Paweł uszczelniał tory tramwajowe. Później w pokoju toczyliśmy rozmowy chyba o praktykach grube skarpety. Kilka osób koledzy.
/brak czasu w dzien na wpis, wieczorem nie wiele juz pamietalem
-------------------------
Jak nie masz czasu rano/w dzień to zapisz klucze snów po obudzeniu, a pełne sny zapisz jak będziesz miał czas. Stosuje to z powodzeniem wiele oneironautów.
Ja tylko znaki snu z rana zapisuje Wszystko co tu jest szerzej opisane do praca po kilku godzinach Jedynie ten tu wyżej z torami i skarpetą olałem, bo już na prawdę nie wiele więcej niż te znaki pamiętam.
Na parkingu parkowałem samochód. Ktoś twierdził, że zrobi to lepiej. Chyba A. Szukając miejsca okazało się, że się nie zmieści.
Kilka osób w podziemiu stało w kolejce na mecz. Byli to kibice lecha. Początek kolejki był po prawej. Mieli lekko za małe koszulki, o dziwo jedna w kolorze zielonym. Zacząłem szukać Olo, bo sądziliśmy że ma coś do palenia. Poszliśmy chyba z Ruskiem, ale nie informowałem go, że mam odrobine w lewej kieszeni. Dopiero gdy mu pokazałem okazało się, że jest tego na jakieś 2 osoby.
------------------------
Idę drogą mam słuchawki w uszach. Widzę sklep. Sklep miał szklane drzwi wejściowe i w ogóle cały przód ze szkła. Wszedłem i zapytałem ekspedientkę czy mogę przymierzyć kilka modeli i wybrać ten, który odpowiada mi najlepiej. Zgodziła się. Rozpakowałem 2 pary, jedna z nich nazywała się na "M"w końcówce jakieś 09.
----------------- Klucze snu bez dopisywania.
W domu Experiment. Komp coś zrobiłem ciemnoty azot ui periodyk eksplozji kyla w dol do studentów. Stopa na porównywana. Ostrzeżenie. Kosztorys u ojca. Ach latarka bo się nie zorientowali.
----------------------------------------------
Stary rynek, ksiądz spowiedź, za głośno, do kościoła, szczera spowiedź. rozgrzeszenie srebryn gówienkiem pokropił, rzewny płacz, ulga, chyba powiedziałem o tym A.
Klucze snu
Mał pokój podłużny, po lewej drzwi, wchodzi grubas tshert, widać fujara, identycznie jego dziecka, dzieci zawstydzone, C najbardziej - jak się żegna. Ja na parapecie za szafą, dykta, mokry parapet, oglądanie czegoś, A śpi a wczesniej siedzy obok, owi, że chciałaby zdradzić z chłopakiem z kkrótkimi włosami, głowa oparta pod moją, odchodze na drugi koniec kanapy w kierunku tego parapetu, coś internet google kurwy ,
Klucze snu
Próbuje wyważyć drzwi by wejść do "świątyni", uderzam o drewniany sześcian, barkiem, w środku niewiasta, mówi nic sie nie stało, wiadomo było, że wcześniej widziała co robili "Jezusowi", trzymali go do góry nogami, przytrzaskiwali jakimś stołem, jej zrobili to samo , jej wycieli też oczy - trójkątowo, ale miała powłokę fizycznej i psychicznej ignorancji.
---
wyjazd, hotel, stołówka wspólna, przed stołówką kanapa siedzę hol, znajomości powierzchowne, pająk sprzątanie, spryskiwanie go, A nadepnęła , do pudełka, wyrzucanie w samochodzie, wracam obawa, koleś się wspina, pokazuje chodzenie po dachach, wsi na rynnie, spada, rozmowy w hotelu o dziewczynie, bary zaklejone tatu, ona jednak olewa, pożyczanie skarpetek.