i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia
Przerwana faza snu zanika? - Wersja do druku

+- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl)
+-- Dział: Świadome śnienie - LD (https://i-sen.pl/Forum-Swiadome-snienie-LD--9)
+--- Dział: Pytania i problemy (https://i-sen.pl/Forum-Pytania-i-problemy--15)
+--- Wątek: Przerwana faza snu zanika? (/Temat-Przerwana-faza-snu-zanika--5121)



Przerwana faza snu zanika? - blood23 - 23-01-2023

Chodzi mi o sytuację kiedy budzimy się po kilku godzinach snu w trakcie NREM bądź REM, czy po czuwaniu na jawie i kolejnym zaśnięciu organizm będzie chciał wrócić do niedokończonej fazy i będzie ona trwała dokładnie tyle co jej pozostało przed wcześniejszym przebudzeniem? Może jednak długość odpowiednio się skróci albo nastąpi kolejna faza snu przy odpowiednim czasie czuwania który zastąpił tą lukę, przykład:
-Przerywam fazę NREM której pozostało 30minut do końca, robię rozbudzanie przez 20minut i zasypiam dokładnie przez 10minut, czy w tym przypadku po zaśnięciu czeka mnie faza REM, czy jednak organizm wróci ponownie do snu głębokiego. Jeśli czas na jawie przekłada się na upływ faz snu to czy nie lepiej do WILDA budzić się odpowiednio wcześniej przed końcem NREMa a nie w trakcie fazy REM żeby jej nie skracać? Ciekawi mnie czy istnieją jakieś badania na ten temat.


RE: Przerwana faza snu zanika? - incestus - 30-01-2023

Badania były tylko na temat czasu trwania faz w nieprzerwanym śnie, a i nawet one traktowały o uśrednionych czasach faz. Już samo przerwanie snu diametralnie zmienia fazowość po kolejnym zaśnięciu, a co dopiero poprzedzenie zaśnięcia czuwaniem. Wtedy oszacowanie stanu snu po zaśnięciu staje się już mało wykonalne. Faza snu zależy przede wszystkim od potrzeb regeneracji ocenionych przez organizm. Całe WBTB opiera się w zasadzie na wprowadzeniu stanu czuwania, który powinien być zregenerowany fazą REM, przed okresem w którym mózg zazwyczaj kończy regenerację fazą REM


RE: Przerwana faza snu zanika? - blood23 - 31-01-2023

(30-01-2023, 20:34 )incestus napisał(a): Badania były tylko na temat czasu trwania faz w nieprzerwanym śnie, a i nawet one traktowały o uśrednionych czasach faz. Już samo przerwanie snu diametralnie zmienia fazowość po kolejnym zaśnięciu, a co dopiero poprzedzenie zaśnięcia czuwaniem. Wtedy oszacowanie stanu snu po zaśnięciu staje się już mało wykonalne. Faza snu zależy przede wszystkim od potrzeb regeneracji ocenionych przez organizm. Całe WBTB opiera się w zasadzie na wprowadzeniu stanu czuwania, który powinien być zregenerowany fazą REM, przed okresem w którym mózg zazwyczaj kończy regenerację fazą REM

Co w przypadku jeśli robiąc 10-20minutowe rozbudzanie nie jestem w stanie później zasnąć przez bardzo długi czas(mój organizm po takim czuwaniu bardzo szybko się rozbudza i nastawia na aktywność na jawie), jeśli będę próbował zasnąć świadomie bez czuwania to nie będzie tego efektu "regeneracji REM"? Pozostaje szczęście powodzenia albo budzenie się w idealnym momencie co jest chyba wciąż bardzo losowe tak jak napisałeś

Myślisz że "udając trupa" można wejść świadomie do płytszego i krótszego niż wieczorem porannego NREMa i go przeleżeć, czy wciąż to nie możliwe przez zahamowanie działania kory przedczołowej w momencie zasypiania co bodajże nie występuje w fazie REM kiedy umysł pracuje jak na jawie i dlatego można mieć tam świadomość i poczucie własnego "ja"

Ćwiczę już kilka miesięcy, próbowałem wszystkiego w tym  różnych czasów rozbudzania, nawet metody 4:1 i co ciekawe prawie nigdy nie miałem hipnagogów i nie rozumiem jak to możliwe że pojawiły się zaledwie dwa razy pod rząd na tyle prób i to bardzo szybko po położeniu się do łóżka bez rozbudzania, były to prawdziwe halucynacje dźwiękowe które doprowadziły mnie z łatwością snu jednak nie umiem tego powtórzyć, możliwe że wynikało to z tego że organizm po przebudzeniu fartownie oszacował że czas na fazę REM a zazwyczaj rano wciąż trafiam na sen wolnofalowy, kombinuję jak to oszukać ale to ciężka sprawa bo w tych moich przypadkowo udanych próbach jest za mało wskazówek żeby znaleźć jakąś drogę


