Sny moich cialek
Stodoła- staly element astralnego zycia.
POmimo tylu niezgodnosci we wnetrzu  to zachowuje sie jak w normalnym cielesnym zyciu.
Kazdy sen ktory odbywa się w jej wnetrzu nigdy nie jest taki sam. Jedynie jakis przedmiot lub pojazd  ze swiata fizycznego lub sam konstrukt stodoły uziemia mnie w przekonaniu, że to real.
Moja uwaga przykuła się na sciane polnocna czyli na przeciw mnie.
Drugi sektor liczac od prawej.
Sciana jest gilna wylozona i jest wilgotna. Moj aspet myslowy tlumaczy mi, ze naciagneła wilgosc od zewnatrz.
Przyznaje racje.
Bedąc w tym sektorze, reszta stodoły gubiła sie w rozmytej ciemnosci. Troche to wyglada takie cieniowanie ciemnoscią. 
Pojawiła się policja tak z zaskoczenia zabiera brata.
Wychodzą na podworek.
Ja jestem zamyslony  tlumaczać myslać jak to mozliwe. Bez nakazu na prosbe obcej osoby moze takpolicja ingerować.
To mentalne zamyslenie powodowało, z ecialo astralne wyszedło ze stodoły i znalazłem sie na podworku.
Gdzie sie zaczął kolejny sen.
JUz nie pamietałem o czym myslałem i działo sie w stodole. Nie istnieje dala mojej istoty astralnej.
Sen dotyczy psa. Matka mowi, że okazał sie być suką nie psem. Trzeba powywozić bo za duzo psów bedzie. 
Były robienia kojca aby powstrzymac rozmnazanie ale na darmo. Decyzja podjeta trzeba powywozic psy.


Stary dom- juz ktorys raz pali sie instalacja elektryczna kolo licznika.
Dziwne to, to musi cos oznaczac ale i tak nie rozumie tego.
Dzisiejsza noc była płytka w glebsze rozumienie.
Zabieganie w swiecie fizycznym swoje robi.

Sen mitshubishi-  ktos opowiada jak prosto konstrukcja jest auta.
To jakbym ogladał film instruktazowy. Nuda. Ale realnosc bardzo fajna.
SEN ZMIENIŁ SIĘ W KOLEJNY GDZIE STAŁ na parkingu busy dwa.
Miał uszkodzony kierunek na dachu z tylu na samej gurze prawa strony.
Widziałem otwor w blasze i czarny elemet kierunku i kabel wystajacy.


Sen z autami nie moge zlokalizować raz przez mentalne odcięcie.
A druga sprawa to jakby ktos mi przyłozył twraz do ekranu i widziec mogłem tylko to co jest przed oczami.
Czyli bus. Nawet nie moge cofnąć mentalnie od siebie. Mentalne cialo blokuje mentalne.Dziwne to, ale zarazem fascynujące.
Miałem zasub wiedzy tylko taki jaki zawierał na dany moment moje ja. Czyli dotyczyło tylko tego co tu sie działo. Resza nie istnieje dla niego. Żadna alternatywne rzeczywistosci sa nie dostepne.


Stodoła jak popatrzę metalnie gdzie się znajduję to odwracam się 180 stopni metalnie i wiem, że w tym kierunku bedzie w realnym swiecie. To polnoc zamieniam na poludnie odnoszac do sceny z wilgotną scianą.

Sen z psem i matką z tej pozycji metalnie bym powiedział, że swiat fizyczny mam pod nogami. Przyczyna to chyba cialo eteryczne one daje iluzje byca w realnym swiecie. Ale tez ciezkosc scenerii oddawała wrazenie realnego swiata. 

Sen z palącą sie elektryką- Ni emogę stwierdzić, Tu w tym kierunku jest swiat fizyczny  Sen-metalnie wyczuwam ingerencje czyjąs jakby ktos go zaprojektował od gornie.  Uwaga kieruje się w gorę tam jest zrodło  powstania. Nad snem nad astralem. Pomysleć widze dom kable  a mimo to uwaga kieruje się na gorę . Logicznie umysł powinien widząc przedmioty obiekty porownać do tego co zna. I powiedzieć to jest skopiowane ze swiata fizycznego i ozywione przez myslokształty . Przeciez ma pamieć tego gdzie to istnieje naprawdę. Ale liczy się glebia ktora powoduje sny a nie obiekty- tlo snu  sa jedynie narzedziami do  transferu danych.  Żeby coś moglo sie wyrazic to musi w czym zaistnieć.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Proroczy sen, czas pokaze...
KOlezanka jest obecnie za granicą.
Wiadomo co tam się dzieje  alkohol zdrady itd.
Tam gdzie jest to norma w duzym stopniu.
Ogolnie jest staroswiecka jak to ja nazwywają.
Choc nie ma nikogo w tej chwili, to nie interesuje ją takie zycie.
Czeka na tego odpowiedniego faceta.

Ostatnio nasze kontakty mocno urwały.
To mnie zdziwiło.
Zadałęm pytanie dlaczego tak sie dzieje?
Obraziła sie na mnie? A moze falszywa była od poczatku?

