Nie no.. Buzek - trzeba Cię oddać do naukowców żeby Cię dobrze zbadali xD jesteś jakąś genetyczną pomyłką - w pozytywnym sensie tego słowa znaczeniu ;p
ale zamieszalam xD
Jak ja kocham te popołudniowe drzemki :mrgreen:
Już sam się gubie, bo z jednej strony pamiętam, że obudziłem się, zrobiłem TR z zegarkiem i co? Znowu coś, co nie pozwoliło mi praktycznie na nic, taka euforia...Ale jakoś wstałem, przed oczami ciemność i moje okrzyki: OSTROŚĆ 100%, OSTROŚĆ RAZY 1000, aż w końcu podniosłem ręce i powiedziałem: Przenieś mnie w sen :!: :!: - coś w ten deseń; ale z drugiej strony pamiętam paraliż senny (albo sen o nim), w tym rozmowa mojej mamy przez telefon z kimś u mnie w pokoju (paraliż nastąpił jakby w efekcie pierwszego snu). I nagle z paraliżu wstałem (czyżby OBE :?: :mrgreen: ), wreszcie obraz był dobry, widziałem jakby w pokoju rodziców film w telewizji, ale nie byłem pewny czy to film czy co (tak jakby film na żywo), już miałem myśl, że chcę wyskoczyć oknem, ale jakoś za długo się zbierałem 8-)
To było LD na pewno. Poza tym dla mnie OBE jest w astralu albo w świecie fizycznym, więc nie ma o tym mowy. Obiecuję, że następnym razem wyskocze :mrgreen: Chyba nie warto robić TR na leząco we śnie, już wtedy nie moge wstać