RE: Przerwana faza snu zanika? - blood23 - 31-01-2023

(30-01-2023, 20:34 )incestus napisał(a): Badania były tylko na temat czasu trwania faz w nieprzerwanym śnie, a i nawet one traktowały o uśrednionych czasach faz. Już samo przerwanie snu diametralnie zmienia fazowość po kolejnym zaśnięciu, a co dopiero poprzedzenie zaśnięcia czuwaniem. Wtedy oszacowanie stanu snu po zaśnięciu staje się już mało wykonalne. Faza snu zależy przede wszystkim od potrzeb regeneracji ocenionych przez organizm. Całe WBTB opiera się w zasadzie na wprowadzeniu stanu czuwania, który powinien być zregenerowany fazą REM, przed okresem w którym mózg zazwyczaj kończy regenerację fazą REM

Jeszcze dodam że próbowałem nad ranem leżeć "udając trupa". Pojawiło się wrażenie kręcenia w głowie i tak jakby wywrócenie gałek ocznych oraz drętwienie całego ciała, jednak po tym nic więcej się nie działo, nie wiem co to dokładnie za symptomy i czy zapowiadają fazę NREM, ale być może organizm nie pozwala pójść dalej przez obecną świadomość, do tego etapu umiem dojść także wieczorem ale już tego nie robię, mimo wszystko smartwatch wskazał że w tym czasie spałem, ale moim zdaniem funkcje badania faz snów w tych zegarkach to kompletny SCAM, określa mniej więcej czas pobytu w objęciach morfeusza ale wykres faz snu jest rysowany losowo, taki sposób marketingowy działa na większość ludzi którzy są nie w temacie ciesząc się że takie urządzenia mają tyle różnych funkcji, tylko szkoda że tak na prawdę nie działają, wątpię że nawet urządzenia medyczne dokonają dokładnych pomiarów faz snu, myślałem żeby zrobić badanie Polisomnografii ale to chyba zbyteczne


RE: Przerwana faza snu zanika? - Slavia - 31-01-2023

(31-01-2023, 20:58 )blood23 napisał(a): Ćwiczę już kilka miesięcy, próbowałem wszystkiego w tym  różnych czasów rozbudzania, nawet metody 4:1
Eksperymentowałeś z różnymi czasami pierwszej pobudki? Jeśli tak trudno Ci zasnąć po przebudzeniu to zmieniaj czas pierwszego snu stopniowo od 4,5h do max 6 godzin i znajdź swój "sweet spot" kiedy najłatwiej Ci zasnąć ponownie. Niekoniecznie z jakimś dłuższym rozbudzaniem się, możesz leżeć w tej samej pozycji w łóżku i starać się rozbudzić umysł na tyle na ile to możliwe bez żadnej pomocy "z zewnątrz". 5-10 minut takiej przerwy w spaniu bez wstawania z łóżka też powinno być ok


RE: Przerwana faza snu zanika? - blood23 - 31-01-2023

(31-01-2023, 21:38 )Slavia napisał(a):
(31-01-2023, 20:58 )blood23 napisał(a): Ćwiczę już kilka miesięcy, próbowałem wszystkiego w tym  różnych czasów rozbudzania, nawet metody 4:1
Eksperymentowałeś z różnymi czasami pierwszej pobudki? Jeśli tak trudno Ci zasnąć po przebudzeniu to zmieniaj czas pierwszego snu stopniowo od 4,5h do max 6 godzin i znajdź swój "sweet spot" kiedy najłatwiej Ci zasnąć ponownie. Niekoniecznie z jakimś dłuższym rozbudzaniem się, możesz leżeć w tej samej pozycji w łóżku i starać się rozbudzić umysł na tyle na ile to możliwe bez żadnej pomocy "z zewnątrz". 5-10 minut takiej przerwy w spaniu bez wstawania z łóżka też powinno być ok
Próbowałem wszystkich z tych czasów jednak nie w każdym krótszych czasów czuwania tj. po 4/4.5h snu co muszę wytestować

Tak właśnie zacznę robić, krótka przerwa bez wstawania z łóżka nie utrudni późniejszego zaśnięcia, zazwyczaj jak podchodziłem od razu to po jakimś czasie odpływałem, właściwie nawet bez rozbudzania zaśnięcie nie przychodzi mi bardzo szybko, myślisz że brak hipnagogii może wskazywać że po zaśnięciu nie nastąpi faza REM i dlatego zawsze tracę świadomość, a nie przez samą kotwicę i rzeczy na które mam realnie wpływ?