Dzisiaj znowu rozmowy poza cialem. 21-04;50
Godzinę za dlugo ale zmeczenie pewnie swoje zrobiło.
Czujęże cialo coraz bardziej zmeczone ale nie jest to jeszcze takier zmeczenie jakie mialem kiedys, gdy słuchałem po całych nocach.
Pamieć snow powoli spada. Ale nie jest żle.
W porownaniu do poprzedniego eksperymentu to juz po 3 nocach to lipa była taka że szok. Chyba tylko 3 sny pamietałem ale i to co zapamietałem też nie pociesza.
1.Szwagier kupił audi.
Jest u mnie na podórku.
Kazał mi zmienićalbo załatąć siedzisko z tylu auta.
Potem okazało się, że tylne boczki mam zrobić.
Orientuje się, że handlaz podmienił boczki załozył z ubogiej wersji.
A jeszcze po drzwiach po lakierze poznałem że drzwi wszystkie mają delikatnie inny kolor.
POdmienił wszystkie drzwi ze starego modeluu. Radio było unikalne mialem chec sobie zabrac bo moze być duzo warte.
2.Wrocila kolezanka zagranicy.
Wysyla mi zdjecia co jakis czas.
Jest u ludzi ktorych w rzeczywistosci nie zna.
POmaga malować- fotka
Jest ubrana w ogrodniczki i upackana w farby.
Niezle bawi sie zx kolezankami.
Jest przejscie dla pieszych, ktos zostaje potracony, z jej przyjacioł?
Na drodze lezy człowiek potrącony.
Narzucają na niego koc aby nie widzieli jak mu udzielają pomocy.
Pomyslalem sobie sprytne.
3.Byłem na szrocie. u znajomej.
Kupilem ale juz nie pamietam co.
90ZŁ I CHYBA 70ZŁ.
Pytam ile do zaplaty.
Mąż mowi 800zł Duzo pomyslalem ale jak tyle to tyle.
Daje fakture zonie. A tu wychodzi 130zł? Ulzylo mi że tak malo.
Bedąc na zewnatrz sklepu.
Po lewej stronie fatet po prawej kobieta.
Ja stoje i chce spowiedzieć że potrzebuje cześć.
POjawia się moda dziewczyna.
Zaczyna opowiadać, że jej babcia zyla ponad sto lat, byŁA JASNOWIDZĄ, DLONIE COS URATOWAŁA JEJ.
Wiem teraz że to b←ło z rozmow poza cialem.
My jako osoby sniace kobieta facet i ja nie moglismy się wtracić nawet odezwać. Musielismy cvzekać az skonczy swoje opowiadanie. Dziwne to we wlasnym snie stalismy jak malekiny.
Chcialem cos powiedzieć ale nie moglem sie wtracić.
4.BYłem na sadku w ktorym zauwezyłem że wszystkie mlode drzewa zostały wycieta.
Odslaniając sterte piasku i żwiru.
To miejsce jest kopią miejsca ze swiata fizycznego.
Kiedys miałem plan aby zrobic zagajnik.
We snie jest tego odpowiednik i to na wysokim poziomie.
5.Jestem wstaRYM DOMU.
Siostra przywiozła ciastko makowieć. Na gorze była polewa smietankowa.
Złapałem duzy kawałek i zacząłem jesć.
Tak paTRZĄĆ NA MASĘ na wierzchu, zobaczyłem krotkie wlosy czarne. dlugosci 1cm.
Zaczałem dochodzić kto zrobił to ciastko aby potem powiedzieć co tam znalazłem.
6.Falszywe przebudzenie
BYłem w duzym pokoju w starym domu w tym co ostatnio miałem, obe i falszywe przebudzenie.
W starym pokoju były 3 okna zaliczyłem uwagą juz drugie.
W pokoju na lozku lezał brat i siostra na drugim.
Tak jak muchy latały w pomieszczeniu w poprzednim z darkiem co było falszywe przebudzenie.
