Sny moich cialek
Towarzyszę smojej osobie sniacej, ale nie mam z nią dobrego połączenia.
Jestem, otumaniony. Nie jestem podlaczony pod ciala niefizyczne ale jestem w jakims tam  stpniu. 
Tutaj psauje anologia do woźnicy a z tylu niego śpi świadomość ktora tak naprawdę daje możliwość woźnicy sterowanie  pojazdEM.

Sen nabiera rumieńców. To znaczy cialo przycznowe zostaje pobudzone przez emocje oraz przez mysli ktore spowodowały polaczenie z nimi na dosyc mocnym poziomie. Dając swiadomosci konkretny obraz oraz logiczne myslenie. Bez narracji autopilota snienia.

Po lewej stronie jest jasno. 
Jakby lato.
Widzę budynki ktore nie są perfekcyjne ale maja swoj urok i lata.  
Mijam grupki ludzi, widzę kieża. Ludzie spiewaja, wychwalaja Jezusa. Cieszą się razem i wychwalają Pana.
Taki schemat ciagnał się przez dluzszy czas.
Nagle jakis aspekt moj podleciał i powiedział;
Co naiwni ludzie, wierzą w jakieś bóstwa, Mają wyprane mozgi.
  Są zmanipulowani. 
Moja uwaga popatrzyła sie na te mysli i po chwili odwrociła się w stronę tego tlumu i mowię;
Może i są zmanipulowani ale to nie ważne. 
ALe są szczesliwi, raduja sie, generuja milośc sluchając slowa Jezusa.
Tworzą masy jednosci  jakąs wpolnote która ich wzmacnia i nakręca.

MOja uwaga odwaraca sie teraz w prawo gdzie panuje mrok.
Budynki w ciemnosci sa perfekcyjne dokladne.
Całkowite przeciwieństwo tego co po przeciwnej stronie.
Budynki z zewnatrz są surowe i kanciaste. TYpowa nowoczesna architektura. 
Wnętrza tych pomieszczeń są perfekcyjne czyste, panuje minimalizm dekoracyjny.
Wszystko jest na wysokim poziomie.
Patrzać na to czuć było pustkę.  Czegoś w tych domach brakowało jakieś głębi.
Tutaj widac było, że umysł calkowicie zdominował nad czlowiekiem narzucając jak ma żyć.
Dla niego to jest odpowiednik religii. 
Wierzy, w materializm i wnim upatruje swoje szczesliwe zycie. 
Pomimo, że ma wszystko, i czuje się spełniony to jest wewnątrz w jakiś stopniu nieszczęśliwy.

PO prawej stronie slowo Jezusa jednoczy ludzi w grupy i wspólnie radują się.
PO lewej stronie umysł  tworzy ale to jest puste i zimne.
Odcina czlowieka od czlowieka.

Czy cialo fizyczne było obecne w minionym doswiadczeniu astralnym?
Nie
Kto był swiadomy wypowiadanych mysli?
Osoba sniąca czy obserwator snu?
Czy osoba sniaca idąca ulicą była swiadoma tego, że to jest teraz swiat astralny a nie fizyczny?
Nie.
Czy moja osoba sniąca widziała dzieki wrokowi z cila fizycznego?
Nie.
Czy ktoryś z moich aspektow  tej nocy z ktorego kolwiek snu miał rozeznanie, że to był swiat astralny?
Nie.
Wszystkie aspekty miały przekona, ŻE TO SIE DZIEJE NAPRAWDE I TO MI SIE PRZYDAŻA.
Oraz przekonanie wewnętrzne, że to dzije w swiecie fizycznym, choc nielogicznośc scen oraz stopnia anomalii zdecydowanie temu zaprzeczały, ale moja osoba sniąca nie była czuła na takie rzeczy.

Mam cialo fizyczne ale nie jestem ciałem fizycznym.
Widzę i czuje swoje cialo a to co mozna zobaczyc i poczuc nie jest prawdziwym widzącym.

Mam cialo mentalne, ale nie jestem cialem mentalnym.
Zauwzam swoje mysli jak pojawiają się i znikaja ale to co jest ich swiadome nie ulega zmianie.

Mam cialo astralne ale nie jestem cialem astralnym.
Oczuwam, rozne emocje, generując rozne zachowania ale to nie ma nic wspolnego z moim wewnętrznym Ja ze swiadkiem z cialem przyczynowym.

Mam uczucia ale nie jestem uczuciami.
POwstaja w cile astrlno-mentalnym generując pewne sny ale to nie ma nic wspolnego z obserwatorem snu.
Mam uczucia ale nie jestem nimi.


Zaleznosci w jakiej warstwie jestesmy tak wyglada nasza rzeczywistośc.
Oderwanie ducha od duszy powoduje, że dusza staje sie egoistyczna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Ostatnio czesto powtarza się motyw stodoły.
Ale dlaczego?
Są dwa powody.
Pierwszy to uwarunkowanie  z dzieciństwa- wspomnienia z dzieciństwa.
Drugi powod, to komunikowanie  się WJ  jazni z umysłem..
Wykorzystuje szablon stodoły do przekazania umysłowi jakiś informacji.
Niestety mimo, że wiem co powinienem zrobić ale nie robię tego.

Dzisiaj w nocy sniło mi się...
Sniło mi się...
BYłewm w astralu i miałem cialo senne...

Wrociłem do ciala fizycznego i teraz zapisuję...
Mam teraz cialo fizyczne....
Teraz nie snię....
Jestewm w rzeczywistosci fizycznej....

Kto to mowi i do kogo to sie odnosi?

KIm jest to ja co to mowi? Gdzie jest zlokalizowane?
Kto jest świadomy wypowiadanych sposrzeżen?


BYłem w astralu i sniłem, że moja osoba sniąca z ktorą się utozsamiam bez granicznie, zatyklała dziury w krokwiach oraz znalazła dwie pary drzwi  do ciagnika.

To co było swiadome to nie sniący tylko tlo snu czyli widz.

Tak jak film wyswietlany na ekranie jest nim przesiakniety ale w żaden sposob nie moze być przez niego poruszony.

Tak samo przestrzeń w pokoju w którym piszę jest świadoma i przesiąknięta zawartością obiektów w których one się znajdują. Ale nie moze byc przez nie w jaki kolwiek tknieta. Pusta przestrzen widzi poczynania jednostki ale jednostka mysli, że to ona robi. Jest odbiorcą mysli emocji i doznan.
Ale jakby tak było swiadek by ulegał zmienieniu lub zniekształceniu. A nie ulega. 
Tylko osobowości ulegają zmianom osiągając inne poziomy myślenia i postępowania.  
W czasie snu obserwator snu nigdy nie ulega zmianom, Osoba sniąca cały czas zmienia. Nigdy nie utrzymuje takiego samego stanu myslenia lub emocji. Cały czas faluje spadając w rozne poziomy swoje osobowosci.


Mam cialo fizyczne ale niedawno go nie miałem.
MIałem cialo astralne ale ni emiałem ciala fizycznego.
Widziałem, myslałęm i odczuwałem w stodole choć ni emiałem ciala fizycznego i nie miałem zilonego pojecia, że to był astralna rzeczywistośc.
Zmysły nalozone na swiadomoiść oszukiwały widza narzucając pewne przekonania i wiarę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
,,Miłość jedno kierunkowa''

Cialo fizyczne zasneło aspekty wypelniające dzienną swiadomośc zostają opuszczone.
MOja swiadomośc jest ulukowana w cile przyczynowym.
Jestem pozbawiony mozliwosci ruchu zarowno myslowego jak i astralnego. Mam jedynie sekundowe dolaczanie cial aby uzyskać minimalna świadomość umysłową podobna jaka mamy we śnie lub na jawie.
Powodem takie stanu jest prawdopodobnie, abym za mocno nie rozbudził i przelał swiadomosci swiadka w  cila niższe ktore by odstroiły od danego doswiadczenia.
MIałem wrazenie, zablokowania swiadomosci Ja. Obiajwiało się to tym, że nie mogłem towarzyszyć mysla ani emocjami osobom jak sie oddalały. Było kilka takich momentów. 

