Prośba o porady dla nowego
#21
Beneq, nie mozna powiedziec ze mialem LD, bo nie mialem nad snem prawie zadnej kontroli. A co do tych snow, Ld interesuje sie od 4 dni, w ciagu pierwszych 3 dni zapamietalem 5 snow:) tylko dzisiejsza noc bez snow byla.
Edit: jednak mialem sen co prawda bardzo krotki i troche dziwny, przegladalem nasze foru i znalazlem sie w miejscu na forum gdzie ktos opisywal swoj sen erotyczny(LOL), obudzilem sie zanim wszedlem do tematu(po nazwie domyslilem sie tematyki). Wszytsko trwalo okolo 2 sekund :D
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#22
Piotrek:
Jezeli po TRze zrozumiales, ze snisz, to miales LD, kontrola zalezy od innych rzeczy, najbardziej oczywiscie od praktyki :) A LD miales wlasnie dlatego, ze sen sam splycil sie okolo godziny o ktorej zazwyczaj wstajesz do szkoly.

Benek:
Wszystkie cwiczenia poza Wildem stricte zwiekszaja czestosc snow zwyklych oraz zdolnosc do ich pamietania. Totez jak bedziesz je wykonywal, najpierw zaczniesz miec sny, a dopiero potem beda przytrafiac sie LDki.

LF i Fielix:
Afirmacji jako rytualu tez nie robie :) Przed polozeniem sie spac, po prostu wmawiam sobie w myslach, ze bede mial LD. Taka postac afirmacji jest stuprocentowo skuteczna, kiedy ktos budzi sie wiele razy w nocy, tak jak ja, i afirmuje przed kazdym kolejnym zasnieciem.
Moge wlasciwie powiedziec ze to bezsennosci zawdzieczam swoje sukcesy w tym temacie :P Bezsennosc z kolei wypracowalem sobie uzywkami i nieregularnym rytmem snu, czego nie polecam :D
Poniewaz nie ma tu regularnosci, ciezko mi opisac typowy dzien, w ktorym mam LD. Wracam z pracy, chleje, biore lek na sen, klade sie o 21.00, zasypiam o 22.00, budze sie nie wiadomo ile razy i najczesciej pol godziny przed budzikiem mam LD. Budzik zaleznie gdzie jestem jest na 6.00, 7.00 lub wcale :)

Medytacja wydaje mi sie wlasnie swietnym pomyslem na zwiekszenie szansy na LD oraz na kontrole. Ale pod zadnym wzdledem nie medytacja wyciszenia. Stosuj medytacje wgladu (Vipassana czy jakos), nie tylko sama w sobie przypomina Wild, ale dzieki niej podczas dnia ma sie swiadomosc siebie. Kiedy mysli sa skupione uwaznosci, weryfikacja rzeczywistosci odbywa sie automatycznie. Dam glowe, ze to by dalo doskonale rezultaty.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#23
Tego mi właśnie brakowało.
Budzę się w nocy kilka razy i nic sobie z tego nie robię. Poprostu przekręcam się na drugi bok i z miejsca zasypiam. Teraz po każdym przebudzeniu zamierzam robić to samo co ty. Zobaczymy jakie będą efekty. Dzięki.
[H]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#24
Mam problem poniewarz po tej prawie udanej probie z WILDem cos sie "popsulo" :/ np. Wczoraj lezalem kolo 18(bylem lekko niewyspany), kilka razy "cos sie ruszylo" jednak to bylo np. Dwusekundowe odretwienie nog po czym wszystko mija. Zauwazylem rowniez ze kiedy zaczynam widziec jakies kolory i sie w nie zapatrze to wszystko mija. Dzisiaj ta sama sytuacja:/ czy moze to byc spowodowane tym, ze w pokoju obok rodzice ogladaja dosyc glosno tv.
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#25
; o Super, bo właśnie czytam pdf o medytacji Vipassana, która jest metodą na zwiększenie świadomości ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#26
Piotrek:
No raczej ze wszelkie bodzce z zewnatrz wyprowadzaja ze snu. Tym bardziej intensywne.
Po drugie, przypomnij sobie okolicznosci w ktorych miales wibracje. Nie sadze, zeby to byla popoludniowa drzemka, pewnie miales wczesniej troche przespane ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#27
Właśnie, że nie spałem wcześniej, a te wibracje miałem w godzinach 22:00-22:20 :) spać po południu zacząłem, dlatego że podczas tych wibracji przysypiałem aż 3 razy, aby podczas następnego WILDa nie usnąć :) Przypomniało mi się coś co wydaje mi się bardzo ważne, próbowałem WILDa a tych wibracji dostałem dopiero przy przebudzeniu się z tego krótkiego snu. Myślę, że ja tego paraliżu mogłem dostawać właśnie podczas tego snu, a po obudzeniu się, nie poruszyłem się i wibracje zostały.
Dziś w nocy ustawię sobie budzik na godzinę 4-5 przebudzę się i znowu spróbuję WILDa.
Może to jest głupie pytanie, domyślam się, że nie ma to wpływu, jednak wolę się upewnić. Czy godzina snu ma znaczenie,nie chodzi mi tutaj czy 15 czy 22, bo wiadomo że o 22 raczej będzie ciszej i łatwiej będzie coś osiągnąć. Chodzi mi oto czy lepiej pójść spać o tej 22, czy może obejrzeć jeszcze jakiś film i dopiero ;)
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#28
Czas od ostatniego pelnego snu liczy sie najbardziej. Wibracje moga wlasnie pojawic sie wtedy, kiedy jest sie prawie w pelni wyspanym, a jednoczesnie wymagajacym odrobiny snu.
Patrz WBTB. Indywidualnie da sie to wyczuc, o ktorej najlepiej sie klasc i wstac znowu ale nie ma uniwerslanej godziny.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#29
Juz wszystko wiem:) w razie jakis komplikacji napisze:)
incestus, bardzo Ci dziekuje za cala pomoc :D
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#30
Ja też muszę podziękować incestus. Nie wiem czy to zasługa autosugestii dotyczącej zapamiętywania snów ale drugą noc z rzędu miałem 2 sny ;p
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1