Sen - Kolezanka wrociła z zagranicy.
Jest zabiegana, aż tak że nie b←ło czasu pogadać na spokjnie ani powitać.
Zrobiłem dwa paczki.
Smazyłem, ale na patelni i dałem malo oleju. PO otwarciu srdka b←ło zywe ciasto w centralnej czesci.
Dolałem wiecej oleju.  
Bedąc przy niej ona tez smazy pączki. 
Odklada  swoje, i bierze moj.
Docenia  gest.
Mowię to taki prezent powitalny na twoj przyjazd.
Chcialem ją w koncu uściskać i powitać że wrociła.
A ona daje mi do zrozumienia nie moze się przytulić.
Wskazuje na brzuch jest wciazy. 6 miesiąc.
Byłem lekko zdziwiony tym, ale nie smutyny czy rozpaczony. 
Gratulowałem nawet i zyczyłem jak najlepiej.
Powiedziała, ż ejego znak zodiaku Lew. Jest kierowcą.
Wszystko zaczęło mi się ukladać w glowie.
WIele kropek zostaje polaczone.
Mowię, ż eto za szybko troche. Nie chce zdradzać dlaczego to mowię.
Daje mi do zrozumienia, że mogles byc ty ale nie starałes się.
Nie odpowiedziałem jej.
Ale wenetrznie sam do siebie mowię.
To nie był czas i nie miejsce na to. 
Trzeba miec odpowiednio w glowach poukladane a nie wchodzić w zwiazek pod wpływem emocji.
Na koniec nie podobało mi sie,  że tak szybko wszedła tak gleboko wrealcje. Bo moze się spazyć, a po drugie jest latwym kąskiem gdyż jej osobowośc jest bardzo intrygująca i zlozona. 
Duzo osób chcę ja posiaść ale olewa ich. Ale moze w koncu stać tak że ktos ja zrozumie i bedzie wspierał emocjonalnie a ta złamie sie i zaufa jemu i wpadnie w jego sidła. Ale mam nadzieje, że nie zlamie zasad jakimi steruje w swoim życiu.



Wczoraj sniała mi się policja.
Kiedys toodbierałem jako sen proroczy.
Ijezdziłem ostroznie. Bo nawet zdazyło się, że dostałem mandat.
A to tym bardziej motywowąło mnie do ostrożnej jazdy i wiara że to jednak cos w tym jest.
W czoraj dostałęm mandat.
Wczoraj zauwazyłem, że jak policja sni mi się to odbierałem jak ostrzezenie od WJ jazni lub jak to woli od podswiadomosci.
Dzieki sugerowaniu się sennikom.
Nie wiem kiedy ale bardziej wierzyłem, że cos zle robie sam ze soba niz by miał ostrzegac przed policją realnie.
Choc pojawiała mysl, ż emoze uwazac na policję ale to byla znikoma informacja.
Kiedys to cały dzien miałem na uwadze, aby nie przekraczac predkosci i do trafalo do 3 dni. Bo zazwyczaj do tego czasu sprawdzaj a sie moje sny.
A teraz Praktycznie, żadnej czujnosci.
Pomyśleć jak zmienic mozna tory przez senniki. Choć czesto potwierdzają moje przepuszczenia. Ale po cholerę odstąpiłęm od wlasnej intrepetacji ktora dobrze chroniła? 
Ile czasu zajęło takie przeprogramowanie?
Ok. roku nawet nie szczaiłem się, że cos tu nie tak. Zamiast wpadać tryb  jak kiedyś to wpadłem w inny.
Wymieszany.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Ostatnio mocno podupadłem rzecz mowic.
Ale to troche podswiadomie to robie, gdyz chcę zobaczyć czy to prawda.
Chodzi o skupianie swojej uwagi. 
A to w stronę osobowości a to w stronę czegoś większego.
Bo jesli okarze że to prawda jest motywacja aby dalej i glebiej się zanurząc.
Bo nie powiem,że to nie podoba się jakimś czesciom nie.
Czyli osobowosci, bo wiadomo skladmay sie z nawykow ktore nami steruja. 
Ale jak sie powieksza swiadomośc to niektore nawyki juz przestają być potrzebne.


POlicja wczoraj policja dzisiaj.
Wczoraj jadąc do kastoramy spotkałem policję przed wyjazdem z castoramy. 
Ale jechałem przepisowo.
Dzisiaj ciekawe czy policje spotkam.
Bo też chodzi mi po glowie, że policja też możne być ostrzeżeniem abym nie schodził ze sciezki.
A powodem tego myslenia jest szybka kasacja snów oraz okrojona wiedza mądrości. 
A to sie dzieje wlasnie wtedy kiedyproza zycia pochlania az za bardzo. 


Ta noc też krotka ale udało sie zapamietać jedno zdanie ktore wywarło ogromne wrazenie.

NIe pamietam juz tresci snu tylko moja aktywnośc mentalną.
BYłem swiadkiem bardzo niezrecznej sytuacji w jakiej znalazł sie ktos.
Nie wazne jaka decyzje podejmie i tak bezie zle. Jak zadowoli jedna strone to druga sie obrazi. 
A jak druga to pierwsza sie obrazi.
To wyglada tak, jakby lekarz mial ursatować komus zycie, osobie ktora zabila jego zone, ale dowody zostały wszystkie spalone przez pozar i policja nie zdazrzyla wniesć sprawy do sądu. Ale wszycy wiedzą, ż ejest winny i do tego jest duze prawdopodobienstwo że znowu kokos zabije. 
Nikt nie miałby do niego pretensji jakby odmowił operacji. Bo dzieki temu bedzie mozna uniknąc kolejnego morderstwa.
Ale z drugiej strony jest religijny oraz kodeks  lekarski karze co innego.

Dochodzi  do konfrontacji.
Ktos podchodzi do niego i zadaje pytanie.
Jestem bardzo zaciekawiony jak odpowie jaką podejmie decyzje.
A on odpowiada.
Nie jestem tym a ni tamtym. Jestem Duszą.
I budze raptownie.

Nie ważne jaką decyzje będziemy podejmować zawsze będzie źle z pozycji osobowej.
Bo to jest prawda i nic na to nie poradzimy. 
Zawsze ktos bedzie poszkodowany.

