Sny Isabeli
Z tą elektroniką to niezły pomysł. Swego czasu sam myślałem o czymś podobnym. Tylko musiałbym jeszcze znaleźć alternatywę dla telefonu podczas pobudek (trudno będzie porzucić przeglądanie głupich memów :( )
Każdy ma takie sny z których nie chce się obudzić !

"Nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie..."
Julio Cortázar

LD 8

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
3 grudnia 2018

Godziny spania: 22.20 - 6.00

W śnie spotkałam się z jakimiś dziewczynami. Na głos zastanawiałam się, czy popić mentosa spritem, ale w końcu zdecydowałam się na colę.


4 grudnia 2018

Godziny spania: 22.00 - 6.15

Podczas snu trafiłam do pokoju, w którym znajdowały się tzw. maszyny do pieprzenia (ang. f***ing machine) oraz inne tego typu zabawki. Nie skusiły mnie jednak. Zamiast z nich skorzystać, postanowiłam po prostu położyć się na pleckach i wykonać ćwiczenie "rowerek". Stwierdziłam, że tego moje ciało potrzebuje najbardziej. Poczułam przyjemność.

Nadal nie wiem, jak zagospodarować ostatnią godzinę czuwania przed snem bez tableta, smartfona czy laptopa. Jeśli światło również ma być zgaszone, pozostaje tylko głęboka medytacja w łóżku, ale to nie wchodzi w grę.
Czytałam incesowy notatnik. Pisze w nim, że miał LD, kiedy się naprał. Pomyślałam, że można spróbować. Wieczorem uprałam więc ręcznie rzeczy z ostatnich trzech dni, ale efektu żadnego, poza czystą i suchą odzieżą.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Wiem jak to ciężko rozstać się z technologią przed snem. Może coś poczytaj przed snem. Ja chyba zacznę czytać swój zeszyt ze snami. Jest tego tyle, że na rok starczy a i przy okazji zadziała jak afirmacja :)
Każdy ma takie sny z których nie chce się obudzić !

"Nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie..."
Julio Cortázar

LD 8

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
5 grudnia 2018

Godziny spania: 22.30 - 6.15

Byłam zatopionym w świetlistości, nieporuszonym świadkiem następujących scen:

1. Rodzice chcieli, żebym pojechała z nimi do rodziny na przerwę świąteczną, natomiast kolega z podstawówki - bratnia dusza chciał spędzić ją ze mną, w mieście. Został porzucony przez swoich rodziców jako dziecko i nie chciał zadawać się ani z nimi, ani z dalszą rodziną.

2. W lodówce u rodziny było tyle żarcia, że się nie domykała. Postanowiłam wrócić przed czasem do miasta.
Spotkałam się z kolegą. Przyglądałam się rozdaniu kart w grze Texas Hold'em. Ta scena wyjątkowo mnie zaskoczyła, jako że na co dzień nie mam z tym do czynienia.

3. Udałam się na senny bazar, nielegalne targowisko pełne czarnoskórych - nie mylić z ciemnoskórymi, czyli hindusami, od razu za nimi zatęskniłam podczas tej sceny. Trafiłam tam tuż przed zamknięciem, potem ledwo przecisnęłam się przez szparę pod jakąś kratą. Najpierw utknęłam, ale potem przypomniałam sobie znane porzekadło, że jak kotu głowa przejdzie, to reszta ciała też. Ta myśl sprawiła, że rozluźniłam się i udało mi się wydostać z pułapki. Inni podziwiali mój wyczyn.

4. Dostałam na telefon link do Discorda, na którym Fallen był aktywny.

5. Oglądałam, jak młodzież przechodzi swoisty rytuał przejścia - chłopcy i dziewczęta skakali po kolei do wody w ubraniu. Mieli przy tym przyjąć wybrane przez siebie nowe imię. Był konkurs na najciekawsze. Wygrała dziewczyna o ksywce Shiva. Ta scena również była dla mnie uderzająca, jako że skojarzyła mi się nie wiedzieć czemu z Katyniem, gdzie strzelano do człowieka i wpadał do dołu (powyższa rozkmina miała miejsce podczas snu).