To teraz biale zwierze wielkosci krolika.
Skakało po lozkach zgodnie ze wskazowki zegara i zatrzymal na moim.
Co dalej nie pamietam.
4 noc sluchania rozmow poza cialem.
Dzisiaj tylko 03 sluchalem.
Bylem z Jarkiem Bozmą, z antrapa chyba?
Sen był generowany przez wywiad jaki udzielił w rozmowach p.c.
W przestrzeni słyszałem jego głos czasem dostraial sie do JarkaB.
Rozmowa była o swiadomości.
Jest mniejsza i ta wieksza tak w skrocie.
Mowił że oprocz 6 ksiazek to 7,8,9,10, mozna przeczytać na jakims forum.
Zdziwilo mnie to bo wiem,że 6 jest ksiazek i tle mialo być.
Umysł powiedział moj , skoro Jarek B. mowi to tak jest.
Uspil moją czujnośc.
Jechalismy autem...
W innej scenie usiadł mi na kolanach okrakiem, ale czulem scisk jego ud na moioich.
POwiedział cos w stylu; niezgodnosć wibracyjna czy poziom swiadomosci rozni się???
Jadę autem ale nie widzę go. Wyglada to tak jakbym był kulą swiadomosci albo latającą kamerą lub jak dron.
MOją uwaŋe przykuł dom murowany po lewej stronie.
Był bardzo stary. Lewa strona widać zamieszkiwana była a prawa ro juz nie . Jakies drzewa wyrastały sie w dach z bocznych drzew.
Zaueazyłem, robotnikow , bedą robic pokrycie dachu.
Mijam dom, droga ostro skrecaw prawo. Jest wylozona kamieniami wielkosci przelamanej cegły na poł.
Droga jest pochyła w doł.
Przypomina cos w stylu schodow w latarni morskiej.
Droga otoczona jest drzewami chyba las
2.Dostroilem się do aspektu, ktory stworzyłem dawno temu i zyje sobie dobrze.
Jest droga bardzo długa. Lato, stare dobre czasy. Jakies zadupie.
Widzę czlowieka ktory pracuje przy zaladunku lub rozladunku cementu.
Kurzy się mocno.
Widzialem boczną drogę, moja uwaga skierowała się tam z ciekawosci gdzie prowadzi.
W pierwszej uwadze ta droga glowna istnieje ale reszta sceneri to albo zaporzyczona z innych miejsowosci albo wymyslona przez moj aspekt. Ale patrzać na jakość snu to dałbym 10/10
Ma urok ale też nostalgie. Moj aspekt to chyba tam utknął we wlasnej iluzji.
Gdyz mam wrazenie, że jest punkt A iB a dalej nic nie ma.
3. Kolo lasku jest zagroda brata? W tej zagrodzie jes tam maciora z malymi swinakami.
Wyrzucił kilka pozostawiając tylko jedno. Mialy kila lub ila. A poznac mozna b←ło po zaczrwieniu skory.
Zdziwilo mnie to, mialem to sprawdzić w internecie czy faktycznie tak chorują na to???
Prosiaki wyrzucone za zagrogę były narazone na dziką zwierzynę.
4.Byłem w kuchni letniej ktora pelniła tez pokoju w ktorej kiedys mieszkali Babcia i dziadek.
Obecnie mieszka wujek.
Bedąc w kuchni. Zauwazyłem. że kontakt od swiatła p\rzy dwrzwiach jest zalozony z odkurzacza PRL taki malutki. Przy oknie w rozetce na gorze tez i przy gniazdku na dole rownież. Były to wlaczniki od swiatel takie duze normalnej wielkosci wystawaly kable.
5.Jestem w miescie ulica reja.
Miedzy blokami stoję przy tyle auta .
Poprawej stronie mojej jesty weejscie do bloku.
Z lewej strony biegnie facet ma tekturową wywieszkę na szyji i napis po angielsku.
Biegną za nim dzieci i kilka doroslych.
