob w jednej ławce.
A w mojej tylko ja i ktoś.
Przypadek?
Poprosiłem osobę aby wybrała za mnie bo nie wiedziałem jak to się robi.
Ułożyła imię i było nim Er.
Jak ja to odczytałem skoro nie rozumiem tablic?
Powiedziałem, tej osobie która przyszła.
Jaki bedzie następny film?
Teraz film bedzie z cial niefizycznych. Aktorami i tworacami filmow bedą;
Cialo mentalne bedzie myslał analizował oraz podtrzymywał iluzje samego siebie ze swiata fizycznego.
Cialo astralne bedzie tworzyc gierki emocjonalne i odstawiać szopki, że to moje uczucia i pragnienia.
Cialo eteryczne bedzie cementować realnosć doznan w taki sposob, że doswiadczenia bedą miały wrazenia z ciala fizycznego.
Czyli jak odkurzamy to doznanie moze być nie tylko wyobrażeniowe ale tez namacalne jak fizycznie.
Dorzucimy jeszcze astralne z emocjami i mamy bardzo gruntowny namacalny świat fizyczny z bardzo silna osobowością ktora jest niepoczytalna dla ekranu snienia.
Leżac na łożku zastanawiałem sie jaki film zostanie wyswietlony na ekranie snienia.
Wiem, że film w cile fizycznym niedługo sie skonczy.
Gdyż cialo fizyczne juz leży na łózko a wzrok został wyłączony i zachowania cila wskazuja że niedługo i zaśnie.
Im dłużej leżałem na ekranie śnienia zaczęły pojawiać sie reklamy z materii niefizycznej.
Interesujące jest to, że ekran snienia jest świadomy zarwano świata fizycznego oraz tych myslokształow reklamowych.
Tak zaczynam rozmyslać , teraz cialo jeszcze nie śpi więc mam sen w przestrzeni fizycznej.
Ale kiedy się cialo wylaczy w jaką wejdę przestrzeń??
Porobiłem sobie wizualizacje jakie moga być warianty.
NIe wiem kiedy ale film mi sie urwał.
Ogolnie tej nocy sny odbyły sie na niskim poziomie.
To znaczy naśladowanie zycia ze swiata fizycznego było bardzo mocne.
Aktywności czynnosci jakie wykonuje cialo fizyczne były tam takie same.
POmysleć, że auto zostało sprzedane s.f na złom a tam jest dalej i kupił facet i pojechał do niemieć. Zabierając nowy moj akumulator ktory wsadziłem tylko na chwile.
No i koniec pisania nie wiem czemu ale irytacja, frustracja jaka pojawia sie jak patrze na sny oraz proba ich opisania sprawia chęć uduszenia tych wszystkich moich aspektów. Za ich inteligencje, sposób zachowywania, nielogiczność.
Poszedłem cos zjeść gdyz chciałem odwrocic swoj a uwagę od snow.
Smażąc jajecznice tak sobie pomyślałem.
Dlaczego tak sny wszystkie na mnie działają?
Dlaczego jak rozpamiętuje inne sny z poprzednich nocy nie wkurzają mnie.
Są przyjemne do rozpamiętywania.
Sny z poprzednich nocy.
Sen toczył sie na ul. hrubieszowskiej . W miejscu gdzi ejest niedaleko biedronka ale we snie nie b←ło.
Była na drodze blokada. Ale to ni eprzykuło mojej uwagę, lecz budynek ogromny po prawej stronie ktory ulegał ziszczeniu. BYł wysoki. Natura i upływ czau robi swoje.
Po tym snie miałem kilka snow.
Nagle w ktoryms snie.
Zauwazyłem budynek ktory widziałem we snie ostatniej nocy.
Mówię do siebie to proroczy sen.
We snie widziałem ten budynek.
Mam w umysle dwa rodzaje postrzegania.
W Jednym widze obraz tego snu ktory rozpamiętuje w materii fizycznej.
Dwie rzeczywistości w jednym ekranie śnienia.
Zacząłem zwiedzac budynek. Spotkałem robotników którzy demolowali wszystko.
Nie byli za mili dla mnie wiec uciekłem.
Sen o nadaniu imienia.
Ten sen zaciekawił mnie zapomniałem o nim przez zwrocenie uwagi na inne sny
Nie zwróciłbym na niego uwagi ale następnej nocy ktoś mi zwrócił uwagę czy pamiętam o tym imieniu oraz powiedział ten kots abym zwrocił uwage na czakrę podstawy.
Jak się obudziłem, zaczałęm się zastanawiać jak mogłem zapomnieć ten sen.
Co dziwne było, jeszcze nigdy tak nie miałem, aby ktoś cos mi przypominał sen o czymś.
Byłem, we wnętrzu jakby kościoła ogromnego.
To miejsce mialo swoj klimat.
Ta przestrzeń znajdowała sie powyżej przestrzeni sennej w ktorej nasza natura osobowości szaleje.
Dalo sie wyczuć, ż eludzie tutaj maja wyzszą inteligencję.
Czułem sie troche nie swojo bo nie dorównuje ich poziomu intelektualnym lub duchowym.
Siedzę na ławce długiej obok mnie jakaś osoba.
Odwracam sie widzę duzo osób zajmujących ławki.
Ale oni nie mają stolu jak my w pierwszym rzędzie.
Na tym stole rozne przedmioty.
BYł jakby kielich w ktorym znajdowały się jakieś kawalki przedmiotow.
A przede mną były kawlki jakby liter ale nie b←ły podobne do tego co znamy.
To były jakby tabliczki ze wzorami.
Pojawił sie w sali ktos wazny.
Stanał przed nami i powiedział, abysmy wybrali sobie imię.
Ja patrzę na tabliczki ale nic nie kumam jak to zrobic.
Poprosiłem jedyna osobe ktora siedziała w mojej lawce po prawej stronie.
Co jest interesujące za moimi placami siedziało duzo wiecej osob w jednej ławce.
A w mojej tylko ja i ktoś.
Przypadek?
Poprosiłem osobę aby wybrała za mnie bo nie wiedziałem jak to się robi.
Ułożyła imię i było nim Er.
Jak ja to odczytałem skoro nie rozumiem tablic?
Powiedziałem, tej osobie która przyszła.






