A psajko nie napisał przypadkiem że udało mu się przekonać 100% samego siebie, jonny był sceptyczny a salvadora nie trzeba było przekonywać?
I czarno na białym nic konkretnego im nie wyszło?
A to nie było przypadkiem tak, że psajko i Johny w końcu to zrobili, tylko z marnym skutkiem? Miejsce się zgadzało (jakaś szkoła jeżeli pamiętam), tylko robili co innego.
My story is one of many thousands, and the world will not suffer if it ends too soon...
Widziałem film dokumentalny kiedyś na temat telepatii. Do laboratorium sprowadzono dwóch gości i poczekali z testem do momentu, aż tych dwóch ludzi lepiej się pozna. Następnie jeden z nich przez 14 dni miał tylko spać i po przebudzeniu opowiadać swoje sny. Drugi podczas gdy jego kolega spał patrzył na obrazy i myślami starał się przekazać ich treść swojemu koledze. Za każdym razem po obudzeniu gość opisywał bardzo podobne sytuacje do tych, które widniały na obrazie. Raz opowiadał, że widział we śnie pełno ludzi z krzyżami i innymi relikwiami z olbrzymim motywem religijnym, a na obrazie widniała pielgrzymka ludzi niosących krzyże i św. Maryję. Coś w tym jest. Dopóki nie zostanie to lepiej zbadane jestem skłonny twierdzić, że owa telepatia istnieje, jednak nie jestem tego do samego końca pewny.
Też uważam, że wspólny sen jest możliwy, ale nie poprzez spotkanie się w LD. Bardziej prawdopodobne wydaję mi się spotkanie podczas OOBE lub poprzez użycie jakiejś maszyny, która pozwoliłaby na wspolną podróż po świecie naszych snów
Telepatia jest udowodniona. Jeżeli istnieje telepatia to przeżycie wspólnego snu może być realna, ale chęć wspólnego snu musi być po obu stronach według mnie. Warunkiem mogłoby być zainteresowanie snami świadomymi obu stron. Jednak wydaje mi się, że jeżeli byłbyś np. kotem w swoim śnie, ale współdzielonym z drugą osobą to wyglądałbyś u tej osoby np. jak pies, etc. Obecne eksperymenty udowodniły, że można przekazywać zbliżoną fabułę snów i bardzo podobne elementy, ale nie są one idealnie odwzorowane tak jak widzi to nadawca myśli.