Czesc z nich wszedlo do bloku. A pozostała nie.
Zaczeli mieć do mnie jakies problem.
W myslach mowię o co chodzi?
Ten koles wyludził pieniadze od nich pod jakims pretekstem,
Ale został postawiony przed sądem i musial matkę tez sprowadzić. Także te wszystkie pieniadze co wyludził to poszły na grzywne i koszty sprowadzenia matki. Wszystko co przywlaszczyl to strascil.
Patrzę sie na dzieciaki a oni mają okulary na ktorychg jest 3 oko.
Dziwne i intrygująco to wygladało.
Moj umysł powiedział. że to normalne. Pod okularami są normalne oczy.
6.Jestem z kolezanką. Siedzimi blisko siebie.
Cos daje mi do zrozumienia, że brakuje jest bliskosci.
Nie, że seksu tylko bliskosci ogolnie.
W pewnym momencie roztargala wlosy i mial taki usmiech, że powidzialem że zrobię ci zdjecia.
Robila pozy jak modelka.
Niestety zdjec nie było. Szukałem zdjec to były jakies dziwne nic wspolnego z nią.
Robię byle czmu zdjęcie i wchodże na gallerię i jest to fotka.
Przewiujam dalej chcącx do jsc do tamtych ale nie ma.
Mowię do siebie jednak nie zapisały sie.
Jestesmy ogolnie na duzej sali szpitalnej, a raczej wypoczynkowej?
Chcę jej opowiedziueć sen, z poprzedniej nocy.
Ale glos mam ochrypniety. Im bardziej wyrazniej chcialem powiedzięc tym ludzie patrzeli na mnie.
7.Jestem w studiu filmowym. Kuklom obcinano glowy.
potem tak montowano, że na filmie to wyglada bardzo realistycznie.
Ogolnie to sen wygladał tak.
Widzialem rozne dziwaczne zachowania ludzi a na koniec dowiedzialem o co tu chodzi.
8.Z moją była kiedys wychodzilismy przez syp do piwnicy.
Ale to nie prawda, nigdsy takiego czegos nie było ale we snie przypomnialem sobie o tym kiedy przez niego wchodziłem po klucz grzechotkę aby przykrecic kierowenice w aucie.
Auto było odpalone, mam siedziała i brat chyba.
Czy cialo fizyczne było swiadome wszystkich snow?
Czy cialo fizyczne, bralo udział w snach?
Wyjezdzając z domu bedąc juz kolo remizy z przeciwka Tir jedzie gdzie mieszka greszta.
Po przeciwenej stronie.
W tym momencie przypomniałemsobie sen...
Greszta przyjechał duzym ciezarowym samochodem cofał do tyłu.
Wjechjał az za ganek starego domu.
Był z synem. Tyl naczepy był splaczony i opuszczałą sie coraz nizej jak podest hydrauliczny.
Bedąc w aucie pod eclerkiem na parkingu czekając na mamę, postanowiłem porozmyslac o swiadomosci.
Nagle przypomniałem sobie patrząć na pod sufitkę tego auta, że miałem z tym sen.
Sen-Zauwzyłem w audi, że podsufitka jakb ymiejscami podchodziła, przejecjęµ się tym.
Ale kiedy znowu przyjzałem się dokladniej okazało że ma takie wszywki ktore robia zludzenie odstawania delikatnego.
Łyknąłem to choc to nie logiczne i bez sensu.
Rozmowy poza cialem trwaly ąz ponad 04 rano.
Potem juz Zasnac nie mogłem.
Także pamietam tylko dwa sny.
Dzis daruję sobie opisy, slaba pamieć, gdyż budzisz się, chcesz rozpamietąć sny a tu lecą rozmowy poza cialem. Czasem zaciekawi mnie audycja i zamiast rozpamietąć sny to skupiam uwagę i ucieka pamięć. Nawet uciekl mi cały sen. Myslalem, że za chwile sobie go przypomne ale nie dałem rady.
