Sny moich cialek
Wyobrazmy sobie umysł w formie duzego ciala, ktore sklada się z 3 ciał astralne mentalne eteryczne.
Taka istota wisi w astralu. Jest wypelniona kulkami od glow do stop. Kazda kulka zawiera pewną informacje, umiejętność, doznanie rozpoznywanie, uczucia i mysli.
To moze być umientość, chodzenia, jazdy, rowerem, uprawianie sexu, czytanie ksiazki, zloszczenie się itd.
One w swej esensji są indiwidualnością ale moga się łączyć i tworzyć cos zbiorowego i osobistego.
 Fakt, że są indwidualnoscią ograniczaja percepcje poznawania. Dostrajając się do porzadania, nie mam w tym samym czasie uczucia  milosci bezwarunkowej. Musiałbym, opuścić złość i wejść w wyższe wibracje.

Swiat fizyczny za pomocą uwagi i poczucia ja-ego powodują, naswietlanie, skupioną wiazką uwagi na  okreslone kule. Dzieki czemu mogę sprawnie poruszac oraz realizować rozne zadania i nie tylko.


Tak powstają,  moje sny, ale ile to nie wiem. Bo są też inne metody powstawania snow. Ale to na razie mnie nie iteresuje, ale mam na uwadze. Poki co interesują mnie te bloki pamieci ktore non stop aktywuja sie co jakiś czas w formie kontynuacyjnego zycia i wmawiają mi że to się dzieje naprawdę. 


Dziś wrociła mi pamieć snow, moge legalnie pisać ale są pewne sceny sny ktore, moj umysł wkurzają momentami, To są stany rozdwojenia obserwatora na 3 pozycje. Ale powoli to zaczyna umysł rozumieć ale nie za szybko. 
Ciekawe jest to że ostanio nic nie pisałem, wczoraj opisałem  moje przemyslenia i obsrwacje a dziś mogę juz normalnie pisać sny. Czyżby chodziło o to ż ejak nie opisze to co zrozumiałem, to nie bedzie mozliwosci zapisywania snow? Bo takie cos miałem wczesniej ale nie chcew mi sie lukać w poprzednie w pisy.


1.Sen odbył, sie na oborze ktora jest miejscem centralnym wokol innych snow ktore są   powstarzają się co jakiś czas. Ostatni to był jak matka dostała w oko, zaraz zaraz ale ten sen wydarzył sie dawno temu! Czas  nie istnieje dla minionych wydarzen ani dla swiadomosci. Dla umysłu jest wazny dzieki czemu moze wzmacniac swoje przeszłe albo przyszłe wyobrazenia.

1.sen
Sen odbył sie na oborze na gorce, gdzie leza rozne graty i sa trzymane golebie obecnie i czasem we snie.
Pamietam, jedna scene pewnie dlatego, bo ma mi posluzyc do analizy.
Widzę, na ekranie snienia,. drabine ktora jest oparta o facyjat z lewej strony (z prawej strony jest kuchnia letnia i okno w scianie)
Probuję schodzić, na doł ale mamm obawy platam, sie troche ze schodzeniem.
TRochę to przypomina jakbym nie umiał schodzic, ale też lek miałem ktory dodatkowo mieszał.
Co ciekawe w realnym swiecie, jest dobudowana komurka, przez co juz nie mozna postawić drabiny o sciane. Teraz wchodzi się na dach komurki i odrazu otwiera się drzwiczki na strych i przechodzi się przez prog i jest sie w srodku! aAle w czasie snu nie mam tej wiedzy.
Ten sen był wygenorowany przez wspomnienia dziecinstwa.
KIedys, jak byłem małym chlopcem, ojciec wchoidził na gorkę golebiom dawac jesć, Ależ e byłem mały to nie moglem wejsc bo sie bałem, wysokosci, że gdzies spadne. Ale ciekawosc była co tam jest na gorze. Ale z upływem czasu jak podrosnałem,. To zaczałem, wchodzić coraz wyzej, ale że drabina była stara też miałem obawy, ż emoge spać. Tak w skorcie przyczyna dlaczego tak czesto powtarza się sen. 

Tak mentalnie penetrując tren sen, to przyczyna z dzieciństwa zbytnio mnie nie iteresowała. MOja uwaga uciekała gdzie inndziej. Zauwazyłem. że jestem w powietrzu w jakis dystansie od siebie na drabinie, ale byłem nim jedno czesnie. MOje cialo astralne było na drabinie na wysokosci 3 metrow. Ja w ciele mentalnym znajdowałem z prawej strony w powietrzu. Patrzać obrucony w lewo i wzrok skierowany lekko od gory w doł.
Zdawałęm sobie sprawę, co robię al eni ebrałem w tym osobisie udziału. To dlatego sen nieostry i brak przekonania , to ja snię to moj sen! Jakbym mial niski poziom wiedzy i doswiadczenia to bym tak powiedział. Oj cos mi się sniło, było ciemno, raz niby brałem udział w snie a raz nie. Nie moigłbym racjonalnie wytlumaczyc, dlaczego jest ciemno albo dlaczego raz mam ciało  a raz jestem widzem.

Nagle w ciele astralnym, pojawiły sie emocje. Bo platąłem się w drabinie. Podobne uczucia miałem, jak byłem malym chlopcem. Zejsc z drabiny to masakra. Nie dosyc że krutkie nogi  to i cegły sie rusząły.
Drabina była aluminiowa we snie a kiedys była drewniana. 
Drabina wystawa ponad podloze z 1 metr. Normalnie to była ponizej podłoza z 50cm
Tylem, zaczynam schodzić, ale wchodze miedzy szczeble, zamiast od boku drabiny.
To powduje, moje skrepowanie, oraz uczucie odrywania sie od sciany i lecenia w doł.
A moze to był parazliz przysenny i oddzielanie od ciała w innej przestrzeni a we snie odbierałem jako zwykłą czynosc. To raczej nad intrepetacja mojego umysłu.
W TYM MOMENCIE cialo astralne laczy się z mentalnym dając obraz żyleta, i czucie że to ja robie osobiscie.
Widze jak drabina oddala się a ja wyjatkowo dlugimi rekoma lapie sie za rany cegiel i przyciagam się  do sciany. Uspokajam sie. Dalej nie wiem co b←ło.

Tak patrzać z dystansu to nie wiem ktory to b←ł inicjaotrem snu, czy sniłem sobie w cile mentalnym dawne wspomnienie a astralne wykonywało to w planie astralnym? Czy sniłem w cile astralnym, a mentalnie uczestniczyłem  traktując jako moje rozmyslanie lub monolog wewnetrzny?


Fascynujące jest to że w tym czasie, cialo astralne oraz mentalne nie mają zielonego pojecia o tym, że cos istnie takiego jak swiat fizyczny! Skanując ich są zbiorem tylko okreslonych mysli uczuć doznan. Co ciekawe mam wladzę umyslową w ten sposob że potrafie mysleć logicznie oraz reagowac tak jak w swiecie fizycznym. A le z tą przewagą w swiecie fizycznym, że moge odrozniać  swiat fizyczny od astralnego, porownywać lokacje ze sennymi i zobaczyć roznicew otoczeniu oraz w cile. Uzywając wzroku fizycznego mogę wywołać patrzać na jakies przedmiot wsopmnienie ze snu albo sen. A kiedy jestem w takiej kuli sennej to nie jest mozliwe! 
Tak mnie to wprawia podziw, ta rozbieżność, aż chce sie snić i dowiedzieć dlaczego tak jest. MImo, że wiem jak to działą, ale to jest widziane z pewnego punku widzenia. A  nie chce wpasć w jedną pulakę. Bo przyjdą sny takie ktore zabiją mi ćwieka i co teraz powiesz na to ??  

