Sny moich cialek
,,zlo nie ma pamieci,,
Nie pamietam poczatku, ale cos tam nawizywało do kosciola mysli i wzbudzenia przez uwage. 

POsiadmy zbior myslokształtow w formie aspektow ktore zwierają rozne wspomnienia. 
Spokoj, zlosc, uraz, lek, smutek, milosć radośc, uraza.
One mają swoj wewnetrzny swiat.
Mysli emocje slowa,przedmioty, obrazy powoduja ich aktywację.
Mozemy mieć fajny nastruj a potem nagle ogarnia nas smuttek.
Osobiscie kilka dni temu miałem cos takiego.
Ale to był początek powtarzających sie takich sytuacji.
Ktore powtarzały sie kolejnych dniach. Ale nie wizałem tego w jedną ukladanke.
Dopiero dzisiejsza noc pokaząła jak to działa.
Jechałem po kolegę, aby umilić czas sluchałem  sobie jakiegos satsangu lub rozmow poza ciałem juz nie pamietam. 
Nastruj fajny.
Jedziemy razem.
Rozmawiamy o wszystkiem.
POwiedział o serze oscypku.
Nagle w tym czasie, przypomniałem sobie pewne wydarzenie z niedalekiej przyszłosci o innym serze ale też był smierdzoncy. Poczułem spadek energii taki byłem wypompowany. 
MIałem poczucie, że olałem wtedy ta osobe i nie doceniłem jej gestu.
Chociaż to nie była prawda bo zylismy na wariackich paierach.
Ale tak czy siak wziałem to dosiebie w jakis tam sposob.
Co ciekawe , sama tez mnie zawiodła.
Tez mi obiecała wile rzeczy i nic z tego nie wyszło. 


KIedy zauważyłem to, chciałem zapanować nad spadkiem energii ale nic z tego.
Tłumaczenie sobie to tylko wspomnie jakieś myslokształt przeją kontrolę nie działało.
Fakt, że z kolegą musiałem miedzy czasie rozmawiać i robić dobrą mine utrudniało, przyjrzeniu sie mentalnie temu zjawisku.
Pamietam, że bylem zdziwiony i zaciekawiony. 
Tu nastrój radosny tu nagle smutek i spadek energii.
Próby przywrócenia stanu poprzedniego nie dawały rady wykorzystując wiedzę  przyczyny powstania.

Ale rozmowy z kolegą doprowadziły nie wiem kiedy, że zapomniałem o tym smutku.
Uwagą złapałem ten stan.
Tu byłem, taki zdołowany a teraz już nie pamiętam  o tym. Kiedy? Jak? to mnie opuściło?
Jak to moje osobiste  i nalezy do mnie jestem tym, to czmu nie towarzyszy cały czas tylko znika po jakims czasie?
Fakt, że to spowodowało lawinę takich sytuacji zarowno w zyciu co dziennym ale też w snach.
Co ciekawe, uzywając wiedzy z ksiazek innych doswiadczen, nie dawło mi glebokiego zrozumienia działania tych zjawisk i zapanowania nad nimi.
Troche to wygladało na mocowanie sie z tym.

Doświadczanie w snach takich stanów, spowodowało zauważenie tych mechanizmów bardziej subtelniej i głębiej bez umyslowego analizowania z pozycji osobowości.
Dzisiejsza noc była chyba potwierdzeniem tego wszystkiego.

Sny tej nocy były bardzo realistyczne i mocne w doznania przy cielesne.
Wiekszosć snow powstawała na bazie emocji  mysłi i doznan w swiecie fizycznym ktore znalazły swoje odpowiedniki w cile mentalno astralno eterycznym.
One wzbudzone rezonansem uaktywniły się dając bardzo konkretne sny.
MOzna to porownac do wypelnienia cila astralnego odpowiednią mieszanka mysli emocjio i doznan ktore powodowały aktywacje odpowiedniej kopi do zycia.



MOja osoba sniąca odgrywając role powodowała tez budowanie następnych scen wykorzystując astralny swiat do wywoływania jakies wspomnień albo myśli plus do tego kontakt z ludźmi tez powodował jakieś tam skojarzenia i emocje ktore inkubowały kolejny sen.
Ale też były sny w ktorych cos rozjaśniało.
W tych scenach to obraz stawał sie mocno widziany przez kogos kto utożsamiał z osoba śniącą a po chwili opuszaczał go. BYł obecny ale bez dialogu wewnętrznego. Osoba śniąca tworzyła dialogi a on przyglądał sie temu ale po chwili stawał się nim. Przez skupienie uwagi na tym co sie dzieje.


Czy cialo fizyczne było w astralu w stodole i widziało konia?
Kto widział konia?
Cialo fizyczne czy cialo astralne? A moze ktos kto jest przed obrazem widzianym?
Rzeczywistośc astralna jest widziana przez cialo fizyczne?
Czy ciala niefizyczne mogą doswiadczać swiata fizycznego bez cila fizycznego?
Kto jest swiadomy swiata astralnego i fizycznego?
Kto jest wiadomy trzymania chleba w swiecie astralnym?
Kto jest swiadomy trzymania chleba w swiecie fizycznym?
Kto jest swiadmy myslenia w astrlu?
Kto jest swiadmy mysli w cile fizycznym?
Kto odczuwa emocje w cile  astralnym?
Kto odczuwa emocje w cile fizycznym?

Mam cialo fizyczne ale nie jestem ciałem fizycznym.
Widze i czuje swoje ciało fizyczne a to co mozna zobaczyc i poczuć ni ejest prawdziwym widzącym.
Mam cialo astralne ale nie jestem ciałem astralnym.
Widze i czuje swoje cialo astralne a to co można zobaczyć i poczuc nie jest prawdziwym doświadczającym lub widzącym.
MOje cialo astralne moze byc, tak realne, że moge trzymac chleb  jak reką fizyczna ale tez może sobie wyobrażać że trzyma chleb nie mogąc powiedzić czy faktycznie trzymalo chleb w reku.
Cialo astralne moze nasladować kształ ciła fizycznego ale też nie musi.
Moze byc przezroczyste ale też mieć skorę. wlosy zeby palce.
Cialo astralne moze mnie wkrecać w rozne stany emocjonalne lub tez nie.
Może mi wmawiać, że jestem odrębną  istota lub nie.
Ale to wszystko nie ma nic wspolnego z wewnetrznym swiadkiem, obserwatorem lub z czysta świadomością.
Mam cialo astralne ale nie jestem ciałem astralnym.

Cialo fizyczne moze byc chore albo zdrowe.
Ciezkie albo lekkie. zmeczone albo pobudzone.
gorące albo chlodne.
glodne albo najedzone.
Moze mi wmawiać, że jestem ciałem fizycznym lub nie.
Moze mi wmawiać, że procesy myslowe,emocjonalne i swiadomośc powstaja w mozgu lub i nie.
Ale to ni ema nic wspolnego z moim wewnetrznym swiadkiem lub obserwatorem.
Mam cialo fizyczne ale to nie ma nic wspolnego ze swiadkiem
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Dlaczego, kiedy zasypisam zmienia mi się tak swiadomośc?
Cialo przyczynowe widzi aktywność ciał ktore zamieszkuja cialo fizyczne.
Ktore jej umozliwijąc mysleć czuc i doswiadcać roznych doznan cilesnych w formie przyjemnosci lub cierpienia.
Te ciala wytwarzają pozrny umysł we formie osobowosci ktore rozwija sie przez lata i cemetuje sie potem w  formie przekonan typu jest niebo jest pieko, zycie jest tylko fizyczne, sny to bzdura obe to produkcja mozgu,  emocje sa moje, mysli sa moje. To ja pragne to ja odczuwam, nie ma uniwersalnej swiadomosci. 

Kiedy zasypia moje ciało fizyczne coś się zmienia.  
NI ejestem juz taki sam jak w realnym swiecie.
Brakuje ciala mentalnego a raczej jego czesci odpowiadającej za rozwój duchowy i głębsze analizy.
Możliwe, że jest to wyraźne inaczej niz by chciał moj analityczny umysł.
Możliwe, że to jest przerzucane na  jakość snow. 
Stoją dalej na wysokim poziomie.
To widzenie takie ofromne samoczynnie ciągnie mnie do analizowania  dwóch światów nie zwracając zbytnio na treśc rozgrywek osoby mojej śniącej.
Percepcja widzenia przestrzeni astralnej staje sie rozległa i bardzo  konkretna w krztałty oraz doznania dotykowo-ruchowe. Choć daleko do eterycznego i fizycznego nasladownictwa ale to i tak duzo.
Bo wiem, że czyms sie ale nie jestem uwagą zlapać konkretnie śniącego  tylklo czesci ciał. 
Najbardziej co mi sie rzuca w oczy w osobie sniacej to rece. Czuję, że cos trzymam w podobnym stanie jak w cile fizycznym. NIe jest to mentalne wyobrazenie tylko cos namacalnego.