6a. Wizytacja w ośrodku pomocy społecznej w pewnej małej gminie. Chciałam porozmawiać z tamtejszym psychologiem. Weszłam do jakiejś sali, przejrzałam parę książek. W jednej z nich (kolorowej, z obrazkami) w przystępny, zrozumiały dla dzieci sposób opisano czym jest m.in. autyzm i zespół Downa. Spodobało mi się to.
Bardzo pragnęłam pozostawić jakiś ślad po sobie, napisać na jednej ze ścian "Tu byłam" czy coś w tym stylu.

6b. Dowiedziałam się, że w jakiejś rodzinie jest trójka dzieci z zespołem Aspergera. Ludzie we wsi nie wiedzą, co to jest i przekręcają nazwę na "Alzheimera". Widziałam dwoje z rodzeństwa - chłopca w wieku 3 lata i dziewczynkę 8 lat. Mówiono, że sprawiają dużo problemów.

7. Jakiś starszy mężczyzna zaoferował mi pomoc w utracie dziewictwa. Wyglądał na około 38 lat, dość sympatycznie. Miał lekką nadwagę. Powiedział mi, że on będzie hasał, a ja będę krwawić i mam się niczym nie przejmować. Jego określenie na czynność seksualną nieco mnie ubawiło, ale też zniesmaczyło. Miałam wątpliwości, czy nadal chcę się z nim przespać. Objął mnie, a wówczas dostrzegłam w oddali innego starszego pana, wyglądał na zawiedzionego. Zrobiło mi się przykro i natychmiast pobiegłam do niego. Tutaj sen się kończy.
Scena nawiązuje do sytuacji z reala - zanim tutaj przyszłam, nawiązałam głęboką relację z pewnym czterdziestolatkiem na forum o rozwoju duchowym. Od paru tygodni się z nim nie kontaktuję, ale nadal często o nim myślę.


Obudziłam się o 4.17. Czułam się wyczerpana i spragniona powietrza.
Przedtem jęczałam, że nie zapamiętuję snów, a teraz narzekam na ich ilość. Co za człowiek ze mnie.

Przystąpiłam do konsolidacji wspomnień. Rozpamiętywałam sny, gdyż wiedziałam, że nie będę miała czasu ich zapisać, zrobiłam to dopiero po południu.  W związku z tym sceny mogą być w niewłaściwej kolejności.
Ponieważ umysł miałam zbyt pobudzony, żeby ponownie usnąć, pogrążyłam się w medytacji, w której wytrwałam do godziny szóstej.

Uczucie pustej błogości utrzymywało się jeszcze przez ok. 8 godzin po wstaniu, potem zaczęło słabnąć.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
6 grudnia 2018

Godziny spania: 22.30 - 6.00

Tym razem obudziłam się o 4.15. Byłam zmęczona, więc szybko usnęłam ponownie. Śniłam o szkole. Uczniowie, którzy nie zdali do następnej klasy, mieli napisać i wykonać utwór hiphopowy. Byli to niemal wyłącznie chłopcy, ich lista znajdowała się na ścianie. Widniały tam jakieś dziwne nazwiska, ruskie i cygańskie.


7 grudnia 2018

Godziny spania: 22.40 - 6.15

Pamiętam, że o czymś śniłam, ale nie mogę sobie przypomnieć, o czym. Na pewno nie było latania ani motywów erotycznych.
Tym razem doznanie pustej błogości utrzymało się przez 10 godzin po wstaniu.


