Odpowiedz 
Sny by ZaCK_
#21
~~~ 11 Listopada ~~~
Z kolegami się składałem na szejka i przy piciu prawie całego wypiłem i kolega mnie gonił i dwa razy go wywróciłem, później pomagał mu kolega i uciekałem, bo zaszli mnie z dwóch stron.Padał śnieg i nic nie widziałem i tak uciekałem, ąż dobiegłem do krzyżówek i sen się skończył.
"Gdybyś wiedział, że osoba którą kochasz jutro umrze, to co byś jej powiedział by dać upragnioną ulgę, czasem brakuje słów życie bez sumienia skurwiel, to jego słaby punkt tak jak dwulicowy kumpel"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#22
~~~ 16 Listopada ~~~

Pamiętam, że z kolegami chowaliśmy się w jakichś okopach i jakieś demony chciały nas dorwać.Usłyszałem głos w stylu ''uciekaj, bo zginiesz'' i uciekałem, ale coś jeszcze miałem po drodze przenieść na taką górkę i nie mogę tego zrobić.W końcu przyszła mi do głowy myśl, że to sen i telekinezą to przeniosłem po czym rozglądałem się podziwiając jakoś snu, bo była po prostu świetna.Wszystko było bardzo realistyczne to jest mój drugi najlepszej jakości świadomy sen.Chciałem spróbować szybko biegać, lecz każde próby były zakończane niepowodzeniem, wiec wykorzystałem pewną technikę, stworzyłem sobie pilot, który pomógł mi opanować moce.Uniosłem się wysoko nad drzewa, uczucie było po prostu mega, nie chciałem unosić się zbyt wysoko, bo im większa wysokość tym więcej strachu, co mogło się skończyć obudzeniem.Leciałem nad drzewami i zobaczyłem w oddali dom i gdy się do niego zbliżyłem zaczęła robić się noc i chciałem wejść na dach i pilotem zrobić całkowitą noc i rysować na niebie, ale sen już dobiegał końca i niestety nie udało mi się.
"Gdybyś wiedział, że osoba którą kochasz jutro umrze, to co byś jej powiedział by dać upragnioną ulgę, czasem brakuje słów życie bez sumienia skurwiel, to jego słaby punkt tak jak dwulicowy kumpel"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#23
~~~ 1 Lutego ~~~

W czasie lekcji angielskiego pani rozdała jakieś kalendarze i mieliśmy jakieś zadanie, ale my z kolegą tylko go sobie przeglądaliśmy i się śmialiśmy i ogólnie w klasie był hałas.Cały czas się kłóciłem z panią, ale do końca nie pamiętam o co.Pod koniec lekcji koleżanka wyjęła telefon i pani zamiast zabrać jej telefon dała jej tylko ostrzeżenie i mój kolega się zdenerwował, ponieważ kiedyś mu zabrała i to bez żadnego ostrzeżenia.Rozmawiał przez telefon i w ogóle nie zwracał uwagi na panią, która za nim szła i chciała ten telefon mu odebrać, ale on się zasłaniał i wyszedł z klasy, a pani zaczęła przeklinać i mówić brzydkie słowa na jego temat.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz 


Skocz do:

UA-88656808-1