Na koniec tego snu.
Cos urochomiło, tą kulę, cialo przyczynowe siedzi z boku, mentalne przetwarza dane, cialo astralne odgrywa z automatu jakies wspomnienie wywolane jakimis czynikami zewnetrznymi. Jest jakas nie lad ktory powoduje,  rozdraznienie albo budzenie sniacego ten sen?


2.sen
Ten jest łatwiejszy  do opisu.
Wyobraźcie sobie , że chodzicie chodnikiem co dziennie. 
A po przeciwnej stronie ulicy jest sklep cukierniczy.
Idąc juz setny raz ogólnie juz nie zwracamy uwagi na ten sklep bedąc zamyśleni. 
Tylko czasem zwróci uwagę, jakos zobaczymy nowego albo ciekawego.
Snię w ciele astralnym, Sen jest nie ostry przyciemniony.
Odbywa sie w pokoju, nie wiem czyim.
Na pewno to nie moja lokacja które odwiedzam zazwyczaj.
Leci polski film. 

W tym snie jestem zlokalizowany podobnie jak w pierwszym. 
Astralny siedzi na kanapie a ja w mentalnym stoję po jego prawej stronie. 
Lewym bokiem jestem zwrócony do astralnego i z tej perspektywy patrze na sen.
Na wyższym poziomie przyczynowym, w tym stanie nie jestem zainteresowany snem?
W tym filmie  pojawia się scena, gdzie wkładają sobie w tyłki  przewody rurki przezroczyste a końce rurek są podłączone do masek tlenowych. 4czy 5 osob wdychają przez nos. 
Robią szybkie wdech ale musza uważać, aby przerwać w odpowiednim momencie inaczej fekalia wpadną do maski. 

Jak zobaczyłem to, poczułem obrzydzenie i wstręt.
W tym czasie moje cialo mentalne przejęło wladzę nad astralnym.
Przerwałem wkręty automatyczne astralnego zastępując analizą.
To film tylko, wszystko ustawka. 
Zacząłem wchodzić w film i uwagą penetrować sceny.
Przyglądałem sie twarzom po kolei tak jak kamera filmowa w filmie.
Pierwsza twarz wdycha impulsywnie powietrze. 
Widze jak pojawia sie w przezroczystym przewodzie brunatny plyn. 
Nagle wystrzeliwuje w masce. Następny to samo następny to samo.
Zaciekawiło mnie czy faktycznie te fekalia wpadają do dziurki w nos...?
Widzę maskę jak jest zrobiona od wewnątrz pomimo braku jakiego kolwiek kontaktu 
Widzę, jak rurka wpuszczona przez maskę wchodzi pod nozdrze, powodując, że fekalia są tam zaciagane a potem odruchem wymniotynym oddawane spowrotem farbując maske od srodka.
A to jest sciema!
To jest inaczej tak naprawdę zrobione, ten co oglada to ma tak mysleć i wierzyc!
że jest tak  zrobione w taki sposob.
Rurka podchodzi pod nozdrza ale jest zaslepiona na koncu.
POd spodem tej rurki jest wylot pod ostrym kątem skierowany w stronę maski.
Cisnienie powoduje że rozbryzguja o maskę. Ot cała tajemnica.

Ostatnia osoba pomimo wdechów nie uległa przegranej.
Zaczeli podejrzewac że jest jakies oszustwo. 
Trace kontrole uwaznosci na rzecz wciagania się w sen

Astralny siedział na kanapie mentalny stał nad nim a przyczynowe było swiadome obydwu.

Czy cialo fizyczne było swiadome tego, ż cialo astralne stoi na drabinie i odchyla si e tracąc rownowagę? 
cialo fizyczne nawet nie przyszło na pomoc astralnemu kiedy b←ło zagrozeniu Musiało cialo mentalne reagowac.
Czy cialo fizyczne, zdawało sobie jaka kolwiek sprawę, że teraz jestem w świecie astralnym?
Czy cialo fizyczne udzielilo swoich oczu abym mogł zobaczyć drabine we snie?

Czy cialo senne zdawalo sobie sprawę, że w tym samym czasie istniej swiat fizczny?
Czy ktora kolwiekj rodzaji swiadomosci wiedzialo o istnieniu swiata fizycznego?
Czy mysli i uczucia były swiadome tego że odbywają się w swiecie astralnym?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Kilka lat temu, przyglądałem się osobom śpiącym to pojawiała się mysł pogląd, że teraz snią we wlasnym mózgu. Mimo, że już w tym czasie miałem wiedzę oraz wychodziłem z ciala. 
Dowody naukowe bardzo mocno potrafily zbić z tropu pomimo, że wychodziłem z ciala.
Potrafiły logicznie wytłumaczyć, wile zjawisk. 
A ja nic ze swiata  astralnego nie moglem logicznie wytlumaczyc a nawet zrozumiec jakiegos glebszego mechanizmu, a nauka potrafiła to wyjasnić. 

Dzisiaj jak popatrzyłem z dystansu na cialo fizyczne, to stwierdziłem mentalnie. Tu lezy ciało fizyczne w swiecie fizycznym, a sny oraz osoba sniąca znajdowały sie w tamtym swiecie.
Nagle uwiadomiłem sobie, że nie mam tego przekonania. Nie wierzę, że to sie dzieje w mozgu, tylko w innej przestrzeni. 

Ta scena pochodzi wczoraj.
Sam koniec snu. 
To wyglada jakbym spadł z wyżeszego poziomu.
PO mojej lewej i prawej stronie są dwie osoby.
Obecny jestem ciałem mentalnym, slyszę, jak mowi osoba po mojej prawej stronie - musimy to wykasowac bo to tutaj nam bedzie przeszkadzać. Było mi troche szkoda ale coż... Nie wiem czy chodziło o to aby tego nie przenieść do snu czy do swiata fizycznego.

Sen- zbliżam sie doi busa reno biały.
Mowię, za te pieniadze nikt nie kupi, nie w takim stanie.
Oczywiscie sobie żartuje. 

A niedawno do mnie dzwoni kolega aby zonie naprawić, szybe od kierowcy.
Dziwny zbieg okolicznosci
Ciekawie czy tez bedzie biały?

Auto sprząta jakas kobieta  potem kobiety.
Jedna ma nagą pierś U innej widac co innego.
Miedzy czasie wizja w nad busem w busie?
MOja uwaga tam zawiesza i obserwuje.
Jakieś sosoby nagle umieraja
Z tamtej perspektywy to jest jak maszynowe podejscie do tego. Są zasady i reguły a ty sobie mozesz chcieć.
NIkogo to nie opchodzi, że czlowiek za zycia sobie mysli, że po smierci chce się polaczyć z rodziną, pojsć do raju, albo uwolnic od cierpienia.
Takie rzeczy to mozna doswiadczać.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Było ciemno, uslyszałem mysl  ktora powiedziała cos takiego , że wzbudziło to moje zainteresowanie.
Jakbym miał użyć metafory to sonda na statku ktory wykrywa jakaś aktywnośc i informuje  kapitana że jest worg na horyzoncie.
Zdanie jakie uslyszałem, juz nie pamietam, ale b←ło mocne w przekazie. 
OPisać to jest gorsze niz zwykle sny o podłożu uwarunkowań jakie zazywczaj kształtują moje sny. 
Ale nie podaruje. Opiszę to, choć skladu i ladu nie bedzie.

