Ciało fizyczne zasypia dusza, umysł nie ma na czym zaczepić swojej uwagi więc zaczynam żyć w świecie astralnym. Moja uwaga zawiesza sie na zmysłach ciał niefizycznych, dzieki czemu mogę widzieć więcej, czuć więcej, myśleć szerzej oraz doznać intensywniej. Ale jakby odwrocić uwagę od od umysłu to na czym by uwaga zawiesiła? spoczęła?
Tak patrzac z dystansu, zauważyłem, żę, odpływam od swiata astralnego, nie interesuje mnie zbytnio zwykłe snienie. Nie poświęcam im uwagi ani nie inspirują już tak jak wcześniej. Wzbudzają pewne mysli dlaczego, ale nie ciągnę wątku dalej.
Zauważyłem, że bardziej lubuję w śnieniu w stanie świadka, obsrwatora mentalnego...
Po takiej refleksji, przestałem snić jako obserwator i niczego nie uczę się.
Teraz śnię normalnie, to znaczy wkrecam sie w jakieś historie i zyje nimi jakby to były najważniejsze.
W sumie to wygląda jakbym, żył w świecie fizycznym.
JUz trzecia noc jak nie mam tych wyższych snów.
Dziwne uczucie jakby ktoś mnie zepchnął o jeden poziom.
Ale pewnie tak ma być. Bo juz nie raz zobaczyłem, że bedąc na fali potem pojawia się stagnacja.
Choć, przyczyny są rozne, ale co się powtrza się cały czas to nie zapisuje snow w tym czasie.
Mimo, że pamietam dosyć dobrze nie są wstanie mnie zmusić do zapisania.
Cialo fizyczne zasypia, Zmysły ciala wylaczają się. Uwaga nie ma nośnika w ciele fizycznym, wiec odwraca się do umysłu ego i zawiesza się na ciałach subtelnych, ktore mają odpowiedniki zmysłów fizycznych.
Zaczynam, zyć w swiecie astralnym i doswiadczać myslokształtow ktore zostały pobudzone przez świat fizyczny.
Byłem, w osrodku opiekunczym?dla mlodych ludzi,
nastepna lokacja-kolega ktory nie zyje odaje mi pieniadze w jakims pomieszczeniu.
następna lokacja- po skrecie z hrubiesz. w lewo na boczna drogę. Jes dzialka gdzie wujek zmarły oferuje 10 tys za posprzatanie.
nastepna lokacja-niemcy jazda polem potem droga polna i przytulanie do drzewa
Bedąc w ciel fizycznym, mogę zaobsrwować jak wychodze z pokoju i znajduję na korytarzu, nastepnie moge zaobserwować, jak znajduję się na dworze. Pamietając, że wczesniej byłem na korytarzu a jeszcze wczesniej w pokoju i jeszcze wcześniej w ciele astralnymi swiecie astralnym. Ale tego mechanizmu nie moge odtworzyć w czasie snienia.
Dlaczego zadaję to pytanie w cile fizycznym?
Bo swiadomośc dzienna zauważyła, że pewną aktywność ktora dotej pory nie rzucała sie w oczy.
A druga sprawa, interesuje sie tym przez co naturalnie wymyslam pytania, aby to zrozumieć.
Czy cialo astralne, wiedziało i pamiętało o tym, ż eto juz 10 lokacja ktorą z rzedu odwiedza?Nie
Czy cialo fizyczne z umysłem, pamięta, że odwiedził, kilka lokacji w swiecie fizycznym oraz swiat astralny z jego lokacjami? Tak
Dlaczego nie mogę powiedzieć tego samego w świecie astralnym?
Codziennie jakiś czas poświęcam na ezoterykę. NIe ma dnia aby moja uwaga nie była tam skierowana.
Prawdopodobieństwo, wystapienia takiego toku myslenia w snach graniczy bardzo słabo ogolnie to wogle.
Jedynie jak zauważę, na jawie taki stan, to potem, mam jakieś sen z tym zwiazany.
Ale ogólnie to moje sny wogle nie nawiązują do analiz czy czego kolwiek.
Dotyczą zycia codziennego, Jakby kupywanie ciasta było wazniejsze, albo spanie w aucie lub wyrzucanie pijaków z auta których zaprosił moj ,kolega podczas mojej nieobecności kiedy byłem w sklepie.
