Dążę do LD :D
#11
Zazdroszcze ci tylko ze taka "misje" miales :D ale na moje ld nie narzekam^^ tez mi sie trafiaja scenki seksualne jak inaczej "Erotyzm" lub po prostu seks xD
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#12
Gram w lola.Wszystko dzieje się obok marketu''AS''niedaleko mojego domu.Widzę z pierwszej osoby.Padają serwety.Wszystkich wywala z gry i zostaję tylko ja.Niektóre postacie pojawiły się pod ziemią i było widać tylko ich nicki.Zabiłem ich wszystkich z łatwością,skoro tylko ja mogłem się ruszać.Najpierw zabiłem Ashe i Varusa(postacie z gry)i trzy lub dwie inne osoby,ale nie pamiętam jakie.Nagle pojawił się Xin i mnie zabił.Na''ekranie'' pojawił się Xin bez oczu a pod nim jakiś cytat.Następnego ranka ktoś ochrzania mnie za to,że zrobiłem coś tak niebezpiecznego.Jestem skośnookim mężczyzną.Ten ktoś pyta jak ja się w ogóle obudziłem,a ja odpowiedziałem,że za pomocą budzika,i dodałem żeby też se takowy ściągnął.On powiedział,że już lepiej byłoby gdybym użył napoju energetycznego który on produkuje,ale nie za bardzo idzie mu ze sprzedażą.Odpowiadam mu coś w stylu''Zaraz ,mówisz o tym twoim napoju który nie ma żadnego smaku bo nie chcesz dodawać do niego cukru?''a on odburknął ze zdenerwowaną miną,że o to właśnie chodzi.Wpadłem na pewien pomysł.Powiedziałem mu,że skoro nie chce żeby napój był słodki,to może dać mu trochę ostrości.Obudziłem się :D

Moja mama chcę jechać na imprezę ze znajomymi.Tata na początku patrzy na do z góry,ale potem się zgadza.Mama uznaje,że leci tam samolotem,bo to aż w Gdańsku,i że będzie następnego dnia.Rozmawiali o tym w moim mieszkaniu,tyle że było ono pokazane jeszcze przed remontem.Stare meble itd.Podszedłem do starej meblościanki i zobaczyłem w miseczce folię.Dotknąłem jej,i poczułem w niej pieniądze.Szybko włożyłem ją z powrotem i odszedłem.Wszystko przenosi się do mojej koleżanki.Jej rodzice też rozmawiają o jakiejś imprezie,tyle że chcą iść na nią razem.Ona nie koniecznie widzi swoich rodziców na imprezie więc mówi''Nie no zaraz ,wy chyba żartujecie?Przecież tata we wtorek wyjeżdża do pracy''i wtedy jej tata uświadamia sobie,że z imprezy nici.Z oburzeniem powiedział ''no ale chyba nie pojedziecie same?''(myślę,że miał na myśli moją mamę i jego żonę).Jego żona odpowiedziała ''Właśnie tak zrobimy''Następnego ranka usłyszałem,jak tata dzwoni do mamy,ale ta jeszcze nie odbiera. Obudziłem się