Mentalnie prześwietlając to doswiadczenie, to ktos mnie zwabił i wszedłem w jakiś plan astralno mentalny w ktorym byłem gosciem, choć czasem wrzucałem probowałem cos doradzać chcąc być madrzejszy, wyrywałem się przed szereg zamiast na spokojnie analizować sytuacje to emocjonalnie podchodziłem. 
I tak to nie wiele mialo znaczenia, bo byłem niewidzialny dla osob ktore były  w potrzebie.
Obsrwując zajscia momentami tworzyłem sceny mentalne  ktore wciagały mnie probując wyrzucić z tego miejsca. Za kazdym razem byłem jakiś cudem sciagany i odzyskiwałem stan uwznosci tego co tu sie dzieje.

To mozna porownac do stanu jak ktos uległ groznemu wypadkowi, i osoba z boku mowi nie zasypiaj skup sie, lekarz juz jedzie. 

Sceny z obrazem były takie. Kobieta z dzieckiem, Suka czarna z dzieckiem lub ze szczeniakiem. 
Kiebel drewniany kobieta alkoholiczka z dzieckiem tam zyje. Kobieta żyje z dzieckiem w aucie alkoholiczka rownież. POlicjancji znają ich dlatego ich nie szokuje to co widzą.
Dom psychiatrik do ktorego bedzie zabrana przez starszą kobietę.  
Kobieta zostawiła dziecko. Mowię zabieraj teraz szybko poki jej nie ma. NI eslucha się moj rady.
Pies lapie za udo albo kobieta matka prosi aby nie zabierała jej dziecka.
Ta staruszka po przebudzniu w cile fizycznym zrobiła mocne wrazenie. Jej spokoj i opanowanie były wyjątkowe. Nie to co ja w gorącej wodzie kompanej.

Staruszka chciała zabrac do tego domu psychiatrycznego.
Powiedziała, że juz za pozno za mocno jest uwiklana w uwarunkowania.
Dziecko od narodzin zostało PRZYŁUCZONE PEWNYCH ZACHOWAN I STYLU ŻYCIA.
Mysł- ale jest nadzieja ,  że cos z nich jej bedzie?

Samochod i wychodek drewniany sybolizują programowanie w pewne zasady i uwarunkowania umysłu.
Osoba otoczona obiektami zycia fizycznego  robi sobie burdel w glowie a potem w astralu są z nimi problemy.


Sen-  b←łem w starym domu. W duzym pokoju. Drzwi wyjsciowe od pokuju b←ły uchylone ojciec golił się. Ja byłem przy stolwe a siostra szukała czegos. Ojciec mowi zamkać drzwi bo zimno. Nie reasguje siostra. Ponawia znowu. Mysle sobie oj bedzie zaraz awantura. Mielismy ogladac film, moja kolezanak zaprosiła inne dwie kolezanki i kolegę.


Jak jest roznica miedzy dwoma snami?
W pierwszym snie to mimo że moj umysł wpadął swoje halucynacje to wracał do pierwotnej fabuły snu. 
A w starym domu. Sceny zmieniały sie tak, że zapominałem o tym, co było wczesniej.  Mimo że postepują po sobie to nie mam polaczenia ciągliwości.


Czy cialo fiznyczne b←ó swiadome tego, że tej nocy byłem w swiecie astralnym bez ciała ?
Czy cialo fizyczne, jest mi potrzebe abym  mogł dowiadczać swiata astralnego?
Czy ciało fizyczne użyczyło mi swojego wzroku abym mogł widzieć , czarna suke,  wychodek, szybę od samochodu?
Czy cialo fizyczne, było mi potrzebe abym mogł mysleć, odczuwać emocje, być uważnym?

Czy cialo astralne, zdawalo sobie sprawę, że istnieje swiat fizyczny kiedy było w starym domu?
Czy cialo astralne potrzebuje cialo fizyczne aby graać w pilkę nozną?
Czy cialo astralne obojętnie w ktorym snie ma pamieć tego, że w tym samym czasie cialo fizyczne lezy w łozku?
Czy cialo astralne potrzebuje wzroku z ciala fizycznego aby widzieć?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
KIedy moje cialo fizyczne zasneło, wylaczając stopniowo wszystkie zmysły,  uwaga zostaje odwrócona w strone swiata astralnego. Na zawartosć umysłu, prowadzoną wewnatrz ciala podczas wykonywania roznych czynosci wcile fizycznym.
 Następstwem tego jest aktywacja jakiś struktur kul myslokształtów zbudowanych  z konkretnych mysli uczuc.

Bedac  juz w astralu, zacząłem odgrywać role zostąły juz wykreowane  w czasie jawy.

Byłem, koło ganku starego domu. Był ktos,  wlaczał jakieś urzadzenie  ktore cos nawijało. linkę?
Miedzyczsie zauwzyłem, że kiedy wlacza to wiadro w studni też sie uruchamia, a czasem jak znou spojrzę to pompa WODY SIE WLACZA. 

Pierwsza czesc snu b←ła spowodowana tym, że  kolo ganku w realu robiłem odkurzacze , skladałem z dwoch jedn. BYł beben ktory zwija sznur ciekawił mnie bo nmigdy nie widziałem jak to działa.
Spedziłem ze dwie godziny na skladaniu.

Na ekranie astralnym widze teraz jak jestesmy przy studni jest koles chba ten co robił coś przy ganku. Swieci latarką czarnąw studnie, mowię, aby uwazał bo wpadnie latarka i baterie zanieczyszczą wodę. Automatycznie wyciagam reke aby mu zabrać latarkę, ale jakos niefortunie wpadła do studni.
Mowię trzeba teraz wypompowac wodę ze studni...straz pozarna? Chwila mam pompę do wody z silnikiem spalinowym.... dobrze, że nie sprzedałem.

Studnia jest stałem elementem astralu, jest kula w cile astralnym, ktory  został uformowany jeszcze za dziedzictwa.  Agregat do wody posiadam od kilku lat jest speceficzny i mam lekkie przywiozanie do niego. Z jednej strony bym go sprzedał ale z drugiej strony cos bym z niego zrobił.


W ciel astralnym, są też kule ktore powstają tylko na chwile. Coś ogladniemy albo zobaczymy i  tej nocy albo nastepnej bedzie nam sie sniło.


Wieczorem, ogladałem, film, gdzie w cieżarowce z tylu pekł tylni most. Powodując że olej sie wylał i poł os wygiela sie.
Oraz też przypadkowo, widziałem, scene jak policja zatrzymuje kombajn w polsce. Ale nie wszedłem w filmik bo mnie zirytował, bo wiem, że to podchwytliwy nagłowek aby przykuć moja uwage abym wszedł  i ogladał.