Jestem zawieszony nad budynkiem sklepowym jakis market typu biedronka.
Matka powiedziła synowi aby odjechał autem z parkinku, chciała psikusa zrobić mężowi.
Wychodzą z budynku i kieruja sie w lewo patrzać z ich perspektywy.
Mąż patrzy nie ma auta.
BYło dla niego dosyć wazne był jakoś do niego przywiązany.
BYł wkurzony tym.
Żona, w koncu przestaje juz w bambuko go robić i bierze go za rękę, mowiąc no choć.
Prowadzi pod boczna scianę gdzie miał być, ale syn pojechał na przejażdżkę. 
Mąż patrzy na, żonę poirytowany mowiąć niskim tonem= Moglabyś sobie nie robić takich żarotów.
Żona na luzie bez emocjonalnego zaangażowania  mowi auto jest nikt nie ukradł.
Mąż jak powiedział to odwrocił się od niej i poszedł przed siebie oburzony jej podejsciem do sprawy.
Żona nawołuje meża no choć tu auto tu jest.
POwtarza to z miękkim  glosem. Ale nic to nie daje.
Postanawia dołączyć do niego bo widzi, że nic nie wskóra słowami.
Ja tracę dostrojenie aby iśc za nimi. NIe moge im towarzyszyć. Zmysły ciał odpadają odemnie.
Ciemnośc widzę myslowo wiem gdzie sa ale nie są dla mnie czytelne rozmowy ani obraz.
 Osoba z prawej strony jak papuga powtarza ich zdania jakie wymieniały miedzy sobą. To wygladało jakby był zmacniaczem, to co dla mnie było mgliste i nie jasne dostawałem oczyszczone i zywe.
To spowodowąło przykucie mojej uwagi  powodując odzyskanie mentalnej analizy oraz myślenia.

BYli na pasażu. 
Kłócili się.
Mąż podnosił na nią glos i uzywał takich zwrotów ktore wzbudząły w kobiecie sygnały ostrzegawcze, miała takie ockniecia, że przekracza granice szanowania i kochania. Tlumaczyła sobie, to tym, jest zdenerwowany.
Ale kiedy reką odepchną delikatnie od siebie i dowrcił się. Jej twarz skamieniała była pusta. Energia zyciowa jakby uciekła z niej. Szybko podleciałem pod jej twrz i skupiłem na jej swoją uwage.  PO chwili straciłęm obraz. MOja uwaga zarejestrowała silne emocje. Energia witalnosci zamieniła się w cos ciezkiego smutnego.
To cos uderzyło w moje ciało astralne ktore było poza moja uwagą. 
KIedy dopadło to załamanie kobiety, powiedziała mentalnie,, On nie kocha mnie taką samą miloscia ja''' nastała cisza. Uwagą czekam w tej ciszy. PO chwili dodaje kobieta z takim zrozumieniem glebokim ; ,,Byłam tylko dodatkiem w jego zyciu...
MOje ciało astralne uderzone jej emocjami spowodwało pobudzenie ciła eterycznego ktore pobudziło odpowiednie obszary mózgu. Glos ze snu zaczał  objasniać dlaczego tak sie stało. Przyczyna i skutek.
Ale moja swiadomośc spadła tak nisko, że nie interesowało mnie co ten glos mowi tam wyzej.
Wlączył mi sie  twz. małpi umysł niebawem budząc sie w ciele fizycznym.


Czy cialo fizyczne jest mi potrzebe abym mogł doswiadcać zycia astralnego?
Czy  cialo fizyczne uzycza mi swoich mysli, wzroku, analizowania, myslenia w swicie astralny,?

Kto jest swiadomy, przeżywanych emocji i mysli?
Czy one mają wpływ na widza?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
W ktorej rzeczywistosci znajowała sie moja wytworzona swiadomośc z ciał?
Stan jawa? 
Stan snu? 
Gleboki sen? 

BYłem, w drugiej rzeczywistosci. 
NIe odczuwałem ciala tak samo i nie widziałem jego, po drugie. Miejsca ktore odwiedzałem nie miały  logiki jednej wspolnej rzeczywistosci tak jak to jest w swiecie fizycznym. 
Swiadomośc osoby sniacej nie ma wspomnien tego co wydarzyło sie wczesniej  w innym snie. Nie istnieje dla niego ciaglośc wydarzen. Są jak kadr wyciety z filmu poza ktorym nic nie ma.
Ale obserwator wszystkich snow dziwnym trafem nie moze byc tak samo traktowany.
NIe wazne jakie mysli emocje doznania były ON jest taki sam.


Usiadla mi kura na przed ramieniu. To wywołało wspomnienie- przypomniałem sobie, że kiedys miałem kurę ktora mi siadala w podobny sposob.
Czy ta myśl była swiadoma wywołana przez cialo przyczynowe w cile mentalnym?
A moze było wywołane tym. Że materia astralna i mentalna oraz eteryczna pamietają mają zapis tego i zareagowały na to bo jest im to znane.

W ostatniej scenie siedze z korą w garazu widzę że śpi postanawiam kurę odlozyć na bok ostrozne jak jajko aby sie nie zbudziła.
Wydarzyło sie cos dziwnego. Forma astralna kury oddzieliła sie od zawartości duchowej.

Mentalnie popatrzyłem i zauważyłem, że kura jest pustą formą to atrapa a to coś bliżej nieokreślonej formie co wyleciało z niej to jest żywe i prawdziwe.


S,2
Dziewczyna wsadziała, kawalek makowca miedzy piersi i powiedziała abym ugryzł.
Ta szybko scisneła piersi, kiedy zaczałem gryść makowca. POczułem, że w ustach mam sutki zamiast makowca.

KIedy powiedziła abym ugryzł, straciłem wzrok astralny, szybkośc dzilania była duza. Cialo astralne oddzieliło sie od mentalnego, powodując, ciemnośc ale wszystko odbywałosie jakby dzialo w bialy dzien. Ale dzieki tej ciemnosci dziewczyna mogla zrobić ten manewr z sutkami. Bo jakbym widział co planuje to bym nie zrobił tego raczej.
Sprytne zagranie. Rokalibrować sklucić ciala niefizyczne dzieki czemu spada czujnośc oraz klarowne myslenie i gosć jest w sidlach.

Ta sytucja rozbudziła niższe partie ciał zarowno astralno mentalno i eterycznego powodując że dwa nastepne sny miały nurt erotyczny.

Jestem w biurze albo w jakimś gabinecie.
Rozgladam sie.
MOja uwaga skupiła się na starymTV w ktorym leciał film, BYła tam scena ktora zaraz dojdzie do stosunku. BYł to polski film,. Pamietałem nawet tytuł i rezysera.
Nagle. Jak juz mieli się rozbierać to czarny ekran!
Atak wyczekiwałem w skupieniu.
Nagle ktos otworzył drzwi ale nikogo nie było.
MOja uwaga została tym specjalnie przykuta abym odwrocił od obrazu snu.
PO chwili jak odwrociłem w strone snu to juz był przemeblowany trochę.  Tv Był w inym miejscu za moimi plecami  prawym boku ekranu. Wczesniej był po srodku ekranu na wprost mnie.
Patrzę, że jest to juz koncówka filmu, ale przypomniałem sobie, że pamietam tytuł i rezysera i sobie puszę znowu. Ale im bardziej chciałem sbie przyppmnieć to tym bardziej misząło mi się wglowie. Pojawiały się wątpliwosci czy to ten czy tamten.