Czy to ja naprawdę jestem tym sniącym ktory kupuje to ciastko i szamoce z pijakami?
Tak patrząc z pozycji umysłu z pozycji ciala fizycznego, to moj umysł twierdzi że to odbyło się w świecie astralnym. To co doswiadczyłem, blo zwiazane z uruchumieniem, myslokształtow ktore dotyczyły dawnych uwarunkowań ktore uwarzam za cos co jest moje osobiste.
Wczasie trwania tego snu, wierzyłem, że oni są czymś odrębnym odemnie.
WIerzyłem, że myślą samodzielnie, ich ciała są prawdziwe tak jak moje.
Jak wracam, do ciała to patrzać z dystansu to ja byłem czymś odrebnym w tym snie?
Byłem zrobiony z innej energii niz antrapy?
Tak się glebiej zastanowić to ja i cały sen też jest iluzją.
Ale w czasie snu uwazam, że jestem czym odrebnym w stosunku do ludzi i nazw i form wypełniający daną scene.
Przypuśćmy, że budzę się wswiecie astralnym i zaczynam przypominać sobie, ze jest cos takiego jak życie fizyczne i zacznę analizować. Jak ja zyje tam a tu.
To dojdę do wniosku, że zycie astralne jest bardziej prawdziwsze niz fizyczne. Bo cialo fizyczne, podlega starzeniu się, musi jesć aby zyć inie mogę tego powstrzymać, Umrze i tak.
W swiecie astralnym, moje ciało też umrze z czasem ale ta smierć bedzie bardzoo powolna ze wzgledu moich uwarunkowan jakie nabyłem w swiecie fizycznym.
Bedąc w cile fizycznym, mogę zauważyć rozne eskalacje zarówno mikro jak i makro na swiecie.
Idę spać„, opuszczam cialo fizyczne i gdzie jest ten moja aktywnośc umysłu dla ktorego to cos znaczy?
W czasie snu, nie mam pojecia o wojnie na ukrainie, o konfliktach miedzy roznymi krajami, przekrętach jakie robią polityki, o teoriach spiskowych. Dla osoby śniącej to nie ma znaczenia nawet nie zaprząta sobie tym głowy.
Ale jak wrocę do ciala fizycznego, znowu zacznę w jakiś tam sposob byc na bieżąco w tych tematach, ale co mi to da takie poswiecanie uwagi? Lepiej poznam siebie? Bedę lepiej ogarniał, życie po smierci?
A moze jutro juz umrę? Jakie to bedzie mialo znaczenie, Dla ciała martwego czy wygra trzaskowski? A dla duszy?
Cialo fizyczne zasypia. Zmysły ciala fizycznego ktore są podczepione pod zmysły ciał subtelnych odłączają się i zaczynam funbkcjonować za pomocą wzroku astralnego, myslenia mentalnego, dotyku eterycznego. A kto jest swiadkiem osoby przybywającej w swiecie astrtalnym?> A kto jest swiadkiem osoby w cile fizycznym? Kto jest sawiadomy, mojego pisania na klawiaturze?
Kto jest sswiadomy słuchania muzyki?
Kto jest swiadomy patrzenia na sciane z cegiel pomalowanych nba biało w astralu?
Kto jest swiadomy letniej kuchni pomalowanej na żółto ?
Czy cialo fizyczne jest swiadome moich doswiaczen astralnych?
Czy cialo urzyczyło mi swojego wzroku abym mogł zobaczyć kolor żółty i biały.
Czy dzieki mozgu fizycznemu mogłem slyszeć wywiady Jarka Bzomy?
Czy cialo fizyczne wogle odrozniało kiedy byłem swiecie astralnym a kiedy w swiecie fizycznym?
Czy osoba moja astralna była świadoma tego że przebywała w kopi domu drewnianego oraz w kuchni letniej w ktorej kiedyś mieszkali dziadkowie?
Czy osoba astrlana wiedziała, że w tymm samym czasie kiedy patrzyła się na sciany wiedziała, że niedaleko jest swiat fizyczny a cialo fizxyczne lezy w lozku i spi?
Moje cialo fizyczne zasypia, uwaga odwraca się od zmysłow fizycznych przez co tracę kontakt z cialem fizycznym i swiatem.
