Miałem przed chwilą dzwiny sen.
Jestem na posesji, na której są koty i... jaszczurki. Koty bawią się, ale wygląda to trochę tak jakby stare koty uczyły młode polować. Co jakiś czas podchodzę do kota i abo go biorę na ręce albo głaszczę.
Dziwniejsze są te jaszczurki. Zasadaniczo są to duże jaszczurki wielkości średniego psa lub nawet nieco większe. Jaszczurki, nie są groźne, ale nadymają się w moją stronę, próbując mnie przestraszyć.
W takich sytuacjach mam pacyfikować je.
Co jakiś czas wchodzę do różnych budynków na tej posesji. Jeden z nich to dom mieszkalny.
Tydzień temu śniły mi się jaszczurki wielkości psów w kurniku
Jak zwykle - opisuj uczucia wobec każdego symbolu i przy każdej czynności bo inaczej nic to nie znaczy. Brzydziły cię te jaszczurki, miałeś uczucie spełniania powinności ? Itd
Nie na sensu męczyć się z interpretacją tak słabo pamiętanego snu, następnym razem wybierz sen z którego znasz wszystkie szczegóły, przede wszystkim niuanse emocjonalne.
Nawet teraz pamiętam szczegóły. Po prostu pisałem zaraz po przebudzeniu.
Przypomniało mi się, że był tam jedna szczególnie wredna jaszczurka, która zaraz po pacyfikacji zaraz wstawała i była jeszcze bardziej agresywna i to mimo tego, że nawet sama wiedziała, że nie może mi nic zrobić.
No to mamy budzące niechęć jaszczurki, które pogardliwie pacyfikujesz oraz mądre i słodkie koty, którym okazujesz sympatię. No i jedna jaszczurka zadziorna i uparta. Ponadto w tym śnie spełniasz jakieś zadanie. Powiedziałeś kiedyś, że jesteś nauczycielem no i ta mnogość i dychotomia obiektów przywidzi mi na myśl właśnie uczniów, klasę. I co, nic ci się nie kojarzy z ostatnich doświadczeń dydaktycznych ?
Nie jestem ekspertem w interpretacji snów ale od pewnego czasu zauważyłem że niektóre sny mogą być prorocze.
Napisze dwa przykłady , śniło mi się a właściwie była to jedna scena,widzę w czasie snu kogoś z czerwona flagą. Obudziłem się i zapamiętałem tylko czerwoną flagę.W drodze do pracy wcześnie rano , zatrzymuje się czerwony tir z rosji i mężczyzna pyta się o drogę.Zaraz pomyślałem sobie o czerwonej fladze.Przypadek czy coś więcej? Drugi sen, śniło mi się że zwolnili mnie z pracy, dwie kobiety w czasie snu to mówiły, obudziłem się, chciałem napić się herbaty,herbata wylała się na klawiaturę i podłogę .Poszedłem do pracy i zwracałem uwagę bo byłem przekonany że coś się stanie w drodze lub w pracy.W tym dniu zwolniono mnie z pracy.Od tego czasu bardziej zwracam uwagę na nieświadome sny. Jeśli sen jest świadomy to już inna sprawa.
Inny dziwny sen, rozbija się UFO, uderza w supermarket.Ten sen się nie potwierdził,chyba że dotyczył miejsca na ziemi lub pożaru sklepu.
Prorocze może i są, ale ja nigdy nie miałem w owym śnie powiedziane niczego wprost. Wszystko jest ukryte pod różnymi symbolami. Sam nauczyłem się już je z grubsza interpretować. Powiem tak, jeśli chcesz możesz sobie wmówić wszystko. Zobaczysz coś we śnie a potem za dnia szukasz odpowiednika za wszelką cenę... Nie sądzę żeby o to w tym wszystkim chodziło...
Każdyma takiesnyz którychnie chcesię obudzić !
"Nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie..." Julio Cortázar
Jaszczurka zasadniczo jest interpretowana jako problem oraz nieszczęście spowodowane przez wrogów.
Może więc pacyfikacja jaszczurek jest związana z przezwyciężaniem problemów, które w sumie bardziej mnie bawiły niż przerażały. Być może takim wrogiem jest miasto K...a, którego urzędy uważam za wyjątkowo nieudolne i wprost złośliwe.
Natomiast moje przechodzenie do różnych budynków może mieć związek z tym, że zmieniam miejsce zamieszkania. Brak wychodzenia z posesji interpretowałbym jako brak wyprowadzki poza ukochany Gdańsk.
Nie mam pomysłu na te koty.