(04-12-2018, 20:02 )PYTKA napisał(a): Wiem jak to ciężko rozstać się z technologią przed snem. Może coś poczytaj przed snem. Ja chyba zacznę czytać swój zeszyt ze snami. Jest tego tyle, że na rok starczy a i przy okazji zadziała jak afirmacja :)

Niestety, nie mam aktualnie nic w formie papierowej, nawet snów swoich :( Zdecydowałam się więc na publikacje elektroniczne. Wybrałam następujące pozycje:

Peter Barth, A Meditation Guide For Mahamudra

Clare R. Johnson, Llewellyn's Complete Book of Lucid Dreaming: A Comprehensive Guide to Promote Creativity, Overcome Sleep Disturbances & Enhance Health and Wellness
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
8 grudnia 2018

Godziny spania: 0.15 - 9.00

Sen 1. Zamknęłam się w swoim pokoju i pracowałam nad tą częścią ciała, którą rzekomo Traveler masuje Nalewie zgodnie z wydarzeniem umieszczonym w forumowym kalendarzu. Nastąpił wytrysk podobny do tego, który widziałam na filmach. Zachwycił mnie gwałtowny wyrzut rzadkiej, przejrzystej cieczy. Towarzyszyło temu bardzo miłe uczucie. Podłoga została zroszona, dostrzegłam na niej krople płynu.

Sen 2. Trafiłam do sennego szpitala. Rodzice byli tam ze mną. Miałam mieć jakiś zabieg, ale mama nie chciała mi nic powiedzieć. Stwierdziłam, że to zemsta za to, że nie interesowałam się nią, kiedy ona miała operację.
Położyłam się i odsłoniłam brzuch. Miałam mieć usuwanego tasiemca przez niewielki otwór w powłokach brzusznych. Nie było w tym nic zaskakującego, w końcu od jakiegoś czasu obserwowałam u siebie objawy wskazujące na obecność pasożytów astralnych.
Okropnie bałam się znieczulenia. Nic nie jadłam, gdyż nie wiedziałam, czy mi wolno. Okazało się, że zabieg ma się odbyć następnego dnia, więc musiałam zostać tam na noc. Na ścianie dostrzegłam plakat o profilaktyce mięsaka u młodzieży.
Dziewczyny dzielące ze mną pokój były dla mnie niemiłe. Gdy spotkałam je na korytarzu, próbowałam z nimi pogadać. Stwierdziły, że jestem głupia i dziecinna - to nie są ich dokładne słowa, ale padł jakiś tekst tego typu. Powiedziałam, że to, że mam inny sposób myślenia, nie daje im prawa, żeby mnie źle traktować.
Snułam się samotnie po korytarzach. Szukałam stołówki, ale nie mogłam znaleźć. Budynek był ogromny, porażająco rozległy, łażenie po nim zajęło mi sporo czasu. Jakiś pan z recepcji w końcu mnie znalazł, pokazał mi kartkę z tabelą, do której osoby z mojej sali wpisały opinie o mnie. Były bardzo złe, niemal każda z dziewczyn nazwała mnie dziwką, tak jakby to było moje imię. Nie mogłam pojąć, dlaczego. Nie podobało im się, że mam kozaki na obcasie i wyrazisty makijaż, do tego wydaję się nieco oziębła uczuciowo i wyniosła. Drażniło je też, że moje ręczniki zajmują za dużo miejsca i że staram się dostosować temperaturę pomieszczenia do swoich potrzeb. Tylko jedna osoba wspomniała coś o modelce z zespołem Aspergera, ale już nie pamiętam, o co chodziło, nie mam pewności, czy był to negatywny komentarz, mógł wyrażać lekkie zaciekawienie moją osobowością.
Byłam głodna, stwierdziłam, że może załapię się na kolację, jednak w miejscu stołówki dostrzegłam sklep podobny do karfura. Postanowiłam sobie kupić kilka batonów przechowywanych w lodówce, miały promocyjną cenę 2,04 zł, która mnie urzekła. Jednakże gdy tylko odwróciłam głowę, wszystkie zniknęły, na ich miejscu leżały jedynie dwa lody Magnum Almond. Ktoś wykupił moje ulubione smakołyki. Ogromnie mnie to zasmuciło. Zajrzałam do zamrażarki, dostrzegłam w niej mleczną kanapkę i maxi kinga. Chciałam je wziąć, ale wtedy również coś poszło nie tak. Zasmucona opuściłam sklep bez zakupów.
Nadszedł wieczór. Udałam się na dwór, gdzie było trochę młodzieży. Z jakimś chłopakiem poszłam na huśtawki, jedna z nich siedzenie miała bardzo wysoko nad ziemią. Postanowiłam się na nie wspiąć i udało mi się to. Po jakimś czasie jeden z prętów, którego się trzymałam oderwał się, ale nie przeszkadzało mi to, huśtałam się dalej. Potem sen się zakończył i nastąpiło przebudzenie.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
(08-12-2018, 12:32 )Isabela napisał(a):
(...) Stwierdziły, że jestem głupia i dziecinna - (...),  każda z dziewczyn nazwała mnie dziwką, tak jakby to było moje imię. Nie mogłam pojąć, dlaczego. Nie podobało im się, że mam kozaki na obcasie i wyrazisty makijaż, do tego wydaję się nieco oziębła uczuciowo i wyniosła. Drażniło je też, że moje ręczniki zajmują za dużo miejsca i że staram się dostosować temperaturę pomieszczenia do swoich potrzeb. (...)