Bedąc w swiecie astralnym mam ciało ale jakie ono jest naprawdę? Oddycha? Potrzebuje jesć? Robi kupę albo siku? POtrzebuje pojsć spać albo meczy się? Chodzi zestresowane albo ma depresję? Zastanawia się czy trzeba oplacić rachunki albo trzeba szukać żony bo czas leci i zycie się niebawem skonczy?
A jakbym odwrocił uwagę od ciala astralnego tak jak to robię podczas snu od ciała fizycznego, to gdzie bym się znalazł??
TYle roznych snow, a moja osoba sniaca nie potrafi mnie uswiadomić że to jest astral.
Dzisiaj miałem obe ale nie wiedziałem o tym, myslałęm,że leże sobie w lozku a ktos przyszedł pod drzwi. Pomyslałem, że to brat bo czasem przychodzi na jawie. Wstąłemze zloscia i podbiegłem pod drzwi ale nikogo juz nie było. W raciłem do pokoju. PO chwili zorientowałem się, że to nie odbyło się w swiecie fizycznym.
Stary dom. Była sciana drewniana oszalowana deskami zielonymi. W realnym swiecie nie ma tutaj sciany . Jest rozebrana!
Mentalnie patrzac na mnie sobowtóra z fizycznego swiata, jest niby kumaty mysli logicznie, ale czy faktycznie jest pomimo swej wiedzy swiadomy? Mysli, że dzieje się to naprawdę w swiecie fizycznym! Mimo tylu niezgodnosci w secenie;
1-rozmowa z kolegą ktory obecnie jest w innej miejscowosci a do tego romawianie z nim pod sciana ktorej nie ma.
2. Brak nowego domu ktory stoi obok starego
3.Kwiaty zakopane ponizej terenu, rozmieszone co kila metrow. Wystają tylko pączki.
3.Sadek sklada się z drzew a w realnym swiecie rosną sosny.
Kto jest swiadomy snu i osoby sniacej?
Mysli obrazy się zmieniają ale ten co jest swiadomy snu nie ulega zadnym zmianom.
Tak samo w swiecie fizycznym, zmieniają mi sie emocje mysli, doznania ale czy to co obserwuje swiadomośc dzienną tez ulega zmianie?
Czy cialo fizyczne jest swiadome tego co teraz piszę?
Czy cialo fizyczne było obece w ktorym kolwiek doiswiadczeniu astralnym?
Czy dzieki wzrokowi z ciala fizycznego widziałęm na okienku w koimurce glowice od kompresora? deski krotkie ok1mm, wsk pod lasem?
Czy cialo fizyczne, wogle jest mi potrzebne abym mogłem sprawnie poruszać w astralu?
Czy cialo fizytczne po przebudzeniu rozpoznaje, że to były doswiadczenia astralne a nie fizyczne?
Czy swiadek ulega zmianie kiedy jest raz w swiecie astralnym a raz fizycznym?
Czy sobowtor astralny wie o tym, że w tym samym czasie kiedy stał pod scianą zieloną i rozmawiał z kolegą wiedział, że istnieje niedalekiej odleglosci swiat fizyczny?
Czy sobowtor, ma jakie kolwiek rozeznanie w jakim ciele się teraz znajduje?
cialo fizyczne zasypia, dusza ego umysł opuszcza cialo? A moze to cialo opuszcza duszę? Nie mozę się niego dluzej utrzymać.... tak jak ciężar trzymany w dłoni z czasem jest puszczany z przemeczenia.
Uwaga odwraca odwraca się od swiata fizycznego i lokuje się Całkowie w swiecie astralnym, w ktorym osoba śniąca doświadczająca nic nie wie o istnieniu w tym samym czasie o świecie fizycznym.
Dzisiaj miałem, sen że byłem w kosciele na pogrzebie. Dzis dowiaduje się, że ktoś umarł. Znałem jedynie ze słyszenia, że ktos tam choruje na raka. Szkoda, że nie powiedziałem, mamie i innym osobom że ktos dziś umrze echh. Bedzie nauczka na przyszłość.
Ostatnio słuchałem, przez 3 noce. Romowy poza ciałem, rafala nieradzik, Jarka bzomę oraz allan watts.