W swiecie astrlnym moja osoba sniąca nosi zakodowane  przekonania utrzymuje je w pamieci ciał ktorymi posluguje się cialo przyczynowe i patrzy przez ten pryzmat. 
Tak jak cialo fizyczne narzuca nam przemyslenia co jest prawdziwe co nie.

Czy cialo fizyczne brało udział w doswiadczeniu bycia na slonecznym stoku i widzenia dwie skrzynki drewniane. Jedna wykonana z debowego drzewa a druga z gorszej jakosci?
Czy cialo fizyczne urzyczyło swojego wzroku abym mogł je widzieć tak dokladnie jak w realnym swiecie?
Nie.
Wzrok mi użyczyły cialo astralne i mentalne bo mają obraz juz w pamięci dzieki widzeniu ich w swiecie fizycznym.
A ostrosc widzenia i czucia tego zawdzięczam ich połączeniu dzięki temu percepcja nie była czarno biała, jakas zamglona zaciemniona.

Czy dzieki mozgowi zawdzieczam, takie realistyczne dialogi?-Czasem tak są realne , że mam po przebudzeniu jakbym był w swiecie fizycznym. Al e mają tą wadę , że nie wibrują aukustycznie jak w cile fizycznym. 
Nie.
To dzieki rozwijaniu ciala mentalnego. Rozwijając uwagę,  spostrzeganie, zauwazanie roznic, wyciąganie wniosków. To powoduje, że sny stają bardziej stabilne. Cialo mentalne staje się bardziej rozbudowane i wychodzi przed szereg cialastralnego widząc jego poczynania  ale też wkreca sie w nie. To moje scementowane cialoo mentalne kruszy się przez jego pompowanie.

Czy cialo wiedziało, że spi i leży w łożku? I spi smacznie.
Czy kopia mija ciala fizycznego z ktora się utożasmiam w swiecie astranym, podczas swoje aktywnosci wiedziało o tym, że gdzie w tym samym czasie istnie swiat fizyczny i inna kopia mnie  leży w łozku?
Nie.
Oba są nie swiadomi sojego polozenia. Jedyne co jest swiadome tego rozeznania to cialo przyczynowe ale ono nie ma wladzy aby to zauwazyć, uswiadomic sobie, gdzyż ciala niefizyczne  wraz fizycznym były tak trenowane aby nie mogła tego sie nauczyć. 

Doswiadczenie osoby sniacej odbył sie po lewej stronie ekranu na jego całosci. 
Doznania cielesne, percepcja astralne  oraz dialogi i posiadanie poczucia posiadania- ja mocno sciagało moją uwagę w dół czyli do cial afizycznego.  Czyli do planow dolnych ciał z ktorych jest stworzona moja osobowosc. I ktore wyrazają to co robię w swiecie fizycznym. Małpiszony jedne. Wykorzystuja myslokształty do powielania zachowan w astralu.

Czy cialo astralne jest swiadome zycia astralnego?
Czy cialo mentalne jest swiadome życia mentalnego?

Czy cialo przyczynowe jest swiadome życia przyczynowego?
Czy cialo eteryczne jest swiadome zycia eterycznego?
Czy cialo fizyczne jest swiadome, życia fizycznego? Tak tylko ono jest swiadome zycia fizycznego dzieki jego aktywnosci umyslowej ale nie jest to prawdziwa do konca ale to i tak lepsza niz niewiedza tamtych ciał ktore wogle nie są wstanie postawic takich pytan i tak często.

Mam cialo astralne ale nie jestem cialem astralnym.
Widzę i czuje swoje cialo astralne  ale to ni ema nic wspolnego z moim wenenetrzym cialem przyczynowym.
Moge trzymać rantu pojazdu ijechac tak dalej a mogę tylko sobie wyobrażać że trzymam za rant.
Mogę odczuwać emocje. Strach lek, niepewnośc, smutek albo porzadanie albo i nie.
Skoro wszystko ulega zmianom w roznych snach i nie pamietam przed chwilą jakie mialem emocje to jak moge być ciałem astralnym i jego emocjami w esencjonalnym znaczeniu?
Skoro obserwator niezmieniających się emocji i uczuć nie lulega zmianom to nie może nimi być. 
Mam cialo astralne ale nie jestem cialem astralnym.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Moje cialo fizyczne aby utrzymac przy zyciu potrzebuje, pożywienia. 
Mysli i emocje nie sa jej potrzebe jak sa to tylko w celu wzbudzenia lub zmuszenia nas abyśmy jedli.

W swiecie astralnym, co potrzymuje mojego awatara astralnego przy zyciu?
Jedzenie? Raczej nie.
Bo juz dawno bym umarł z glodu.
Tutaj jest odwrotnie.
Mysli i emocje karmia  nasze cialo i utrzymuja przy zyciu.
Wiele snow pełni tą fukcje aby potrzymywać pewne aspekty lub myslokształty przy zyciu.
Cialo przyczynowe kiedy wierzy, że jest to jej powoduje wzmacnienie i odzywienie tych aspektow dając im dalsze funkcjonowanie i ewoluowanie. 
Dzieki czemu konstrukt ego lub osobowośc moze dalej trwać i inkarnować znowu.

BYłem w sklepie u micha.
Juz tyle razy odwiedzałem to miejsce a mimo tylu niezgodnosci moja osoba sniąca nic nie robi aby w koncu  poniformować cialo przyczynowe że to jest astralny swiat a nie fizyczny.
MOja osoba sią bardziej zainteresowana jest myslami i emocjami jakie ma  w tej chwili. 
Dla niej swiat fizyczny nie istnieje i nawet nie jest zainteresowana nim. Ba nawet nie wie że taki rownolegle istnieje.
Wchodzi do sklepu i kupuje siadle lub kefir.
Daję 20 zł. i 5 zł 2ozł. Bartek dostaje 20zł a jego zona co tez sprzedaje daje 5zł bo obawiałem się, że zabraknie.
Bartek wydał ponad 11zl i dostaje paragon. Uswiadamiam sobie, że ona powinna odda c 5zł .
Mowię jej. pokazując paragon. A ta oszukuje, wydaje mi jakies dwa złote, potem mi wmawia ze dałem 1grosz. 

Moja osoba wkurzyła sie na maksa miałem, jej dojebać myslowo i opierdolić.
Ale coś wewnętrznie kazało mi tego nie robić bo to nie właściwe.
Sen karmiczny to b←ł.
Bo tego dnia rozmawiałem, z kolegą i zeszlismy na temat zemsty i zło życzenia.
MOwił,że pomimo tylku przykrosci jakie doznał w życiu nie msci sie juz.
Mwił, że zycie go nauczyło aby tak nie robić.
Ja zgodziłem sie z tym. 
MIedzy czasie, widziałem to inaczej troche. 
POjawiały sie myslokształty energie czakry i powiazania ciał ktore powoduja, że powstaje karma ktora wraca do nas.
Ten mechanizm gdzies z tylu glowy spowodował, że moj sobowtor fizyczny nie wszedł i nie zaregował emocjonalnie.

Parking na zewnątrz był ogarniety ciemnoscią a sklep w jasnosci.
W sklepie byłem zrownowazony. Cialo astralne imentalne stanowiłlo jeden organizm co odbiało sie w ostrym i konkretnym obrazie oraz mysleniu bardzo spokojnym. Im wiecej pojawiało się napieć tuz przed wyjsciem ze sklepu robiło sie bardziej nie wyraznie.