W cile astralnym została aktywowana kula ze wspomnieniem, obory. Przed oborą stoi sklad dwoch przyczep. Brat miedzy czasie w oborze cos robi.
POstanawiam zajebac jedno kolo z przyczepy oraz czop do ktorego przykrecane jest koło. Rozłaczałęm wał napedowy. Brat orientuje się. Ostrzega mnie że kamera jest zamontowana na przyczepach. 
Wywala mnie do kombanjnu toczą ośkę. ktora jest zaczepiana z przodu. w heder?

Na koniec brat montuje koło, i dzieki czemu upieklo mi sie.

Przebywając obojętnie w ktorej bance mentalno astralno  nie byłem swiadomy tego, że poza tymi bankami istnieje cos takiego jak swiat fizyczny.
A bedąc w cile fizycznym, mogę stwierdzić, że istniej cos takiego jak swiat astralny ale z perspektywy myslokształtów tego nie moge zrobić.

Czy cialo fizyczne, było swiadome tego, żę spi i że uymysł jest juz w swiecie astralnym i doswiadcza roznych rzeczy?
Czy cialo fizyczne urzyczyło wzroku  fizycznego abym mogł widzieć w swiecie astralnym?
Czy cialo fizyczne, generowało uczucia, strachu albo mysli?
Czy cialo fizyczne jest mi potrzebe abym mogł , sprawnie poruszać się i doświadczać roznych zjawisk?

Czy cialo astralne wie o tym, że kiedy doświadczał tego wszystkiego, to w tym samym czasie moje ciało fizycznego leząło w lozku i spało?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
KIedy cialo fizyczne zasneło,  zmysły  ciala fizycznego przestaja zagluszać swiat astralny powodując, że mogę go widzięc jak to potocznie sie mowi formie snow.


Bedąć w swiecie astralnym,  doswiadczyłem spotkania z moja byłą oraz kolega. Probowała mnie uwieść żebym znowu zakochał sie w niej , kolega moj też był zakochany w niej. Był zazdrosny o to że ja coś znią. Raz byłem, jakby wapirem, ona też, Momentami obawiałem sie, ponieważ pojawiala się i znikała, przez co nie moglem sie spodziewać kiedy znowu bede miał z nia spotkanie. 
W pewnym momencie złapałem dystans i spojrzałęm na rzeczywistośc szerzej. Pojawiła sie mysl i  fragmenty rzeczywistości  astralnej. On -ona jest najwyzej i żeruje na was podtrzymując w stanie zakochania dzieki czemu moze mieć was pod kontrolą i zyć lub funkcjonować?

Zakochanie, zazdrość, nienawiść, okrucienstwo, milosć bezwarunkowa one maja swoją energie w formie czystej energii. Nie są  własnością czlowieka lecz jestesmy do niego podłączeni i z niego wszyscy wspolnie korzystamy. 
Mówienie to jest moje prywatne uczucie albo emocja jest nie prawdą. 
Patrzać z poszerzonej świadomości.
Poczucie ego robi odzielenie tego mowiąc nam , że to my sami wytwarzamy rozne emocje i uczucia oraz myslenie.
Obojetnie czym umysł ubierze dane uczucie, to jest to samo u wszystkich.

To pasmo albo energia jest zasilane przez nas samych i rośnie w siłę.
Czlowiek tworzy myslokształty ktore sterują jego życiem, w dobrym kierunku albo odwrotnym. 
Im wieksze poczucie odrebnosci tym wieksza izolacja od źródła.



1.Widziałem dwa opakowania gwoździ, naleząły do sasiada.
MIałem cheć zabrać kilka do kieszeni, ale jakoś sumienie nie pozwoliło. 

Ten obraz opakowan oraz wnętrze pomieszczenia były tak ostre jak film w tv.
CZy to było prawdziwe doswiadczenie?
Ktos powie to tylko projekcja mojego umysłu.
Oczywiscie zgodze sie z tym, ale nie zgodze się że to nie jest prawdziwe gdyż to widziałem i naprawdę byłem tam.

Na jawie ogladamy rożne pierdoły, pojawiają się rozne uczucia, przyjemnosci, leki strachy itd 
Czy to nie normalne tak robić?  Coś pojawia sie na ekranie i wciagamy się w fabuły scen?
Uwazmy to za cos normalnego ale jak nam cos sni i budzimy sie to uwzamy, że to jest wytwor naszego tylko umysłu.
Dla wielu ludzi, życie codzienne jest mniej warte niż życie oglądane w tv.
Mimo, że nie mogą dotknąć ani wejść w interakcje z otoczeniem, to wolą takie życie które jest płytsze niż nieświadome sny.

2.Zatrzymalismy się na poboczu. Po lewej las po prawej też las.
POszedłęm w koncu na druga strone lasu z pewna osobą.
Zauwzyłem, opuszczoną posiadłośc.
Czuć było, że tu sie zakonczyła jakas historia rodziny. 
Wszedłęm do domu zobaczyłem, odkurzacz ktory był z PRL b←ł to jamnik ale kwadratowy w obwodzie.
Bedę miał na zapas. PO chwili pojawia się obawa, ktoś uzywał ten odkurzacz, moze ten umarły bedzie mnie scigał? a moze cos mi się stanie- klatwa?
Postanawiam, zbyc stamtąd z odkurzaczem.

Sen pokazuje jak, że tak naprawdę, moje dzialania, calkowicie uwarunkowane przez automatyczne myslokształty i przekonania. Moje decyjze były niby swiadome ale tak naprawde wynikały z uwarunkowan ego.

Na jawie jak widzę, opuszczone domy to wlacza takie myslenie, tutaj mieszkla jakas rodzina. Wizje ich zycia minionego. ale po chwili przestaje, bo to smutne i nostalgiczne. Zycia zanurzone w materii i ego umysłach.

Dlaczego wziałem, odkurzacz? Czy to była swiadoma decyzja?
Na pewno nie, choc w tamtej chwili myslałem, że to spontaniczna reakcja.
Na jawie, używałem odkurzacza jamnika, ktory dzieki, swej prostocie i małemu zuzyciu prądu, zbudowałem sobie myslokształt- tylko takie trzeba mieć-nowoczesne to badziew.  


Czy cialo fizyczne było obece w ktorym kolwiek doswiadczeniu astralnemu?
Czy cialo fizyczne, b←ło swiadome tego, że kiedy leżało w lozku fizycznym, to w tym samym czasie używałem, cial niefizycznych?
Czy cialo fizyczne, pożyczyło mi wzrok z ciala abym mogł zobaczyć w świecie astralnym pudelka z gwoździami?
Czy cialo fizyczne, zauwazało, zmieniające się lokacje i fabuły? 

Czy cialo astralne obojętnie w którym doświadczeniu, było swiadome poprzednich stanow?
Czy cialo astralne czy mentalne widziało gwoździe?
Czy cialo astralo mentalne są świadome minionych doświadczeń?
Czy istota astralna kiedy doświadczała swoje historyjki, wiedziała o tym, że w tym samym czasie też istnieje swiat fizyczny?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Cialo fizyczne zasypia, 5 zmysłów stopniowo wylaczaja się,  więc uwaga odwraca sie o 180 stopni.
Ale gdzie?  Do wenatrz umysłu, do swiata astralnego?
Będąc juz poza ciałem fizycznym, Dostrajam sie do ciał niefizycznych zdobywając większy wglad w tamte doswiadczenia. POjawia się ostry wzrok, myslenie mam szersze i szybsze, mogę lapawac wiekszy dystan albo wciagać się bardziej w historie myslokształow.
Mogę dotykać, mogę wchodzić w ciekawe dyskusje z ludzmi .