Efekty były fajne ale nie zmusiły do zapisow z tych doswiadczen.
Dopiero jak wlaczyłęm, hinduską piosenkę z podtekstem religijnym coś mnie tknęło aby wykorzystać do sluchania calą noc w trybie Reply
Ta piosenka jest mi znana z dawnych lat kiedys wykorzystywałem do osiagania obe i ld. Mimo że slucham czasem to nie wywierała takiego wpływu jak kiedyś. A teraz cos zaskoczyło, cialo astralne pływa w emocjach, nie może się napoić jej wibracją.
Leżąc, w łozku robię jak kiedyś, wyobrażam sobie kule energi ktore uderzają w czakry, powodując rozświetlanie ich a cialo eteryczne kapie się w przepływie energii. Piosenka dyktuje tempo oraz intensywność uderzenia. Co jakiś czas powtarzam, że kiedy usłyszę piosenkę w czasie snu, zorientuje że to sen, ale robię to raczej z nawyku z przeszłosci niż z głebokiego przekonania.
Byłem w sklepie i chciałem kupić, klucze plasko oczkowe.
W sklepie, zorientowałęm się, że kasy nie mam ale też to był pretekst do wylaczenia muzyki.
Jeżdzę audi i szukam muzyki? odtwarzacza. SLychać w calym zamosciu. Uwagą wiem, że jest tu po prawej stronie ale nie mogę namierzyć, aż w koncu otworzyłem szybe po prawej stronie aby dokladnie zlokalizować dzwiek. Dalej nie pamietam co b←ło. Na jawie lezał odtwarzacz po prawej stronie ucha i dlatego moja uwaga wiedziała gdzie jest ale cialo astralne nie moglo tego zlokalizować. Fajnie to wygladało piosenka w całym zamosciu słychać a uwaga wie gdzie jest ale cialo jezdzi i szuka skad to pochodzi. Ciezko to opisać ale w pamieci siedzi.
Tak sobie myslę nie we wszystkich snach było słychać muzyki, nie ktore były czyste bez zakłóceń.
Mam pewną teorię dlaczego tak jest. Jesli ciało eteryczne odłączy się od astralnego to zrywa się połączenie ze swiatem fizycznym. Bo wątpię aby słuch w mózgu się wyłączał ze zmęczenia
Czy cialo fizyczne b←ło swiadome sluchania muzyki podczas gdy byłem w swiecie astralnym
Czy cialo fizyczne było swiadome tego, że byłem na pogrzebie w kosciele ?
Czy ciało fizyczne było mi potrzebne abym mogł słuchać muzyki w swiecie astralnym?
Czy wzrok fizyczny był mi potrzebny abym mogł widzieć chromowane klucze w sklepie?
Czy cialo fizyczne było mi potrzebne abym widział klótnię kolegi z moja byłą?
Czy cialo astralne wiedzialo o tym, że w tym samym czasie kiedy probuje wylaczyć muzykę- cialo fizyczne spało w lozku w swiecie fizycznym z grajacym telefonem obok?
Czy cialo astralne potrzebowało gałek ocznych z ciala aby mogła widzieć wszystkjie sceny tej nocy?
Czy cialo astralne pamietało o tym, że w tym samym czasie istnieje swiat fizyczny?
Przejdę do konkretów bo nie mam czasu na rozpisywanie.
Przez sluchanie muzyki nie jestem wstanie i nawet nie chce mi sie zbytnio zapamiętywać co mi sie sniło.
Sny pamiętam z dwoch powodow. Były bardzo realistyczne i twarde i że miały przez z wyższego poziomu.
Nawet nie pamietam kolejnosci snow, nawet nie wiem ktory był ostatni sen.
Jestem, na starej wsi. Na drodze lezą szpilki od kol auta. Zaczynam zbierać, aby potem sprzedać na zlom.
Droga jest nie ugruntowana. W pierwszej uwadze jest asfalt.
POdchodzi osoba i mowi , że jestem islamista! Muzyka jest w tle.
Wkurza mnie to, i lapie goscia za szyję i podsuwam go pod krawedz jezdni i mowię . Nie jestem islamistą!!
Sen rozmywa sie. Wywala mnie w miejsce gdzie toczy się bujka.