Na parkingu ogarniały mnie duze emocje.
Byłem w cile mentalnym ale i w astralnym.
Troche jak jakis pijany.
Emoje mnie upiły.
Wsiadłem do samochodu, moje emocjonalne rozchwianie powodowało gwałtowne ruszanie i nie precyzyjne. 
Cofam do tyłu, nagle uswiadamiam sobie, że zaraz stukne w scianę. Metalnie wyraziłem protest uwazaj. Silą woli zdażyłem, wychamować. 
Potem, nawracając o mały wlos nie zachaczyłem o auto.
Uwaga mi się wyostrzyła, i wola wyraziłem, nie chcę uderzyć w niego.
Udało sie.
Jestem juz przed wyjazdem na droge.
Wymuszam, pierszenstwo.
PO chamsku stanałem przodem troche przodem autem.
Potem wyjechałem na pas lewy zamiast prawy.
Sen karmiczny.
Tak robiłem w duzym stopniu minionego dnia.
NIby zwykły sen poprzedający emocjano osobowe zachowania poprzedniego dnia.
Ale za to został mechanizm przedstawiony co sie dzieje jak za bardzo rozchwiejemy emocjonalnie.
Jakie to moz emiec potem konsekwencje.
W swiecie fizycznym, ciezko jest zobaczyc taki uklad powiazan, za mocno jestem sklejony z osobowością.


Czy cialo fizyczne b←ło obecne  w trakcie tego snu w swiecie astralnym?
Czy cialo astralne b←ło obecen podczas spania ciała fizycznego w swiecie fizycznym.
NIe. Oba ciała  nie wiedziały nic o tym.
Dla nich istnieje tylko ten swiat w ktorym przebywają.


Cialo przycznowe jest otoczne percepcja ciał ktore narzucają jemu soje przekonania i wole działania. 
A wszystko to wyglada jakby to sama wybierała i decydowała.


Mam cialo astralne albo mentalne ale jestem nimi.
Widze i czuje ich akjtywnośc ale to nie ma wpływu na obserwatora  snu jedynie na aktywnośc osoby sniacej z  ktorą się utożsamia.
Mogę mieć rozne mysli
Mogę mieć rozne emocje
Moge mieć rozną percepcję i doznania cielesne
Ale to nie ma nic wspolnego ze swiadkiem, obserwatorem, cialem przyczynowym.
Mam te ciałka ale nie jestem tymi ciałkami. 
Powstaja z gromadzenia energii z mysli i emocji dając konkrety wyraz w czasie snu w fomie utożsamienia i konkretnych działań. Tak jak fale postają przez czynniki zewnetrzne tak samo osoba sniaca powstaje w czasie snu.
Ale zapominają co ich powołuje do życia a to najwiekszy blod jaki robią.


Wszystkie sny odbywają się w jakies czesci astrala.
Są odzielone przez percepcje danej lokacji.
Tak jak percepcja fizyczna wmawia nam, że istnieje tylko ten swiat fizyczny tak samo one tam robią.
Nie mozna mieć dwoch mysli jednocześnie i tak samo nie mozna przezywać emocji zlosci czy błogostanu jednocześnie. Trzeba dostroić do danego miejsca i byc z nim kompatybilnym aby to było mozliwe. A energie mają to do siebie że mają inną czestotlwości nie widza siebie nawzajem przez to nie jest możliwe mieć dwóch stanów jednosieczne.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Obudziłem sie, i patrzę swiadomoscią jeszcze astralna na to co sie działo w snach.
Tak patrząc na warszawę, była odnowiona  w kolorze kremowym, ale skorodowała bo nie b←ła zabezpieczona przed korozją. i dlatego sprzedaje, za 8tys. Bez silnika bez boczkow w drzwiach.Tak patrząc na sen pojawiło mi się spontanicznie rozeznanie i zrozumienie, że widzenie świata astralnego zawdzięczam cialom niefizycznym, a widzenie swiata fizycznego wogle nie jest zależne od ciałą fizycznego. Ma oczy ale sa tylko receptorem ktory umozliwia podpiecie neuronow  do ciła eterycznego i podane jest dalej gdzie znajduje się umysł ktory dekoduje je za pomocą ciła niefizycznych tworząc emocje mysli i doznania.
NIby nic nowego nie odkryłem, ale odwrociłem punkt patrzenia.
Miałem, przekonanie, że swiadomośc bedąc w cile przyciąga ciła niefizyczne i dzikei temu moge doświadczać ciła fizycznego i swiata fizycznego.
Teraz to widze inaczej swiadomośc jest gdzies poza swiatem fizycznym i w tamtym miejscu zaklada na siebie cila niefizyczne ktore przyciągają w dany świat.

Ciało fizyczne wogle nie odbiera żadnych informacji są podawane do ciał  wktorych odbywaja siew szystkie procesy psychiczne oraz myslowe i doznaniowe.
Mają zawężoną uwagę wydaje nam sie, że jest inaczej, że to zadziewa się w cile i swiecie fizycznym.

Czy cialo fizyczne brąło udział w widzeniu warszawy kremowej?
Czy cialo fiznyczne widziało rdze na elementach karoserii?
Czy ciało  fizyczne umożliwiło przemieszczenie sie cialu astralno-mentalnemu ktore używałem w czasie podejścia pod passata i pokazania dlaczego nie ma korozji?
Czy widzenie rdzy na czarnym passacie na prawym blotniku oraz malej plamki na tylnej klapie pokazaną przez wlasciciela warszawy zawdzieczam oczom lub cialu fizycznemu?
Nie.
Cialo fizyczne nie jest mi potrzebe do zwiedzania, myslenia, odczuwania, przemieszczania w czasie snu, ponieważ to ciła niefizyczne tworzą moje myslenie i percepcje dzieki ktorym cialo przyczynowe moze sprawnie i aktywnie doswiadczać snow. Wychodząc z auto pilota dzieki uzmysławianiu sobie rożnymi pytaniami kim czym jestem oraz badaniu natury snu. Odwracanie uwagi od tresci snow a skupianmiu się kto sni sen, kto widzi sen, czemu nie widze osoby sniacej itd.
Nie zapisuje snow a mimo to sny stoją na wysokim poziomie.
Zapisywanie snow pomaga zwiekszyć ilosć snow i pamieć ale też moze  wciągać w  iluzje odrebnej jednoski oraz trzymając w kagańcu ciało przyczynowe nie pozwalając JEMU BYC ŚWIADOMYM OSOBY ŚNIĄCEJ 

Czy cialo astralne jest swiadome ciała fizycznego podczas snu?
Czy cialo fizyczne jest swiadome ciała astralnego podczas jego aktywnosci w swiecie astralnym?

Kto jest swiadmy zadawanych pytan? 
Kto jest swiadmy przemieszczającej się uwagi raz w astral a raz w swiat fizyczny?
Kto obserwuje obserwującego?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Czy cialo fizyczne całowało sie z sąsiadką?
Czy pragnienie seksu z jej strony było zauważone mozgiem fizycznym?
Czy moja niechęć aby tego nie robic i kombinowanie jak wyjsć z tej sytuacji pojawia się w mózgu czy w ciele mentalnym osobowym?

Kto był świadomy aktywności umysłu?
Mysli emocji, pragnien oraz doznan astralnych przypominających  z cila fizycznego?
Czy osoba sniaca jest odbiorcą tresci snow czy obserwator który myśli że jest osoba śniąca?
Czemu treśc snow ulega zmianie i sniacy tak samo ale ten co widzi sny nie ulega zmianie choć ma iluzje, że sie zmienia?
Dlaczego obserwator nie ma woli przeciw stawienia się niezgodnościom scenerii i mysli wszystkie jakie dostaje od osoby sniacej"?


Na ulicy reja leżą monety zbieram je.
Są tak realne jak w swiecie fizycznym z tą roznicą że reka ktora podnosi nie jest taka sama jest przezroczysta. Mam wrazenia sensoryczne ale okrojone przez nie posiadanie cila eterycznego.


Czy cialo fizyczne b←ło swiadome tego, że moja osoba sniaca jest w astralu i znajduje na ulicy reja przypominającą z realnego swiata?
Czy cialo fizyczne pomogło mi podnieśc monetę oraz zobaczyc jego wzrokiem?
Czy ciala niefizyczne astralno mentalne pomoglo cialu przyczynowemu zobaczyc i podnieść monete?
Czy cialo przyczynowe moze brac udział w astralnym zyciu i nie wiedzieć o tym, że to nie jest swiat fizyczny?
Czy cialo przyczynowe , moze snić w cile fizycznym i nie wiedzieć o tym, że to sen?
Czy  mysli osobowe oraz emocje mogą powiedzieć co jest prawdziwe a co nie?
Kto jest swiadomy pisania tego teksu?
Umysł? Ciało? mMozg? cialo przyczynowe, astralne eteryczne, mentalne?
Kto jest swiadomy zadawanych pytan?
Kto jest swiadomy przesuwanej uwagi poszukującej tego swiadka?