A co by sie stało jakbym odwrocił jeszcze raz uwaŋę o 180 stopni?
Ciekawe w jakiej przestrzeni astralnej bym wyladował? I czy wogle miałbym umysł ludzki czy inny???

Jestem w swiecie astralnym, pomio , że moja osoba sniaca nie zdaje sobie z tego sprawy.
Doswiadcza, pomieszania roznych uczuć doznan ktore generują to miejsce.
Osiedle majdan, to miejsce jest mi znane bardzo dobrze miałem wile roznych historyjek osobowych.
Ogolnie sny odbywają w glownym korycie, ale dzisiaj skreciłem, w zamysleniu co sprawiło, że straciłem kontakt wzrokowy z otoczeniem. Byłem w stanie zamyslenia  automatycznego.

Nagle wyczułem energie otoczenia, ktora sprawiła że wzbudziła mi obraz oraz zainteresowanie.
Mentalnie przerwałem monolog wewnetrzy i przyciagnałem ciało astralne, albo to cialo astralne zaprowadziło mnie wto miejsce gdyż, spokoj i klimat tego otoczenia wywołao moje zainteresowanie, a przecież cialo mentalne nie potrfi odczuwać uczuc ani emocji.

Stoję, na chodniku po prawej stronie drogi.
Moja uwaga kieruje sie na domy  oraz balkony.
Z lewej strony przesowam się na prawą stronę.
Są to stare domy, balkony sie sypia.
Ludzie wychodzą tu na balkony i siadaja na krzesła i  cieszą sie.
Ludzie śa tu raczej w podeszłym wieku.
Co mnie tu dziwiło? Wibracja tego miejsca, ludzie generowałi wewnetrzą radośc i spokoj, cieszyli sie, z samego siedzenia i patrzenia w przestrzen swiata astralnego.
Co ciekawe jak skupiłem, na balkon gdzie było pusto juz , bo ktos juz odszedł, to nie wzbudzało to we mnie jakieś nostalgii. Ich energia podejscia do zycia była inna, przesycało wszystko?
Oni nie narzekli , żesą starzy  że smierć juz blisko, potrafili cieszyć się zwyklymi czynosciami życia codziennego.
Nikt nikomu, nie przeszkadzał, nikt nie interesował ani zazdrosci sasiada zyciem.
Ich poziom wiedzy zrozumienia był duzy.
Jakbym tam został dlugo, to bym się albo dostroił wpadając w ich sposob funkcjonowania, tracąc kontakt z umysłem i pamiecia dolnych moich osobowości, albo po jakimś czasie zacząłbym się nudzić i wkurzać, bo to nie jest tak naprawdę moj wlasciwy stan funkcjonowania. MOje aspekty glowne z ktorymi się bardziej utożsamiam wyciągnęły by mnie.

Do czego to mozna porownać?
Do faceta ktory pracuje i wraca do domu i siada na swoją ulubioną kanape nastepnie otwiera piwo i oglada swoj ulubiony program.
Wtedy w jego umysle pojawia się uczucie spokoju i szczęścia.
Tak patrzać z dystansu to ich i tego faceta szczescie i spokój jest ten sam.
Tylko, że faceta zbudowane jest z plytkich mysli i pogladów na temat zycia.
A tamtych z glebszych.
Facetowi mozna szybko zabrać to poczucie spokoju ale nie im.
Pasmo tego spokoju i radosci nie są inne są takie same pomimo uzycia roznych mysli i obiektow.
Tak czy siak to pasmo jest fokusem a nie ostatecznym miejscem prawdziwej oazy do ktore mamy trafić po smierci.


2. Jestem, u kolegi w domu.
Znajduję w pokoju za moimi plecami są drzwi wejsciowe lub do przed pokoju.
Po mojej lewej stronie, sa drzwi do pokoju.
Przedemną pod scianą jest lozko. Matka koleki siedzi po mojej lewej stronie.
Na lozku jest kolega ma palca kciuka w bandarzu, jest przesączony krwia. Mam nie mile odczucia.
Matka mowi , że bedzie obcienty, oraz że ma zakarzenie i gorzej bedzie. Nawet reka moze być obcięta.
Patrzę najego siostre jest ladna lepiej wyglada niz wczesniej. Kiedys mielismy romatyczne rozmowy ale na tym sie skonczyło, nie chciałem pakować sie w bagno. Jest ogolnie falszywa ale zarazem mila. 
Docina bratu. Potem mowi , że idzie do pokoju, Po chwili postanawiam, dolaczyć do niej. Mowi nie wchodz bo siku robię. Nie wchodze.  Był jakiś zwiazek zdrugimi drzwami ktore urwały mi ten sen.

PO przebudzeniu co zwrociło moja uwagę?
Ostroiść sceny pomieszczenia.
Mentalnie odskoczyłem od historyjek.
Spostrzegłęm, że tylko pokoj był realny na swoj sposob.
Za drzwami była ciemnośc.
Przestrzen w ktorej był  pokój też była ciemna.
Pomysleć, żę kiedy odgrywałem rolę to nie złapałem sie że cos tu nie gra.

NIby sny to są projekcją naszego umysłu.
Ja ktory snie jest stworzony z mojego umysłu.
A jesli moj sen jest wytworem, mojego umysłu to dlaczego, osoby ktore są w nim, nie mam dostepu do ich.
Niue moge przewidziec co powiedzą albo jak się zachowają oraz nie czuję ich jako coś swojego tylko traktuje ich jak ludzi w swiecie fizycznym.

Co ciekawe jak popatrzę z dystansu to zarowno ja w tym domu i jak oni też są mi obce ale jednoczesnie są moje!

Czy cialo fizyczne, zdawało sobie sprawę, że teraz spi a ja w tym samym czasie mam inne ciała i za pomocą nich doswiadczam swiat astralny?
Czy cialo fizyczne, użyczyło mi galek ocznych abym mogł zobaczyć, zakrwawiony bandaż oraz twarz jego siostry?
Czy cialo fizyczne, uzyczyło mi swoich nog abym mogł pojsć w stronę jego siostry?
Czy cialo fizyczne uzyczyło mi swojego mozgu abym mogł doswiaczyć myslenia i uczuć?
Czy cialo fizyczne, potrafi odroznić, kiedy jestem w swiecie astralnym a kiedy fizycznym?

Czy cialo astralne miało swiadomośc tego, że co chwilę zmienia sie miejsce doświadczenia?
Czy cialo astralne zdaje sobie sprawę jak powstają kolejne sceny ?
Czy cialo astralne ma lepszy wzrok niz cialo mentalne?
Czy moje ciała za pomocą ktorych doswiadczam rozne lokacje zdają sobie sprawy w tym samym czasie, że istnieje cos takiego jak swiat fizyczny?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Cialo fizyczne zasypia, 5 zmysłow powoli sie wyłaczają, uwaga uwaga nie ma na czym sie utrzymac w swiecie fizycznym, więc odwraca sie do wewnątrz do swiata astralnego i skupia sie na cialach niefizycznych. Dzięki czemu mogę, widzieć wiecej, czuć lepiej, rozumieć lepiej i robić o wiel wiecej. 
Ciekawe jakby odwrocić uwagę od zmysłow umysłu to gdzie bym sie znalazł jakby wygladał wtedy swiat?