Mentalnie obsrwuje co się dzieje. Murzyni? ALBO COS KU TEMU PODOBNI nacierają na siebie z lewej i z prawej strony.
Z lewej strony ze schodow z gory schodzą osoby. Jak tylko zeszli zaraz zaczeli wycofywać, powiedzieli że ich to nie interesuje. Mowię sobie ale tu jest duza kasa do zdobycia. Widze pęk banknotow chyba dolarów zawieszone w powietrzu. To mnie zdziwiło, że rezygnują o tak. Patrzę na nich jak idą na gorę spowrotem.
Mentalnie analizując to zdarzenie wychodzi, że oni byli z wyższego poziomu i zeszli tutaj na chwile aby zobaczyć co się dzieje i wrazie czego dolaczyć do walki, ale jak zobaczyli, że ich pobudki walki są o rzeczy malo istotne, pieniadze oraz jakies egoistyczne poglady to wrocili tam wyzej.
Ale moje było zdziwienie czesci astrsalnej że nie poszło tak jak sobie przewidział.
Ogromny ciagnik choc malo wspolnego miał z ciagnikiem ale ogolny zarys to go przypominał.
POsiadał dzwignie taka malą sluzyła do kontroli niego. Ogolnie nie miałem pojecia jak to dziala , Zacząłem majstrować aby to rzgryść.
wW nastepnej scenie jadę na nim?? Ma zaczepioną dluga przyczepę z kartoflami.
W pewnym momencie ogarnia mnie strach i lek. Tracę kontrolę nad sobą? Wyglada to troche jakbym był pijany i tracił orientację i przewrócił na ziemię.
Mentalnie analizując, Jest to metafora do umysłu oraz programow czyli myslokształtow . Zaleznosci jaki aspekt zasiadnie za sterami przejmuje nad umysłem czyli cialami niefizycznymi kontrole, mogą doprowadzić do runiny istotę. Mysli i uczucia negatywne najbardziej dewastują nas oraz odcinają od WJ
Czy cialo fizyczne było swiadome tego, że zbierałem sruby na drodze na starej wsi?
Czy cialo fizyczne użyczyło mi wzroku abym mogł widzieć w swiecie astralnym?
Czy ciało fizyczne było swiadome tego, że byłem na łąkach gdzie stała dawna lisiarnia?
Czy cialo fizyczne jest mi potrzebne abym mogł sprawnie funkcjonować w swiecie astralnym?
Czy cialo fizyczne moze odroznić lub wyroznić, że istnieją dwa światy równolegle?
Czy cialo astralne bedąc pod lisiarnią, miało pamieć tego, że w tym samym czasie istnieje swiat fizyczny i panuje ciemnośc w nim a w swiecie astralnym jest dzien?
Czy cialo astralne jest swiadome obserwatora ?
Czy cialo astralne albo mentalne są swiadome obsrwatora?
Czy zawartośc umysłu w czasie snu jest taka sama jak w swiecie fizycznym>??
Od ostatniego wpisu, przestałem słuchac muzyki ponieważ duzo pracy miałem i nie moglem nadwyrężać ciala zmeczeniem.
Od tego czasu pamieć snow stoi na bardzo dobrym poziomie, ale zapominam bardzo duzo, powodem jest znudzenie oraz zanurzenie się w ziemskie sprawy.
Wczoraj postanowiłem, że puszczę sobie muzyke, w koncu niedziela czas wolny. Ale i tak warunki do spania niedobre były, bo są goscie. Nie moglem, dosyc glosno ustawic.
Od ostaniego wpisu to sniłem, w pozycji astralnego poziomu.
Przypomina to zycie co dzienne. Jakjies problemy, emocje, traumy.
Chyba to jest najgorsze zycie senne... Zanuzyc się po uszy w ego umysle i tak zyćź. Tam, jakaś emocja powoduje daną rekacje albo mysl, nastepnie to powoduje kolejne reakcje lancuchowe. I do czego to zmierza?
POzostawia sciezki astralne, jakies myslkokształty do ktorych wracam co jakis czas.
Wystarczy jakis bodziec ze swiata fizycznego, czy to ludzie, przedmiot, kolor, topografia swiata fizycznego.
Wlaczają jakies myslokształty kjtore pracują w tle albo wypływają na wierzch.