Mam cialo astralne ale nie jestem ciałem astrtalnym.
Gdybym nim był to wszystkie emocje byłyby całyczas przy mnie obecne a nie są wymieniają się ustepując sobie miejsca aby mogły zawladnąc umysłem.
Mam cialo fizyczne ale nie jestem ciałem fizycznym.
Gdybym był ciałem fizycznym, nie mogłbym istnieć w swiecie astralnym i doswiadczać tak samo lubop podobnie jak swiata fizycznego.

Mam cialo mentalne ale nie jestem nim.
POnieważ mysli i pojecia cały czas ulegą wymianom. 
Dzisiaj wierzę w to jutro wierze juz w co innego.
Dzisj mam takie myslenie to sny bedą odzwierciedlały moje myślenie. 
Nie moge mieć dwoch mysli jednoczesnie ale moge mieć swiadomośc zmieniających mysli które w żaden sposób nie są wstanie wpłynąc na widzącego i  swoje mysli.
MOgą wpływać na ciala na niefizyczne ale nie na obserwatora
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Cialo przyczynowe moze powiedzieć bedąc wcile fizycznym, że jest swiadome swiata astralnego i fizycznego.
Byłem,w swiecie astralnym, bez ciala fizycznego i funkcjonowałem bardzo dobrze jak na zycie astralne dorównując niektórymi scenami do świata fizycznego ale też przewyższając dawne zycie astralne ktore było mgliste i mało konkretne w percepcje. 
Największa przewaga jaka ma swiat fizyczny nad astralnym, to niemoznośc posiadania w zwykłych snach takiej samej kopii ciala fizycznego. Mogę widzieć i czuć rękę glowę albo noge ale to nie to samo. Ciekawe jakby to wygladało mieć pelną percepcję oraz doznania cielesne w astralu w zwykłym nieświadomym śnie?


Takie rzeczy moge pisać bedąc w cile fizycznym ale w astralu juz nie.
Cialo przyczynowe, nie mając ciala fizycznego w astralu nawet nie moze stwierdzić i spostrzec,  w jakiej rzeczywistosci sie znajduje.
W snach nie moze zatrzymać się i stanąc uwagą i powiedzieć;O truskawki  mi sie snią  to pewnie w swiecie fizycznym, bedzie jakis romans albo flirt. Albo widząc sciane z bezpiecznikami w domu i kolegę grającego glosno w moim domu, stwierdzic; że takich bezpiecznikow nie ma w tym miejscu ani jest mozliwe aby kolega był w moim domu i takie rzeczy ogrywał w nim. To jest tylko mozliwe w astralu a nie swiecie fizycznym.  

Co za niewidoczna siła wmawia narzuca tok myslenia i rozumowania oraz akceptowania bezkrytycznego pomimo takich ogromnych niezgodnosci.


CI=ialo fizyczne jest polaczone nuronami z cialem eterycznym, dlaej jest polaczone z astralnym i mentalnym i na koniec z przyczynowym.
W swiecie fizycznym, cała siatka polączen  jest jednolita dzieki czemu mozemy przywolywac wszytko na raz w naszej wyobrazni, nie zmieniając miejsca. Chocby nie wiem jak ciekawe nasze fantazje bedą to ciało fizyczne bedzie stało miejscu.
To co wyobrazamy wydaje sie nie prawdziwe ale w swoich planach są one realizowane.
W snach jakbysmy to robili, to odrazu to by sie stawało realizowane lub z opóźnieniem, zaleznosci jakie emocje i myslki dominuja w sniacym, muszą sie wypalić aby mogly zrobic miejsce drugim.


Zasypiając, niewidzialne nozyczki tną polaczenia nerolane miedzy cialami powodując, że zawarte w nich myslokształty zostają uwolnione i nie ma logiki nie ma nadzorcy. 
Mozna powiedzieć, że cialo przyczynowe zostało zamkniete w klatce przez wlasny sytem operacyjny czyli aspekty osobowosci lub myslokształty  ktore realizują swoje dzialania ciagając za sobą cialo przyczynowe, żerując na jego energi zyciowej w celu utrzymywania  siebie przy zyciu.
Jeden się nakarmi to przychodzi nastepny i odzywia sie  i tak dalej.  
Dzieki naszemu poczuciu ja to trwać bedzie i trwać bez konca, ąz w koncu widz lub swiadek snu nie przebudzi się.

Czy cialo fizyczne było swiadome tego,że moja osoba sniąca jest w astralu i w kopi mojego domu fizycznego w ktorym, działy sie nie racjonalne rzeczy?
Czy cialo fizyczne słyszało muzyke?
Nie. 
To kto słyszał muzyke?
Ciala niefizyczne osoby śniącej.
Na Pewno? 
Jak się przyjrzeć bliżej to nie.
Bo widzę i jestem świadomy dźwięku i wiem w ktorym miejscu sie pojawia  także to nie ciałka są odbiorcą ale tylko reaguja na bodźce ze swiata astralnego dają iluzje, że niby to są odbiorcami wrażeń astralnych.

Czy cialo fizyczne chodziło wzdłuż brzegu morza jeziora? Przy którym leżała rozciągnięta czarna folia która miała chronić przez  wypukiwaniem osypu zbocza? W dalszej czesci snu pomagałem dziewczynie narzucać kamienie na folie aby bardziej ochronić przez wypłukaniem jej z brzegu.
Nie.
Czy cialo fizyczne urzyczyło swojego wzroku abym mogł widzieć czarną folie oraz k amienie?
Czy cialo fizyczne użyczyło mi nog lub rak abym mogł sprawnie poruszać na plaży?
Czy dzieki mozgowi fizycznemu mogłem mysleć w astralnym cile?
Nie.

Czy osoba sniąca zdawała sobie, że ta plaza znajduje sie w astralu?
Czy wiedziała, że w tym samym czasie cialo fizyczne spi i znajduje sie w swiecie fizycznym?
Czy wiedziała o tym, że jest obserwowana tez przez cialo przycznowe?
Nie.

Bedąc w astralu , miałem rozne aspekty lub myslokształty ktore wymieniały sie w calej nocy tworząc unikalne sny i doswiadczenia.
Takie patrzenie powoduje powstanie obserwatora czyli jakis myslokształt pracujący miedzy osoba sniącą a cialem przyczynowym, ktory wzbudza czujnośc oraz zauważa dziwne niegodności, paradoksy zycia fizycznego i jak astralnego.
To z kolei powoduje, szukanie uwagą za pomocą umysłu tego kto widzi to wszystko.
Cial niefizyczne odbiją uwagę w przeciwną stronę karząc tam znaleść tego co jest swiadome wszystkiego, ale umysł  próbuje złapać świadome Ja za pomocą ciał. Tworzy jakby sieć która próbuje narzucić na świadka i w koncu powiedzieć złapałem cię.  Co za dziwne podejscie wiem co planuje a mimo to nie zraża tego myslokształtu, że to jest tak naprawdę ustawka.  
Jego to nie rusza ponieważ emocje lub pragnie  jakie wywołują sny oraz świat fizyczny ładują go jakaś energia, że go nosi w ten sposob , że chce wiecej i wiecej.
To mozna porownac, do czlowieka ktory jest zakochany lub zraniony przez innego i powstają w nim odpowiednie stany myslowe i emocjonalne manifestując się w konkretne doswiadczenia. 
Tylko, że one zamykają ich w konkretne myslenie i nic poza tym nie widzą. 
Zamykają na jedną rzeczywistość i na wzmacnianie wasnego poczucia ja. 
To jest marnotrawstwo energii i usztywnianie ciał  niefizycznych w jednej pozycji. 
Chodzące mumie w jednym kierunku.
Mumi wydaje sie, że rusza sie według wlasnej woli.
Ale obserwator zauważy , że chodzi cały czas tak samo i nic nowego nie odkrywa tylko powiela te same ścieżki.
To mozna nazwać zerwanie umysłu od duszy. 
Sen nieswiadomy jest tego dobrym przykladem, ile razy juz odwiedzałem te same miejsca i z pozycji osoby sniacej to cos ciekawego ale dla mojej innej czesci to juz nude staje się.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Jestem w cile fizycznym, uwaga jest kierowana na rozne myslokształty ktore pobudzaja wspomnienia zapisane w ciele mentalnym przy okazji wprawiajac cialo astralne i eterycze w ruch.
Uwaga rozbudza  obrazy osoby śniącej która jest w tej chwili w ciele fizycznym.