Ekran tv lezy na plask teraz. Także musze patrzeć w doł.
Widże jak aktorce wklada penisa, ale przygladając się uważej zauwazyłem drugie penisa. Dwa penisy?
Jaka aktorka normalna by sie na to zgodziała?
Mysle sobie moze drugi to jest sztuczny?
Skad takie myslenie?
Bo jeszcze nie slyszałem aby szanowana aktoraka na takie rzeczy godziłą. To juz przekroczenie dobrego smaku.
Kamera w tv cofa się poazując szerszy obraz tego co tam sie dzieje.
Widzę duzo osob uprawiających sex.
Nie wygladało to na film jaki ogladałęm wczesniej.
Prawdopodobnie, to juz nie był ten sam film, tylko pamieć zachowała się z poprzedniej sceny ktora wmiała cialu przyczynowemu, że to jest ten sam film. To by tlumaczyło dlaczego nie ma tu logiki i spójności przy głębszym spojrzeniu.

3. Ten sen to juz prawdziwy hit.
Jeszcze ni emiałem takie polaczenia.
Były zombi, jakie mutanty, insekty czarne, ktore zarazały kobiety ale one odbierały to jako rozkosz polaczone ze strachem. MI to do smiechu i podniety nie było, moje cialo astralne bało sie, i dostawło obrzydzenia widząc co tu sie wyprawia.

Cofając sie uwagą dystansując sie od tej tresci wychodzi, że wlazłem w czyjeś fantazje albo do miejsce gdzie tworzą ludzie sobie w cile fizycznym swoje fantazje i je tutaj realizują.


Czy cialo fizyczne jest mi potrzebne abym  mogł żyć w swiecie astralnym?
Czy widzieć swiat astralny mogę bez galek ocznych?
Czy mogę dotykać  smakowacbez cial afizycznego?
Czy mogę odczuwać emocje oraz uczucia bez ciala fizycznego?
Czy mogę mysleć i analizować nie mając cial fizycznego w astralu?

Czy obserwator snu w ktorym kolwiek snow uległ zmnianie?
Kto ulega zmianom w cxasie snienia astralnego.
W czym zachodą rozne mysli rozne emocje?
NA KOGO ODZIALOWUJĄ A NA KOGO NIE ODDZIAŁOWUJĄ W CZASIE ASTRALNEGO ZYCIA?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Nie jest to typowy sen.
To jest takie opowiadanie dla mnie albo dla samego siebie opowiada to coś.
Jestem pozbawiony cial dolnych objawia się to tym, że nie mam ograniczenia w formie jakies powloki i otoczenia  myslowego oraz emocjonalnego. 
To jakby wciagnać swiadomość ze wszystkjich ciał i wrzucić na wodę. 
Nie utoniesz ale też mozesz utonąc jesli zaczniesz mysleć w kategoriach ludzkich. 
Wtedy przyciagniesz aspekty ktore umozliwią zrealizowanie mysli emocji zachowań jakie napłyną do ciebie.
Wtedy zaczynasz mysleć że to tobie sie wydarza i pyk juz tym jestes i wkjrecasz sie w topienie. Tracisz dystans od wszystkiego stając sie przez rozproszenie nimi i zaczynasz zyc jak we snie lub na jawie. Identyfikując sie osobowością jakbyś nią naprawdę był.


Ktos pokazuje komus.
To jest czysta swiadomośc tam wysoko.
Jest jednolita i nie podzielna.
MOja uwaga patrzy w gorę tam gdzie on pokazuje myslowo.
Widze bezkresna ciemnośc ale to jest nie ciemnośc jest jasno tam choc ciemno.
Paradoks umysłowy.
Potem z innej perspektywy.
Glos mowi, swiadomośc pierwotna schodzi w dół o oktanę niżej.
Ale ona nie schodzi tak naprawdę to jest tylko takie zludzenie.
Bo jak moze cos zejsć piewrwotnego z czego wylania się wszystko.
Swiadomośc zeszła na poziom kosmiczny.
Glos mowi- swiadomość zawarta w tych formach jest otumaniona.
POlega to na tym, że wszystko ma swiadomośc ale jest bardzo prymitywna ale za to nie ma miedzy nimi podziałow w takim stopniu, że beda sie odzielać od siebie bezwzglednie. Jest miedzy nimi oddzilenie ale bardzo mgliste. 

Moja uwaga nurkuje nizej podążając za tym kims.
Swiadomośc spada coraz niżej.
Na planetę ziemię. Ktos spogladnął na USA na te stany zktorych się sklada.
POtem  uwaga leciala coraz niżej spadając coraz niżej. 
MOja percepcja ulega wylaczeniu. Ciemnośc widzę,
Wyczułem czarny punkt masę cos konkretnego.
Glos mowi, nie ma nic bardziej odrwanego we wszechswiecie jak to, Ono dzieli wszystko choc wszystko jest jednym.


1. Patrze na dach stodoły.
Jest pokryty eternitem. Na szczycie w jednym miejscu jest zapadniety.
Przychodzi burza zrywa cały dach i uderza w prawą noge w okolicy lydki mojej mamy.


Czym swiadomośc widziała ten dach?
W swiecie fizycznym aby swiadomośc mogla widzieć dach musi uzyc ciala fizycznego i galek aby mogla zobaczyc ten dach.
W swiecie astralnym, swiadomośc nie ma ciala fizycznego i jego gałek a mimo to widzi tak samo.
Widzenie obu swiatow i dachow jest mozliwe dzieki swiadomosci ktora widzi a wzrok astralny i fizyczny jest produkterm wtornym robia iluzje że niby to dzieki nimi swiadomośc widzi. 
Jesli percepcja pochodzi z ciala fizycznego to dlaczego nie moze zatrzymać swiadomosci w cile kiedy śpi?
Jesli swiadomośc byłaby produktem swiata astralnego to dlaczego nie moze jest zatrzymać w tamtym swiecie tylko oddaje ja cialu fizycznemu?

Czy percepcja ma wpływ  na swiadka zarowno w astralu i jak w swiecie fizycznym?


2. Widziałem, zmarlego kolegę z ktorym i innymi osobami mielismy wykrywacze metali i szukalismy na plazy ciekawych rzeczy.
Kiedy go spotkałem pod koniec snu skapowałem sie to darek. Wiedziałęm kim jest i jaki jest. Drobny złodziejaszek.
Darek normalnie juz kilka lat nie żyje.

Dlaczego w czasie jego spotkania nie zaregowałem, mowiąc on przeciez nie zyje!
Tylko traktowałem go jakby dalej zył i nigdy nie umarł.
MOja osoba sniąca skladała się z takich czesci wspomnien ktore były tylko potrzebie na wytworzenie tego snu i do przekazania pewnych informacjhi dla mnie. 
Ten sen powstał z konkretych przyczyn. One determinują na co mam wpływ a NA CO NIE. 
Co jest dla mnie wazniejsze a co nie. Utożsamienie się z emocjami myslami oraz z małym ja było dla mnie wazniejsze niz zobaczenie że kolega juz nie zyje.

Czy cialo fizyczne jest potrzebe umysłowi aby mogł dobrze funkcjonować w astralu?
Czy umysłowi astralnemu jest potrzebe ciało fizyczne aby mogło sprawnie poruszac mysleć i odczuwac emocje ?
Czy cialo przyczynowe potrzebuje cialo fizyczne i astralne aby moglo istnieć?

