Piotreq183
#61
To tak jak by zadać pytanie: czy świadome śnienie nie wspomaga w rozwijania prawej półkuli i tworzenia synergii. Bo według mnie (jeszcze nie miałem LD) ma to kolosalny wpływ, gdyż tworzymy pewne obrazy, działamy intuicją itp. ogólnie sporo tego jest.

ps. GZ tylu LDyea
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#62
(05-04-2012, 22:08 )Bart0 napisał(a): To tak jak by zadać pytanie: czy świadome śnienie nie wspomaga w rozwijania prawej półkuli i tworzenia synergii. Bo według mnie (jeszcze nie miałem LD) ma to kolosalny wpływ, gdyż tworzymy pewne obrazy, działamy intuicją itp. ogólnie sporo tego jest.

ps. GZ tylu LDyeadzięki :D
może ja mam racje, może Ty, a może nikt z nas :) aby dowiedzieć się jaki wpływ ma LD na ludzki mózg trzeba by przeprowadzić badania na conajmniej kilkunastu osobach, które codziennie mają conajmniej 3-4 LD co noc. I takie badania napewno nie trwałyby 10 czy 12 miesięcy, bo ewentualne zmiany w mózgu jakie wywołuje LD nie mogą zajść tak szybko ^^
(05-04-2012, 20:38 )incestus napisał(a): Co do twojej kontroli w snach - masz tak jak ja, sny zbliżone do snów o LD - zachowuje się w nich jak w LD ( latam, kontroluje, stwarzam ) nie mając w ogóle pomysłu, że to może być sen.
A może Ty poprostu masz bardzo mało zwykłych snów, a dużo snów o LD. Powiedz po czym poznajesz że to sen a nie sen o LD. :P
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#63
Dzisiaj 2 sny, niestety bez LD.
1. Znowu sen jak gram w skyrima facepalm
2. Ten sen jest taki ciekawy, bo wzięłem telefon żeby napisać tu że miałem ten sen. I w pewnym momęcie zasnąłem, bo śniło ni się że opisuje sen w tym temacie.
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#64
A propos poprzedniego posta :
Sen o LD to oczywiście sen, w którego treści niby wiesz że śnisz, ale zachowujesz się nietypowo, słabo go pamiętasz nad ranem i dziwisz się swojemu zachowaniu. W moich snach fabuła jest normalna np. wracam z roboty i wybiega jakiś pies, za to zachowanie jest takie jak w LD - poruszam się dalekimi skokami, wybijam przed sobą przeszkody siłą umysłu itd, tak jakby sen się przyzwyczaił że może takie rzeczy robić.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#65
Niestety snu żadnego nie zapamiętałem. Nawet WBTB nie zrobiłem bo telefon z łóżka spadł i budzika nie słyszałem facepalm
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#66
Nie wybudzasz się sam o którejś godzinie na chwilę? To zawsze wtedy jest najlepsza godzina na Wbtb.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#67
Najczęściej nie wybudzam się wcale, ale czasami mam taką noc, że budze się nawet co 1.5 godziny, tak jaj w tym tygodniu w noc ze środy na czwartek. Wtedy mam dużo snów, są bardzo wyraźne, i łatwiej jest mi się uświadomić. A dzisiaj obudziłem się, ale jak to po obudzeniu, miałem "zaczadzony" umysł, zobaczyłem że telefon jest na ziemi, dzwonił budzik. Ale pomyślałem, że skoro nie obudziłem się z budzikiem to nie mogę zrobić WILDa. W takiej sytuacji jak to tylko "ja pier***e" można powiedzieć. Zauważyłem, że kiedy ustawie sobie budzik żeby dzwonił w nocy, to sam budze się od godziny do 10 minut przed tym jak ma obudzić mnie budzik.
Przypomniało mi się, że dzisiaj w śnie, było coś że miałem jakiegoś rudego kota, jednak żadnych szczegółów nie pamiętam.
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#68
Dziś miałem 1 sen i LD. Najpierw opisze sen.