Patrze jak pojawia się scena w umysle i widze konkretnie jakis obraz.
Jadę autem w stronę w glab ekranu snienia.
Pada desz niebo jest pochmurne.
Sen jest zaciemniony jakby w nocy odbywał.
Nagle pogoda sie poprawia. Jest ladne niebo.
Ta roznica odcieni kontrastu nieba sprawiała, że wzbudziła sie moja uwaga ze stanu rozproszenia w konkretną percepcje widzenia.
Sen uległ zmianie juz nie pamietam  przejscia za dlugo zwlekałem  z opisem.
Ale specjalnie to zrobiłem, bo chciałem sprawdzić, ile pozapominam do tego czasu.

Mloda dziewczyna wiek ok 27 lat. Czaren wlosy. Ladna smukla buzia. Nos zgrabny.
Pasujący do twarzy. Oczy ciemne. Twarz kobiety była tak realna jak w realnym swiecie.
I nie tylko twarz ale i scena. MIala wypadek ktos uderzył w jej auto w tył. Klapa uległa uszkodzeniu. Ale niby bedzie jej wina. Mowie, że kto wali w tył to jego zawsze wina. Ale to i tak nie uchroni przed mandatem.
Mowiła kupiła rok temu dała ponad 20tys ZŁ. jJest w automacie patrzę na pedały. Mam ten specyfczny pedał ale też pedały normalne.

Widze sceny ktore opisuje ale czym widze?> wzrokiem z ciała fizycznego?
No raczej nie, to skąd bierze mi sie wzrok aby widzieć sceny ze snów?
Czy mam otwarte oczy czy zamkniete to widze sceny ze swiata astralnego.
To moze ja nie widze swiat tak naprawdę oczmi ciła fizycznego tylko wzrokiem  ciał niefizycznych?


W swiecie fizycznym w starej oborze stoi  na kanale vw w ktorym wymieniam turbinę.
W swiecie astralnym te sam passat stoi na kanale u jakiegos mechanika!!!!
Mechanik bedąc pod samochodem, zuwaza wyciek oleju z pod glowicy. Zaczyna dokrecać sruby glowicy.
Są 3 sruby. Wystają ponad 8cm. Na początku srodku i koncu glowicy. Są zamontowane jak szpilki do wydechu czyli z boku.
To nonsens to nie trzym asię kupy!!
Jak mogłem w takie cos uwierzyć.
Dokrecił za mocno i spowodował uszkodzenie silnika. Na koniec przyznał się do uszkodzenia silnika.

Czy widziane sceny auta na kanale w swiecie astralnym zawdzięczam galkom ocznym?
A moze galkom astralno mentalno eterycznym ktore tak naprawdę  widzą?  
Gdyby ciala niefizyczne  widziały sceny to kto widzi ciala które widzą i tworzą sceny?


Patrząc uwagą na sceny ze swiata astralnego i odwracam specjalnie uwage w strone swiata fizycznego nie moge z tamtej pozycji uzywając materii ze snu uzmyslowić sobie, że istnieje też swiat fizyczny.
Brakuje mi  myslokształtów ktrych mogłbym uzyć do rozroznienia  tych dwoch swiatów. W cile fizycznym mogę, robić takie  rozróżnienie. 
MOgę powiedzieć mam teraz cialo fizyczne ma konkretną konsystencję, Dzięki cialu eterycznu moge widzieć i czuć tak realnie cialo fizyczne. Ciałem mentalnym nie jestem choć uzywam go teraz. Jak bym miał cialo tylko mentalne to nie widziałbym ciala i percepcja była lekka oraz latałbym w powietrzu jak kamera i  robił zoomy. A  do tego  emocje bardzo czesto b←łyby wylaczone. Jakbym miał teraz cialo astralne to nie widziałbym  swoich dloni  oraz doznania nie były tak glebokie  w dotyk oraz emocje byłby bardziej miejscami dynamiczne i bardziej soczyste.

A wswiecie astralnym o takich analizach mogę pomarzyć, no chyba, że przez takie częste rozmyślanie sprowokuje do dziłania  cila niefizyczne do wyprodukowania wystarczająco silne aspekty ktore przebija sie przez uwarunkowania osoby śniącej.


Mam cialo fizyczne ale nie jestem ciałem fizycznym.
Czy potrzebuje ciało fizyczne w swiecie astralnym aby widzieć, mysleć, odczuwać i mieć emocje?
Nie 

Czy cialo fizyczne musi posiadać ciala niefizyczne? 
Tak
Bo bez tego ciało przyczynowe nie mogłoby doświadczać w świecie fizycznym swoich myśli emocji i doznań oraz percepcji. 
Kto jest swiadomy pojawiających się emocji w moim ciele astralnym?
Czy emocje powstają w cile fizycznym?
Uwaga powiedz mi gdzie powstają emocje i uczucia?
W cile fizycznym czy astralnym?

Gdyby ciala niefizyczne byłyby odbiorcą emocji to kto do licha jest świadomy tego faktu?
Czemu ten co widzi zmieniające sie myśli oraz emocje w snach nie ulega zmianie ale przenosi to na osobę śniącą i mowi wtedy to ja doswiadczyłem  to moje doswiadczenie. A nie powie tego  bez zwracania uwagi na śniącego?

Jakby emocje powstały w cile to w czasie snu nie mógłbym odczuwać emocji.
Jesli emocje są przypisane do komorek fizycznych to jakim cudem moja osoba śniąca nie posiadająca układu nerwowego moze odczuwać pełną game emocji i uwarunkowań? 

Emocje jakby powstawały w ciele  to ja w czasie snu wolny byłbym całkowicie od uczuć A ludzie po smierci nie trafialiby do nieba lub piekla.


Czy cialo fizyczne teraz mysli? i psze ten tekst?
Czemu wlacza sie uwaga i dwraca sie i zanika myslenie w tym czasie?
Kto jest świadomy kiedy nie mam myśli?
Gdzie jest pragnienie kiedy go nie ma ?


Jestem, swiadomy ciala astralnego w czasie snu ale nieświadomy tego że to swiat astralny
Jestem w cile fizycznym, jestem swiadomy cila fizycznego oraz cila astralnego i swiata fizycznego.
Czemu cialo mentalne nie moze powiedzieć tego samego w świecie astralnym?
Gdzie są te brakujące myslokształty? Czemu nie są wpuszczane do roznych snow?
Czy osoba sniąca wypiera ich czy sceneria astralna nie pozwala dopuścić do śniącego tych myśli?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Sen przejrzystości
Sen mądrości.
Po rozłożeniu snu uwagą mentalną snu, pojawiła sie spontanicznie mysł aby cofnąc uwaga poza  cały sen aby zobaczyc  jak to wszystko wyglada zgory.
POjawiły sie obrazy ktore odzwierciedlały jak kto wyglada mnie wiecej.

PO lewej stronie jest jasnośc w ktorej sa formy  i nazwy ogolnie cała zawartość świata jak w nim występuje.
Po drugiej stronie jest nieskonczona gleboka ciemność ale mozna widziec w tej ciemnosci bez swiatła.
PO miedzy tymi swiatami jest jakby  szyba o grubosci ok 7cm. Jest przezroczysta dzilei swiaty na dwa odrebne rzeczywistosci. Przed ta szyba znajduje sie moja osoba śniąca.
Umysł nie moze go ubrac w konkretna forme gdyz jest dynamiczny zmienny raz niby mentalny a raz niby astralny konstrukt ale nie pasuje mi  takie stwierdzenie. 
Umysł widzę chce na siłe wpakowac mi przekonanie że to cila niefizyczne ale nie jest w tej chwili to odpowiednie stwierdzenie bo jest cos tu wiecej  ale nie wiem co.
Jesli uwagę bym skierował na pozycje śniącego z tej perspektywy co zazwyczaj rozpamiętujemy sen to bez problemu moge powiedzieć, że mam cialo astrlo mentalne i jak się zachowują w stosunku do siebie.