Wczoraj nie sluchałem rozmow poza cialem, gdyz robot mialem tyle i stresu, że nie mialo to sensu.
Noc przed wczorajsza, była z rozmowami poza cialem.
Nic ciekawego nie dzialo się. Poza hiperrealistycznymi scenami.
Ale o co chodzilo to nie wiem.
Dzisiaj juz było duzo lepiej, ale bardziej lajtowo.
Niby chcialem miec ld albo obe ale na gadaniu się skonczyło.
Bardziej mnie interesuje co mi się przysni, ale do zapisu nie nadają sie zbytnio.
Muszę czekać na okazje.
Dziś we snie była taka akcja.
W sen ingerował z ktorys rozmow poza cialem.
Gdyż osoby rozmawiały o swiadomosci ale ich rozmowy były jakby wykute na pamieć.
To mnie zdziwilo, że nie mowią po swojemu tylk jak jakieś regułki.
W koncu udało mi się dojść do słowa i poleciłem im ksiazki A. Powell
Potem dolaczyły dziewczny, oni poszli w odstawkę.
Jedna dziewczyna była jakby pierdyknieta psychicznie.
Tamta robila jej dobrze. Aż się zdziwilem tym faktem co jej robi bo odkiedy snię erotyczne sny to jeszcze takiej akcji nie było.
Realnośc seny była mocna ale nie nawieksza.
Ogolnie tej nocy, pamietam jak stwierdziłem po przebudzeniu, że jest wiel scen bardzo realistyccznych aż za nadto jak zwykle snienie.
Pamietam, że próbuję mowić, ale nie mogę wypowiadać słow. Tak jakbym miał zastygniete miesnie twarzy.
Juz kilka razy tak miałem.
Nastepne co mi się wrzuca w oczy to pisanie.
Pisze jak w realu z tymże że mam problemy z pisaniem nie potrafie plynnie pisać i mam problemy z koorydynacją.
Inne momenty to konstrukcja scen jest czasem tak dopracowana że cos pieknego.
Np. dRzwi od samochodu były tak realne jak sw. fiz. ale niezgodne co nie miara, a moj umysł tego nie podlapie że cos tu nie tak. Woli emocjonalnie poswiecac uwagę tym wydarzeniom niz zastanowić się że cos tu nie tak.
Rozmowy poza cialem słuchałem dzis cała noc jakos zmeczenie nie pozolilo mi wczesniej zbudzic i wylaczyć.
Mialem wile snow, ale nie w karzysm słyszałem rozmowy z odtwarzacza.
Gdyby sny były generowane przez mozg a do tego swiadomośc byłaby produktem mozgu, to wszystkich snach powinny być rozmowy poza cialem.
Misię wydaje że kiedy odlaczy się cialo eteryczne od astralnego komunikacja zostaje zerwane z cialem tak mocno że nie ma rozmow w snach.
Dzisiaj cala noc sluchalem rozmow poza cialem. Nawet chyba sie juz przyzwyczajam do takiego spania, choc mam lekkie nie dospanie.
W nocy uslyszałem kroki , umysł powiedział że idzie mama, pewnie za glosno slucham.
Budze się naprawdę. Czyli mialem falszywe przebudzenie. Bo w tamtym stanie wydawalo mi się że juz nie spię tylko leże i slucham sobie w ciemnosci.
Sen jest ciezki do skopiowania, ale zrobil duze wrazenie.
Pokazuje pewien mechanizm jaki jest wykorzystowany do sterowania lub manipulowania ludzmi.
Ma dwojakie znaczenie.
P[ierwsze to swiadomosc czyli Jazn jest manipulowana przez ciala suptelne i swiaty z ktorych one są zbudowane, Drugie to manipulacja przez innych ( szkola, demokracja, konsupcjonizm, religie, ideały dla dominacji oraz wykorzysywania nas przeciwko nam samym.
Jest most na moscie jest zwierzę koloru rudego.
