Tabaka owszem, rozwala zatoki, ale 'fazowiczów' , czyli takich osób, które biorą owy specyfik na ilość, a nie jakość.. Ja też znam takie osoby, które muszą teraz brać jakieś tam krople, ale jeżeli bierzesz tabakę okazyjnie, to nic się nie dziaje, ( chyba, że jesteś uczulony, to już inna bajka.. ) mam znajomego ( 17 lat ) który 'niucha' ^^ tabakę od przeszło 4,5 lat i nic mu, przez nią nie było..
'Co za dużo, to nie zdrowo.'
A się offtop zrobił..
,, I niechaj, wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają.''
Pisałem już, szansa na LD jest wprost proporcjonalna do naszego zdrowia. Jeśli zażywamy jakikolwiek niezdrowy specyfik - dobrze się to nie kończy na żadnym wymiarze.
Coca Cola w ciągu kilku godzin roztapia zęba. Więc nawet w małych ilościach nie byłbym pewien, czy jest taka zdrowa.
Offtop taki, że zamiast, pisać o wpływie tytoniu na sny to piszemy o tabace i skutkach jej zażywania ( i to nie tylko na sny ), zresztą ja nic nie pisałem o tym, że wpływa ona dobrze na zdrowie, tylko negowałem twoje komentarze dot. , iż tabaka rozwala śluzówki, bo nie na każdego tak działa.. ( wystarczy zażywać ją w rozsądnych ilościach )
A co do Coli, to nie byłbym pewien, ponieważ widziałem raz odc. pogromców mitów, w którym to właśnie mit ten obalali i nawet w czystym jakimś tam kwasie ( który cola zawiera ) ząb się nie rozpuścił..
,, I niechaj, wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają.''