Jakbysmy sobie uświadomili że jestesmy pustą przestrzenia ile problewmow by sie skonczyło.
Ile wirow energetycznych OSOBOWYCH rozpusciło.
Kazdy by widział siebie w innych i odwrotnie.

W astrlu spotkalem faceta ktory miał zone?
MIeszkali w lesie.
Był specyficzny facet. Taki sformatowany w specyficzny styl zycia.
BYł milosnikiem samochoœ szeczegolnie swoich.
Miał dwa. Wiem, że kupił fiata duzego niedawno.
Moja uwaga  skupila się na nim. 
Zauwzyłem, że jest jakiś zauroczony ale autetyczny w tym.
Ma zonę i swoje pasje i wiecej mu nic nie trzeba.
Pojawiła się mysl, że jest tak gleboko zanurzony, zę bedzie to wkoło odtwarzał.

Tak sobie myslę przepuscmy, że to ktos umar i zyje swojej bance metalno astyrlno.
I przychodzi taki dzien, że orientuje sie gość że to nie jest swiat fizyczny, że jest duchem i co  wtedy zrobi?

Albo, zyje w realnym swiecie tak przez 30 lat przepuscmy i nagle umiera  zona albo ktos ukradł mu samochody i co wtedy?



Czy cialo fizyczne brało udział w asralnym życiu?
Czy uwaga moze istnieć bez ciała fizycznego?
Czym widziałem sceny astralne? Skoro oczy fizyczne miałem zamknięte?
Jak mogłem być w zamku skoro cialo fizyczne leżało w lozku?
Jak mogłem pisać w zeszycie i widzieć pismo oraz zlosć do osoby skoro cialo fizyczne leząło nie ruchome w lozku.
Czy cialo miało wiedzę, że w tym samym czasie moja dusza jest gdzie inndziej?
Czy moja dusza- osobowość wiedziała o tym, że nie ma ciala?
Kto jest obsrwatorem  snow?
No ten co widzi sny?
A kto widzi sny?
CIALO MENTALNE I ASTRALNE.
Jak one widza sny to dlaczego jak zmieniają sie sny to ten co patrzy jest taki sam?
Powinien byc inny  skoro jest zrobiony  z ciał?



Sen z zamkiem odbył się po prawej stronie ekranu.
Nie na samej górze. 
Sen z lasem odbył przedemną. Ale w odniesieniu do zamku to lewa dolna strona akranu.
Sen z gosciem co b←ł postwiony w problematycznej sytuacji. nie wiem gdzie.
To wyglada tak jakby ktos mi odciał jeden radar i nie idzie okreslic połozenia.
Pewnie to celowe działania bym skupił sie nad tą myślą, albo taki zbieg okolicznosci.

Bedąc w zamku nie miałem pamieci, że byłem w lesie.
W lesie nie miałem pamieci że byłem w zamku. 
Ciało fizyczne też nie mialo, zielonego pojecia co się dzieje w nocy, zarowno w kolo lozka i jak w astralu.
Tyle mam roznych kopi i zadna nie wie o tym, że istnieje cos takiego jak swiat fizyczny i astralny.
Tylko, żyją w przeswiadczeniu to sie dzieje naprawdę to moje moje zycie moje emocje i pragnienia. To mi sie przydarza.
NO dobra ale w czym one się zadziewają? Gdzie jest narzedzie ktore je nosi?
W swiecie fizycznym, ten zbior nosi cialo fizyczne.
A  w astralu kto nosi ten cały bagaż?
 Gdzie jest to cialo konkretne?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Wczoraj policja mi się sniła i co nic  się nie działo.
Jednak  sen dotyczył, mojego zachowania bardziej ale nie wierzyłem w to  zbytnio.
Al ecaly dzien pokazał, że nie nalezy chwalic dnia przed zachodem slonca.
Uległem, w ten sposób, że aspekty wytrenowane przez całe życie zaczęły dominować.
Swiat astralny stał się płytki nieistotyny.
Nawet miejsca ktore mijałem ktore miały odbicie w swiecie astralnym niemiały mocy sprawczej abym zwolnił i zrobił jakąs refleksję.
Nie miałem zbytnio władzy.
CIalo astralne mozna powiedzieć zostało pokryte niskimi wibracjami  zmieniając swiadość na jednostkową dosyć gleboką. Czyli taka jaką wykreowałem przez powtarzające myslenie i powtarzane emocje lub zachowania.
Trudno, ale to moze być też celeowe moje podswiadome działanie, aby sprawdzić graniće jak głeboko mogę upaść. Co bedzie sie działo, ze snami jaka bedzie relacja.
Czy moje stosunki WJ bedą spadać a sny staną sie tylko odbiciem moich mysli emocji i i zachowan  ze swiata fizycznego i niczym wiecej. 
Nawet muzyka jaka teraz dominuje pokazuje, że cos tu jest nie tak.
Muzyka ktora rozbudza osobowość- poczucie ja. Nie wazne jakie struktury, radośc smutek szczescie, są nieznosne dla mnie gdyz sybolizuja oderwanie od calosci wzmacniają programy osobowe.
Wystraczy, że percepcja fizyczna wystarczająco wzmacnia poczucie ja. 
Teraz coraz czesciej slucham muzyki religijnej ona powoduje, jakby rozdzielenie mnie od cierpiącego osobowego. POjawia sie spokoj i obsrwacja.To wyglada tak jakbym widział sam siebie co wyprawiam, jak się zachowuje ale nic nie moge z tym zrobić. Zdaje sobie z mechanizmów jakie mną żądzą ale jak probuje wlaczyc myslenie, to ucieka nie idzie zamknać ten stan w myslenie. 
Ten stan pokazuje, że nie jestem tak naprawde tym czym myslę, że jestem, bo zobacz nie ma lametującego ja jest z boku a ty jesteś tutaj spokojny i patrzący na to z dziwną uwagą Na samego siebie. Kto tu jest w takim razie prawdziwy?