Zwierzeta bawoly mają respekt dla nich. nie przejdą obawiaja się ich.
Naukowcy postanoweili zbadac to dlaczego tak jest.
Wzieli gorylai ubrali w skore z rodą sierscią.
Goryl mial lekkie obawy gdy zblizały sie bawoly?
One tez troche dziwiły sie zachowaniem tej rudej istoty, ale uznały jej wyzosć.
Naukowcy byli zdumieni tym!!
Zrozumieli że zachowanie bawołow nie jest dedykowane mądroscią jakąs inteligencją tylko wyuczonym zachowaniem. Dzieki temu doswiadczeniu mają nowe mozliwosci do rozwoju swoich planow.
Bawoly zaczeły jednoczyć się z gorylem. Stając jednym wiekszym zmutowanym tworem. Okilku glowach.
Nawet zaczły wydawać glosy dziwaczen takie jak goryl. Piekny przyklad naśladownictwa ślepego.
Juz nie slucham audiobokow co noc.
Chyba za duzo, rutyne wpadam a to nic dobrego.
Sen odbyl się na podworku. Był agregat pradotworczy polączony z prostowniukiem wlasnej roboty, a to wszystko było podlaczone kablem do gniazdka przy scianie ceglanej dawnej obory.
Chore i nie logiczne dosiadczenie.
ZProstownik ladował akumolator.
Zauwazyłem, że agregat dymi?
Kabel pradowy podlaczony do gniazdka też.
Izolacja zaczynała się topić i dymić.
Obawialem się reką wyciagnąć wtyczkę.
Wziąłem widly i zaczalem wylaczac stycznik prodowy.
Byly dwie skrzynki z esami.
W pierwszej uwadze jest tylko jeden.
Widlami tracalem dzwignie aby wylaczyc, ale mialem problemy z prawidlowym uderzeniem.
Kiedy cialofizyczne zasnęło, moja osobowosć rozpada się,
Na czesci uwarunkowane przez zmysły oraz uwarunkowania wygenerowane przez styl zycia i srodowisko.
Ogolnie nie wystepują w swiecie astralnym.
Takie jak spozywanie pokarmow, oplaty rachunkow, toaleta, pranie, zakladanie ubran, nudzenie się, pracowanie po 8 godzin itd.
Mam czasem z tym zwiazane sny jak pojawi sie konflikt, emocja, albo poprostu zwrucenie uwagi na to że nie snie o tym to potem am sny z tym zwiazane- autosugestia spontaniczna.
Bedąc w swiecie astralnym chyba jeszcze nigdy nie nudzilem się tak jak to czasem miewam w sw. fizycznym.
Cialo fizyczne zasnęło.
Ja jako ekran swiadomosci ktory jest taki sam jak w swiecie astralnym stracilo kontakt mozliwosci doswiadczania swiata fizycznego, przez wylaczenie roznych obszarow w mozgu.
Co poduje rozpad osobowosci na wiele sniacych duplikatow.
Mozna do porownać do wypuszczenia z ciala astralnego ssetki kulek ktore zwieraja rozne hitorie wyprudukowane w umysle podczas zycia w cile fizycznym. Choc nam wydaje się że to tylko nasze fantazje lecz im wiecej im poswiecamy uwagi stają się prawdziwe i zyją swoim zyciem.
Takie miejsca sam posiadam e snie, czuje sie jakbym tu od dawna bywał i czuję sie ryba w wodzie.
KIedys to wzbudzało we mnie zdziwienie i zastanawianie skad ? Jak to mozliwe czyzbym prowadził inne zycie, inkarnacja? Ogolnie to wiem przez rzucanie mysli tu iuwdzie z emocjami zostawiam ziarna, ktorer z czasem podlewam uczuciami i myslami tworząc mutacje snow.
Najgorsze jest utkniecie w takiej lokacji sennej, szczegolnie jabym umarł.
Ten aspekt były rozebrany z osobosci dziennej zostałby na bardzo dlugo.