OPis snu.
W tym snie  moja osoba sniąca jest przekonana, że oglada teraz film.
Dzieki temu zabiegowi, moj krytyczny umysł, został uspiony w ten sposob, że widząc dziwaczne sytuacje to odrazu mowił jest mozliwe bo to film jest przeciez. 

Widzę jak warszawa jedzie z osobami a przed nimi niedalekiej odleglosci stoi  ciężarówka mająca jakby kontener lub naczepe. W ktorej są upakowane kilka aut. Ale były jakby po ucinane i stąły jeden za drugim. Z perspektywy kinomana miało się wrazenie, że są wszystkie całe. Ostatni był rowno z wejsciem do kontenera.
Nagle warszawa wjechała w auta prasując je ale jednoczesnie pokazując prawdę, że te auta to były tylko kawałki  antrapy ktore zostały sprasowane  łatwo umozliwjając wjechaniu warszawie.

Metalnie pomyślałem sobie, filmowe zagrywki. Mają zatrudnioną ekipe artystow ktora robi makiety.
W tym momencie wciaga mnie do innego snu  widze jak robią te makiety  do sceny filmowej.
Ale po chwili sciaga mnie spowrotem  przed ekran snu.
To wygladało tak, że cialo astralne poleciało w inny sen przez wydanie polecenia ciałem mentalnym ale nie miało mocy mnie tam zatrzymać bo osoba sniaca była mocno zakatowiczona w jednym punkcie.

Osoby  kiedy znajdowały sie w tych makietach aut były jakby otepiałe ospane lub w letarugu jakimś.
To chyba jest metafora do osob sniacych ktore, nie zdają sobie sprawy ze swojego położenia  zarówno na jawie i we snie.

PO zderzeniu aut zobaczyłem moja uwaga skupiła teraz na ludziach wybiegających z konteneru po lewej stonie  czyli lewa strona ekranu.
Byli energiczni i dynamiczni. Wyrażali emocje oraz zaawansowane myślenie-myśleli  jak na jawie.
To pokazuje jak polaczenie ciał- sprasowanie aut powoduje powstawanie konkretnej mysli emocji oraz dynamiki ciała.

To pasuje tez idealnie jak budzimy sie w cile fizycznym, szybko wracją nasze cila dając nam iluzje, przekonanie, że tamto to tylko sen nic poza tym. Ten swiat jest prawdziwy a tamten urojony.

Co widziało to wszystko czym widziałem te sceny?
Jak mogłem widziec nie mając otwartych oczu w cile fizycznym oraz nie posiadając ciała fizycznego podczas tego snu? Normalne wzrok powstaje za pomoca ciłą niefizycznych.


Miedzy osoba sniącą a filmem zachodziły interakcje. Osoba sniąca ulegała wpływom filmu powodując w nim skupianie uwagi na fragmentach scen ktore powodowały myslenie i wzbudzenie emocji.
Te emocje powodowały, że cialo astralne samoczynie leciało przez mysli wywołane przez film w inny sen ale, że byłem uziemiony w cile mentalnym to cialo astralne wrociło tam gdzie była zawieszona uwaga.

Ale moja uwaga wykryła, że jest cos co nie ulega zmianie. 
To ekran na ktorym moja osoba sniąca oglada film.
MOja osoba sniaca ulega zmianom i film ulega zmianom. 
Zderzenie aut spowodowało, uszkodzenie kontenera czyli rzeczywistośckontenera została naruszona.
Osoba sniąca uległa tez naruszeniu bo pojawiały sie mysli i uczucia ktore generowały inne rzeczywistości senne.
Ale jedno co nie ulegąłu poruszniu to ekran filmu na ktorym osoba sniąca ogladała ten film. 
Oraz ekran snienia w ktorym była oglądana osoba sniaca i film.

Sny karmiczne.
Dostroilem się mojego aspektu ktory mysli , że dalej chodzi do szkoly i że niedlugo pojdzie do technikum do 3 klasy.
Ale nie pamieta czy zdał, w drugiej klasie. Bo niechodził przez ostatnie tygodnie i nie byłem na koniec roku szkolnego.
Rozmyslał długo probował przypomnieć sobie przeszłoścale miał problemy wydobyciem wszystkiego. Na koniec wymyslił, że zadzwoni do kolegow z klasy i zapyta sie ich jak jest naprawde.


Sąsiad schorowany poszedł do kotłowni rozpalic w piecu.
Jestem z dwaoma sąsiadami  ktorzy mieszkają niedalego tego domu.
DLugo cos go nie ma. POstanawiam pojśc spradzić do kotłowni.
Jest oslabiony. POmagam mu wyjśc, zaprowadzam na lozko.
Podszedł do nas jego sąsiad. Nagle rozponał go, że on kiedys złamał mu nos.
Ogarneła jego złości cheć zemsty. Z osobianego ciła wykrzesał tyle energii.
Ja tak patrząc z boku, mysle sobie, koniec zycia a ten zamiast ogarniac kuwetę zycia to rozdrapuje to co b←ło, nie widzi że jego cialo juz rozpada sie, że trzeba leczyć rany a nie je rozdrapywać. 


Stary dom  jest duzy pokuj ktorego nie ma juz w swiecie fizycznym.


Czy cialo fizyczne brało udział w ktorym kolwiek snie?
Nie Czy cialo fizyczne odroznia swiat fizyczny od astralnego?
Nie. To co rozroznia swiaty to ciala niefizyczne ktore uzywa cialo przyczynowe do rozroznienia tych stanów.
Czy cialo astralne b←ło swiadome swiata fizycznego kiedy sniło sny?
Jak moze być swiadome jak nawet nie pamieta czy zdała do 3 klasy w czasie snu!

Czy cialo fizyczne pisze ten tekst?
Cialo tylko wykonuje polecenia myslokształtów ktore sa przypisnae teraz do teg umysłu w cile fizycznym.
W swiecie astralnym nawet nie brdzie pamietać o  tym co teraz rozbiłem.


MIałem sen w ktorym widziałem napis neti neti i cos jeszcze b←ło dodane ale wyleciało mi juz zgłowy.


Byłem w swiecie astralnym, doswiadyczłem mnogośc doswiadczen ktore wpływały na umysł sniacego i ktory teraz wpływa na umysł  w cile fizycznym.
Wile informacji z upływem czsu wyleci  mi z głowy. 
Wiecej korzysci mam, z tego w swiecie astralnym niż w fizycznym ale co zrobić. Szkoda, że umysł astralny jest bardziej gietki w uczniu niż fizyczny. Jak ma sie stworzona skorupe mentano astralno przez 40 lat przez powstarzanie tych samych sciezek to niedziwne, ze postępy idą tak wolno ale ida to najważniejsze.

Czy cialo mentalne moze być swiadome ciala fizycznego a cialo fizyczne swiadome ciala eterycznego, a cialo eteryczne moze być swiadome ciała astralnego, a cialo astralne swiadome ciala fizycznego?A czy te wszystkie ciala moga byc swiadome ciala przycznowego?
Aczy cialo przyczynowe moze byc swiadome wszystkich tych ciał?
Moze być swiadome tych wszystkich ciał ale podjednym warunkiem musi wejśc w inter reakcje z nimi ale to wiąże się z takim ryzykiem , że zaczyna myśleć że jest nimi
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Linie  papilarne i wbita drzazga oraz widzenie napisów na ścianie drewnianej i światło widziane miedzy brusami.


OPusciłem cialo fizyczne nawet nie wiem kiedy.
Ale kto  opuścił ciało? Moze to ciało opusciło  mnie?
Swiadomośc dzienna zakrywa inne myslokształty ktore pracuja w tle jako nasze rozmyslania oraz dialogi wewnetrzne.
Wydaje nam sie że tylko sobie to wyobrazamy ale nie jest tak do konca.
Cześć z nich jest ulotna tworzona na czas jakiegoś doswiadczenia ale sa bardziej mocniejsze ktore siedza w nas.
Są zasilane przez emocje oraz mysli z osobowego ja.
Potem objawiają się czesto w snach ale czesto nie rozumiemy skąd sie biorą bo nie jest to wprost pokazane albo jest tylko nasze ograniczenia umysłowe nie potrafia odczytywać poprawnie.

Jestem w astralu moja percepcja w stosunku do swiata astralnego bardzo  czesto przypomina  w niektorych scenach jak realnym zyciu aż za przesadnie.