1. Sen- b←łem na szrocie i zauzyłem, że wszystkie samochody zostąły wysprzedane. Były tylko rzeczy przedmioty zwiazane z rolnictwem lub ku temu podobne. Mi dali abym, rozebrał, kuchenkę gazową, ale były dwie. Mieli  dylemat ktorą rozebrać. 
2.Sistrzenic, obciał mi z przodu glowy kosmyk wlosółw. Czułem jak mi wycina.
Potem patrzę w lustro a on wyciał mi z kawałkiem skory.
Powiedziałem o tym sąsiasdowi, ze zdziwienmiem i lekim wkurzeniem.
3.Reszta snow poszła w niepamieć, Mam obrazy ale wątkow juz nie pamietam.
Pomysleć jak czlowiek zanurze się w osobowość zmienia sie stosunek do swiata astralnego.
Jest slepy nie widzi głębi wielowymiarowości swiata.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Nie dawno, byłem w sklepie u takej Pani.
Znamy sie jakis czas, często zamawiam czesci  u niej.
Przpomniał, mi sie sen o tym jak szukała nozyczki swoje ulubione, b←ły kolorowe.
Więc podejmuje temat o nozyczkach aby zaskoczyc i sprowokowac temat aby opowiedzieć sen o niej i nozyczkach.
Pytam, i jak znalazły sie nozyczki?
Myslałem, że zapyta o jakie nozyczki chodzi?
Mowi ze spokojem, że b←ły w kubeczku z pisakami.
Teraz sobie myslę, ona mnie wkreca.
Pytam, się czy powaznie Pani mowi czy mnie wkreca?
Mowi, ż epowaznie, szukała ostatnio nozyczek.
A ja mowie,że sniło mi sie, że Pani szukała nozyczek.

I jak nie wierzyć, że istnieje swiat astralny?. Prorocze sny, dostrajanie sie do innych osob?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Znowu prad wylaczli, a ja zapomniałem o tym aby zrobić zapis.

Przejdę do konkretów.
Wiekszośc snow była tak realistyczna jak realny swiat z ta roznicą, że nie czułem ciala fizycznego tak jak w relanym szwiecie.
Myslenie odczuwanie emocji oraz zachowania nawykowe były takie same ale bez posiadania konkretnego ciała.
MIałem jakby plaszcz poczucia posiadania cila i pamieć mentalna narzucona przez cialo eteryczne.
Dwa sny-
1. Kolega daje pieniadze  aby zawiazł go.
Zamosc reja pierwszy sektor. Nic nie pamietam z obrazu nawet nie moge opisać.
Mysli uczucia i doznania jakie mam automatycznie w cile fizycznym,, Zostały otworzone dzieki czemu tak dobrze utrfalilem w pamieci po prebudzeniu.
2.Jestem supermenem, albo lece i wlacza mi sie skojarzenie z supermenem i staje się nim.
Ale tez było tak,  że widze jak leci supermen jako ja  i nie ja.
Na koniec wszystko sie wyjasniło.
Cialo mentalne odzieliło sie od astralnego.
To co cialo mentalne myslało to astralne realizowało.
MIałem polaczenie z obydwoma.
Tu cos mysle wydaj emi sie że tylko wyobrazam sobie, a tu nagle zmiana robie to naprawdę.
POmyslałem, o zlapaniu pilki.
Myśl stała sie faktem. Cialo astralne realizuje czyli ja ten co pomyslał.
Lapię pikę.
Moja uwaga dystansuje sie od astralnego i nastepuje skupienie uwagi  na doswiaczeniu tamtego dzialania w cile astralnym.

Jestem, nie dokonca zadowolony z wykonajej czynosci w cile astralnym. 
To jak sobie wyobrazałem , że bedzie nie b←ło tak samo w plaszczyznie astralnej.
To  mozna porownać do wyobrazen oczekiwan jakie mamy w swiecie fizycznym. 
Wyobrazamy sobie jak zdobedziemy pieniadze, zwiazek, albo rzecz lub spelnienie to dalej nie jest tak jak powinno być.

Dwa sny co mają wspolnego?
Jakies monolog wewnetrzy nie wiem skad się wziął.
Emocja lub uczucie powodujące skupienie na chwile uwagi 
Wyuczona rekacja emocjonalno myslowa w formie zachowania konkretnego.

Lącząc to do kupy powstaja wzorce uwarukowania ktore sterują mną w co dziennym zyciu.
Choc mi sie wydaje, że to jest spontaniczne i moje osobiste ale tak nie jest. 
Towszystko mozna rozlozyc na czynniki pierwsze i zobaczyc mechanizm jak to się odbywa.
Poczucie ja to motor tworzenia tego wszystkiego.
Z pieniedzmi to mogłbym, powiedzieć chytrośc.
Mentalnie zauwzyłęm emocję pewien schemat dzialania co spowodowało nie wiem dlaczego ale oddzielenie od sibie tego poczucia ja co robi troche nie ladnie. Pamietam, jak ladnie uklada monolog na usprawidliwienie. 
Dał to wziołem, nie kaząłem mu tyle dawać. 
POmysleć jak wir powstały w ciele astralo metalnym kombinuje na wszelkie sposoby aby utrzymac  soją pozycje i schemat funkcjonowania.


