Dzięki wielkie postaram się przy najbliższej okazji zastosować do waszych rad ;] W razie wątpliwości będę pisał. Musze przyznać , że macie dużo racji szczególnie z tym nie myśleniem co zaraz zobaczę itp. bowiem nie myślałem o tym, że zaraz otworze te drzwi tylko zanim to zrobiłem nachodziło mnie tysiące myśli: co będzie za nimi ? co chciałbym żeby tam było itd. Próbowałem wykreować coś fajnego wymyślić coś ale za dużo myśli na raz i zapominałem w końcu o tym, że jestem we śnie.
Uważasz że to co napisałem to bajka? To gratulacje. Chyba nie wiesz co potrafią robić ludzie podczas lunatykowania. Ale napisać bezwartosciowego posta zawsze można.
Można. Z drugiej strony lunatycy raczej nie pamiętają swoich snów, a ich treść powinno stanowić rzeczywiste otoczenie - lunatyk wstaje z łóżka, otwiera lodówkę, wychodzi na zewnątrz, omija realne przeszkody, a nawet odpowiada na pytania domowników. To jakby stan zaburzenia świadomości występujący po zaśnięciu, nie może być tak jak napisałeś - że poruszał ciałem według tego co mu się śniło. Lunatyk wybudzony i zapytany co wyprawia, byłby perzerażony i nie pamiętał co tu robi.
Psychiatrycznie, to co opisałeś u kumpla przypomina najbardziej delirium Wydaje mi się, że można go jednak podejrzewać o drobną mitomanię
No nie wiem. To nie jest żaden bajkopisarz. Raz spał z ojcem w samochodzie i śniło mu się że do niego chcą wejść kosmici. Pozamykał przed nimi wszystkie drzwi i pszedł znowu spać. Rano ojciec się go pyta po co drzwi w samochodzie zamykał.
Zresztą może to było lunatykowanie, może nie. Za dużo to mnie nie obchodzi.
Teraz o tym czytałem. To bardziej pasuje do tego co znajomy robi
Tylko że nie wiem jak często występuje to u chorych na to osób. On takie rzeczy robi bardzo rzadko.
Hmm nie wiem, czy to może się objawić później. A leki na pewno na to są, aczkolwiek nie na przyczynę schorzenia. Z drugiej strony bywa tak, że ktoś wtórnie ma somnambulizm, bo jest niedotleniony podczas snu, wtedy wystarczy pozbyć się przyczyny ( np wyciąć trzeci migdał) i lunatykowanie z głowy. Zawsze zostaje też spanie w pasach