05-07-2010, 22:00
Witam serdecznie szanowne koleżanki i kolegów.
Jestem tu nowy, dopiero zaczynam się tym wszystkim interesować. Te wszystkie stany dzieją się u mnie samoczynnie, aczkolwiek nigdy do końca. Jako dziecko nauczyłem się nad tym panować i na siłę wracać do normalnego stanu. Najbliżej OOBE (jeśli dobrze rozumiem czym jest) byłem wczoraj, poczułem jak moje ręce i nogi unoszą się w powietrzu, wręcz latają. Jak pomyślałem żeby poszły w lewo, to one już tam były
Tylko moja głowa i serce (tak to odczułem) wciąż były w ciele i tu się zaczyna problem. Generalnie (to też związane jest z dzieciństwem) trochę się tego boję, i jak pomyślałem, że chce wyjść cały, zacząłem bardzo powoli się odrywać od ciała - nagle usłyszałem jakieś głosy. Jeden jakby męski, podobny do mojego (?) który krzyknął "nienawidzę ....." czegoś tam nienawidzi, ale nie zapamiętałem, a drugi głos, kobiecy, tak jakby stękał, coś na pograniczu płaczu i bólu. Tak się przeraziłem, że od razu wszystko zawróciłem do normalności, ale postanowiłem się Was tutaj zapytać, o co chodzi....
Nie wiem jak Wy, ale ja jak leże przed snem, to już od razu wiem co się stanie, czy będzie moje ciało próbowało czy nie. Jak próbowałem wywołać to sam to nie za bardzo wychodziło. Przeprasza, że tak od razu wszystko tu napisałem, ale mam nadzieję, że na tym forum i z Waszą pomocą wszystkiego się dowiem i jeśli będę chciał, wejdę w oobe
Pozdrawiam wszystkich !
Hrislay
Jestem tu nowy, dopiero zaczynam się tym wszystkim interesować. Te wszystkie stany dzieją się u mnie samoczynnie, aczkolwiek nigdy do końca. Jako dziecko nauczyłem się nad tym panować i na siłę wracać do normalnego stanu. Najbliżej OOBE (jeśli dobrze rozumiem czym jest) byłem wczoraj, poczułem jak moje ręce i nogi unoszą się w powietrzu, wręcz latają. Jak pomyślałem żeby poszły w lewo, to one już tam były

Tylko moja głowa i serce (tak to odczułem) wciąż były w ciele i tu się zaczyna problem. Generalnie (to też związane jest z dzieciństwem) trochę się tego boję, i jak pomyślałem, że chce wyjść cały, zacząłem bardzo powoli się odrywać od ciała - nagle usłyszałem jakieś głosy. Jeden jakby męski, podobny do mojego (?) który krzyknął "nienawidzę ....." czegoś tam nienawidzi, ale nie zapamiętałem, a drugi głos, kobiecy, tak jakby stękał, coś na pograniczu płaczu i bólu. Tak się przeraziłem, że od razu wszystko zawróciłem do normalności, ale postanowiłem się Was tutaj zapytać, o co chodzi....
Nie wiem jak Wy, ale ja jak leże przed snem, to już od razu wiem co się stanie, czy będzie moje ciało próbowało czy nie. Jak próbowałem wywołać to sam to nie za bardzo wychodziło. Przeprasza, że tak od razu wszystko tu napisałem, ale mam nadzieję, że na tym forum i z Waszą pomocą wszystkiego się dowiem i jeśli będę chciał, wejdę w oobe

Pozdrawiam wszystkich !
Hrislay






dla dobra oobe nie będę się wypowiadał na ten temat gdyż osobiście w to nie wierze ale mamy tu wielu takich którzy w tym siedzą po uszy więc na pewno oni cos doradzą