Jestem w sali jakiegoś sporego budynku.Jest w niej dużo ludzi.Były w niej porozkładane niebieskie ławki poukładane tak,żeby tworzyły jeden wielki stół.Był on bardziej długi niż szeroki,gdyż był szeroki na 2 ławki a długi na nie mam pojęcia ile.Była tam koleżanka z poprzedniego snu.Chodziło w tym wszystkim o to,że młodzież siada sobie przy stole i robi kanapki.Długo zastanawiałem się co zrobić na mojej kanapce.Postanowiłem,że będzie miała oczy z jajek,ale później zmieniłem jajka na pieczarki.Wyciąłem z pieczarki dwa kółka i położyłem na kanapce.Było to białko oka.Tęczówkę zrobiłem z mniejszych kółek wyciętych z szynki(co ciekawe nienawidzę szynki i w prawdziwym świecie zapewne bym jej nawet nie tknął)każdy już jadł swoją kanapkę,a ja miałem dopiero oczy.Gdy skończyłem swoją kanapkę,na sali nie było nikogo prócz mnie i starszego pana który ją sprzątał.Wyrzucał wszystkie resztki itd do dużego niebieskiego worka.Już brałem się za zjedzenie jej,gdy pan chwycił ją i wrzucił do niebieskiego wora uznając to za resztki.Wyszedłem stamtąd i szedłem przez sibie cały czas z tą samą miną.Nie wiem jak to określić.Była tak na przymus uśmiechnięta,nie raz robią tak postaci z bajek kiedy się załamią.Uśmiechają się mocno,idą dalej,nie raz oko im tak zabawnie skacze :D No nie ważne.Poszedłem do ogromnej windy.Była przeźroczysta.Mój kolega który pojawił się tam znikąd,prawie z niej wypadł,ale utrzymał się na niej.Kiedy już wyszedłem z windy poszedłem do łazienki.Wąska,ale długa łazienka.Nie była jakaś super długa bo i tak było w niej ciasno.Miałem na sobie ręcznik i kąpielówki,jakbym szedł do łazienki na basenie.Było w niej pełno chłopaków.Cała łazienka była zapełniona.Oni też chyba byli z basenu bo każdy z nich był w kąpielówkach ;_; Zamiast pisuarów były..umywalki :D Każdy z nich sikał do umywalki.Na końcu łazienki była taka ławeczka na której sobie usiadłem i czekałem na swoją kolej.Obok mnie siedział jakiś gość z którym sobie gadałem.Przez cały czas byłem zirytowany tym,co stało się z moją kanapką XD



Kolejne prawie LD
Obudziłem się o 3.35.Budzik miałem nastawiony na 3.40 więc zadziałał tutaj chyba alfa budzik :D Poszedłem do toalety, obmyłem twarz i wróciłem do łóżka by zapisać sen który mi się przyśnił przed pobudką.Gdy to zrobiłem,zabrałem się za filda.Nagle po prostu znalazłem się we śnie.Nie wyglądało to tak,że tak jakby otworzyłem oczy na łóżku i okazało się że to był sen,chodź zawsze tak to sobie wyobrażałem. Pojawiłem się w jakimś klubie.Miałem kontrolę nad tym co zrobię.Wyszedłem więc z jakąś koleżanką przed klub,uznałem,że będzie fajniej jak będzie padał deszcz,więc wedle mojego życzenia zaczął padać deszcz.Chciałem na wszelki wypadek zrobić TR,żeby uzyskać 100% świadomości.Uniosłem rękę i nagle moje prawdziwe ciało,które leżało w łóżku,zachciało zmienić pozycję,co mnie obudziło.Strasznie irytujące uczucie.


Fałszywe przebudzenie .
O 12 z kawałkiem obudził mnie dzwonek do drzwi.Pies zaczął szczekać a ja zapytałem mamy kto przyszedł.Ta powiedziała,że to ciocia.Nagle obudziłem się naprawdę i zapytałem mamy która wróciła od drzwi z listem czy to była ciocia,ona odpowiedziała zdziwiona ''Jaka ciocia??'' I wtedy uświadomiłem ,że to kolejne fałszywe przebudzenie.Dałem sobie spokój z tłumaczeniem o co chodzi i położyłem się dalej drzemać :3
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#13
Wow, nieźle. Jak dla mnie to to było LD.
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#14
No jasne - w treści snu " pojawiłeś się we śnie " , więc nie może być mowy, żebyś nie wiedział że to sen. Po drugie zachowywałeś się logicznie, adekwatnie do wiedzy, że możesz wszystkim we śnie rządzić.
Jak też uznajesz, że te dwa warunki były spełnione - to wiedz, że miałeś LD. Teraz trzeba popracować nad wydłużaniem czasu, poprawą jakości i kontroli w nim ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#15
Cały czas nie mogę zapamiętać snu ;_;
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#16
Co? xDDDD
To chyba za mało śpisz, bardzo mało :D
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#17
Śpię po 6/7 godzin a kiedy się budzę zamiast myśleć o tym co mi się śniło to myślę o tym jak bardzo nie chce mi się wstawać , to mogłoby być sensowne wytłumaczenie XD W weekendy zdecydowanie lepiej idzie mi zapamiętywanie snów : /
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#18
Mam tak samo Bro xd
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#19
W końcu jakieś sny :D

Mianowicie...