A z pileczką z supermenem to juz inaczej.
Tutaj mslokształt astralno mentalny wir wmawia mi że mozna b←ło to lepiej zrobic. 
W realnym, swiecie mam cos takiego, że czaem szukam perfekcji i nie jestem zadowolony całekiem z roboty. Choc inni są Bardzo zadowoleni z moje pracy.
To powduje, że szybko przestaje czaem cieszyć i zaczynam narzekać że mozna b←łoby lepiej.

Skad taki wzorzec automat myslemnia?
TO ma zwiazek programowania za mlodu przez ludzi ktorzy narzucaja jakies perfekcjonizm zycia i dązenia do niego obiecując spelnione zycie i staysfakcje z zycia. Oraz rodzina wczesne dziecinstwo.

Te mechanizmy są bardzo zblizone to tego co mam na jawie ostatnio. 
Coś dystansuje sie odemnie i widzi co sie dzieje ale nie moze przerwać tego zdusic jak robaka. Ale zbiera informacje i cos tam kalkuluje. Czaem nachodzi mi porownanie do szczura w laboratorium.


Ktos rozmawiał o cile astralnym mentalnym i eterycznym.

KOlezanka a moze to ja? Za duze ubytki w pamieci.


Te trzy slowa  są kluczem do zrozumienia  pewnych mechanizmow.
One powoduja, że pisze takie rozkminy.

Wiekszosć senow  była realistyczna jak w realnym swiecie.
Ale moja kopia duzo ustepowała cialu fizycznemu.
Czemu zawdzieczam tak realną kopie swiata astralnego?
Cialu eterycznemu ono daje poczucie twardosci, odrebnosci, poczucie ja.
Cialo astralne i mentalne są jednie programowane przez nie.
One w kontakcie z nim nabierają pewnych przekonan i potem je otwarzają w formie poczucia ja.

Czy mysli moga stworzyć twardy stoł jednynie  z samej mysli aby miał wlasciwosci stolu fizycznego?
Czy emocje moga stworzyć stół aby b←ł takji sam jak fizyczny?
Czy cialo eteryczne moze stworzyc stół taki jak fizyczny?
Nie.
Aby powstał stół potrzebe jest kilka skladnikow. Mysli tworzą przestrzeny rysunek jak ma wygladać.
POtem jest oblewane energia astralną powoduje jego zageszczenie, do takiego stopnia że nie jest juz tylko wyobrazeniem ale czym namacalnym i konkretym. Ale dodając energię eteryczna staj esie twardy i stabilny tak mocno, że mozna na nim zlamać rekę. I ni eulega naszym myslom. Typu chcę aby lewitowął albo zmieniał kształ.

Czy mysli astralne widza otym, że istnieje swiat fizyczny?
Czy emocje astralne wiedzą że istnieje cos takiego jak swiat fizyczny?
Czy cialo eteryczne wie o tym, że istniej swiat fizyczny?
One same ze sobą w kontakcie wzmacnjaą się tworząc iluzję wieloswiatow ktore oglupiają mnie  w mawiając że jestem czyms innym w stosunku do inncyh i do swiata.

Czy mysli, em,ocje i doznania w cile fizycznym wiedzą o tym, że istnieje swiat fizyczny?
nIE MOGA WIEDZIEĆ BO CŁAY CZAS SIĘ ZMIENIAJĄ  a to co jest ich swiadome nie znika wraz odejściem tych doswiadczen. Tak samo we snie. Czujny obsrwator jest taki sam ale osobowosc juz nie.
To kim jest ten czujny zywy obserwator ?
Nie wiem


Sluchając muzyki, przypomniałem sobie o lokalizacji snow.
Sen z zamosciem odbył sie prawa strona ekranu. 
A superment w gorze ale nie ma lewej prawej strony.
Skad wiem?
 Bo jak puszczam uwagę z pozycji obserwatora snow. 
To ona leci przykleja się w jakis sposob do ciał i myslokształotw i sprawdzam jakby dlugośc fal z jakich są stworzone.
Najłatwiej jest spenetrować jak jest aspekt moj osobowy bo to niski poziom jest cięższy i bardzo czytelny. 
Gorzej jak włączy sie aspekt szerszej świadomości on oglupiewa mnie. 
Nie moge jednoznaczne okreslic, czy tu byłem czy tam byłem, czy to ja robiłem, czy tylko sobie wyobrażałem.
Dla umysłu z ciała to ciężkie do zrozumienia. WOlałby aby wszystko było czarno białe.
Są też lokacje ktore powodują utrate  calkowite namierzenie.
  To sa miejsca gdzie porzucam swoj umysł i przejmuje inny swoj albo czyjś lub dostaje zastepczą percepcje abym wogle mogł wejśc do tego miejsca. 
Tak jak prowadzimy zycie specyficzne na ziemi a potem jak wchodzimy do zycia astralnego to nie wiele jest podobne.
Otoczenie jest inne albo mocno znieksztalcone.
 Wiele klopotów ktore męcza co dnia nie istnieją a jak pojawią sie to raz na jakis czas. 
Jak to mozliwe przez mamy cialo mentalne ktore jest nasze i w nim przechowywana jest pamieć wszystkiego.
To dlaczego ona nie jest przeznoszona 1;1 do swiata astralnego tylko wycinkowo?
Bo pamieć zawarta jest w myslokształtach ktore tworzą pamieć zbiorową.
Kiedy doswiadczam, strachu czy milosci nie moge doswiadczać w tym samym czasie. Musi jedna zostać wyparta przez drugą.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
W tej lokacji nie biorę osobistego udziału.
To wyglada tak jakbysmy ogladali film, a potem zapomnieli o tym i zaczeli emocjonowac nim i przezywać jakby to naprawde działo.
Jestem zawieszony nad sceneria snu.
Przed obserwatorem snu.
Nad nim jakby obserwator miał glowę to nad glową jego.
MOja uwaga była sciagana przez istoty i akcje jakie wykonywali.
Swiat, pojebany normalnie pozbawiony kwiatow roslin drzew.
Brak szczescia, radosci.
Oni zyja w niskich emocjach. Oni b←łi jakby hybrydami organiki i mechaniki.
Cos mieli z transformerów. Potrfili np; wtapic sie w samochod uzupelniając jego braki.
Jakaś istota  ucieka. Kamofluje sie w pojazd samochodowy.
Inny cudak zaczął wachać? lub na czuja szukac jego.