Osoba sniąca probuja wylaczyć widlami esy nie był wogle swiadomy tego co się dzieje teraz.
Ma wrazenie brdzo silne bycia jednostka ludzką z konkretym peselem.
Uwaza, że to odbywa sie naprawdę w swiecie fizycznym, pomimo duzych niezgodnosci nie podejrzewa niczego że cos jest nie tak.
Osoba sniaca nie ma rozeznania zadnego, że w tym samym czasie cialo fizyczne lezy w lozku i smacznie spi.
Cialo fizyczne wogle nie stresuje się, nie emocjonuje się, nie ma natloku mysli.
Osoba sniaca jest calkowitym tego przeciwnienstwem.
Osoba sniaca nie zauwaza niezgodnosci obiektow przedmiotow.
Dziwne hybrydy rzeczy.
Brak reakcji na takie rzeczy bierze się z tego, że nie ma pozostałych aspektow ktore są odpowiedzialne za logiczne rozpoznywanie że cos tu nie tak. A to bierze się z tego, że malo poswiecam uwagi na te aspekty.
Uwage kieruję bardziej na to co się dzieje wokol mnie i utartym szalakom myslowym.
Przestalem sluchac audiobookow, powodem tego stanu jest hroniczne lekkie zmeczenie nie jest uciazliwe, ale odbija na sny i pamieć snow. Ostatnio leżac przypomniałem sobie zadrapane drzwi w samochodzie w niebieskiem od kierowcy. Widząc ten obraz nie mogłem stwierdzić czy to widziałem w swiecie fizycznym czy we snie? Tak się miesza w glowie przez nazbyt informacji.
Dotej pory nie wiem jaka jest prawda.
Ale wiem jedno swiadomośc była obecna w tym doswiadczeniu bo ktos to widział.
A problem z z rozpoznaniem gdzie to się wydarzyło to ma problem umysł. Jakas mysł i uczucie.
Dzisiaj wieczorem cialo fizyczne polozyło się do łozka i zasneło.
Cialo fizyczne z jego 5 zmysłami odzywia i nawadnia cialą niefizyczne powodując rozne sny i stany emocjonalne.
Potem snimy to co snimy.
Swiat fizyczny jest nawozem w formie nazw i form, Tworząc iluzje oddzielnosci swiata od Ja od innych Ja.
A przeciez cialo fizyczne jest zbudowane z tej samej materii co swiat fizyczne.
Wiec jak mozmemy myslec że cialo fizyczne jest moje przeciez gdby nie skladniki ziemi nie moglibysmy zaistnieć w formie ciala fizycznego.
Cialo astralne z czego jest zrobione?? A nazwy i formy jakie otacza moje senne cialo z czego są zrobione?
We snie mamy poczucie bycia Jednostka osdobową pomimo okrojenia ze wspomnien, z ciala fizycznego, z wielu rutynowych zachowan jakie co kazdego dnia powtarzamy dalej wierzymy że jestesmy odrebna jednostka w ciele fizycznym mimo że wiel czynosci jakie wykonujemy co dziennie nie istnieją w swiecie astralnym w czasiu snu.
Cialo fizyczne spalo w lozku.
W tym samym czasie od ciala astralnego wylonił się myslokształt Spowodowany jakims czynnikiem zewnetrznym?? Albo proroczy sen?
Osoba sniąca znajdowała się wotoczeniu kolezanki ktora b←ła w ciazy i jest też w pierwszej uwadze.
Była naga. MIala cheć na sex. BYlismy jakby w pokoju ale nie był dokonca tym pokojem co istnieje naprawdę.
Zblizylismy do siebie toczac rozmowę. Zlapalem w biodrze i postawilem przed lozkiem. POwiedziałem jej że nie ma szans na sex. NIgdy nie uprawiam sexu z kobietą w ciązy to nie etyczne.