Taka percepcja powoduje, że kiedy patrzę uwagą ale to są szybkie przebłyski, że swiat astralny i fizyczny to to samo.
W tym sensie, że to jest prawdzie jak świat fizyczny ale jednocześnie jest nie prawdziwy jak świat fizyczny.
A moze moje zycie astrale jest tym właściwym a fizyczne to sen?
Moze jest tak, żę percepcja astralna tworzy moje poczucie ja?
A potem opuszczam tamten świat i zaczynam śnić w świecie fizycznym?
Ale to mało prawdopodobne, bo sny ktore powstają mają swój początek w świecie astralnym.
Ale za to mam sny prorocze ktore informuja co wydarzy się w swiecie fizycznym !
Przecież zanim coś wydarzy się w swiecie fizycznym to pierwsze musi wydarzyć sie w swiecie astralnym a potem ktoś lub cos decyduje czy dane zdarzenie wydarzy sie czy nie.
To oznacza, ż epierszenstwo ma swiat astralny a nie fizyczny.
To by też potwierdzało dlaczego jak osiagnę dany  stan swiadomości w astralu ma dużą moc odziaływania na umysł i cialo fizyczne.
Ale żebym mogł oddziaływać na swiat astralny z pozycji ciała i umysłu to trzeba użyć duzo i to bardzo duzo energii i skupienia, żeby cos wymusić w astralu.
Ale też można popaść w pułapkę myslokształtu ktory stworzy w nas iluzje celu i bedzie nas niby prowadził ku niemu ale kosztem wysysania energii z nas lecz tego nie zauważymy. Bo bedziemy mysleć, że nasza wena pragnienie wola to nasz wybor poczesci tak. Ale jak odwrocimy od niego całkowicie uwage to zaaczenie domagać sie uwagi powodując w nas rozne stany myslowe i emocjonalne ktore w koncu doprowadzą do celu jaki myslokształt chciał.
Bedzie ladnie manipulował tak jak to ludzie manipulują innymi w celu osiągnięcia własnech egoistycznych korzysci.


POmysleć, widze sceny takżywe, że umysł w cile nie moze się nadziwić, ż emozna taki poziom osiagnać.
Ale tez ma obawę,  że pogubi się w tych stanach, tworzy teorię, że jak za mocno wejdę to jeszcze zgłupieje w ten sposob, że nie bede wiedział czy to swiat fizyczny czy astralny. Ale też takie myslenie powoduje  inne myslenie.
Uwaga cofa się i patrzy z dystansu na to co tworzy umysł.
Jesli  bedziesz utożsamiał się z osoba śniąca i wkręcał w niego zapominając kto jest obserwatorem snu to tak będzie. Gdyż twoja uwaga bedzie zasilać części osobowe które będą wzmacniać twoj umysł dolny oraz cialo ktore uzywasz zarowno i w swiecie fizycznym i astralnym,
Swiat astralny widziany przez sniacego tak oddziaływał na niego w ten sposob, że im bardziej namacalny swiat tym bardziej odrebny czula się osoba do niego.
Nastepnie te twoje intencje. 
Patrzysz na dlonie w cile fizycznym i nie mozesz się nadziwić, że są przezroczyste a mimo to moga trzymać daną rzecz jak w realnym swiecie. Nastepnie patrzysz na rece fizyczne i widzisz że to dzieki cialu eterycznemu zawdzięczasz taką realność doświadczania ciała fizycznego a nie odwrotnie, a cialo astralne przekłada je na przezroczyste a mentalne na wyobrażenie.  
Twoje pragnie i intencja doprowadziały do powolania wielu myslokształtow ktore osiągnąwszy  odpowiedzi poziom spowodowały sklejenie sie ciał i pojawienie sie takiego doświadczenia.


Na scianie jest napis tak realny jak w swiecie fizycznym. Było napisane olowkiem.
Nie miałem problemów z jego czytaniem. Napisał go sąsiad.
Potem moja uwaga skupiła sie na brusach ktore laczyły się ze słupkiem z tymi napisami. Były po jego lewej stronie.
Przesuwając glową astralną w doł i gorę zauwazyłem swiatło.
Zblizyłem sie bardzo blisko i przyłozyłem oko? Chcąc zobaczyc czy jest szczelośc miedzy balami. 
Balansowałem glową do gory i do dolu delikatnie aby znaleźć prześwit światła i udało sie. 
Widze po drugiej stronie swiatło.
Doznanie bardzo realistyczne tak mocne, że przez cały dzien bedzie chodzić z tyłu glowy i bedę zadawał jakies pytania choć nie wiem dokladnie jakie. Ale napewno bedzie pytanie jak to mozliwe? jak??
W ciagu dnia bedę skupiał uwagę na sekundy odwracając od monologu wewnętrznego i tkwił w dziwnym zdumieniu lub zachwycie.
To powoduje, że na chwile wylaczam monolog wewnetrzy i jest szybka analiza i porownan tak szybka, że myślenie mojego umysłu nie potrafi ubrać tego  mysli i przełozyć na logikę. Ale wie o co chodzi poczęsci  i mu to wystarcza.
Ale potem następuje śnienie i jest to pokazane juz w taki sposob, że może to ubrać w slowa i konkretne myśli.

Taki teraz mam mechanizm ktory sluzy do rozbudzania ciał i swiadomosci.
Kiedyś muzyka grała pierwsze skrzypce a teraz role sie odwróciły.
Sny swoim urokiem i dziwactwami inspiruja do zrozumienia co i jak działa. 
A muzyka stała się salą gimnastyczną w ktorej rozne emocje, przekazy, kolory, powoduja ćwiczenie rożnych partii myslokształtow ktore pobudzaja ciała to mocniejszego doświadczania świata astralnego i rozbudzanie aktywności mentalnej.


Nie miałem ciala fizycznego a mimo to odczuwałem ból tak samo jak w cile fizycznym i swiecie fizycznym.
PO wyciagnieciu zadry pod skurą zebrał się plyn. Biorę palce i sciskam.
Wychodzi wodnista ciecz. Zdzwiłem sie tym myslałem, że krew poleci.
Palce ktore wyciskały były przezroczyste ale dlon ktora miała zadre była prawdziwa miała wszystko co ma reka fizyczna. Kolor, kształt, linnie papiralne oraz doznania jakie wystepuja w swiecie fizycznym były takie same.


Co to oznacza? Że nasze doznania cilesne nie sa odczuwane w cile fizycznym tylko w ciałach niefizycznych. Cialo wogle nie odczuwa bólu. To jest iluzja receptorów. Receptor wysyła sygnał do neronow ktore podają dalej do ciał ktore informują cialo przyczynowe, że cos mnie boli. 
Osoba sniaca informuje obserwatora snu ktory po otrzymaniu tej informacji mysli że to on jest odbiorcą tego doznania.

Czy osoba sniaca odczwała ból?
Czy obserwator snu odczuwał ból?

Czy cialo fizyczne było mi potrzebne abym mogł widzieć i czuć ból?
Czy ciala niefizyczne są mi potrzebe w cile fizycznym abym mogł odczuwac ból?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Obudziłem sie rano.
Przygladam sie snom. 
Moja uwaga leci na osoby oraz na scenerię.
Gdyż były tak realne jak w swiecie fizycznym.
Osoby były odzwzorowane całkowicie pod wzgledem obrazowym ale czuciowym to nie wiem bo nie miałem kontaku  z nimi bezposredniego.
Ale rozmawiali i zachowywali się co niektorzy jak w realnym życiu.
Wyrazali radośc ich zdania wymowa miały zycie.
Ciezko mi stwierdzić czy to antrapy czy faktycznie jakies zywe aspekty danych osob.


Moja uwaga skupiała sie na percepcji i doznaniach.
To sprawiało mnie w zdziwienie ale jednoczesnie szukanie kto to widzi kto doświadcza.
Moja uwaga zaczęła skakać.
Zmieniałem co chwile percepcje. Raz skupiałem się na konkretnym obrazie potem oddalałem sie ogarniając całą scenę, potem uwage kierowałem na cialo mentalne ktore wyrazło w osobie sniacej myslenie potem na ciało astralne ktore dawało mi konkrety obraz, emocje oraz odczuwanie interreakcji z przedmiotami.
Uwaga nie była zadolona?
Bo nie moze znaleść tego co widzi to wszystko. 
Uwaga skupiając się na obrazie snu zaczeła przeskakiwać w swiat fizyczny.
Nie wystarczało jej danych do porównywania.
Normalnie tak bardzo chciałem znaleśc swiadka kto faktycznie widzi  to wszystko, że doprowadziło do odrzucenia wileu aspektow mnie ktore przeszkadzały zobaczeniu tego co widzi.