Ja bedąc w cile mentaLNYM, BYŁEM MOZNA STEROWANY w ten sposob, że uwaga leciała tam gdzie chcieli, i wzbudzali też emocje ale były tonowane w taki sposob, abym, nie stracił trzeźwości umysłu.

Ten zly cudak wlazł jakby na samochod i zaczął go obgryzac lub konsac. Lepszego porownania nie znajduje.
Ale ten udaje, że go nie ma. POmimo, że obrywa z niego czesci. 
Tak go skupie, że stało sie juz niebezpiecznie dla niego. TAyle stracił czesci, że to zagrazało jego zyciu i funkcjonowaniu. 
Nie wiem jak ale cos podrzuciło jakby kopie robaka i wykorzystał jakby jego nie uwagę i sprytem uciekł.

Sen odbył się na srodku ekranu. Ale z pozycji ciala mentalnego to na gorze ekranu.
Sen nie ma odpowiednika ziemskiego. NIe da go przypisać do jakies lokacji w swiecie fizycznym.

Sen mowi o tym co moze zrobić myslokształt jesli zdominuje zywiciela. Ich nie interesuje, że niszczą go choc bez niego zyc nie mogą. Ale mają wyjebane na to. Przyjdzie nastepny na ktorym bedą zyć. 


Kolejny sen opowiadam o spotkaniu rodziny Japonskiej i to na mojej ulicy.
Przylecili i zostali zatrzymani z aprzewoz  nie wiem czego z poczatku ale potem sie dowiedziałem.
Cala rozdzina miala podobne bluzki ktore dawały mi do zrozumienia, że jest to rodzina trzymająca sie razem.

Na początku trzymałem siena dystans. W ostatniej scenie rozmawiałem z kolegą. Japonka dała znać, abym się zblizył, poczułem sie wyrozniony tym. Pomyslałem sobie, zobacz pozwolila mi się zblizyć do siebie. Jestem lepszy od ciebie.

KIedy znalazłem się przy kobiecie i wymienilismy kilka zdan. 
Juz wiedziałęm, że tu chodzi tylko o interesy. Przywiozła w kontenerze karty sim oraz doladowania .
Ktore policja skarbowa odkryła. I prosi mnie abym pomogł jej gdzies schować. 
Z poczatku,  pomyslałem, u sasiada  za plot. Ale potem wlaczył mi sie alarm w glowie.
Polączyłem kropki i zrozumiałem, że ona była tylko miła dlatego bo miała interes w tym. 
Ile ludzi tak dziłą w swiecie fizycznym?


Rondo w zamosciu kolo wiezienia. 
Zatrzymałem sie przed nim z kolegami.
Patrzać na wiezienie zobaczyłem, otwarte drzwi takie duze magazynowe. W jednych wystawały materace upchane az po sam szczyt. W drugim juz nie pamietam.
Stoim. Bo policja z przeciwnej strony zblokowała pas barierką.
Koledzy zaczeli krzyczeć przez mikrofon?
Wystraszyłem sie, bo sciagną na mnie klopoty. Ale naszczescie policja nie uległa pokusie.
KOledzy opuscili mnie i poszli na miasto.
Było dosyc duzo policji. 
Jeszcze w tym miejscu nie spotkałem tylu odkąd snię.
Ruszam, niedalego jest policjant.
Kurdę pasy i swiatła nie mam.
Szybko zapinam i wlaczam, swiatła.
A do tego jechałem jakies 62km w terenie zabudowanym.
Juz mam obawę, że mnie zatrzyma ale o dziwo jakby cos go zblokowąło albo zawiesił się.
Jadę dalej znowu policjant po prawej stronie. Ale jade ze spokojem bo jadę  tak jak trzeba. Juz zblizam sie do wylotu z zamoscia i miałem cheć ostrzec innych ale jechali przepisowo.
Ale pojawił się pojazd.
Przykoł moja uwaŋe bo jechał szybko.
Uwaga trzymała się znaczną chwilę.
Glowa obracała się z pojazdem w lewą strone. W przeciwnym kierunku do mojej jazdy.
Nie wiem kiedy ale juz jechałęm za nim w stronę Zamościa 
KOleś nagle hamuje zauważa policję. 
Jego hamowanie było tak gwałtowne, że tył auta podniósł do gory. A ja skupiony na jego aucie. Nagle oprzytomniam i szybko odbijam w llewo unikając zderzenia.
MIałem obawę czy tym manewrem ni przykuje uwagi policji.
Sen mowi o tym, że na czym uwaga jest skupiana w odpowiedni sposob moze spowodowąc przyciagniecie tego  o czym myslimy i pragniemy. 

Uwaga za pomocą oka fizycznego wzbudza rozne aspekty nas samych powodując często  aktywowanie schemat-owych nawyków oraz myślenia.

