W płytkim śnie ciężko się utrzymać i raczej mało to zależne od woli, ale podczas LD nidgy nie wiesz, czy jesteś w płytkim, czy we właściwym śnie, więc tak czy siak musisz się skupiać, żeby nie zmarnować snu. Oczywiście nie należy się wtedy skupiać na NIE wypadnięciu ze snu, tylko na swojej świadomości. Wylecisz za każdym razem jak pomyślisz " cholera, żeby tylko się nagle nie skończyło "
Tzn wiesz, może moja myśl też ku temu szła jak obraz się rozmywał, ale starałem sobie powtarzać "NIE WYBUDZĘ SIĘ, U3MAM SIĘ". Chyba że lepsze byłoby krzyczenie o powiększeniu ostrości?
NIE WYBUDZĘ SIĘ jest tak samo złe, masz skupiać się tylko na pozytywnych konkretach snu, czyli co zaraz zrobię, co widzę, pamiętam, że jestem Lucidf i śnię. Nie możesz myśleć o niczym, żeby się NIE stało. Już jak zasypiasz musisz być pewny, że nic cię potem z LD nie wybudzi, ani zewnętrzne otoczenie, ani sam sen.
Kontrola snu działa identycznie jak afirmacja. Myśl zamienia się w fakt, ale podświadomość nie rozumie słowa NIE i CHYBA. Nawet mówiąc " utrzymam się " ciężko nie przemycić szybkiej myśli, że " nie obudze się " - we śnie nie może być miejsca na obawę, tylko życzenie i pewność siebie.
Dla przykładu często latam gdzieś w LD i w pewnym momencie myślę " Chyba o tym już kiedyś śniłem " i od tego momentu w moją świadomość wryte zostaje, że znam to, i każda kolejna minięta lokacja zostaje uznana za już znaną, dopiero po przebudzeniu zdaję sobie sprawę, że wszystko było kompletnie nowe. Zafirmowałem się przez niepewność.