Nagle w cile poczułem cos dziwnego jakby zmrozenie psychiczne.
Straciłem kontakt z osobowoscią. Mysli emocje i poczucie ja nie istniało.
Czułem tylko ciało. MOja uwaga to zauważyła była po prawej stronie.
MOzna powiedzieć że była czyś dla cila przyczynowego pilotem dzieki ktoremu rozumiała co sie dzieje.
Ciało przyczynowe  odbierało to ciało jako cos obcego wogle nie utożsamiała sie z nim. 
Czuło jak lezy i oddycha , z e jest czyms zywym ale pustym psychicznie.
TRawało to pare sekund i wrociła mi swiadomośc psychiczna.

Ale uwaga skanowała cale to zdarzenie bo pierwszy raz miałem to w życiu.

Co tu sie zadziało?
Pragnie wywołane przez mocne doznania spowodowały, jakies wkurzenie na nie moc znalezienia tego co widzi.
To spowodwało szybkie skakanie uwagą ktora zaczeła odrzucać wszystko co zmienne ale znaleśc to co stałe. 
Więc zaczełą odrzucać wszystko. Aż nagle wszystko zatrzymało sie i ona też. Skupiając się na tym dziwnym oddzieleniu.
Jakbym miał to przelozyć na cila nie fizyczne to wygladało tak.
Cialo przyczynowe miało kontak bezposredni tylko z ciałem eterycznym gdyż odczuwałem tylko doznania z ciała fizycznego i nic poza ty. Żadnego myślenia ani emocji.
A ta uwaga oraz myslenie jakie było miedzy czasie to gdzie było.?
Poza mózgiem fizycznym, gdyż cialo przyczynowe było tym co widzi i jest widzem tego doswiadczenia.
A uwaga była i myslenie do niej doczepiona. One patrzyły przez cialo przyczynowe i akceptowały to co ona wyrazała nie mogąc temu się sprzeciwić ale miały wole interpretacji i wole własnego myślenia.


To mozna porownać do snu.
Osoba sniaca lyka wszystko co tam się dzieje a my wierzy że to się dzieje naprawdę. 
PO mimo duzo paradoksów i niezgodnosci. 
Mysli i emocje narzucaja nam dyktando, że to jest prawdziwe a tamto nie.


Widziałem moją byłą dziewczyne z nowym chlopakiem  z moim kolegą.
Szli ulicą obok siebie.
Ja b←łem z tyłu. Widziałem byłą jak idzi enogi buty plecy glowę tak jak w realnym swiecie.
Teraz cos smiesznego. Kolega tak był zamyslony, że zamiast zlapać swoją dziewczyne za ubranie to złapał czyjeś dziecko i poszedł dalej nie zdając sobie sprawy że pomylił się. 


Jestem wlesie w tym lesie są lodzie podwodne wielkosci jednoosobowej.
Były wykonane z cegieł. MOzna powiedzieć, że szkielet był wkonany z dwuteownika.
BYło kilka takich lodzi. Z lat 1800? Takie miałem wrazenie.
Niektore były uszkodzone przez drzewa ktore wrastały w kadłub pniem przez co cegły wgniatały do środka.
Lodzie podwodne  były oraz las bardzo realistycze aż za bardzo jak na nieswiadome moje sny.
Co ciekawe mogłem zagladać do lodzi bez najmniejszego oporu. Sciany nie stanowiły żadnego oporu.
Co to za ciało miałem. WIdze  jak w realnym swiecie ale nie czuje wogle cila astralnego.
Jestem jakis cholernie rzadki tam.
 Ciezko jednoznacznie mi okreslić jaki jestem. 
Cialo astralne zaleznosci jakie emocje mysli oraz doznania powodowały jego konsystencję.

Co innego przy dziewczynie byłej tam to mogłem konkretnie stwierdzić czym byłem./ MIałem cialo astralne zamieniające z mentalnym. Sile emocje oraz mysli powodowały, że byłem taki stabilny i łatwy do określenia.

Nowy rynek. Sektor gdzie jest zielony koszyk.
Dosiadłem do  osob ktore cos sprzedają albo grają w karty.
Patrze na twarze dwoch osob. 
Przygladam się ich rysom jakie maja kształty.
Co wyrazją kiedy mowią jakies zdani ai emocje jakie wyrażają.
TTrochę to przypominało takie zamyslenie.
Ktoś mnie cuci z tego stanu. Ż ezająlem jego miejsce.
Wraca mi percepcja osoby sniacej.
Orientuje się, że zająłem krzesło ich kolegi co ostni przyszedł i mieli zaczać grac w karty.
Bardzo ich przeprosiłem, że zająłem jego miejsce. Wstając, moja kurtka czarna skurzana stawia opor.
Odwracam sie, Patrze że noga krzesła przydusiła kurtkę. Ciągnę i widze jak rysuje sie materiał.
Mowię do siebie, że mogły nie siadąc kiedy ciągnę kurtkę.
To zadrapanie oraz ciagniecie było bardzo realistyczne oraz twarze tych facetów.

Czy cialo fizyczne było mi potrzebe abym mogł widzieć twarze facetów oraz nogi i plecy byłej dziewczny?
Czy cialo fizyczne b←ło mi potrzebe abym mogł widzieć las przepiekny oraz w nim znajdujące sie lodzie podwodne?
Cz cialo fizyczne uzyczyło mi swojego wzroku abym mogł widzieć jak ktos scina sosny i klada sie w tym samym miejscu?
Nie.
Cialo fizyczne nie jest mi do niczego potrzebne.
Wystarczą mi ciala niefizyczne bo to one sprawiają, że mysle odczuwam emocje oraz moge mieć doznania dynamiczne jak w swiecie fizycznym.
Cialo fizyczne jest tylko powloką dzieki ktorej swiadomośc moze ulokować resztę ciał i w pełni doswiadczać zycia w tym swiecie tak jak to robi w swiecie astralnym.Swiadomośc bez ciał w cile fizycznym ni emogła by powiedzieć, że jestem tą osoba mam  emocje i potrafię myslec.
Odczuwałaby tylko, że jest cialo i doznania z niego plynące., Ciezar oddech ibicie serca.
Nie miałaby woli utożsamić się z nim pomimo czucia tego ciała.

Czy ciala sniacego zdawąły sobie we wszystkich snach, że ulegały w niej zmiany emocjonale i myslowe oraz doznania cielesne?
Czy osoba sniąca zdawała sobie sprawę że to wszystko odbywało sie w swiecie astralnym a nie fizycznym?
Czy osoba sniąca jej aspekty ktore tworża sny miały jakies pojecie mgliste, że tuż obok znajduje sie swiat fizyczny?
Czy cialo fizyczne w tej chwili i jego mozg rozroznia to wszystko i pisze ten tekst?
To cialo astralno mentalno tworzy ten wpis dzieki doświadczeniom astralnym.
Ciało przecież nie jest obecne w czasie snu wiec jaki morze dać wkład? 


Mam cialo fizyczne ale nie jestem cialem fizycznym.
Przychodzi noc i pozbywam się cial fizycznego i urzymam pozostałych ciał.
Mam cialo astrale ale nie jestem ciałem astralnym.
Moge odzielić się od emocji i patrzeć analitycznie na sceny w ktorych jest strach, przemoc lub jakieś demoniczne siły wbudzające dziwne leki w cile astralnym

Mam cialo mentalne ale nie jestem ciałem mentalnym. Moge na cos patrzeć tak jak na twarze i ni emiec dialogu wewnętrznego.
Tylko tkwić dziwnym zawieszaniu zamysleniu byc świadom co się dzieje.
Wszystkie te stany ulegaja przemianom albo zapomnieniu w nastepnyc chwilach.
Ale to co nie przemija to obserwator widz pojawiających się doswiadczen zarowno w swiecie astralnym i fizycznym.
Kim jest widz? Kto jest swiadomy snow i zycia w cile fizycznym?
Kto?
Jaka jest jego forma?
Czemu, żadne mysli ani emocje nie są go wstanie ubrać i pokazać jego oblicze tylko odbiją się do ciał niefizycznych?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1