Swiadomośc teraz jest w w stanie czuwania.
Cialo fikzyczne jest aktywne
Umysł jest aktywny 
Poczuje ja jest aktywne
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Cialo przyczynowe zaleznosci z jakimi czesciami  osobowymi sie utozsami pojawia sie specyficzny stan percepcji i swiadomosci osobowej.
3 sny 
Dwa sny wyrażają osobowe ja czyli utożsamienie sie z myślami emocjami  całkowicie.
A 3 sen był wolny od negatywnych emocji i nie b←ło poczucia ja ktore by cos narzekało alebo mialo lekki strachy.

1.Byłem na szrocie z kims.
On poszedł sprzedać zlom  ja chciałem zaparkować ale nie b←ło miejsca.
Złomiarz mowi tu nie wolno. Pytam, a u a tam. Tez nie wolno.
Juz nie pamietam jak dolaczyłem do kolegi ale był pewien zabieg gdyż moja percepcja była mocno uziemiona tak jak w realnym swiecie.
A chec dolaczenia do kolegi była silna ale nie możliwa.
To ktos zrobił pewien zament wprowadzając zament emocjonalny ktory wywołał odsrojenie objawiające sciemnieniem obrazu. Mysli i emocje nie b←ły w harmoni dzieki temu mogłem znalesć przy koledze.
Obraz powrocił jak żyleta.
Sprzdawca pyta ile b←ło kilogramow i ile czego.
Mowi nie pamieta. Ale byli na to przygotowani.
Goscio pomocnik mowi ile czego było.
Sprzedawca znajduje papier schemat rozbierania czesci samochodowej.
Mowi nie wolno takich rzeczy mieć trzeba to ukrywac. Bo urzad skarbowy  widząc takie rzeczy ma podejrzenia że zajmuje się ktos mechanika na lewo. Bo po co komu takie schematy napraw aut?
TymTym zabiegiem wzbudził we mnie emocje powodując sciemnienie snu i znalezienie sie na zewnatrz.
Gdzie stałem przed passatem. KOlega z kolezanka niosa duzy prostkoąt nie podobął mi sie pomysł aby to pakowac w auto. Ale naszczescie był za duzy.
Rozlozyli to myslac że wejdzie wauto. Po rozlozeniou to byłło lozko ale zalane wodą i brzydko wygladało to ich przekonało z rezygnacji czesciowo za moja namową bo miałem wtym interes. Dziadostwa nie bede pchał w auto moje.

2. sen
Jestem jakiś nie przytomny ale uczestniczę w snach. 
MOja uwaga zatrzymała sie na małym obrazie. Był percepcjnie widoczny.
Widziałem,  lekko obciagniete spodnie w ten sposob że widac b←ło 2 cm zadku rowa. Normalna rzecz jak czlowiek wypnie sie a spodnie nie są spasowane.
Ale to skupienie było nie przypadkowe.
Spowodowało w cile astralnym i mentalnym wytworzenie wywołanie skojarzen. Poszukiwali skojarzen wspomnien  z przeszlosci. Obraz sie powiekszył. MOja uwaga cofneła się.
Była to dziewczyna moja była.
Była na zabawie..
W cile astralnym i mentalnym poijawiły  mysli i emocje  mysl-to tutaj się bawiła kiedy mnie zdradzała.
W astralnym emocje                                                                                                                                                                                    poczucia zdrady i zlamanego lekko serca. Ale cialo mentalne nie pozwalało albo ktos wyzej  aby dał owładnąć emocjami totalnie.
Widze jak jest nacpana albo pijana bo widze biały proszek.
BYła w pozycji pieska. Potem juz lezała na plecach nie mając od pasa w gorę nic.
Tak patrząc było mi jej szkoda tak nie szanować się i tak upaść nisko. Takie rzeczy robić przy tylu ludziach.
Zero moralnosci i wstydu. MOja uwaga sie jeszcze bardziejh cofnęła tak że oniej juz nie pamietałem. A moja uwaga skupiła sie ogolnie na ludziach na tej dyskotece.
Byli roznych wiekach. Tak do 40 lat
Byli tez dzieciaki 10 lat.
Patrże jak sie bawią i jednoczesnie widze debilizm prostactwo. Umysły calkowicie zamknięte. Muza typu oglupiaca.
Patrzę na dziewczynkę  jak w rytm tej muzyki sie zachowuje. Widać że bedzie sieczka w mózgu.
Refleksja przychodzi mi taka, że to dziecko  prawdopodobnie juz przesiąknie od starszych ich sposob  postrzegania, wartosci moralne i nawyki myślenia. 
Co ciekawe przestrzen ta wibrowała zaciemnienime umysłowym mozna depresji dostać jakby czlowiek dlugo by przygladał sie takie zdarzeniu.
Ale z perspektywy z ich  zycie jest fajne. Są naprawdę szczęśliwi.

3.SEN
Nie biorę w nim udziało bez posrednio jest bardziejk obsrwatorem. Ogladasm jakby film.
Widze przyrodę zero obecnosci ludzkosci.
Jakiś ptak  wielkosci bociana.
Zabiera swoje mlode na plecy i  otaca skrzydłami i zabiera w inne miejsce.
Londuje. 
Sen b←ł bardziej złozony ale nie idzie go ogarnąc dolnym umysłem.
Bo jak moze ptak lecieć machając skrzydłąmi a miedzy czasie skrzydłami  otulac na grzbiecie skrzydłami mlode?
Mniejsze o to.
MOja osoba sniąca b←ła wypelniona taką wolnością. Nie b←ło zadnych negatywnych emocji ani skojarzen..
Ni emiałem pojecia o czyms takim ,  jak egoizm. 
To idzie porownać do ludzi glebko wierzaćych gdzie milosc spokoj i radośc jest tym co jest warte uwagi.

Obserwując juz dystansu. To wychodzi na toże mamy powloki  ktore umozliwają nam wchodzenie do roznych swiadomosci i możliwosci z nich korzystąc. Ale  uwarunkowania jakie nabralismy z u pływem zycia trzymaja nas  w niewoli z uożsamienia się z formą i myślami
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Byłem w astralu cialo przycznowe  zgrało sie z dolnymi ciałami w takim stopniu, że percepcja była wyostrzona tak jak w realnym swiecie i niektore sceny to miały bardziej ostre niz w w realu. 
Wyglądały jakby ktos podał obróbce komputerowej. Ostrość głębia niesamowita.   

Jestem w kanalizacji ściekowej w Jatutowie. 
Schodze  w rów z ciekawości. Zauważam wejście, ciekawość ciągnie aby zobaczyć co tam jest.
Jestem w środku.
 Nic ciekawego. Ale moja uwaga wykryła dźwięki. 
Cialo astralno metalne skojarzyło to z silnikiem i elektryką.
Idę w tamta stronę.

Zobaczcie pewien mechanizm. 
Coś przykuwa naszą uwage a my podejmujemy decyje aby tam pojśc ale nie widzimy tego, że to nie jest tak naprawdę świadoma spontaniczna decyzja. 
Moje cialo przyczynowe poszło za umysłem ktory kierowany zasobem wspomnień oraz dawna fascynacja  takimi rzeczami poszedłem tam. 
Wykorzystał bank pamięci wspomnień  na podstawie ktorego podjąL  taka decyzję.
Choc bez zagłębiania wygladąło wto tak jakbym sam swiadomie podjął decyzje z wlasnej woli patrząc z pozycji osoby śniącej.

KIedy zblizyłem sie w tamto miejsce ujrzałem, urzadzenie  ktore sluzyło oczyszczniu wody sciekowej? 
Przyglądałem sie rożnym elementom zastanawiając co to jest jak to działa i jak to zrobione.
MOja uwaga przesuwała się z silnika potem na gniazdko prądowe potem na rurki itd.

Pojawiały sie mysli abym to zajebał pierwsze silnik a potem rurki miedziane. Dobra kasa- przebłysk porzadania zysku. uŚmieszek niewerbalny złodziejaszka.


