28-01-2022, 20:49
Witam, nie znalazłem na forum takiego wątku, więc zakładam. A mianowicie chodzi o rzeczy związane z kosmosem.
Zacznę od tego, że moje wyprawy w kosmos w LDkach z początku były awykonalne. Kiedy próbowałem wylecieć w pewnym momencie zaczynałem spadać w dół. Jednak próbowałem znowu i znowu i udawało mi się dolatywac co raz wyżej. Doszło do tego momentu, że przy granicy między atmosfera a kosmosem, LD sie urywał. Próbowałem wiele sposobów, od zwykłego lotu po wystrzelenie się z armaty, teleportacji, skoku, zarzucenia liny z kotwica o księżyc i przyciągnięcie go (cos jak w filmie pt. Brucee wszechmogacy " ) do tego stopnia, że stawał się na tyle wielki, że lot wcale nie musiałbyc daleki, albo po prostu w pewnym momencie znalazłem się w kosmosie, powiększenie księżyca jakbym chciał przybliżyć zdjęcie w dotykowym telefonie lub zarzucenie niewidzialnej liny i wspinanie sie ku księżycowi. W końcu się udało, zwykly lot z wielka prędkością stal się sukcesem, również przyciągnięcie księżyca za pomocą liny oraz wspinaczka po linie zarzuconej na księżyc. Natomiast wczoraj podczas LD wpadłem na pomysł, ze wcale to nie JA muszę lecieć w kosmos, ale to kosmos w pewnym sensie może przylecieć do mnie.. :-) Mianowicie: usiadłem w pokoju patrzac przez okno i pomyślałem "niech stanie się tak, aby mój dom był w kosmosie". Odwróciwszy wzrok spojrzałem ponownie za okno, a moim oczom ukazało się moje podwórko, które wyglądało jak w rzeczywistości, a zamiast nieba mogłem podziwiać.. kosmos :-) na "niebie" mogłem zaobserwować bardzo wiele(!) gwiazd, tło było czarne a gdzie niegdzie ukazywały się gęste mieszaniny gazów w kolorze drogi mlecznej. Obserowalem to zjawisko przez jakiś czas, a kiedy się odwróciłem i spojrzałem ponownie niebo było już niebieskie, jednak gwiazdy zostały. Następnym razem kiedy mi się to uda, wyjdę na zewnątrz domu i sprawdzę czy wszędzie dookoła jest przestrzeń kosmiczna.
Chciałem się również podzielić nie tyle sposobem, co zabawami i doświadczeniami związanymi z kosmosem. Przeważnie sobie po prostu latam między planetami z różna prędkością, jednak na początku miałem problem opanowaniem emocji. Dominował strach i lęk spowodowany nowym nieznanym otoczeniem oraz strach przed ogromem przestrzeni. Wybudzalem się w trakcie lotu, bądź doznawałem FA. Z czasem mogłem swobodnie latac, jednak do teraz towarzyszy mi strach, który z każdym razem co raz bardziej jestem w stanie opanować. Czasem rozpędzam się i z impetem wlatuje w planety, a one wystrzeliwuja w przestrzeń kosmiczna. Kiedy latam między nimi czasem jakbym dolatywal do kuli ziemskiej , gdzie już z dala widzę jak zbliżam się do ogromnej planty, kilkuset krotnie większej niż inne l. Z każdym metrem widzę pola, morza itd. W końcu ląduje na ziemi I kontynuuje LD.
Moim planem na przyszłość jest wylądowanie na innej nieznanej planecie i zwiedzanie jej zakątków. Chcę kopac dziurę w planecie i zobaczyć czy jest tam woda, może jakieś korytarze czy kratery. Chcę też szukać życia na owej planecie, bakterii czy innych żyjątek. Jeśli nie znajdę przywołam kosmitów, jednak sprecyzuje myśl w stylu "chce, aby pojawiły się kosmici żyjace na tej konkretnej planecie", ponieważ kiedy jestem na planecie ziemia i przywołuje kosmitów zawsze pojawiają się Ci sami. Wczoraj w LD kiedy przywołałem kosmitów pojawił się nowy gatunek, który żyje w wodzie. Kiedy spytałem:
- żyjecie w wodzie ?