Uzyję metafory do opisu doswiadczenia astralnego. Bo opis bedzie bez skladu i ladu.

Wyobraźmy sobie, że ktoś sni o tym, że jego syn ulega wypadkowi i ginie.
Dzwoni telefon, syn  mowi, że jedzie na pocztę i cos podpisze i wraca zaraz.
Ta osoba orientuje się, że to b←ł tylko sen, ale ostrzega syna w ten sposob, że dziewczyna go kocha i żeby jechał ostrożnie.



Szkola, siedzę ja w czyjimś cile ale wydaje mi się że to ja jestem tą osoba.
Siedzę, w ostatnim rzędzie, po lewej stronie. 
Nauczyciel siedzi po prawej stronie na przodzie. 
Moja prawa strona. Jestem nowym uczniem, czuję się trochę. nie swojo.
Nauczyciel zauważa mnie, pyta sie dlaczego tam usiadłem.?
Dwie odpowiedzi.
Jedna moja druga jego.
Bo nie było miejsca i dlatego tu usiadłem.
Zawsze siadam na końcu.
Pyta jak się nazywam,  dopowiadam ale jako on
Nauczyciel powtarza nazwisko jego, mowię sam do siebie- przekręcił nie tak.
Juz nie pamiętam jakie.
Ja mowię, że nie tak powtarzam troche z uniesionym dwukrotnie swoje imie  i nazwisko.
Nauczyciel zwraca uwagę, dziewczynie co siedzi obok mnie po prawej stronie.
Ma zalozone na nadgarstku, jakies szlachetne kamienie i na szyj i jeszcze w uchu.
Moi cos w rodzaju pouczenia zyciowego. 
Nauczyciel kaze zrobić miejsce dla mnie abym usiadł w tym rzędzie co jest biurko nauczyciela.
Mam lęk , ale dowiaduję się że mam dobrą reputacje od klasy i daje mi to pewnośc siebie.
Zmiana lokacji.
Jestem, pod wplywem jeszcze uczucia co pojawiło się w klasie ale zaraz moja uwaga skupiła się na podrózy.
Są auta motory i ciagnik. Zaraz ruszamy.
W tym momencie jestem jak kamera w samochodzie.
Jestem zawieszony w jednym punkcie i nie moge ruszyć się.Sztywność niesamowita. 
Obraz jak byłbym swiecie fizycznym, ale stą roznicą że nie ma mnie osobiscie w nim.
Na moment jakas mnie cześć zauwazyło to ale po chwili rozproszyło sie. 
Ruszają pojazdy. 
Motocyklista wyprzeda na lewy pas, blokuje ciagnik. Nagle hamowanie. Inny motocyklista nie wyrabia i zjezdza z lewego pasa na prawy i do rowu.
Przedemna samochod a przed nim ten motorzysta co spowodował wypadek.
Obserwuje jego. Widze jak patrzy w stecznego lusterko prawe,  zdaje sobie sprawę co zrobił, ale jedzie dalej udając niby nic sie nie stało, ale sumienie odezwało się i tak.

W jakieś odleglosci, był wypadek dwoch motorów, Ten co wjechał do rowu dogonił tego typa.
BYła jakas awantura.

Ktoś wyciagnał jakiś bolec z zawieszenia  z kola?
Nastepnej scenie. To widze rzekę przy drodzę, i terenowe auto  wjechało do rzeki.
Raz widze że ktoś go pobił, a ninnym razem budzi się w aucie i jest pochylone auto do strumienia.
Są krzaki ktore czesciowo znajduja pod autem lub obok.
On mowi, ja nie dam rady wyjechać!
Nie wiedział, że ma tylko naped na tył, przod nie działał.
Manewrował, jadąc czesciowo przez rzekę, ale pochylił sie jakby bokiem jechał rowem w rzece w krzaki POjawia się ciemnośc glęboka jakby rzeka i krzaki tam się konczyły zapadały się?

Słysze mysłi, ż ektoś zagniał, dlugo cos nie wraca. Jest on silny i wysportowany da sobie rade.

Jest obraz, widzę ternity dwie kupki, Jedna przykryta sniegiem, druda pod daszkiem i jest mokra jakby temperatura była leko powyzej zera.
Sciagają kazdy eternit. Jest tak samo wilgotyny jak poprzedni.
Raz mam wrazenie, że myslą, że jak bedą sciagąc kazdy eternit to moze gdzies tam jest.
A potem jest rozczarowanie nie ma go tam.
On nie zyje.
Sciaganie eternitu oznaczało, że nie polepsza sie jego temperatura albo funkcje zyciowe.

Biały snieg  z nieba jakiś probien slonca. Ludzie idą   mowią to cud znak od boga.
Zaczynają jakieś modły. Ludzie w grupie a przed nim jakas osoba. 
Ja znajduje się nad nim co idzie z przodu.
MOją uwagę zwracają ludzie, ich wibracja  lekko traciła mnie powodując automatyczne, powiedzenie stop oburzenie! Gdyż ich zachowanie jest sztuczne nauczone przez religię i umniejszaja sobie dając wielkośc komuś. Na potwierdzenie- metalnie rozczepiam aby zobaczyć ten mechanizm -5 warstw czyli cial lub przestrzeni z ktorych sie skladamy i w ktorych funkcjonujemy. Ktoś wykorzystywał znajomość tych planów do manipulowania i zamykania nas w systemach wierzeń.

Idzie kobieta po lewej stronie chodnika, ma związek z osoba która  zaginęła, pracowali razem. Ma to jakiś związek  z religią lub studiami.

Dzwoni telefon, odbieram?? Jestem, zaskoczony tym, on jednak żyje?! Jestem zmieszny tym, nie wiem o co w koncu chodzi. On mowi do słochawki, że jedzie na pocztę bo musi cos podpisac i wraca.
Postanowiłem mu powiedzieć coś uchronic go przed smiercią- nie wiesz o tym, ale dziewczyna z ktorą pracujesz ona ciebie kocha.

POdczas tej rozmowy wlaczyła mi się glęboka empatia, wzruszyłem się jeszcze jak trwała scena koncowa . Powodując wybudzenie.

PO wybudzeniu czułem uczucia jakie wywołały w tamtym świecie rozmowa.  
Prawie chciałem plakać, byłem tym bardzo wzruszony.
Mentalnie analizując to uczucie, spostrzegam, że to nie moje uczucie.
 To uczucie nie zostąło wygenerowane przez  moj umysł, bo nie czuje korzenia pochodzenia z moich ciał.
Bardzo mnie to zdziwiło.
Zacząłem szukać przyczyny.
Pierwsze co stwierdziłem,że prawdopodobnie podpiołem się pod kogoś i odczuwałem jego emocje a to przelało się na moje ciało astralne . 
Moja uwaga przyciągneła scene z cudem to znak!, że bog  trzeba robić tak i tak.
Tutaj ktoś  umarł, robia jakies tam rytuały zachowania z zwiazką ta sytuacją.
A ja jak troche bezbożnik odciąłem się od tego zachowania.
Stwierdzając to wasz konstrukt ktory ktos stworzył a wy jego otwieracie  

Dlaczego, w tamtej scenie z telefonem, że nie złapałem takiego dystansu?
Ponieważ, to jest ludzkie i zapisane w naszych ciałach.