Dlaczego to chciałem ukraść?
Dlaczego wlaczyła się mi natura złodziejszka?


Przebywając krotką chwile w otoczeniu tego urzadzenia nie miałem takiej aktywnosci umyslowej do piero pozniej sie wlaczyła.
Powodem było zbyt dlugie przebywanie w jednym miejscu umysł zaczał przywoływać wspomnienia i skojarzenia z przeszłosci.
A że moje dostrojenie było na niskim poziomie-świadomość to znaczy utożsamiałem mocno z umysłem to latwo jest przyciagnac rozne wspomnienia  bloki pamięci. Co powoduje , że mocno biorę to do siebie i utożsamiam sie w pełni.

Cialo przyczynowe przebywając  duło w tym miejscu spowodowąło aktywowanie ciala złodzieja. 
 Zaczynałem planowac od czego zaczxać. Z jednej ruki wypluwany był pły ciemny. To urzadzenie działa inaczej byłoby jakby nie działało. Łatwiej. 

Nagle ktos się pojawia w tym miejscu szybko sie odwracam tak, że obraz ściemnił się. 
Cialo astralne nie nadążyło za mentalnym.  Intuicja była szybsza.
Ale po chwili percepcja wróciła. 
On cos mowi po niemiecku potem po angielsku. Udaję glupka nie rozumie nie znam jezykow.
Znałem, ale chciałem aby sobie poszedł. MIałem w duchu , że nie domyślił sie ze chciała kraśc.
A ten koles pensetą wyrawł mijeden wlos z brwi, cos mi podowaiada że chce moje DNA   Zacząłem się bronić, Doprowadził,  mnie do wkurzenia i zlosci i agresji. 
Cialo przyczynowe utożsamiało się jeszcze niskimi aspektami swojego umysłu  aby móc sie bronić a racej bronic swoje  cialo senne z ktorym sie w danej chwili utożsamia.

KOleś chciał z z posladka kawałek wlosa wyrwc. Ale nie udało mu się. A le jak przez spodnie.???

Wpadłęm na pomysł.  że przyciagnę go w to urzadzenie i  ta maż lub wirujące elementy lub prad do załatwi. 
Udało misię go tam zwabic. Nie wiem jak bo dostrojenie spadąłol przez gwałtownośc emocji oraz szybkiego przemieszczania. Prawdopodobnie  pchnełem go w jakie smiejsce  co go uszkodziło  i dalo mi czas  ucieczki.
 Jestem na powierzchni. 
Czując ulgę, że uciekłem.

Ale odwracam uwagą ale jakoś juz nie obecny cialami trochę z dystansu na to patrzę. 
Widze jak z tego miejsca  co wyszedłem cos wylazi materia rzeczywistosci  była zaciagana przez to cos. To jakby przepotwarzył sie w to cos czym był naprawdę a istota ludzka b←ła tylko przykrywką.  Teraz to mozesz  mnie cmoknąć gościu. Ja wygrałem hihi


To ciekawe po przebudzeniu aby opisać doswiadczenie moja uwaga ustawiała na lewa strone swiadomosci nie chciała na prawą stron? Do tego jak chciałem z prawej strony to irytacja sie wlaczałą i u mysł wkurzał sie był drazniony czymś. Jak na lewą strone to  było ok fajnie. Czasem mam wrazenie, że ktos wyzej mnie  decyduje  tutaj a nie ja .  Dla kogos jest wazniejsze aby zaja sie ta strona nie tamtą- prawą.

Wyraziłęm intencje dlaczego.
Lewa strona  powodowała że uwaga widziała inaczej  niz patrząc z prawej strony.
Lewa strona powodowała że patrzyłem przez inne ciala -aspekty niz prawa strona. 
Lewa strona pokazywała przyczynowo skutkowość a prawa strona pokazywała tylko analogie do swiata fizycznego. Były tam porownywania percepcji , roznice w ciałąch oraz kto jest obserwatorem z dwoch swiatów takie standarowe analizy jakie robie  po przebudzaniu.


Jak się obudziłem, to  pojawiała się frustracja oraz zlość.
Samo patrzenie na sny jakie miałem. 
Normalnie miałem cheć jebać wszystich  i cały swiat astralny. Ale Nie  mogłem rozwinąc skrzydęł, gdyż   czułem na sobie wzrok samego siebie. 
A raczej wielu mnie.  Cialo przycznowe wyczuło to. Dolne aspekty wybudzone przez ten sen zostały wypuszczone ze smyczy. Ale nie mają siły przebicia. 
 Te cześci mnie co patrzyły na mnie wysyłaly  jakby mysli.
Jakbym to miał przełozyć na jezyk. To by brzmiało; ty nie bodz taki glupi nie widzisz one powstały z dawnych przezyć, chcesz znowu to pwtarzac. Dasz się owladnąc a potem cie opuszcża jak sie wyszaleją. A ty bedzisz w naszych oczach głupi bo dobrze wiesz dlaczego tak sie dzieje. Żadna wymowka tego nie usprawiedliwi.
 Znasz przyczno skutek takie zachowania. Ale to twoja decyzja. Masz juz taka swiadomośc, że powinienes bardziej swiadomie podejmość decyje.  Wiesz, że nie jesteś zawartoscią umysłu wiec po co uruchamiasz takie prymitywe reakcje. Na tym poziomie to juz troche nie przystoi. Bedziesz hipokrytą.
Ten monolog spowodował to co napisałem na samym początku.


MOja złosc oraz irytacja  przeniosina ze snu chciła rozwinąc się. Ale nie mogla sie rozrosnąc.
Gdyz CIALO PRZYCZNOWE  odsowąło sie od tych aspektow.  
Kiedy były blisko aby przekonać cialo przyczynowe  to wtedy pojawiało się pytanie czy swiadomśc jest tym ?
Uwaga odzielała się i skupiała na emocji i myslach negatywnych. Pokazując, że wy jesteście z przeszłosci, macie swoj poczatek w tedy i wtedy. Nie jestescie czymś trwałem i wiecznym.  Został worek rozwiazny z ciał z pewnego poziomu i wypływacie na wierz poprzez rozne obrazy ktore  przywoluja was  spowrotem do zycia.

Ty aspekcie ktory chciałeś jebać astral, ludzi spotkanych oraz WJ nie pamietasz jak powstałeś.
 To ci przypomne Ja ciebie stworzyłem, przez to że wtedy myslałem, że jestem tymi ciałami i brało to do siebie, że to moja osobista reakcja.   
A wiesz kto jest twoja matką i ojcem?
Swiat astralny za pomocą cial niefizycznych w formie snow oraz moje poczucie oddzielnosci.
Wiec aspekcie nie pajacuj nie jesteś czyś odrębnym i wiecznym.
Aspekt stał dla mnie obojętny po tych analizach patrze na niego jak na coś pustego nie prawdziwego.

Pytanie teraz troche filozoficznie:)
 Czy on zostanie taki  w astralu i zacznie szukać kogos następnego pod kogo  mogłby sie podpiąć, czy sie rozpusci  z czasem, a moze zasilił  sie wystarczająco ze zrodła energią tyle  że moze stac się niezaleznym bytem ktory moze stac na tyle rozwinietym aby moglo z niego powstac kolejne zycie.