Jakby obsrwator miał ciało, to moja uwaga lokalizuje go przed stopami lub pod nogami. Automatycznie pokazuje mi sie swiat fizyczny jest jego odbiciem. 
Sceneria b←ła cholernie realistyczna, a moje ciało miało jakie smomenty czucia ale za to moj umysł funkcjonowął bardzo podobnie jak w swiewcie fizycznym.
Ostatnio powiedziałem sobie, że moje zycie astralne jest bardzo odrealnione od tego co mam w relanym swiecie.
A tu pstryczek w nos.

Dobrze że zrobiłem zapis. 
Niestety cos wcisnałem i skasowałem dalszą czesć teksu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Sentencja astralna
,,Ludzie są blisko siebie, ale emocjonalnie baardzo daleko''


1.Zamosć, Nowy rynek, zielonyk koszyk.
a. siedze w aucie na w sekorze gdzi eludzi esprzedaja warzywa i mozna wjechac autem o ile jest gdzie.
Cos, przegladam w telefonie, przez co moja uwaga była wylaczona z otoczenia.
Ktoś, pcham moj samochod do przodu. 
Bo tak stanąłem, że nie moze się ustawic ze sprzedażą rolnik.
Mentalnie robie rozejrzenie sytuacji, bo nie wiem dlaczego to robił.
Było mi troche glupio, gdyz, wyczułem, że jakby miał dziecko chore?
Co mnie, zdzwiło jak zaczał pchać moje auto opierając o szybe, to jego wewnetrzny spokój.
Bo ludzie jak sie stanie jakoś nie tak, to zaraz z mordą krzyczą, rzucają się.
Moje cialo mentalne jakis aspekt , zauwazył, tą rozbierzność.
Był tez aspekt ktory juz szykował sie do aktywacji, ponieważ znajome były zachowania ktore standardowo prowadzą do tych samych zachowań, wzorcow w takich sytuacjach. Ale facet ze swoim spokojem, uciął to. 

Zacząłem, pomagać pchać auto, ale to juz za pozno b←ło.
Przepchał, tyle ile mu trzeba było, i odszedł ze spokojem.
A ja pchałem dalej wykorzystując pęd auta i robiąc trochę na pokaz dla ludzi aby nie pomyśleli o mnie źle.

b. Nie wiem dlaczego ale wysiadłem z auta i poszedłem mocno wpatrzony w telefon.
Miałem jakąś narzutę na sobie jakbym cos ubrał na siebie dodatkowo.
Pamietam, ż emiałem jakąś dziwną ruchliwośc, miałem zaburzoną rownowaŋe ruchową.
Towarzyszyły tez emocje, leku i jakieś jeszcze inne.
Ten plaszcz to są nasze narzucone na duszę, myslokształty ktore okrywaja dusze wywołując dziwne emocje oraz odbiera jej kontrole.

c. Jestem w koszyku zielonym gdzie sprzedają zioła oraz rozne suplementy itd.
Mam pamieć, że mam odebrać paczke, Zamwiłęm na allegro.
Naprawdę nie zamawiałem nic teraz.
Widze przez soba w glebi korytarza, sterta ksiazek.
Sprzedawczyni wyczytuje osoby do odbioru.
Za mną stoi kobieta.
Kurdę kiedy ja bedę.
Wpadam na pomysł aby szybko przyspieszyć dostanie ksiazki.
Mowię swoje nazwisko. Pomogło.
Kladzie na ladzie. Są to 3 ksiazki w brazowej ciemnej  W twardej grubej okładkach.
Daję, 200zł dostaję 100zł dwa zlote dałem wczesniej?
I dlatego dostałem 100zł  całe,
Kobieta, mowi, że to kobieca ksiazka, dla profesorów.
Jest bradzo jakosciowo dobra ale nie dla kazdego.
Kobieta z tylu, zaciekawiła się tą ksiazką przez recenzję sprzedawczyni.
MI trochę glupio b←ło, że to dla kobiet ksiazka.
Ale sam do siebie mowię, nie dla mnie- w tym sensie, że ogarniam taką wiedzę na takim poziomie.
Odpowiadam, że kupiłem, ponieważ, lubię poznawać inny pukt patrzenia innych ludzi.
Bo kazdy moz emieć poglad inny na tą samą sprawę, a chciałem zobaczyć jak to wyglada z perspektywy  kobiety-Tej profesor. 
Tym, zdaniem, usprawiedliwiłem sie aby pozbyć wstydu lekkiego.
Ksiazki jak wziałem, do reki były ciezkie. Robiły dobre wrazenie. Mają Jakośc.
Juz bedąc za drzwaimi troche sam do siebie mowię, kto to widział aby isć z ksiazkami i to facet i to w tych czasach.
Patrze na ksiązki i zauwazam, że jest biała jeszcze inna. Przykowa moją uwaŋe powodując urwanie snu przez monolog wewnetrzny.

