21-01-2020, 00:00
Pisałam już , że bardzo często mam sny o moim zmarłym ojczymie, jednak teraz w tym temacie chciałbym się jeszcze czegoś więcej dowiedzieć...
Towarzyszy mi na codzień uczucie pustki egzystencjalnej i dlatego każdy taki sen jest dla mnie bardzo ważny.
Przed śmiercią relacja z moim ojczymem nie była jakaś idealna , ale po śmierci już się zaczęły pojawiać sny , w których on żyje i tej smierci ''nie ma'' tam.
Proszę zinterpretować mi taki sen jaki miałam :
Mój ojczym , po śmierci ukazał mi się we śnie, a kiedy zapytałam go :
''ty żyjesz'' ? dlaczego nas tak oszukałeś, że umarłeś ?.
odpowiedział, że żyje , że nie umarł.
Taki sen był dla mnie bardziej relany i rzeczywisty niż po przebudzeniu, ale obudziłam się płacząc.
Czy to mogą być odwiedziny z tej drugiej strony ?. czy jego świadomość żyje nadal i te spotkania i jego odwiedziny w snach są na takich zasadach na jakich funkcjonowaliśmy za życia czyli takiego zwykłego widzenia się , braku jakich kolwiek wyższych emocji, codzienności, bo podczas tych snów o nim nie przekazywał mi nic najczęściej , zwykle były to takie sytacje jak za '' życia'' gdy jeszcze żył.
Towarzyszy mi na codzień uczucie pustki egzystencjalnej i dlatego każdy taki sen jest dla mnie bardzo ważny.
Przed śmiercią relacja z moim ojczymem nie była jakaś idealna , ale po śmierci już się zaczęły pojawiać sny , w których on żyje i tej smierci ''nie ma'' tam.
Proszę zinterpretować mi taki sen jaki miałam :
Mój ojczym , po śmierci ukazał mi się we śnie, a kiedy zapytałam go :
''ty żyjesz'' ? dlaczego nas tak oszukałeś, że umarłeś ?.
odpowiedział, że żyje , że nie umarł.
Taki sen był dla mnie bardziej relany i rzeczywisty niż po przebudzeniu, ale obudziłam się płacząc.
Czy to mogą być odwiedziny z tej drugiej strony ?. czy jego świadomość żyje nadal i te spotkania i jego odwiedziny w snach są na takich zasadach na jakich funkcjonowaliśmy za życia czyli takiego zwykłego widzenia się , braku jakich kolwiek wyższych emocji, codzienności, bo podczas tych snów o nim nie przekazywał mi nic najczęściej , zwykle były to takie sytacje jak za '' życia'' gdy jeszcze żył.