Z moim tatą byliśmy w kuchni(była dziwnie rozciągnięta). Nagle pojawił się koleś z takim gługim drewnianym kołkiem. Potem nagle znalazł się koło mojego taty, i zaczął się wolno kręcić w prawą strone i próbował uderzyć tate kołkiem (W dziwny sposób bo uderzał tak jakby chciał go nabić na ten kołek). Machał nim powoli, i powoli się kręcił, nagle znalazł się koło mnie. Na początku udało mu się we mnie uderzyć, jednak ja tylko lekko się przesunełem. Nagle koleś wpadł w jakąś furię :D zaczął machać kołkiem jak szałony, jak mi zaje**ł(inaczej nie da się tego określić :D) to zatrzymałem się na suficie :D Zanim spadłem było przebudzenie. Zasnąłem, i znów to samo, tylko szybciej wpadł w szał.
Teraz LD. Obudziłem się (bez pomocy budzika). Otworzyłem oczy, byłem dziwnie wyspany, przekręciłem się na drugi bok, zacząłem WILDa. Po około 30 zaczęłą się coś co mam przed wibracjami. Jest to uczucie jakby wszystko co widze(nawet jeśli to jest ciemność bez hipnagogów) zaczęło napierać na moje oczy. Nie wiem czemu ale pomyślałem, że to wibracje. Zrobiłem 3 niezbyt głębokie oddechy i byłem w LD. Jednak podczas wdechów nie miałem wibracji(a przynajmniej takich normalnych), miałem tylko uczucie że obraz bardzo buja się kiedy robie wdechy(odczuwałem to tylko na oczach, i nie byłem pijany:D) W samym LD było identycznie jak na jawie. Leżałem w łóżku wiał wiatr, wszystko z najmniejszymi szczegółami, identyczne. Kiedy wstawałem chciałem usunąć wiatr i zrobić jasność jednak z mojej winy (i może z powodu czegoś innego o czym napisze) obudziłem się, kiedy wszedłem w LD, bardzo się cieszyłem że udało mi się z WILDa, szybko opanowałem radość. Do tego bałem się że mnie wywali jak zrobie gwałtowny ruch. Drugim powodem może być brak paraliżu sennego. Mam kilka powodów aby podejrzewać że nie miałem paraliżu.
1. Dziwne wejście w LD, myślę że to mogło spowodować brak paraliżu.
2. Podczas LD miałem jakby utrudnione ruchy, jak na jawie, a normalnie w LD(przynajmniej ja ;) ) nie czuję żebym używał siły do porusźania się.
I najważniejsze.
3. Kiedy robiłem WILDa, leżałem na prawym boku na prawej stronie łóżka, a kiedy obudziłem leżałem na plecach(w śnie też byłem na plecach) i prawie idealnie w miejscu w którym skończyło się LD.
4. Kiedyś jak jeszcze byłem taki mały gnojek (i teraz czaaasami) miałem jakieś zaburzenią paraliżu, niektóre wydarzenia nawet podchodzą pod lunatykowanie(dzwonienie z taty telefonu, zasypianie w jednym a budzenie się w drugim pokoju, przemieszczanie się w łóżku, itp.). Zastanawiam się czy nie zostawić WILDa w spokoju żeby w domu bałganu nie narobić i przy okazji sobie czegoś nie zrobić :D
Dziś miałem 1 sen i LD. Najpierw opisze sen.
Z moim tatą byliśmy w kuchni(była dziwnie rozciągnięta). Nagle pojawił się koleś z takim gługim drewnianym kołkiem. Potem nagle znalazł się koło mojego taty, i zaczął się wolno kręcić w prawą strone i próbował uderzyć tate kołkiem (W dziwny sposób bo uderzał tak jakby chciał go nabić na ten kołek). Machał nim powoli, i powoli się kręcił, nagle znalazł się koło mnie. Na początku udało mu się we mnie uderzyć, jednak ja tylko lekko się przesunełem. Nagle koleś wpadł w jakąś furię :D zaczął machać kołkiem jak szałony, jak mi zaje**ł(inaczej nie da się tego określić :D) to zatrzymałem się na suficie :D Zanim spadłem było przebudzenie. Zasnąłem, i znów to samo, tylko szybciej wpadł w szał.