d. Ostatni element tego samego snu.
Jestem na sektorze po drugiej ulicy.
Tam też jest bazar.
Jest noc. Siedzę w aucie.
Patrzę w szybe  od kierowcy i zbliza się murzyn szczupły.
Jest też darek Suger. Murzyn podlatuje i zaczyna kopać w szybe..
Mam pamieć, że to juz kiedys b←ło i że tak on robi czesto.
Ale zaczał, kopać dosyć intensywnie, przekraczał normy jakie znałem.
ZPolozyłem, rece naszybie aby zapobiec peknieciu jej.
 Darek był jakis dystans za nim. Potem znikł.
Murzyn szybko obszedł przednią maskę i otworzył drzwi ale ktore to nie wiem bo raz widze jak przednie a raz z tylu glowa z boku z tylniego siedzenia patrzy na mnie.
Wyraz twarzy był nieciekawy zlosć agresja.
Dostałęm jakby rozdojenia wzroku. Przestrzenne patrzenie . Widziałem, że ktoś jest z lewej i z porawej strony.
W obronie, rozplakałem sie udając ofiarę?
Wchodze w astralnego i lametuję.
To działa nie czynią mi krzywdy.
W tym,  zamieszaniu pojawiało sie to zdanie. ,, Ludzie są blisko siebie, ale emocjonalnie baardzo daleko''
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Scena.
Facet lezał, przy scianie.
Od strony obsrweatora snu był murek wysokosc ok50 cm.
Z prawej strony pojawiła się kobieta i zbliżyła się do niego.
Rozmową przyciągnął  tak blisko, ze mogł oddziaływać mentalnie na nią. 
Zbilzyła się tak bardzo, że złapał kobietę za rękę i przyciągnął ją do siebie. 
Leząła jakby przy nim. TRTtzymał ja za ręce i odmawiał jakiś rytuał wprowadzając stan hipnozy i robiła co kazał.
Ja bedąc w ciele astralnym, straciłem nad nim kontorlę.
 Emocje zdominowały mnie,  chciałem jej pomóc.
On to wiedział, specjalnie mnie sprowokował do tego.
Ale jakaś cześć mnie wiedziała co się świeci.
Porzuciłem cialo astralne. 
To wyglądało tak jakbym stał nad przepaścią i moje cilo chciało skoczyć ale jakas czesc mnie  cofa się do tyłu nie chcąc skakac razem z nim.

Metalnie wiedziałem, że to była pulapka i dalem się zlapać.
Ale popic wodą juz a pozno.
Bardziej się przejmowałem się kobieta nim swoim cialem astralnym.
Towarzyszyłem jej, probując myslowo jakoś oprzytomnieć kobietę ale nic z tego.
Pomyślałem o psie moze jak by ja ugryzł to by odzyskała swiadomośc. 
Momentami lapałem kontakt z ciałem astralnym kiedy pojawiały sie chwilowe emocje niemoznosci zareagowania. Wtedy lapałem kointakt z cialem astralnym.
Miałem dziwne skupienie uwagi czuęłm jak idę ale taki spowolniony i bez kontroli jak na auto pilocie.
Budze się z powodu szamotaniny mentalno astralnej.

Sen opowiada o tym jak ktos chce to potrafi przejąc kontrole nad moim ciałem.
Emocje są najlepszym narzedziem  do tego celu.
Facet wyrozniał, się tym, że był spokojny wewnętrznie. Nic go nie moglo sprowokować do agresjii.
BYł inteligenty i błyskotliwy ale miał cos mrocznego w sobie. 
Swoją osobowoscią wzbudzał respekt i lek i obawy.
Ja to byłem przy nim jak mały kogucik, naskakiwałem na niego bo byłem u siebie.
Ale to na wiele nie zdało. Wdałęm sie emocjonalne rozgrywki i popłynąłem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Bedąc w swiecie astralnym byłem swiadkiem  obserwowania z lotu ptaka jakies sytuacji.
Intrepetacja umysłu znikształacała rzeczywistosc scen.
Raz mi się wydawało że to jest duze pomieszczenie gdzie medytują z guru.
POmieszczenie drewniane.
Innym razem widziałem jakby statek drewniany taki z lat 1800 


Na lewej burcie stał facet z kobietą był starszy od niej.
Moj umysł mowi mi na podstawie zebranych informacji w swiecie fizycznym tak.
Ona mloda on stary to nie moze być zwiazek pewnie manipuluje nią wykorzystując wiedze jako guru.
Innym razem, a czemu nie taka rozbieżność wieku jest mozliwe i mogą sie naprawde kochać.
Ich swiadomośc jest duza przez osobisty rozwoj.

Jak myslokształty mogą mi podpowiadać, jaka moze być prawda.
Ale to nie ma nic wspolnego ze swiadomoscia spontaniczną.
Mam wgrane zachowanie jakie słyszałem nie raz od ludzi w swiecie fizycznym.

KObieta idzie w stronę na prawą strone ekranu. Pod uksem na godzine 14.00
MOją uwagę przykuły jej buty potem skierowałem na spodnie czarne a dalej juz nie pamiętam.

Buty i nogi widziałem tak jak w fizycznym świecie.

Aby zobaczyć buty w  swiecie fizycznym to potrzebuje moja swiadomość ciala fizycznego. 
I urzyć narzedzia wzroku aby zobaczyć te buty.


No ale jak mogę tak samo widzieć w astralu skoro nie mam ciała fizycznego?
Moja swiadomośc musi mieć jakies narzedzie do postrzezenia tych  butow kobiety.
Gdzie jest to ciało z oczami?
Narzedziem było prawdopodobnie cialo mentalne. 
Bo nie czułem w tym czasie jakis emocji lub czucia ciala w jakim kimkolwiek stopniu.
Moglem zblizac się pod postacie i patrzec skoncentowana uwaga, na konkretne czesci ciala, niw wzbudzając w nich podejrzen że ktos ich obserwuje.
Czyli oglądałem swiat astralny oczami ciala mentalnego.

Czy cialo fizyczne jest mi potrzebe do odwiedzania swiata astralnego?
Czy mogę tworzyć mysli i wyciagać wnioski bez ciałą fizycznego?
Kto jest swiadomy aktywnosci mentalnej?
Kto jest obserwatorem swiata fizycznego i astralnego?
Czemu moja osobowośc astralna nie kojarzy, że cos tu jest nie tak?
Czemu nie kwestionuje realnosci tego swiata tak jak to robię w realnym swiecie?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1