Ciekawe rzeczy o Tobie mówi podświadomość nie wiem czy tak o sobie myślisz czy sądzisz, ze inni Cię tak odbierają, ale jasno widać, że jest to dla Ciebie jakiś problem z którym powinnaś coś zrobić, albo coś zmienić w sobie, lub w sposobie patrzenia, traktowania innych, albo po prostu zaakceptować pewne rzeczy. To musi być dla Ciebie ważne bo jak pisał Fromm nie śnimy o błahych rzeczach tylko o rzeczach dla nas ważnych. Do tego dochodzi to poczucie zagubienia... wybacz, ale nie mogłem się oprzeć interpretacji ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
9 grudnia 2018

Godziny spania: 23.10 - 8.45

W śnie była druga połowa sierpnia. Uciekłam z letniego obozu, ponieważ źle mnie na nim traktowano. Byłam na plaży. Zapadał zmrok. Chciałam się wykąpać, pomyślałam, że to moja ostatnia szansa. Nie udało mi się to przez cały pobyt, w poprzednim roku też nie. Wlazłam do wody w ubraniu i z podpaską, a co mi tam, raz się żyje.
Nie wiedziałam potem, dokąd pójść, więc zakradłam się do domku, w którym stacjonował lokalny psychoterapeuta, starsza kobieta. Liczyłam na to, że mi pomoże. Senna logika podpowiadała mi, że to jakaś znajoma mojej babci, więc podałam jej nazwisko i powiedziałam, że jestem jej wnuczką.
Nie miałam przy sobie nic oprócz komórki i mokrych ciuchów na sobie. W jakimś regale dostrzegłam kilka różnych wkładek higienicznych, bez opakowania. Wzięłam sobie jedną. Od wielu lat nie widziałam tego rodzaju kształtów i wytłoczonych wzorów, przypominały mi odległą przeszłość. Dostałam też nową, czystą sukienkę.
Pani nie znalazła numeru do mojej mamy w moim telefonie. Zmartwiło ją to. W rzeczywistości figuruje w połączeniach, ale nie jest zapisany jako matka. Nie chciałam zdradzać zbyt wiele informacji o sobie, powiedziałam, że uciekłam z domu. Pani spytała mnie, czy jestem zapisana do szkoły.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10 grudnia 2018

Godziny spania: 22.30 - 6.00

Sen 1. Kąpałam się w wannie z mamą. Ojciec nas zobaczył razem nago, choć to było wysoce niestosowne i należało do tego nie dopuścić. Było mi okropnie wstyd.

Sen 2. Jechałam gdzieś na rowerze, był wyposażony w silnik zasilany pedałowaniem.

Sen 3. Oglądałam filmiki ze sobą w roli głównej, jak chodziłam do podstawówki. Widok z trzeciej osoby podobał mi się, ale nie zdawałam sobie sprawy, że było ze mną aż tak źle. Izolacja od grupy rówieśniczej mocno rzucała się w oczy.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Isabela napisał(a):...był wyposażony w silnik zasilany pedałowaniem.

Nie wiem czemu ale wywołało to u mnie salwę śmiechu. Plusik za to leci :D
Każdy ma takie sny z których nie chce się obudzić !

"Nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie..."
Julio Cortázar

LD 8

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1