Czy cialo fizyczne brało udział w którymkolwiek  doświadczeniu astralnym?
Czy cialo fizyczne uzyczyło swojego wzroku galki ocznej, abym mogł zoBACZYC SZARY DYM Z CZERWONEGO MOTOCYKLA?
Czy cialo fizyczne użyczyło mi ucha abym mogł usłyszeć rozmowę telefoniczną?
Czy cialo fizyczne wogle wiedziało,że spi w lozku w swiecie fizycznym a ja w cile astralnym jestem w pelni aktywny jak w realnym swiecie?

Czy widz b←ł swiadomy tego, że jest to teraz swiat astralny?
Czy widz wie, że w tym samym czasie cialo fizyczne spi?
Czy cialo mentalne z jego procesami myslowymi, mialo jakiekolwiek rozeznanie, że to nie swiat fizyczny?
Czy uczen z klasy wiedział, że to jest świat astralny a nie swiat fizyczny?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Cialo fizczne zasypia w lozku fizycznym, jego zmysły ktore umożliwiały doświadczać życia fizycznego,  powoli sie wyłączają, uwaga odwraca się o 180'' Bo nie ma na czym się zawiesić. Zaczynam posługiwać ciałami niefizycznymi, które tworzą umysł i 5 zmysłów. Jakbym, odwrócił uwagę o 180' to gdzie bym sie znalazł?

Jakis czas temu, stworzyłem, teorię przekonanie, że używamy blokow pamieci albo myslokształtów ktore powodują, że doswiadczam tylko wykrojonego lokacji umysłu przez co nie moge zorientować, że to nie swiat fizyczny i analizować jak w swiecie fizycznym. Do tego, mysąlem sobie, że bodźcie, ze swiata fizycznego pobudzają moje konkretne myslenie, a że w swiecie astralnym ich nie ma to dlatego też nie mam takiego myslenia.

Dzisiaj budzać się, patrzać na doswiadczenia astralne, zauwazyłem raczej uswiadomiłem sobie, że cos tu jest nie tak. Znajduję przyczynę, dlaczego to doswiadczałęm ale, że nie byłem swiadomy tego że to astralny swiat przez okrojony umysł to mi juz nie pasowało.

Bo jak mogę mieć okrojony umysł z blokow pamieci, skoro aktywnie biorę w roznych scenach, jak trzeba robic fikołka to robię, jak mam cheć na romans to robię, jak jadę rowerem, albo mam malowac , lub umawiam się na spotkanie, albo jak zgubiłem, telefon to wiem co mam robic. NIe zastanawiam się nad tym tylko instyktownie reaguje i korzystam z informacji jakie mi trzeba.

Jedynie co jest prawdzie, to nasze kule-myslokształy w ktorych są zapisane nasze jakieś nawyki i wspomnienia ktore aktywują się podczas zycia fizycznego a potem odwiedzamy je kiedy zasypiamy.

No teraz bede musial, wymyslić coś lepszego, aby wytlumaczyć sobie racjonalnie dlaczego nie pamiętam,  jako osoba astralna poprzednich miejsc i doswiadczen oraz dlaczego nie robię takich porownan- O to jest swiat astralny i mam takie ciało... Jakbym, miał cialo fizyczne to było by inne razem ze światem fizycznym.


1.Jestem na ulicy reja. Po prawej stronie przy skrecie w prawo stoję. Kobieta sprzedaje, pomarancze, Kobieta ze swoim chlopem, wciskami sie w kolejkę.
2.Na moim podworku stoi niebieskie auto. Tylni lewy blotnik, miał malą dziurkę. Pozniej zrobiła się duza.
Blotnik plastikowy. 
3.Byłem w piwnicy , kolega robił a raczej starał się robić, przewroty przez plecy, nie udolnie to robił, potem ja. Byłem zaskoczony jak łatwo się to robi.

Czy cialo fizyczne brało udział w ktorym kolwiek miejscu udział?
Czy cialo, fizyczne robiła fikołka ?
Czy reka ciala fizycznego, dotykała ciala kobiety?
Czy cialo fizyczne jezdziło na rowerze w swiecie astralnym?
Czy cialko fizyczne zdawało sobie sprawę, że w tym samym czasie, ciala niefizyczne doswiadczają swiata astralnego i mają zmysły takie same jak w swiecie fizycznym?

Czy cialo astralne moje zdawało sobie sprawę,  że cialo fizyczne śpi w tym samym czasie w lozku w swiecie fizycznym.
Czy cialo astralne moje, informowało mnie, że cos jest nie tak z miejscami ktore odwiedzałem?
Czy cialo astralne,  wiedziało o tym, że zgubił telefon stworzony z materii astralnej?
Czy cialo astralne wiedziało, że kiedy kupywało pomarancze albo dotylkało kobiety, to miałem cialo astralne a nie fizyczne?
Czy cialo astralne moje pomimo tylu niezgodności, poinformowało mnie, ż ecos tu jest nie tak?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Cialo fizyczne zasypia, zmysły sie wylaczają, uwaga traci grunt pod nogami. Zawiesza się na ciałach niefizycznych dzieki czemu mogę pełniej korzystać ze zmysłów poza fizycznych. A gdyby wylączyć wszystkie zmysły  umysłu to gdzie by w takim razie uwaga usiadła? oparła ? 


To co opisze jest w sumie odpowiedzią na moje zdziwienie, że cos tu jest nie tak, z niektórymi bardzo niby oświeconymi ludzmi. Gdzieś się pogubili. 
Oliwą do wyjasnienai tego byl  Darek S. 
Ogladając jego filmik o szatanie zdziwił mnie mentalnie. 
Pomyślałem, sobie jak on moze się tak pogubić w tym. 
Jest bardzo obeznany w obe mimo to nie trzyma dystansu, tylko wkręca się w jakieś systemy.

Jest ciemno, przedemną Televizor leci w nim rupert spira. Prowadzi wyklad,  nagle ludzie zebrani zaczynają uciekać. Uwaga kieruje się na człowieka ktory znajduje sie Miedzy rupertem a widownią. Zaczynają uciekać. Nie rozumie o co chodzi. Obraz rupert teraz zajmuje miejsce faceta stoi z ptaszkiem na wieszku. Daszek dwuspadowy  z bocznymi scianami zrobiony z białego papieru? Był założony na jego ptaszku. 

Zaczał, rzucać na ludzi i próbując uprawiać seks. Dopadł faceta i kopuluje ale nie mogłem, zobaczyć, czy faktycznie robił to naprawdę czy tylko symulował. Nie miałem kontroli nad obrazem, sceny zmieniały się niezaleznie odemnie. Nie mogłem mieć czasu na zbytnie refleksje. Na gorze po lewej stronie i po prawej stronie siedzieli reporterzy. Oni wogle nie uciekali byli spokojni.
Obraz; rupert kupuluje z facetem jednak to nie robi naprawdę tylko udaje. Jest w tym czos kontrolowanego, nie robi tego w sposob impulsywny niekontrolowany jak jakis wariat.
Nastepna scena- wraca idzie w stronę mównicy. Ludzie jakby wracali ale z dystansem.
Zauwazyłem, jak się przemieszcza się to grupa ludzi albo oddala sie od niego albo idzie za nim.
Pomyslałęm sobie to pewnie widownia. Ale obraz był rozmazany, Brak ostrosci. 
Wyraziłem  jakies impuls, że cos tu jest nie tak to nie logiczne, Ludzie się trzymają jego pobliżu. Jak on idzie w ich stronę to one oddalają się. Jak idzie w przeciwną stronę to one idą za nim.

