16-03-2014, 22:35
Dziś śniło mi się,że mój tata wyciągnął jakiś zwinięty , biały materiał z szuflady i powiedział że kupił mi tablicę , i że nie mam jej zniszczyć bo sporo kosztowała. Kiedy zapytałem ile powiedział że 10 tysięcy. Byłem bardzo zdziwiony. Tata zawiesił tablicę w moim pokoju i kazał mi zaznaczać jakieś czerwone kropki. Spojrzałem na zegarek i zobaczyłem, że jest 17.30. Dziś ( w prawdziwym życiu ) na 16.00 miałem trening wiec w śnie myślałem, że spóźniłem się na trening i to całkiem sporo. Potem pomyślałem, że przecież nie jestem taki głupi, żeby zapomnieć o treningu i że to pewnie sen.
Tutaj zaczyna się świadomy sen
Zacząłem latać po swoim pokoju. Moje ciało było strasznie lekkie. Świadome śnienie to bardzo przyjemne uczucie. Czułem się jak w prawdziwym świecie, tylko kolory były bardziej wyraźnie i obraz się śmiesznie momentami rozmywał. W pewnym momencie uznałem, że chcę polatać po dworze. Wyleciałem przez okno. Im dalej leciałem tym ciemniej się robiło. Uznałem, że wolę nie ryzykować i wróciłem do pokoju.
Straciłem świadomość. Poszedłem na ten trening, ludzie się już rozciągali (oznaczało to koniec treningu) Zacząłem robić do nich głupie miny po czym przeszedłem do rozciągania się z nimi. Wróciłem do domu. Moja mama grała na konsoli. Miała urządzenie dzięki któremu mogła się przenieść do gry. Zapytałem czy da mi zagrać,a ta zgodziła się.Byłem w jakiejś strzelance. Zabiłem parę ludzi,dzięki czemu przeszedłem misję. Znalazłem się w jakimś mieście z koleżanką z klasy. Powiedziała mi,że ta gra jest wzorowana na Bydgoszczy (moim mieście). Rzeczywiście zacząłem poznawać swoje miasto. Musiałem wyjść z jej psem. Zobaczyłem jakieś szkło i chciałem je podnieść. Kiedy 'kliknąłem' coś żeby podnieść , to wyskoczyło mi jakieś zadanie A B C po czym się obudziłem
Tutaj zaczyna się świadomy sen
Zacząłem latać po swoim pokoju. Moje ciało było strasznie lekkie. Świadome śnienie to bardzo przyjemne uczucie. Czułem się jak w prawdziwym świecie, tylko kolory były bardziej wyraźnie i obraz się śmiesznie momentami rozmywał. W pewnym momencie uznałem, że chcę polatać po dworze. Wyleciałem przez okno. Im dalej leciałem tym ciemniej się robiło. Uznałem, że wolę nie ryzykować i wróciłem do pokoju. Straciłem świadomość. Poszedłem na ten trening, ludzie się już rozciągali (oznaczało to koniec treningu) Zacząłem robić do nich głupie miny po czym przeszedłem do rozciągania się z nimi. Wróciłem do domu. Moja mama grała na konsoli. Miała urządzenie dzięki któremu mogła się przenieść do gry. Zapytałem czy da mi zagrać,a ta zgodziła się.Byłem w jakiejś strzelance. Zabiłem parę ludzi,dzięki czemu przeszedłem misję. Znalazłem się w jakimś mieście z koleżanką z klasy. Powiedziała mi,że ta gra jest wzorowana na Bydgoszczy (moim mieście). Rzeczywiście zacząłem poznawać swoje miasto. Musiałem wyjść z jej psem. Zobaczyłem jakieś szkło i chciałem je podnieść. Kiedy 'kliknąłem' coś żeby podnieść , to wyskoczyło mi jakieś zadanie A B C po czym się obudziłem