BYłem w Jatutowie z bratem przed jego polem.
Ale jakim ciałem tam byłem?
Napewno nie fizycznym bo cialo spało w lozku w tym samym czasie.
Jak tro mozliwe , że byłem w swiecie astralnym i moja osoba snią nie miała tego rozroznienia. Czemu ciala niefizyczne nie poinformuja cila przyczonowego, że to jest teraz swiat astralny, że posiada tylko cila nie fizyczne?
POmyslewć... Jestem zanurzony w rzeczywistości astralnej a gdzięs tam za moimi placami istnieje swiat fizyczny o ktorym  nie pamietam. 
Sen za snem leci a nic nie wiem o tym, że jest obok tego swiata astralnego jest tez swiat fizyczny.
NIe wiesz poniewaz doświadczasz przez percepcje wykrojonego  ciala sennego. 
Masz tyle swiadomosci ile ono zawiera.
One zawierają glownie wspomnienia oraz nawykowe myslenie  jakie utrzymujesz w cile fizycznym.
Są aktywowane przez bodźcie ze świata fizycznego oraz nawyki i utożsamianie z osobowością.
Patrz wielowymiarowo to percepcja się powiększy.

Mam cialo fizyczn eale ni ejestem ciałem fizycznym.
Widzę i czuje to cialo w swiecie fizycznym al eni ejestem nim.
Mam cialo senne ktore zmienia swoje skupienie .
MOze nasladowac cialo fizyczne albo byc jak duch, moge widziec bardzo dokladnie a czasem mglisto.
Ale to nie ma nic wspolnego z z cialem przycznowym  oraz ciałem fizycznym.
Mam cialo metalne wktorym powstaja coraz to nowe mysli oraz sa aktywowane dawne spomnienia ktore ozywija sie czasem podczas spania cila fizycznego. Ale to ni ema nic wspolnego z cialem przycznynowym a ni fizycznym ciałem.

Mam cialo emocjonalne ktore umozliwia mi odczowac emocje oraz uczucia i wiedziec  dokladnie oraz przekształacą w cos realnego emocje. Zaleznosci do ktorego ciała niefizycznego  sie dostroję beðe doznawał takich emocji i posiadał fajne ja lub kiepskie ja osobowe.
Ale to ni ema nic wspolnego z ciałem przyczynowym ani fizycznym.

Mam te ciala ale nie są tym czym naprawdę jestem. Ulegają zmianom ale ten ktory je doswiadcza nie ulega zmianie zarówno we świecie astralnym i fizycznym
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Sen za snem. Cialo przyczynowe zmienia powloki  a raczej  wchodzi w napiecia w plaszczach mentalno astralnych z ktorych formuja sie aspekty  z ktorymi potem utożsamia sie calkowicie.
Tak jak to robi w cile fizycznym.
ZMienia powloki w swiecie astralnym,  raz ma cialo bardzo wyrażne odczucia jak w cile fizycznym,, innym razem jest jak duch  innym razem traci wzrok astralny i obraz staje się nie wyrazny albo myslowy Ale cialo przyczynowe nie reaguje nie kwestionuje, że cos tu nie gra.
Nie ma woli przeciwstawienia narracji myslowej i emocjonalnej i zachowań jakie ma w swiecie fizycznym i przenosi je do osoby sniacej .
Te nawyki powstały przez to że swiadomośc przebywając w cile fizycznym, nauczyła reagowac w specyficzny sposob z apomoca ciał niefizycznych ktore  przez rodzine, spoleczenstwo, oraz w kontakcie ze swiatem fizycznym wykształciły w duplikatach  pewne wzorce oraz zachowania oraz pewien stan swiadomoci bycia swiadomym.
Te powloki są dla swiadomosci ograniczeniami niewolą zawrzeniem percepcji oraz nie pozwalają wyjśc poza pewne granice rzeczywistości.
Jedne ograniczają ludzi do plaszczyzny fizycznej nie widza poza nia nic wiecej.
Następnych ogranicza rzeczywistośc astralna zwiazana z umysłem  ludzkim. 
Jest trzecia powloka ktora jest wolna  od natury osobowosci i widzi wszyskie mechanizmy.
W tej rzeczywistosci to nie ma przywiazania  egoistycznego ma się odrebnosc ale tez nie ma nie ma.
Panuje niezmacony spokoj oraz radośc.
Istoty patrząc na nas to patrzą jak my na zwierzęta. Uważamy je za glupie a oni nas tak samo.


Jestem w afryce percepcja jak w fizyku ale cialo nasladowało wrazenia z cila fizycznego.
POmimo że lato było i cieþlo i  cholerenie slonecznie nie czułem temperatury  partony  na receptorach ciała astralnego.
Ale miałem w pamieci gdzies z tyłu że tak jest. Choc cialo astralne nie wyraząło tego.
Stoje na stacji bezynowej. Ciekawy jestem ile kosztuje tu paliwo. Jest cena ale nie wiem jaki przelicznik na  PL
Znajduje tabliczke na dystrybutorze. jEST PRZELICZNIK NA Funty euro? JUz nie pamietam. Było pokazane że 1 funt jest odpowiednikiem 1000 tej dziwnej waluty.
Cialem mentalnym zaczałęm to przeliczać ale miałem problemy z przywolaniem aspektu ktory odpowiada za matematykę. NIe rozumiałem jak to sie do końca robi. Zirytowany poszedłem.
Idę obok budynku ktory znajduje tuz za CPN po lewej stronie mojej wychodzi z niego siostra.
Pyta sie kiedy się komp aleś? 
Mowię że tydzxien temu.
BYś się wykopał, bo śmierdzisz.
Tu jest lazienka  mozna się wykompać.
Patrzę na wejscie lazienki dostałem obrzydzenie jak sobie pomyslałemn, ż etam wchodzą masowo ludzie i kąpią  się.
Cześc mnie oddzieliła od osoby sniącej i spojrzało z dystansu na swoje wewnetrzne zachowanie.
Do siostry mowie, udawanym glosem, bym to zrobił, ale nie mam wlasnego recznika.
Dzieki temu udało mi się bez konfliktowo zalatwic sprawę.

2. sen
Jestem w pomieszczeniu  ktorym b←ło czuc taki styl tradycji takie schemat powtarzania.
Podobało mi się to gdyż to mialo swoja jakośc i sens.
Na stole leżły różańce z kżykami była duza kupka.
Były zlote srebne nawet.
Dalej lezała mala skrzyneczka brazowa w ozdobne wzory. Byłem mocno zaciekawiony co tam jest.
Ale nie udało mi sie otworzyć ktoś wyczuł że chcę to zrobic i jak na zlosć zabrał.
BYła rozmowa o tych różańcach.
Jak nie mogę wziaść i to są jego to czego ich nie nosi skoro wierzący? Tylko leżą na stole?
Dziwnym zbiegiem pojawia sie osoba do ktorej należą.
Przechodząc obok rzuciła zdanie na swoje usprawiedliwienie. 
Perfumy są na nich a one są szkodliwe dla skory.


Dleczego miałem obrzydzenie do ludzi  i lazienki ?
Powodem było, że łazienka symbolizuje wymycie ze świadomości boskiej. Wchodząc tam ludzie pielęgnują pewne wzorce i odnawiają je na nowo.
 Nikt sie nie wyróżnia wszyscy grają takie same skrzypce.
Rodzina, milosc Bog,  tradycje, poczucie ja są postrzegane z pozycji umysłu.
Są zniekształcane i nie poprawnie obchodzone i dlatego taki syf jaki mamy.

Dzieki takim rozczepieniom w czasie snu mozna duzo ciekawych rzeczy dowiedzieć. 
Bycie stabilnym jednak w snach czasem sie nie opłaca.

Czy cialo fizyczne wiedziało o tym, że byłem w afryce i ciele sennym?
Czy cialo fizyczne użyczyło mi swojego wzroku abym mogł widziec swiat astralny?
Za pomocą czego swiadomośc widziała  to miejsce w ktorym  była?
Czy przez wzrok astralny osoby sniacej czy przez wzrok  samej świadomości? 

Cialo przyczynowe jest jak radar , gdy pojawi się jakis obiekt  mysl emocja od razu  staje się tym i widzi i doświadcza zapominając że nie jest tym. 