Pojawiły  się jakies swinie choć ich skora była szara ciemna. 
Toczyły sie jakies rozmowy. Ale nie pamietam  o co chodziło.
Na koniec dostałem olśnienie, załapałem, że to sa jakies myslokształty albo twory energetyczne, ktore wpływaja na niego stymulując jego myslenie i zachowanie.
A on myśli, ż eto są jego własne myśli i poglądy.

Co ciekawe w tym doswiadczeniu, byłem ograniczony. Nie wchodziłam w ekran jak to mam zazwyczaj. Były zblizenia do ekranu ale żeby mnie wrzuciło i był w nim to nie. Do tego sceny zmieniały sie dosyć szybko.


Czy cialo fizyczne oglądało film w tv?
Czy  dzięki wzroki fizycznemu widziałem penisa i daszek biały z papieru?
Czy cialo fizyczne, było swiadome tego w tym samym czasie byłem w swiecie astralnym i ogladałem tv?


Czy cialo astrale wiedzialo o tym, że w tym samym czasie lezy cialo fizyczne w lozku  i śpi?
Czy cialo astralne widziało dzieki oczom fizycznym?
Czy cialo astralne zdzwało sobie sprawę, że teraz znajduje się w świecie astralnym?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Cialo fizyczne zasypia uwaga odwraca sie od swiata fizyczne i zawiesza sie na cialach niefizycznych.
A jakby odwrócić uwagę od ciał niefizycznych to gdzie zawiesi się uwaga?


Trzymam telefon w reku i przeglądam rolki ze zdjęciami. 
Ale jednocześnie widzę chwilami siebie z góry
Moja uwage przykuło zdjecie gdzie facet trzyma na odslonietej piersi rekę.
Robi to raz polityk a raz aktor. Co chwile zmienia sie tło obrazu.
POjawia się mysł , aby wpisać i wyszukać wiecej takich zdjęć. 
Wpisuję, touch tits.
Wyskakują fotki ale nie na temat zaczynam przewijać ale to nic nie daje.
Trace ostrosć widzenia, Jkabym rozdzielił sie. Zatrzymuje się na jakimś filmie lub zdjęciu.
Ktore powoduje, że wpadam w film i jestem obserwatorem akcji.
W tym, stanie mam przekonanie mentalne, że to jest film i ogladam go.

Ile razy w ciele fizycznym, przegladając obojetnie co mam wrazenie , że to ja z wlasnej woli przegladam nastepne tresci. A moze myslokształty moje uwarunkowania, albo ego umysł decyduje tak naprawdę jakie podejmuje w tej chwili decyzje? A mi się wydaje, że to ja Duch dusza.

Widzę, jak dwoch facetow, ktorzy mają polaczone reke prawą z lewą.
NIe mogą się efektywnie sie bronić, Zadają im ciosy uzywając cos w stylu karate.
Widać są mocno juz wycieńczeni, tą nie udolnością bronienia się i bicia.

Nagle coś zwraca moją uwagę, Ktoś wkrada mi się w moje cialo mentalne.
Czuję jak po lewej stronie? szeroka świadomość ktora ma  spokój  wewnętrzny bardzo szeroki.
Trochę to wyglada jak patrzenie z lotu ptaka. 
Coś patrzy na ich działanie, niby to ja patrzę, ale ja.
Mysl mowi, dokladnie nie pamietam zwrotu ale wydźwięk pamiętam bardzo dobrze,, że zanurzamy się poniżej linii życia, babramy się, w agresji, nienawiści, w cierpieniu.
Słysząc to, nie zrobiło to na mnie dużego wrażenia, gdyz wiem o tym.

Metalna analiza.
To coś pochodziło, z wyższej wibracji, dla tego czegoś to nie robi to większego wrażenia, te ludzkie zachowania.
Zyjemy ponizej linni zycia tego wlasciwego, w tym sensie że zamiast wypełniać życie radością spokojem to babramy sie w jakiś destrukcyjnych wibracjach nie wychodząc poza nie.
Osoby ktore by wyrwać z tego stanu i wrzucić do wyższej wibracji , automatycznie, spadnie w dół przez przyciągnięcie do wibracji ktora ją obecnie utożsamia i tworzy.
To coś wlazło we mnie, by pokazać szersze spojrzenie na dane zjawisko.

Po jej wypowiedzi, skupiłem uwage na filmie.
Byłem ciekawy ich losem.
Typowa wkreta jak w swiecie fizycznym, wkrecam się w fabułę filumU.
Przejmuje się albo emocjonuje się co bedzie dalej. Czy uciekną, czy zostaną rani, czy ich zlapią.
Ciekawe czy to nie zaplanowane było, aby mnie wywalić stopniowo z tego stanu. Gdyż coraz bardziej się angażowałem w film, doprowadzając do tego że na konieć to juz sam byłem uciekinierem lub utożsamiałem z nim do tego stopnia, że emocje mnie wyrzuciły.

Zostawili ich w spokoju, wykorzystali to do ucieczki. 
W nastepnej scenie, mają juz wolne rece.
Obawiam się, czy przypadkiem kule ich nie dosiegną.
Emocje mi narastają, bo nie wiem czy ich zlapią.
Są w miom ogrodzie przy starym domu. Chowaja sie.
Rozdzielają się. Jeden chowa się za drzewem. Jestem w duzym napieciu,
Sam staję się tym uciekinierem.   
Cos krzycze za drzewa.
Koniec.

Budzę się, raz wydaje mi się, że w samochodzie przed sklepem z kwiatami, a raz że w lozku. Rozpamiętuję sen co miałem powyzej. Ktoś mnie woła, wstaję lub wychodze z łozka. Patrzę na telefon. Mam wiadomość od kolezanki na pisała po 20 cos na fb. Coś misi ejeszcze sniło i dopiero się naprawdę obudziłem


Czy cialo fizyczne było obecne podczas wyzej wymienionych doswiadczen?
Czy cialo fizyczne, użyczyło swojej reki i wzroku abym mogł trzymac i widzieć telefon?
Czy cialo fizyczne, wogle jest mi potrzebne abym mogł dobrze funkcjonować w astralu?
Czy potrzebuje, cialo fizyczne aby mysleć i czuć emocje oraz doznania?
Czy cialo fizyczne jest swiadome tego, że spi w łóżku , a ja w tym samym czasie jestem w świecie astralnym?
Nie. To kto jest swiadomy obu stanów? 

Czy cialo astralne mentalne i eteryczne wiedziało o tym, że to jest swiat astralny?
A w tym samym czasie, cialo fizyczne lezy w lozku w swiecie fizycznym?
Nie,
Czy te ciała były świadome bieżących doświadczeń?
-opierniczanie kolegi że zaraz kapnie wino na siedzenie
-tesciowa daje mi pieniadze ale za duzo, ale syn zauwaza to
-ogladnie zdjecia piersi w telefonie 
-szukanie pieniedzy ktore w koncu znajduje
-Czarny kluczyk do audi ktory dał mi brat, ktory posiadał kolega 
Nie
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1