Nie no i znowu ona...po co ja tak się przejmuję, patrzę na nią...
Może nie każdy tak ma, ale jeśli ja wieczorem długo wpatruje się na jakieś zdjęcie osoby, to później ta osoba mi się śni. Mogłabym powiedzieć wdziera się (nie wiadomo po cp) do mojego snu;/
Śniła mi się znowu była dziewczyna mojego chłopaka. Minęło trochę czasu odkąd wstałam i weszłam na internet i tutaj żeby podzielić się moim snem, dlatego nie pamiętam całego snu(...)
! Aaa znowu sen tak jakby się spełnił

Tak jak z tym kotem i sklepem (jak ktoś czyta moje sny to powinien wiedzieć o co chodzi). Śniło mi się, że chłopak naprawia swoje auto i nie może go naprawić a dziś akurat dzwoni i pyta czy ja mogę przyjechać, bo on naprawia auto
(...) Wracając do snu

Było lato. Szłam do swojego pokoju. Tam na kanapie siedziała ONA, a ja (nie wiem dlaczego) usiadłam koło niej. Poprawiłam bluzkę, bo czułam, że mi widać placy a ona dorwała do niej i ją zaczęła szarpać i potem się śmiałą. Jakieś dziewczyny też były w tym pokoju. A ja na nią napadłam rękami i już miałam bić ale tylko przycisłam ją do tej kanapy. Była przerażona, bo ja miałam większą siłę i nie mogła się ruszać. [Swoją drogą fajnie było mieć przewage we śnie nad taką dziewczyną

] Pamiętam małe szczegóły: miała okropnie duży, splaszczony i brzydki nos, grzywkę spiętą "do góry" i brzydkie niebieskie kreski pod oczami. Chyba miała zieloną bluzkę. Jak ja jej nienawidzę. Pamiętam też, ze chłopak przed tym wszystkim powiedział mi, że jak ona coś mi zrobi to mam od razu przyjść do niego. Znalazłam się na pierwszym piętrze swojego domu, w swoim pokoju. Wyjrzałam przez okno i widziałam, że na ścieżce przy aucie stoi mój chłopak. Wokół niego stali jacyś faeci, chyba razem naprawiali auto. Podeszłam tam do niego-rozmawiał z dwoma facetami. nie chciałam przeszkadzać ale on spytał no o co chodzi. Powiedziałam mu całą sytuację. On powiedział, że to załatwi. Uśmiechnięta odeszłam. Teraz znalazłam się w kuchni i wyglądałam przez okno. Chłopak zajechał autem na srodek podwórka i wtedy tam też podeszła ONA. To było niby zaplanowane. Najpierw chciała usiąść mu na kolana, ale on przeszedł do tyłu, miał otwarte drzwi a ona stała przy nich. On coś tam jej pokazywał-śmiali się. Podeszłam, pocałowałam go. Ona uśmiechnięta odeszła jakby słaniając się obok auta