POtem idę spać i doswiadczam to co juz zostało zainicjowane na jawie.
Brak jogi, medytacji, czytania ksiazek i skutki są. Uwaga kieruje się na nizsze poziomy swiadomosci i tak sobie zyje, choc mysli, że to jej wybór.
Muzyka, jest religijna, nie wiem ile tekst ma moze miec lat- kilkanaście albo kilka set
Co ona takiego robi w moim umysle?
Rozwala system uwarunkowań? Uwaga jest przesuwana z nizszych poziomow swiadomosci na szerszą.
Powoduje to, że widze jakis mechanizm, ktory tlumaczy pewne zjawiska albo zachowania ludzi.
A dzisiaj miałem, takie doswiadczenie w astralu.
Jestem, przed ekranem tv?
Nie biorę udziału w tym. Panuje ciemnosć wokoł mnie. Jedynie obraz jest przedemną z tv.
Jest spotkanie na antenie.
Po mojej lewej stronie siedzi kobieta. Po mojej prawej siedzi facet.
Przed nimi znajduje się stolik.
Ogladając nie mam mozliwosci, zapałzowania ani czasu na glebsze analizy bo sen toczy się swoim rytmem.
Widzę jak momentami z niego jakby wylatywał aspekt i całował kobietę w czolo. I robił jeszcze inne rzeczy ktore powodowały irytacje kobiety.
Koleś był policjantem o mocnych wpływach. Odbierałem go jako kawał chu,,
Patrzać zdystansu, czasem wygladało to tak, jakby prowadzili rozmowy w ciałach a w astralnych prowadzili potyczki. On co jakis czas podchodził do niej a potem wracał na miejsce. Mowiąc ok ok juz wracam na miejsce. A po chwili znowu atakował.
W sumie to juz pogubiłem się czy to się dzieje w palnie astralnym, czy w innym. Ciezko to odroznić.
Wział lokówkę albo lutownice pistoletową i podszedł od tyłu i podlozył pod wlosy i uniósł do gory powodując po chwili jej to pienie się wlaosow. Zauwazyła to, z piesci dała mu wpysk az poleciał do tyłu.
Była przerazona tym co zrobiła, bo wiedziała że z nim nie ma żartów.
KOleś wział dluzszy noz i wbił jej bok ciała.
Zaczałęm się zastanawiać czy to ustawka jakaś filmowa czy naprawdę to sie dzieje. Chciałem, przyjzeć wbiciu noza ciala, ale nie mogłęm skupić uwagi bo sen toczył sie sie po swojemu. Kobieta dostaje nozem od tylu w szyję. Wychodzi ostrzę krtanią. Osoby w studiu reagują ale też obrywają. Jeden traci stopę.
Urywa się scena.
Na ekranie snienia po prawej stronie gornego ekranu jest droga chodnik?
Idzie grupka osob. Idą w głąb ekranu. Są jacyś po uszkadzani albo zakonczyli grać jakies przedstawienie.
Moja uwaga zawiesiła sie na obcientej kostce ktora była oparta na rolce bucie do jezdzenia. Odrazu poznałem to ten koleś ze studia. To jednak była fikcja!!
Jak to rozumieć wszystko?
Czlowiek, moze wytarzac myslokształty ktore manipuluja albo wplywaja na drugiego.
Moze podejmować decyje pod czyjims wplywem, myslać że to jego wlasan decyjza. Albo tracić energie, powodując, rozdraznienie, albo wachniecia nastroju.
Patrzać z dystansu to wszystko tak naprawdę jest tylko grą. Konflikty, przezywane emocje, to ma znaczenie tylko dla swiadomosci ktora utozsamia się z umysłem. Dla istot które stoją wyżej jest to dla nich niezła zabawa. Wchodzą w ich umysły i dolewają oliwy do ognia.
A potem jak się skończy to opuszczają i szukają następnych ognisk do zabawy.
Jesli cialo wylaczy się, to na czym zawiesza się uwaga?
Na czym opiera sie swiadomośc?
Kto jest swiadomy przezywanych emocji obrazow i obiektow i osoby sniacej?
Nie wazne jakie zycie bedziesz prowadził i tak nie znajdziej satysfakcji jesli nie będzie równowagi cialo umysł dusza.