Przestrzen na stacji bezynowej jest taka sama jak w swiecie fizycznym?
Nie jest gdyz jest zrobiona z roznej materii niefizycznej ale obserwator nie jest tknięty ani przez rzeczywistośc astralną ani fizyczną. Ani przez żadne aktywności umysłowe
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Bylo 5 zawodnikow jeden wyrozniał sie w stosunku do nich uwazał sie za kogos lepszego.
4 zaczeli go gonic i zlapali go.
Sprowadzili 4 mistrzow  ktorzy mieli oceniac kto jest tak naprawde najlepszy.
On uwazł sie za bog wie kogo.
Uwazł, z bedąc z nimi czyli cwicząc ograniczją jego potencjał. W solo by im pokazał.
To teraz bedzie miał okazje przed skladem sędziowskim pokazać.
Wszyscy mieli pojedynczo wykonac jakieś akrobacje czy gimnastykę.

Widze mentalnie jak zjawiaja się sędziowie.
Dziwnie to wygladało to jakby byli jakimiś duchami. POjawili sie z powietrza nie mieli nóg 
POkazuja swoje mistrzostwo.

To patrzenie na nich spowodowało rozpad mojej uwagi. Odplynełem jak syrena kusząca rybaka swiom glosem aby potem go utopic w oceanie.

Jestem  w myslach jakiś  to znaczy w cile mentanym.
Widże obraz baletnicy.
Glos mowi,  to glupie aby poświecić czemuś całkowicie, być temu oddanym, tylko wzmacnia te energie a potem one dominują świadomością.  Trzeba być otwartym, nie trzymać się sztywno reguł bo potem przenosim to na druga strone.

Niestety pojąc to lub zinterpretować za pomocą umysłu wyjdą głupoty.
To dlatego wiedza kiedyś była ukrywana  przed ludzmi, bo jak taki zwykły umysł dorwie się mądrości przekraczającą jego dotychczasowe postrzeganie rzeczywistości  to  stanie sie fanatykiem albo czubkiem w owczej skórze.  

To w sumie widać po niektórych ludziach którzy odwiedzają astral, wychodzą z ciała. I co stają bardziej kochający miłujący? A wrecz przeciwnie pompuja swoje aspekty  umysłu stając się dysfunkcyjni w jakimś stopniu. 

Ten glos zawierał, taką informacje, że nie należy angażować w rodzinę, w religie ani w cokolowiek nawet jakby to dobre kochające czy złe. Ale trzeba byc w to  też zaangażowanym  prawdziwie ale też mieć dystans pamiętać że to iluzja.

Kim jest ten glos, co przekazuje informacje?
Prawdopodobnie moja WJ

Po wielu takich spotkaniach moge wyszczegolnic pewne mechanizmy wspolpracy.
Informacje są podawane, na spokojnie, w żartobliwy czasem sposob,  czasem na chłodno analitycznie.
Zawsze jest pokazane przyczyna skutek, ale nie zawsze zrozumię do konca, ponieważ dolaczają sie do mnie ciala niefizyczne powodując emocjonalne myslowe aktywnosci ktore wybijaja mnie z punktu bycia obserwatora.
Nigdy nie podchodzi do miejsc w sposob emocjonalny, jak wchodze znią do okropnych miejsc.
Nie mowi, tu jest piekło nie boj się, 
Teraz jestesmy w niebie ależ jest pięknie masz się uczyć być kochającym i tam się spotkamy  kiedyś.

Zawsze dostaje wytłumaczenie  dlaczego tak jest, pokazuje przyczyny dlaczego to miejsce istnieje i jak powstało.
Ale wiele tych informacji nie przedostaje do dziennej świadomości. 
Zapieg ten słuzy czasem abym nie pozwolił  za szybko dołączyć cialom osobowym do miejsca w ktorym znajduje sie.
Zauważyłem, tez że jest cos takiego, że polowa snu jest w trybie bez ciał co pozwala mi zdobywać wiedzę i uczyć się.
WIedza jest prawdziwa i surowa nie ma  tresci dodanych z umysłu.
MOgą minąc tygodnie i nie zapomne tej wiedzy, Moge przytoczyć tak jak zapamietałem po przebudzeniu.
Ale tylko tę cześc snu w ktorym moja swiadomośc była zlokalizowana w cile przyczynowym. Informacje zapisane w nizszychg ciałch to pamietam jak sen  zwykły cos tam pamietam ale co ktore sceny nie da sie logicznie tego poskladac juz.


Teraz przytocze sen ktory wydarzył, się ok miesiaca temu.

Jest ciemnośc, moja swiadomośc jest ulokowana w cile przycznowwym.
Jest ogarniająca ciemnośc. 
mMOja uwaga  słyszy glosy. 
Rozmowy.
Słysze ale nie moge podjąc analizy mentalnej ani skomentować.
Dziwne to jest rozmumieć co kto mowi ale nie mozesz ty nic na ten temat powiedzieć odniesć się do tego. POmimo, że jestem przytomy swiadomoscią obecnoscia. 
Ale im dluzej przebywałem w ich otoczeniu i przysłuchując im rozmowom w koncu odzyskałem wladze umysłowa.
Przyciągnąłem ciało mentalne a potem i astralne.
Po chwili tak patrzenia i sluchania uświadomiłem sobie to chyba  radio paranormalium
gdyż rozmowy były w takim stylu prowadzone, cialo astralno metalne przypomniało sobie , że tak reguja w swiecie fizycznym  jak słuchają.
KIlka facetow rozmawiają ze sobą.
Rozmowa dotyczy z duchami.
Analizuja jakie smateriały zapoznaja sie z przeszloscia danego miejsca.
Zaciekawiło mnie to bardzo.
Wyraziłem, wewnetrzną  ciekawośc. Tak jak dziecko male pragnie czegoś mocno i prosi mamę kup mi to.
To samo mi się wydarzyło.

Nagle nie wiem jak jest totalna zmiana percepcji. 
Widze zakochanych.
On krolewicz ona kasta nizej.
Stoja na chodniku obok torego rosną drzewa tworząc zywoplot.
Oni co dzienie sie spotykaja tutaj konczać swoje rozstanie seksem.
Nie zjaa sie dlugo ale zakochanie jest namietne.
Ona odchodzi od niego,  Słysze jego mysli 
Mowi sam do siebie, Jak znowu jutro przyjdzie  to zrobię- poprosze o jej rekę.
A jak nie przyjdzie to bedzie oznaczało, że jednak mnie nie kocha i niue zrobię tego.

Nastepnego dnia jest w zamku przyjecie.
Duzo ludzi. Widze tego ksiecia, 
Siedzi przy stole, do ktorego dolacza jego ukochana.
On był zaskoczony.
Zaczeły mu telepać rece  wyglądał jakby chory był.
Nie przyznają sie do siebie.
Kto spyta czy wszystko  u niego w porzadku. Bo dziwnie sie zachowywał.
Jakiś szlachcic zażartował, popiło się troche.
On sie wkurzył.
Powidział, coś co wzburzyło w nim silne emocje.
POwiedział na koniec że wszystkim stawia ale ty nic nie dostaniesz za swoje zachowanie.
Kobieta jego ukochana widząc jego zachowanie nie znała z tej strony.
Obraziła sie że ma taką naturę.
Odeszła od stołu.
On się tak zachowął tylko na popis  musiał pokazać kto tu rżadzi to normalne w tych elitach ale ona odebrała to jako cos negatywnego nie znała tych obyczjów.
Kobieta ogolnie pochodziła z niższego rodu.

Teraz  pokaznano mi pewna scene ktora wydarzyła sie wczesniej ktora tłumaczy to wszystko dlaczego tak sie działo.

