![]() |
|
"Wyrzuca" mnie z WILDA - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Świadome śnienie - LD (https://i-sen.pl/Forum-Swiadome-snienie-LD--9) +--- Dział: Pytania i problemy (https://i-sen.pl/Forum-Pytania-i-problemy--15) +--- Wątek: "Wyrzuca" mnie z WILDA (/Temat-Wyrzuca-mnie-z-WILDA--4437) |
"Wyrzuca" mnie z WILDA - DreamMaster - 31-05-2019 Witam wszystkich forumowiczów. Od pewnego czasu praktykuję technikę WILD, od czasu do czasu, bo wiem, że jest ciężka, czasami kiedy mam czas łączę ją oczywiście z WBTB i ostatnio, dokładnie wczoraj w nocy, udało mi się na chwilę wejść do LD (Tak mi się wydaję). Byłem w sali od Polskiego, siedziałem, widziałem panią i gniotłem nogami jakieś butelki, jednak od razu mnie wyrzuciło, tak jakbym się ocknął z normalnego snu. Ogólnie podczas tej techniki często mam takie przebłyski, słyszę dźwięki itd. Jednak tym razem wydaję mi się, że byłem już krok od LD, albo przynajmniej do bezpośredniego wejścia w sen po WILD, stąd moje pytanie czy robię coś źle czy potrzebuję więcej czasu na naukę i więcej skupienia? Zazwyczaj skupiam się po prostu na czerni i w nią "brnę" lub na oddechu? 5! RE: "Wyrzuca" mnie z WILDA - incestus - 31-05-2019 Rozumiem, że doszedłeś do fazy, w której hipnagogi były już wyraźniejsze i miały nadaną fabułę. To bardzo blisko, ale to nie jest jeszcze moment na uświadomienie się. Trzeba pozostać skupionym na kotwicy i pozwolić snu się dalej budować. Częste wybudzenie na tym etapie jest spowodowane właśnie przedwczesnym uświadomieniem się, które odczuwa się jako ocknięcie. W prawidłowym WILD powinno się być uważnym i samoświadomym, ale NIE świadomym otoczenia. To ma być jak trans, jak półsen podczas wpatrywania się przez okno z pociągu. Dopiero na dalszym etapie kompletny sen ma doprowadzić do rozszerzenia naszego ograniczonego strumienia uwagi, co dopiero skutkuje odzyskaniem świadomej pamięci i orientacji czasoprzestrzennej. To trzeba po prostu wyćwiczyć kolejnymi próbami. Czasem jak pole uwagi za wcześnie zaczyna się rozszerzać w półśnie ( co odczuwamy jako wrażenie niezauważania czegoś, przymus do nieznanej czynności ), wtedy najlepiej wyrobić sobie nawyk podążania uwagi za świeżymi elementami snu. W taki sposób bezpiecznie zamieniamy jedną kotwicę na drugą. Jeżeli problem wypadania w tym momencie jest u ciebie notoryczny, to być może winna jest twoja kotwica. Ciemność jest jednostajna, a co najgorsze - nieobecna podczas pełnego snu. Jest to więc logiczne, że wypadasz z transu w takiej fazie WILD, w której ciemność zostaje zastąpiona przez senne zmysły. Polecam więc oddech
RE: "Wyrzuca" mnie z WILDA - DreamMaster - 31-05-2019 (31-05-2019, 16:06 )incestus napisał(a): Rozumiem, że doszedłeś do fazy, w której hipnagogi były już wyraźniejsze i miały nadaną fabułę. To bardzo blisko, ale to nie jest jeszcze moment na uświadomienie się. Trzeba pozostać skupionym na kotwicy i pozwolić snu się dalej budować. Częste wybudzenie na tym etapie jest spowodowane właśnie przedwczesnym uświadomieniem się, które odczuwa się jako ocknięcie. W prawidłowym WILD powinno się być uważnym i samoświadomym, ale NIE świadomym otoczenia. To ma być jak trans, jak półsen podczas wpatrywania się przez okno z pociągu. Dopiero na dalszym etapie kompletny sen ma doprowadzić do rozszerzenia naszego ograniczonego strumienia uwagi, co dopiero skutkuje odzyskaniem świadomej pamięci i orientacji czasoprzestrzennej. Ok, dziękuję za wszystkie rady, zastosuję się i będę próbować dalej, szczególnie, że mam coraz większą motywację przez stawianie kolejnych kroków.
|