Jak patrze jak moja siostra ogląda te "Na wspólnej", "M jak miłość", "BrzydUle" czy inne badziewia, to aż mnie skręca w środku. Moim zdaniem poziom intelektualny polskich seriali nie dorasta do pięt Housowi. Poczucie humoru też z resztą mają specyficzne, no ale jak setny raz słyszę, że ktoś ma z kimś romans, a inny ktoś jeszcze innego ktosia już nie kocha, to uciekam z przed telewizora byle szybciej. Swego czasu trochę się śmiałem z "13 posterunku", i choć poziom jest dość niski, to czasem się można było z czegoś pośmiać, nie mówiąc już o niezłej grze aktorskiej Pazury
No cóż, co do polskich seriali to myślę podobnie. "M jak Miłośc" przeradza się chyba w drugą "Modę na sukces" Zdecydowanie wolę zagraniczne produkcje, z seriali obyczajowych...od czasu do czasu "Plotkara". Hm..ale "Miodowe Lata" nie są złe. Mój brat jest wielkim fanem i czasem z nim oglądam. Z niektórych scen naprawdę można się pośmiać
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"
Nie doceniacie ogromnego potencjału "Bold and beatiful" . Nad tym serialem pracuje cała Ameryka a Stefani jest nieśmiertelna mimo że już 4 pokolenie Foresterów wkracza w życie XD