1.Stałem przed jakąś windą.Wszedł do niej jakiś chłopak.Wyglądał trochę jak mój trener(niski blondyn),ale nie jestem pewien czy to był on.Chciałem wejść z nim do tej windy ale tak jakby z niej wypadłem i musiałem czekać w ciemności na następną.Kiedy przyjechała,zjechałem na dół.Była tam stacja z pociągami.Miała dużo żółtych elementów.Do pociągu przyczepiony był jakiś pasek.Chłopak z windy zaczął oprowadzać mnie po jakimś magazynie.Pokazywał mi jakieś narzędzia zbrodni czy coś w tym stylu.Jednym z tych narzędzi był mały,szklany basenik.Opowiadał mi że ktoś wypełnił go wódką,zanurkował w nim i wypił całą zawartość.Wyszliśmy stamtąd.Zobaczyliśmy jakiegoś więźnia który uśmiechnął się w naszą stronę pod nosem.Chwilę później ujrzałem wielkiego,zmutowanego policjanta.Zaczął mnie gonić.Próbowałem uciec przez płot,ale w ostatniej chwili zdążył mnie ściągnąć.Postanowiłem z nim walczyć(nigdy nie walczyłem z koszmarami,zawsze przed nimi uciekam)Jego umięśnione łapska tak dziwnie wykręciły się,tak,by nie mógł nimi ruszać,a ja zyskałem super moc.Chwyciłem go i zacząłem latać z nim pod ręką nad boiskiem mojej szkoły.Chwilę go pomęczyłem,a na koniec rozerwałem go w pół.Obudziłem się .


Muszę sobie wyrobić nawyk robienia TR'ów po obudzeniu,bo często zdarzają mi się fałszywe przebudzenia :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#20
Siedziałem z kolegą i koleżanką na kanapie i przeglądaliśmy zdjęcia na jego telefonie.Ogólnie to strasznie się śmialiśmy ,ale ten kolega patrzył na mnie jakby chciał mnie zabić.Tak naprawdę to prawie wcale go nie znam.W tym pokoju było strasznie zimno i ciemno.Jedyne światło to światło z telefonu.Tamten kolega uznał,że właśnie się zorientował,że to co robimy nie jest nawet śmieszne i że mamy oddać mu jego telefon (miał czerwoną obudowę).Poszedłem do drugiego pokoju.Było tam mnóstwo znajomych osób.Dwóch kolegów niosło kartony.Podszedłem do jednego i zapytałem co tam niesie.On na to,że super ciacha.Pokazał mi jakieś różne słodycze.Były to słodycze których nie za bardzo lubiłem.Potem podszedłem do drugiego kolegi i ten miał moje ulubione ciasto.Postanowiłem wyjść.Szedłem ulicą.Zobaczyłem chłopaka który jadł loda,choć była zima.Uznałem,że też mam ochotę na loda.Zacząłem się zastanawiać czy to dobry pomysł,skoro to zima.W końcu uznałem,że mały lód nie zaszkodzi.Podszedłem do lodziarni i zapytałem ile kosztuje mały lód.Kasjerka powiedziała,że mały 9.45 a duży 12 zł.Zdziwiony zapytałem dlaczego tak dużo.Ta odpowiedziała,że to są trudne działania matematyczne i że nie zrozumiem.W takim razie zapytałem ile kosztują frytki.Ona powiedziała że 1.45 zł.Poprosiłem o frytki.Jej asystentka szybko mi je podała.Były zawinięte w folię aluminiową.Kiedy ją zerwałem,okazało się że to kurczak z rożna,a nie frytki.No to sobie jadłem tego kurczaka,kiedy już skończyłem byłem strasznie ubrudzony.Zobaczyłem wodę więc szybko podbiegłem się obmyć.Stała tam jedna koleżanka.Ludzie z którymi byłem wcześniej w pokoju (tam gdzie była akcja z tym ciastem) pomachali mi z okna budynku i zeszli do nas.Przywitali się z koleżanką która stała niedaleko mnie.Obmyty dołączyłem do nich.Ta koleżanka miała siostrę(choć tak naprawdę nie ma siostry)była to mała dziewczynka w długich blond włosach.Śpiewała jakąś piosenkę.Ta koleżanka powiedziała do mnie,że jestem fajnie ogolony w przeciwieństwie do Tadka.Zaczęła dotykać ów Tadka po podbródku i ten nagle krzyknął ''MASZ JAKIŚ PROBLEM?'' Był wielki,a w realnym świecie jest mały i chudy :D.Obudziłem się :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1