Zanim usiedli do stołu.
BYłi na korytarzu gdzie sie calowali.
Czujnie sie rozgladali czy nikt nie widzi.
Robia szybki całus, ale w tym  porzadaniu jak na złośc.  Na koncu korytarza zobaczył ich  ktos z rodziny chyba wuj a po przeciwnej stronie to znaczy przeciwnym skrzydle pomiedzy ktorym był dziedziniec plac. Służacy kuchenny.
 Ja byłem w powietrzu moja uwaga raz na kochankow potem na tych ludziu skierowna. Kiedy przestali całowac rozgladneli sie ale nikogo nie było. 

To zostało powiedziane rodzinie krolewskiej.
Zrobili PLAN  z tym alkoholem aby go wyprowadzic z równowagi.
i Udalo się.
KObieta jest gdzies na gorze w komnacie.
Przychodzę osoby ktorzy podcinaja jej gardło.
Patrze . Radio z 21 wieku. Nie podobało mi sie to, gdyż to ni epasowąło do tej rzeczywistości.
KObieta sie broni. patrzę się na nią.
Widze jak wola swojego ukochanego.
Trace obraz i widze  jak z kobiety wyskakuje jakis aspekt.
Ktory prosi o pomoc poki nie jest jeszcze za późno.
Ale panicz nic nie ragowął. Jak mogł coś wyczuć ze cos sie dzieje bedac w cile fizycznym? A do tego szum inforacyjny wokoł niego  nie pozwalał wyczuć że cos tu jest nie tak.

Wywala mnie i towrzysze tym osobom ktore planowały i zapoznawały się z histotria rodziny tam gdzie wydarzyła ta tragedia.
POwodem, ich wezwania były dziwne rzeczy dziejace na zamku. Poprostu coś straszyło.
Ta cześc snu nie pamietam za dobrze, Gdyż cialo astralne i mentalne  mocno wdawało sie weznaki. 
Wkrecałem sie wydawąło mi sie że ona mnie goni, przejmowałem sie, chciałem regować tworzyłem wlasne obawy sceny ktore nakladały sie na ta rzeczywistość tworząc sen we snie jakby.


Przejdę do konkretow opisze sceny wyrywkowo.
KObieta wygladała ni ejak człowiek ale mloda piekna lecz jak ktoś opentany. Zdziwiaczały, chory psychiczny.
Stała się taka ponieważ miała wielki żał do swojego ukochanego, że nie uratował jej pozolił jej zginąc., Miłośc przerodziła sie w nienawiśc.
Jakie to znajome. 
Ludzie dzis sie kochają jutro juz nienawidzą.
Jakiś aspekt jej  ugrzązł oderwał od ciala przyczynowego i błąkał się dalej przy ziemi .

Ci ludzi eprobowali ja zlapac al eni edawała sie zlapac.
Widze jak  jest na korytarzu ucieka ale moja uwage przykowa wyposażenie zamku to nie należy z tych czasów to współczesne. 

W ostatniej scenie. Kto spadł przez podlogę w piwnice w ktorej b←ły trumny.
Ktoś mowił czas ucieka zaraz ucieknie.
Osoba znajduje klucz w scianie. i otwiera kratę.
Patrzę, ale to klotka jest wspolczesna  i brama drzwi są też zmetalu wspolczesnego.
Nie podobało misie to.

Patrzę przez drzwi w ktorym był ten facet. Widze nakladkę.
Wspolczene ulice ludzi.A jednoczesnie ten murek na ktorym siadają ludzie był orginalny z jej czasow.
Ta kobieta dopadła osobe ktora siedziała ale nie fizyczną strone tylko astralną.
Nie pamietam co sie dokladnie stało bo wyleciało mi to z pamieci. 
Stło sie cos takiego. Uzyje metafory.
Jakbyś złapał demona w ostaniej chili i czujesz że zaraz ucieknie i krzyczysz gdzie jest święcona woda!!

Tutaj mieli wątpienia, czy zdarzyli z uratowaniem kobiety.
Kobieta przytuliła się do faceta który siedział.
MOj umysł odbierał to że opętała jego ciało niefizyczne.
Ale po chwili moja uwaga podleciała pod nia i przyglada jej blond jasnym wlosom.
Odwraca ona glowę. Twarz jest pekna i jasna pogodna.
Mentalnie zauważyłem różnice.  
Kto powiedział, że udało jednak.



Oto przyklad co prowadzi utożsamianie świadomości z umysłem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Złapałem depresje astralną ale juz mija.



Wczorajszej nocy nocy złapałem coś co rozpętało burzę emocjonaln0-uczuciową.
Polegało to na tym, że aspekty innych przekroczyły granicę i spotkały sie z moimi.
One nie były glownym czynnikiem tego stanu ale tak los chciał, że na nie paðło.
Niektore aspekty osobowe moje zostały tak mocno podrażnione, że nie mogłem nad nimi zapanować.
Znalazły coś wspolnego co mocno rezonowało znimi.
Brak rodzinnego ciepła. milosci troski czy bezpieczenstwa.
Mimo, że ich zycie było całkiem inne od mojego. Ale wyzwalało te same emocje i wspomnienia.
Nie mieli rodziców a ja miałem rodziców i mimo to sama trauma jest.
Ktoś, mi powiedział kiedyś, że nie miała ojca tylko matkę i mocno to odbiło  na jej życiu.
Ty msz ojca jaki  jest to jest a ja nie mam wogle.
Tak, sobie wtedy pomyslałem, że co z tego że mam, skoro był wzorem patologi ubiegłych czasów. NIe nauczył niczego co jest najważniejsze  w zyciu , wartosci morlanych, miłości, wpolczucia itd.
NIe powiedziałem jej tego bo by tego nie zrozumiała. Szczególnie w  jakim stanie psychicznym była.


Nastepnym punktem zapalnym b←ło moje rozczepianie swiadomosci i spogladnie na sen w kilu wymiarach. 
Gdzie obserwator obsrwował ludzi a potem, laczył sie z nimi  odczuwajc ich stan emocjonalny.
PO przebudzeniu moja uwaga siedziała dalej w  obserwatorze nie pozwalając ,  emocjom wziaśc gorę.
W tym snie ktory zaraz opisze nie było. Takiego schematu.  SNiłem w pierwszej osobie  cały czas.
PO przebudzeniu nie było obserwatora, był umysł  ktory go zastapił. i 
Powodując to, że uwaga zawieszona  zależności na którą warstw była interpretowana za pomoca osobowego ja. 
Jak zadałęm pytanie o co tu chodzi? Czemu tacy dziwni ludzie?
Zawieszam się i czekam  na odpowiedz. Jak tylko dostałem odpowiedz dostawąłem jakiś ogromny spadek enegii, nie chciałem na to patrzeć. Ale juz za pozno było.
WE ciagu dnia. Majc kontakt z ludzmi, za kryjącą maską pozorów,  odczowąłem ich utajone smutki troski, jakies traumy. Działo się to wtedy najbardziej kiedy nie rozmawialiśmy. Uwaga była wolna i mogłem swobodnie penetrowac.
Ale nie chciałem tego robić, nie miałem kontroli nad tym.
Jak sobie o tym teraz pomysle to ąz słabo mi sie robi.
MOj umysł   nie dawał rady na to patrzeć, cierpienie i tylko cierpienie.
Właczała mi się gleboka empatia, cheć pomocy, wspolczucie i laczenie z ich traumamii.
Cialo fizyczne nie wyrabiało, żolądek zaczał boleć, oslabienie, wymioty, Im wiecej myslałęm tym gorzej.
Chcąc umysłem nad tym zapanowac to jeszcze gorzej.
Tłumaczenie sobie, że tylko jestem świadomością, albo to jest tylko aktywnośc ciałek to mnie nie dotyczy nie pomagało.

Cdn.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1