Widzę oraz czasem uczestniczę we snię albo wmawiam sobie że jestem w tym snie probując niby uczestniczyc tak jad dusza ktora nie wie o tym że nie zyje i buja sie wokoł aspektow zywych ludzi lub przy ciele fizycznym.
Rodzina? ALBO GRUPKA ZNAJOMYCH sa na polu uprawiaj kartofle. Przyjechala tv i prowadzą wywiad. Ogolnie narzekaja troche na system, że sprzedają za tyle a tam po 20zł. Jest orzech wloski. Maja zamiar galezie obciąc ponieważ są za nisko trochę za nisko i przeszkadzaja maszynom rolniczym w obrobce. Ziemia wokoł orzechga jest brunatna i cała zaorana. Przykowa to moja uwagę. Jest pilka do drzewa na galezi oraz zaczepiona na dlugiej tytce.
Ludzie ogolnie są dobrzy, zyja według zasad spolecznych ale patrząc z dystansu ich zycie jest nudne.
To jak żyją wynika z programow jakie wypelniają ich umysły czyli ciala suptelne i one odgrywaja w kolko to samo. Czy są szczesliwi?/? Wątpię, moze z pozycji jaką posiadają swiadomośc to na pewno są jakoś. A mozę to był plan ich duszy aby tak zyć? Jakim prawem mogę decydować za kogos czy jego zycie jest wlasciwe czy nie? Jakim prawem? Nie mam. Ale że moj umysł teraz ma takie zachcianki to robię. A moze to nie ja robię tylko sny powodują, że podejmuje takie pisanie. Bo gdyby nie te sny to bym tego nie pisał. Ciekawe czy ktos od gornie to robi, stymuluje mnie w jakims celu, czy to są skutki zadawania roznych pytan ktore rzucam w astral?
Ich zycie glownie jest kształtowane, przez nawyki i odziedziczone poglady. To w jaki sposob wypowiadali się do kamar pokazywało, że wiecej nie widzą niz co fizyczne i emocjonalne. Ich umysły upatrują szczescie w pracy oraz rodzinie. Jakby im zadać pytanie czy są szczęsliwi tak na najglebszym poziomie umysłu po odzuceniu szumu powierzchniowego pod postacią pracy rodziny oraz rożnych przyzwyczajeń to nie byliby.
Drugi sen jest przeciwienstwem pierwszego.
Tutaj życie tetni. Jest jasno jaskrawo, byłyszcząco?
Kasa, fury porsche, kobiety w bikini, tance. Spotykanie sie przyjaciół i wspolne bawienie.
Jakbym miał wybrać jedno z tych zyć, to nie wybrałbym żadnego bo tutaj i tam nie ma autetycznosci.
Wszystko jest tworzone przez wewnętrzne braki, ktore przez pewien czas dają spełnienie i sens życia ale po jakims czasie juz nie wystarcza. Smierc nieuchronna jaka nas czeka niszy z czasem nasz pokoj oraz radosc.
Jest ogromy wierzowiec. Klasa bogaczy. Fajnie sie bawia. Są smiech radosci, muzyka. Fajne fury porche?
Jestem na jakims pietrze bardzo wysoko. Przemieszczam sie korytarzem ale bardziej mentalnie niz astralnie. Jestem jakis zamyslony w czyms? Nagle moją uwagę przykowa jedna z kobiet w bikini-tanczy. Lustruje mentalnie- BYło mi troche przykro patrzać na nią. Momentami odczuwałem wspolczucie a nawet litość.
Jest tutaj bo czuje nie nie potrzeba a z nimi odnajduje radośc, przyjemosć oraz szczescie. Ale w glepi jest tak naprawdę nieszczęśliwa.
Jestem przy koncu korytaża gdzie nie ma sciany. Jest przestrzen i dosyc wysoko.
Facet jakby za progiem budynku lezy i zostaje po chwili wciagany w bagno? Po chwili zmienia sie scena. Jest porsche ktore ktore powoli zaczyna stacać w w sciane tego budynku?? Ludzie rzucili się na niego aby powstrzymac staczanie. Zmiana sceny- Teraz ogromna plandeka albo jakis material. Okrywa ludzi i auto. Inni wskakuja na ten materiał i twarze ktore w nich sie odbijały zaczeli atakować ci co byłi na plachcie. Palcami wbijali im w oczy. MIedzy czasie z tego korytarza z glebi jego w moją strone przesuwała się tablica do ktorej był zaczepiony sznurek. Tablica miała herb logo marki auta. Robiła sama soba wrazenie rsepekt dla innych.