- Tak, ale są jeszcze gatunki lądowe
Zachęcam do eksperymentowania, pisania relacji z zabaw oraz doświadczen, swoich sposobów na dostanie się do przestrzeni kosmicznej oraz do pomysłów, jakie rzeczy można zrobić w kosmosie :-)
Zacznę od tego, że moje wyprawy w kosmos w LDkach z początku były awykonalne. Kiedy próbowałem wylecieć w pewnym momencie zaczynałem spadać w dół. Jednak próbowałem znowu i znowu i udawało mi się dolatywac co raz wyżej. Doszło do tego momentu, że przy granicy między atmosfera a kosmosem, LD sie urywał. Próbowałem wiele sposobów, od zwykłego lotu po wystrzelenie się z armaty, teleportacji, skoku, zarzucenia liny z kotwica o księżyc i przyciągnięcie go (cos jak w filmie pt. Brucee wszechmogacy " ) do tego stopnia, że stawał się na tyle wielki, że lot wcale nie musiałbyc daleki, albo po prostu w pewnym momencie znalazłem się w kosmosie, powiększenie księżyca jakbym chciał przybliżyć zdjęcie w dotykowym telefonie lub zarzucenie niewidzialnej liny i wspinanie sie ku księżycowi. W końcu się udało, zwykly lot z wielka prędkością stal się sukcesem, również przyciągnięcie księżyca za pomocą liny oraz wspinaczka po linie zarzuconej na księżyc. Natomiast wczoraj podczas LD wpadłem na pomysł, ze wcale to nie JA muszę lecieć w kosmos, ale to kosmos w pewnym sensie może przylecieć do mnie.. :-) Mianowicie: usiadłem w pokoju patrzac przez okno i pomyślałem "niech stanie się tak, aby mój dom był w kosmosie". Odwróciwszy wzrok spojrzałem ponownie za okno, a moim oczom ukazało się moje podwórko, które wyglądało jak w rzeczywistości, a zamiast nieba mogłem podziwiać.. kosmos :-) na "niebie" mogłem zaobserwować bardzo wiele(!) gwiazd, tło było czarne a gdzie niegdzie ukazywały się gęste mieszaniny gazów w kolorze drogi mlecznej. Obserowalem to zjawisko przez jakiś czas, a kiedy się odwróciłem i spojrzałem ponownie niebo było już niebieskie, jednak gwiazdy zostały. Następnym razem kiedy mi się to uda, wyjdę na zewnątrz domu i sprawdzę czy wszędzie dookoła jest przestrzeń kosmiczna.
Chciałem się również podzielić nie tyle sposobem, co zabawami i doświadczeniami związanymi z kosmosem. Przeważnie sobie po prostu latam między planetami z różna prędkością, jednak na początku miałem problem opanowaniem emocji. Dominował strach i lęk spowodowany nowym nieznanym otoczeniem oraz strach przed ogromem przestrzeni. Wybudzalem się w trakcie lotu, bądź doznawałem FA. Z czasem mogłem swobodnie latac, jednak do teraz towarzyszy mi strach, który z każdym razem co raz bardziej jestem w stanie opanować. Czasem rozpędzam się i z impetem wlatuje w planety, a one wystrzeliwuja w przestrzeń kosmiczna. Kiedy latam między nimi czasem jakbym dolatywal do kuli ziemskiej , gdzie już z dala widzę jak zbliżam się do ogromnej planty, kilkuset krotnie większej niż inne l. Z każdym metrem widzę pola, morza itd. W końcu ląduje na ziemi I kontynuuje LD.
Moim planem na przyszłość jest wylądowanie na innej nieznanej planecie i zwiedzanie jej zakątków. Chcę kopac dziurę w planecie i zobaczyć czy jest tam woda, może jakieś korytarze czy kratery. Chcę też szukać życia na owej planecie, bakterii czy innych żyjątek. Jeśli nie znajdę przywołam kosmitów, jednak sprecyzuje myśl w stylu "chce, aby pojawiły się kosmici żyjace na tej konkretnej planecie", ponieważ kiedy jestem na planecie ziemia i przywołuje kosmitów zawsze pojawiają się Ci sami. Wczoraj w LD kiedy przywołałem kosmitów pojawił się nowy gatunek, który żyje w wodzie. Kiedy spytałem:
- żyjecie w wodzie ?
- Tak, ale są jeszcze gatunki lądowe
Zachęcam do eksperymentowania, pisania relacji z zabaw oraz doświadczen, swoich sposobów na dostanie się do przestrzeni kosmicznej oraz do pomysłów, jakie rzeczy można zrobić w kosmosie :-)
Slavia napisał 28-01-2022, 22:54 :
Nie używaj dużej czcionki na całym tekście, bo trudno się to czyta. Przywróciłem do oryginalnego rozmiaru
Nie używaj dużej czcionki na całym tekście, bo trudno się to czyta. Przywróciłem do oryginalnego rozmiaru