Teraz LD. Obudziłem się (bez pomocy budzika). Otworzyłem oczy, byłem dziwnie wyspany, przekręciłem się na drugi bok, zacząłem WILDa. Po około 30 zaczęłą się coś co mam przed wibracjami. Jest to uczucie jakby wszystko co widze(nawet jeśli to jest ciemność bez hipnagogów) zaczęło napierać na moje oczy. Nie wiem czemu ale pomyślałem, że to wibracje. Zrobiłem 3 niezbyt głębokie oddechy i byłem w LD. Jednak podczas wdechów nie miałem wibracji(a przynajmniej takich normalnych), miałem tylko uczucie że obraz bardzo buja się kiedy robie wdechy(odczuwałem to tylko na oczach, i nie byłem pijany:D) W samym LD było identycznie jak na jawie. Leżałem w łóżku wiał wiatr, wszystko z najmniejszymi szczegółami, identyczne. Kiedy wstawałem chciałem usunąć wiatr i zrobić jasność jednak z mojej winy (i może z powodu czegoś innego o czym napisze) obudziłem się, kiedy wszedłem w LD, bardzo się cieszyłem że udało mi się z WILDa, szybko opanowałem radość. Do tego bałem się że mnie wywali jak zrobie gwałtowny ruch. Drugim powodem może być brak paraliżu sennego. Mam kilka powodów aby podejrzewać że nie miałem paraliżu.
1. Dziwne wejście w LD, myślę że to mogło spowodować brak paraliżu.
2. Podczas LD miałem jakby utrudnione ruchy, jak na jawie, a normalnie w LD(przynajmniej ja ;) ) nie czuję żebym używał siły do porusźania się.
I najważniejsze.
3. Kiedy robiłem WILDa, leżałem na prawym boku na prawej stronie łóżka, a kiedy obudziłem leżałem na plecach(w śnie też byłem na plecach) i prawie idealnie w miejscu w którym skończyło się LD.
4. Kiedyś jak jeszcze byłem taki mały gnojek (i teraz czaaasami) miałem jakieś zaburzenią paraliżu, niektóre wydarzenia nawet podchodzą pod lunatykowanie(dzwonienie z taty telefonu, zasypianie w jednym a budzenie się w drugim pokoju, przemieszczanie się w łóżku, itp.). Zastanawiam się czy nie zostawić WILDa w spokoju żeby w domu bałganu nie narobić i przy okazji sobie czegoś nie zrobić :D
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#69
Brak paraliżu bym odrzucił, ja zauważyłem, że jak się robi Wilda po Wbtb w krótkim czasie po przebudzeniu, to paraliż przychodzi bardzo szybko, prawie bezobjawowo. Najprawdopodobniej nie leżałeś stabilnie na tym boku i jakaś mioklonia mała przewróciła cię z powrotem na plecy. Dość często zdarzają mi się w LD utrudnione ruchy albo zaburzona równowaga, być może faktycznie występowało to w czasie kiedy paraliż nie był poprzedzony objawami. W końcu możesz odrzucić lęk przed lunatykowaniem - somnambulizm to takie zaburzenie, w którym nie masz prawa pamiętać snu, czyli jeżeli właśnie masz LD, to możesz być pewny, że nie lunatykujesz. Założę się za to, że miałeś masę snów w treści których lunatykowałeś podczas LD, bo ja miałem :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#70
Z tym lunatykowaniem to ja nie miałem lęku, bo poprostu miałem na to wywalone, dopiero dziś nad tym myślałem :D A z tym lunatykowaniem w LD(w zwykłym śnie też) to jeszcze nie miałem. Ja takich porządnych LD od kiedy znam techniki (bo kiedyś jak byłem mały to miałem takie z nieograniczoną kontrolą, ale ja byłem bardziej ograniczony, i wychodziły nie wiele lepsze niż teraz :D) To miałem 4 czy 5. A miałeś kiedyś takie dziwne wibracje? :P
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1