Dzisiaj wieczorem wiozlem kolezankę do domu. Polozylem rekę na ubraniu aby przywitąć z małem boblem co jest w brzuszku. Ona wzięła podciągneła bluzkę tak że moja reka spoczęła na wysokosci pempka na jej skorze. Nie wyczulem jak rusza bo w tym czasie spał.
Rano się trochę dziwiłem dlaczego ona mi się sniła naga i ten brzuch ale zbytnio nie zastanawiałem. Fakt że jakis czas temu była rozmowa na temat sexu w ciązy czy powinno się robić czy nie. Moje zdanie było konkretne że nie.
Sen wyrozniał się na tle wszystkich wyjatkowo utkwił w pamieci mimo że wogle dzisiaj nie zastanawiałem co mi się sniło.
Osoba sniaca ten sen była zrobiona z mysli miala w sobie pewne przekonanie koncet ide na temat tego czy wolno sex uprawiac czy nie. Rozmowa kiedy nabrała powaniejszego poziomu powodując powstanie emocji ktore aktywowały ciało astralne do tego stopnia, że widzialem sceny bardzo wyraznie i czując dotyk na jej ciele kiedy niosłem.
Osoba sniaca zawierała w sobie aspekt tylko tych mysli zwiazene z tym podejsciem do tej sytuacji. Była mysła Boga ktora pojawiła się w czasie snu i potem znikneła.
Bedąc w ciele fizycznym moje uczucia emocje orasz mysli są stymulowane przez percepcje.
Zaleznosci na co moja uwaga zostanie skupiona spowoduje odpowiednie dzialanie w umysle tworząc jakaś mysl i uczucie.
Co dzienie mowię sobie to jest swiat fizyczny mam teraz cialo fizyczne jeszcze niedawno cialo spalo a ja funkcjonowałem w ciele astralnym.
Dlaczego tego schematu nie ma tez w czasie snu?
Czyzby swiat fizyczny stymulował powstawanie takie myslenie?
Mimo że odnoszę sie do snow jakie mialem dzisiaj to i tak musże zrobic porownanie do swiata fizycznego, aby zrobić roznicę miedzy nimi i wten sposob odroznić swiat astralny od fizycznego.
Wczasie snu nie mam odniesienia Bo nie ma podzialu na cos zewnetrznego co by istnialo niezaleznie od naszych mysli i emocji.
Sen jest zlepkiem mysli i emocji one są dla osoby sniacej tym naszym swiatem zewnetrznym, one powodują iluzję że jestem oddzielna istotą majaca wlasne mysli i uczucia.
Dzisiaj snila się moja była.
Mialem kilka snow. Ale nie pamietam zbytnio o czym.
Pamietam tylko skrawki.
Sny były bardzo realistyczne, przyplyw swiadomosci był duzy.
Była hiper reralistyczna.
Rano do mnie dzwoni moja była, pyta czy zawiozę jej chlopa i matkę do chełma.
Moze taki zbieg okolicznosci ale wątpie.
Byłem w szkole dawnej z podstawówki.
W klasie załozyłem VR Byłem sceptyczny co do jakosci obrazu jaki zobaczę po załozeniu okularów.
Obraz spoczatku miał piktolozę, zaczął się wostrzać aż tak że wszystko nabralo głebokjiej reaLNOSCI.
BYłem podwrazeniem,że to wyglada tak prawdziwie jak w realnym swiecie.
POszedłęm miedzy lawkami w kolo klasy. DSotykając osoby siedzące w lawkach, nawet z kims zrobiłem TR probując wsadzic w ciało tej osoby ale nie dało rady.
Sen VR jest metaforą scalania CIAL NIEFIZYCZNYCH. Powodując iluzje bycia odrebnej jednostki oraz uleganie iluzjom jakie oferuje trzymając Jazn w pulapcę iluzji oddzielenia.
Czy cialo fizyczne było swiadome kiedy spalo w lozku?
Czy osoba sniaca była swiadoma tego, że cialo fizyczne w tym samym czasie lezy w lozku?