Dążę do LD :D
#31
Dziś śniło mi się,że mój tata wyciągnął jakiś zwinięty , biały materiał z szuflady i powiedział że kupił mi tablicę , i że nie mam jej zniszczyć bo sporo kosztowała. Kiedy zapytałem ile powiedział że 10 tysięcy. Byłem bardzo zdziwiony. Tata zawiesił tablicę w moim pokoju i kazał mi zaznaczać jakieś czerwone kropki. Spojrzałem na zegarek i zobaczyłem, że jest 17.30. Dziś ( w prawdziwym życiu ) na 16.00 miałem trening wiec w śnie myślałem, że spóźniłem się na trening i to całkiem sporo. Potem pomyślałem, że przecież nie jestem taki głupi, żeby zapomnieć o treningu i że to pewnie sen.
Tutaj zaczyna się świadomy sen :D Zacząłem latać po swoim pokoju. Moje ciało było strasznie lekkie. Świadome śnienie to bardzo przyjemne uczucie. Czułem się jak w prawdziwym świecie, tylko kolory były bardziej wyraźnie i obraz się śmiesznie momentami rozmywał. W pewnym momencie uznałem, że chcę polatać po dworze. Wyleciałem przez okno. Im dalej leciałem tym ciemniej się robiło. Uznałem, że wolę nie ryzykować i wróciłem do pokoju.
Straciłem świadomość. Poszedłem na ten trening, ludzie się już rozciągali (oznaczało to koniec treningu) Zacząłem robić do nich głupie miny po czym przeszedłem do rozciągania się z nimi. Wróciłem do domu. Moja mama grała na konsoli. Miała urządzenie dzięki któremu mogła się przenieść do gry. Zapytałem czy da mi zagrać,a ta zgodziła się.Byłem w jakiejś strzelance. Zabiłem parę ludzi,dzięki czemu przeszedłem misję. Znalazłem się w jakimś mieście z koleżanką z klasy. Powiedziała mi,że ta gra jest wzorowana na Bydgoszczy (moim mieście). Rzeczywiście zacząłem poznawać swoje miasto. Musiałem wyjść z jej psem. Zobaczyłem jakieś szkło i chciałem je podnieść. Kiedy 'kliknąłem' coś żeby podnieść , to wyskoczyło mi jakieś zadanie A B C po czym się obudziłem :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#32
Płytki sen(pamięć z jawy) a dobra jakość. Czułeś dobrze wszystkie zmysły?
@Inces, co ty na to.

Oczywiście, gratuluję :)
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#33
W ogóle ciekawe, że śniła mu się symulacja dnia następnego. Tym bardziej utwierdza mnie to, że pewnie sen z ostatnich faz REM. Jakość w snach płytkich jest różna, często tylko jeden zmysł jest kompletnie wyłączony, a reszta względne. Opisywane rozmywanie snu i zaciemnianie z pewnośćią było objawem płytkości, ale widzę, że całość prezentowała się dobrze i dała świetne wrażenia. Cóż, są sny płytkie i płytsze :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#34
Na pewno zmysł dotyku był sprawny, bo gdy wcześniej dotykałem tablicy to czułem wibracje. No i co logiczne, zmysł wzroku, co do reszty nie mam pewności :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#35
Mam pytanie które gryzie mnie od jakiegoś czasu ale zawsze zapominałem je zadać. Otóż kiedy mam zły sen, coś mnie goni lub po prostu chcę czegoś uniknąć, zawsze we śnie próbuję rozszerzyć powieki palcami tak, by oczy się otworzyły. Wiem wtedy,że to sen i robię to żeby się obudzić. Nieraz oczy się otwierają i się budzę, a nieraz są tak mocno zamknięte, że nie daję rady się wybudzić. Czy jest to jakiegoś rodzaju świadomość? W końcu wiem, że jestem we śnie. Da się jakoś skontrolować to tak, abym zamiast impulsywnie otwierał oczy, jakoś zlikwidował ''potwora'' lub znalazł się w innym miejscu? Też macie jakiś sposób na wybudzenie się ze złego snu?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#36
To mechanizm występujący w dziecięcych koszmarach. Jest to raczej sen o LD, wiedza że się śni ale bez racjonalnego wykorzystania tego faktu. W efekcie próbujesz się wybudzić bo wiesz że to sen, ale gdybyś był naprawdę świadomy, to zrozumiałbyś że możesz przejść z tego koszmaru do dobrego LD.
Myślę że ten sen o LD powstaje na skutek spłycenia przez emocje oraz sam strach.
To czy się wybudzisz czy nie, zależy od głębokości snu.

Może Inces coś dopowie na ten temat :P
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#37
Słusznie Fallen, z tym że oczywiście emocje raczej wytracają świadomość, niż spłycają sen.
Sam zawsze myślałem, że obudzić z LD można się zawsze, niezależnie od głębokości snu, jednak dopiero miesiąc temu doznałem LD, z którego strasznie ciężko się wybudzało, przy próbach sen tylko destabilizował się jak szalony, przechodząc przez setki FA. Ale udało mi się wyciągnąć i zapamiętać z maksymalnie głębokiego snu spontanicznie uzyskaną nazwę tajnego zwoju mającego być związanym z tajemnicą świata - " wezuń z coliette " hehehe.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#38
Jestem w jakimś markecie. Podchodzi do mnie policjant i każe mi rozszerzyć ręce bo musi mnie przeszukać. Robię to co karze bez wahania, bo wiem że mam czyste sumienie. Po przeszukaniu mnie daje mi jakiś kupon i pokazuje do takiej jakby maszynki ( wygląda jak ta którą możemy sprawdzić cenę produktu i jest umiejscowiona tam gdzie zwykle te maszynki ) Obok niej jest miejsce do którego muszę wsadzić kupon. Wsadzam go , otwór go wciąga do środka maszyny. Podchodzi do mnie jakaś kobieta z mikrofonem i mówi że mogę coś tu wygrać. Nagle z większego otworu wyleciało 30 złotych. Strasznie się ucieszyłem, potem leciały jakieś cukiereczki , potem skittlesy. Uklęknąłem na przeciwko maszyny żeby wszystkie słodkości wpadały mi do buzi, ale później zacząłem łapać je w ręce. Wszystko się o dziwo mieściło. Nagle z otworu wyleciała paczka z przyprawami i się rozcięła i zaczęła wylatywać jakaś przyprawa.

Strasznie się cieszyłem z tak dużej nagrody. Sen był tak realistyczny, że budząc się byłem strasznie zawiedziony faktem, że to tylko sen :C
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1