Co to znaczy ? Tablica porsche i facet w bagnie.
Myslisz że masz przyjacił, obracasz sie w elitach czujesz jakaś wieź z nimi, ale kiedy przyjedzie co doczego, to wyłupią ci oczy odwrocą od ciebie.
Stoje w powietrzu przy ścianie Probuję zlapać rownowagę ale jaką to nie pamietam.
Ma to zwiazek z umysłem tyle wiem.
Szczescie plynące z ego umysłu bez polaczenia z duszą nie jest prawdziwe. Jest namiastką. W tym stanie to posiadanie zdobywanie daje sens zycia. LIczy się moje dobro kosztem innych. A kiedy jest polaczenie z duszą? To czlowieka wypełnia radość, milosć. W tym stanie czlowiek nie mysli o sobie. Jest pomocny życzliwy, chce pomagać innym, nie oszukuje i nie wykorzystuje dla własnych korzyści. A polaczenie z bogiem to juz oswicenie
Czym jest umysł? Czy jest zły?
Wedlug moich obserwacji umysł to cos podstawowego jak woda a jej zniekształcenia to są nasze myslokształty ktore formują sie w konkretne mysli i uczucia ktore owladniają wszystkie ciala i wykonują rozne piekne albo okrutne rzeczy. Nie mozna wininic umysłu lecz bardziej to co w nium się pojawia. To co uwazamy ze jest moje, jestem tym to jest wrog zarowno umysłu jak i duszy i boga.
Bedąc w cile fizycznym, moja swiadomosć rozpoznania tego że mam teraz cialo fizyczne powstaje dzieki chyba aktywnosci wszystkich aspektow w tym samym czasie. I dlatego moge zwracac uwagę, że tewraz mam cialo fizyczne a nie dawno byłem w swiecie astralnym. One dzialaja w tle są aktywne w roznym stopniu. W czasie snu nastepuje rozpad albo wyciszenie co powoduje że w czasie snu nie mam mozliwosci robienia tego samego co w swiecie fizycznym.
Kiedy jestem w swiecie astralnym, to sen dotyczy glownie tego co sie dzieje w danej chwili. Nie bujam w oblokach, nie jestem myslami gdzie inndziej.
Jakie uczucie mnie nurtuje na jawie, choc nie ma wplywu na to co robię w danej chwili ma duze znaczenie w astralu.
Na jawie bede traktował to jako monolog wewnetrzny albo fantazjowanie, ale po opuszczeniu ciala to staje sie czyms prawdziwym namacalnym.
Ogladając i przygladając jak inni zyją jak zmienia się ich zycie w krotkim czasie lub dluzszym to mam zdziwienie pomieszane jak tak mozna lub przerazenie jak ludzie mogą być falszywi.
Ale teraz juz wiem, skad to się bierze. Ich pozim swiadomosci jest ulukowany ponizej duszy i boga a nawet jest to w kopi. Bo jak mozna brac slub i miec dziecko a potem rozwod?? Jak mozna kochać? A miedzy czasie potem uszukiwać? Jak mozna wykorzystywac przyjaciół do zaspokojenia własnych potrzeb.
Czy to co robimy jakie mamy plany w zyciu to naprawdę wypływają z naszej duszy czy z programow jakie nam zaszczepiła rodzina albo spoleczenstwo?
Byłem na posesji kolezanki odkurzałem odkurzaczem, BYł zółty.
Scena tak realna mozna po smierci nie odroznić czy to swiat juz astralny czy fizyczny.
Zrobiłem porownanie ze swiatem fizycznym. Porownałem nie z obecna chwilą tylko z dniem poprzednim.
W sumie to nie ma roznicy są tak samo realne. To nie jest nic nowego bo juz dawno to zauwazyłem, ale na tym konczyłem analizę. A teraz mam pewne przepuszczenia dlaczego tak jest ale poki co musze jeszcze trochę po śnić aby miec wiecej danych do analizy.