![]() |
|
Rose014 - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Świadome śnienie - LD (https://i-sen.pl/Forum-Swiadome-snienie-LD--9) +--- Dział: KURS LD 2017 (https://i-sen.pl/Forum-KURS-LD-2017--41) +--- Wątek: Rose014 (/Temat-Rose014--3685) |
Rose014 - Rose014 - 27-07-2017 Tym razem się uda! ![]() Ilość LD: 0
Przespane noce: 12
Ilość zapamiętanych snów: 16
ZNAKI SENNE:
- Brat
- Kuzynka
- Puste pole obok mojego domu
RE: Rose014 - Rose014 - 02-08-2017 DZIEŃ 1
Data: 02.08.2017
Ilość zapamiętanych snów: 1
Znajdowałam się na korytarzu u siebie w domu. Stałam wpatrzona w drzwi do pokoju mojego brata. W pewnym momencie pomyślałam, że mam świadomy sen, lecz nie miałam jakiejkolwiek kontroli nad nim. Naglę wszystko zaczęło się trząść, lecz ustało po kilku sekundach. Czułam się taka zadowolona, że w końcu mogę robić co chcę. Próbowałam potem przechodzić przez ściany do innych pokoi w domu aż do znudzenia. W pewnym momencie pomyślałam, że chce zobaczyć się z przyjacielem, który tak naprawdę mieszka za granicą. W ułamku sekundy zobaczyłam kątem oka, że ktoś przechodzi przez korytarz, gdy się odwróciłam ujrzałam hologram mojego przyjaciela... Pobiegłam za nim, lecz go już tam nie było. Jakimś cudem znalazłam się w ubikacji pod prysznicem, z którego lała się woda.
Poczułam lekki ból i gdy spojrzałam w dół zobaczyłam, że wszędzie jest krew a moje ciało się rozpada tak jak by gniło. W pośpiechu zaczęłam zbierać kawałki skóry i mięsa aby je gdzieś wyrzucić tak żeby nikt inny się nie dowiedział.
RE: Rose014 - incestus - 02-08-2017 Sen ze świadomością i rozumieniem faktu śnienia, ale pozbawiony możliwości wpływu na niego - to wciąż sen świadomy ! Kontrolę nad snem nabędziesz w trakcie praktyki, jej zasady poznasz podczas kursu. Tak trzymaj
RE: Rose014 - Rose014 - 03-08-2017 DZIEŃ 2
Data: 03.08.2017
Ilość zapamiętanych snów: 1
W tą noc miałam problem z zaśnięciem. Wiem, że śniły mi się dwa sny, lecz pierwszego już nie pamiętam.
RE: Rose014 - Rose014 - 05-08-2017 DZIEŃ 3
Data: 04.08.2017
Ilość zapamiętanych snów: 0 DZIEŃ 4
Data: 05.08.2017
Ilość zapamiętanych snów: 1
Kręciliśmy tam scenę z serialu, w którym grałam główną rolę. Zrobiliśmy kilka ujęć i po raz drugi znalazłam się w innym pokoju. Była to przebieralnia, która znajdowała się obok dużej sceny w teatrze.
Wszyscy przygotowali się na pokaz związany z premierą serialu. Jak zwykle inni byli już gotowi a ja nadal nie. W pewnym momencie zgubiłam buta i gorączkowo zaczęłam go szukać. Wszyscy wyszli już na scenę razem z moim partnerem i zaczęli tańczyć beze mnie. Ja natomiast usiadłam pod ścianą i zaczęłam płakać...
Po chwili podeszła do mnie moja przyjaciółka i zaczęła mnie pocieszać.
RE: Rose014 - Rose014 - 07-08-2017 DZIEŃ 5
Data: 06.08.2017
Ilość zapamiętanych snów: 2
DZIEŃ 6
Data: 07.08.2017
Ilość zapamiętanych snów: 1
W pewnym momencie znaleźliśmy grotę, w której mogliśmy się zatrzymać na dużej. Nie mieliśmy jedzenia ani drzewa na opał więc stwierdziliśmy,że trzeba się podzielić na dwie grupki i poszukać cokolwiek. Stwierdzili, że lepiej będzie jak ja i nieznajomy ( dajmy mu na imię Tadeusz ) pójdziemy razem. No więc poszliśmy w stronę lasu. Co jest najdziwniejsze tam nie było już żadnego śniegu, wszystko było zarośnięte i zielone. Las był niebezpieczny, żyły w nim jakieś potwory, olbrzymy i ludzie. Trzeba było iść ostrożnie i mieć oczy dookoła głowy. Ja miałam zbroje i katanę przy sobie a Tadek miecz. W pewnym momencie usłyszeliśmy dziwne krzyki i śpiew małej dziewczynki jak z horroru. Trochę się przestraszyłam lecz mój towarzysz wcale nie stracił odwagi. Parę kroków dalej ujrzeliśmy zza krzaków ognisko a przy nim olbrzymy. Tadeusz chciał je zabić i zabrać jedzenie ja natomiast spanikowałam, ponieważ się ich bałam i poszłam dalej. W pewnym momencie zauważyłam coś czarnego poruszającego się między drzewami. Byli to ludzie, którzy nazywali się nocną strażą. Byli ubrani cali na czarno a twarze mieli zasłonięte. Wyciągnęłam moją broń a po chwili zaczęła się walka. Było ich 10 a ja jedna. Po paru sekundach zjawiła się moja kuzynka i pomogła mi ich pokonać bo na Tadka nie można liczyć... Poszłam dalej a na swojej drodze zobaczyłam starszą kobietę a wokół niej jakieś inne. Gdy się przyjrzałam bliżej zobaczyłam, że były to zombie.Oczywiście pomogłam kobiecie a ta zaoferowała ,że da mi trochę jedzenia. Poszłam za nią do jej chatki a tam zaczęła przygotowywać kurczaka na patelni to pomyślałam , że zostanę. Znalazłam sie u siebie w pokoju, patrzyłam przez okno na kuzynke, która niosła szarego kota. Po kilku sekundach była już u mnie w mieszkaniu. Kot zamienił się w małego jednorożca i każdy kto go zobaczył mówił, że to jest zwykły kot. Poszłam do salonu i było tam malutkie dziecko, do którego cały czas mówiłam "chodź do mamy" ale ono tylko raczkowało i się delikatnie uśmiechało. Znów zmieniło się miejsce. Tym razem byłam tam gdzie w poprzednich snach, na polu. Paliło się tam ognisko a przy nim siedzieli moi rodzice, kuzynka, brat, i jakaś dziewczyna, której nie znałam wcale. Dosiadłam się do niej i zaczełyśmy razem rozmawiać. Moi rodzice zasneli w tym czasie a nieznajoma dała mi prawie wypalonego cygara. Pociągłam raz, wstałam i rzuciłam na ziemię po czym przydeptałam. W tym samym momencie przyszedł Tadek, który miał na twarzy krew i wyglądał na zmęczonego. Trochę mu długo zeszło no ale przyniósł trochę jedzenia i dosiadał się do ogniska. Parę chwil potem przyszedł jeszcze jakiś facet ubrany na czarno. Wiedziałam, że jest jednym z tych, których zabiłam poprzednim razem w lesie. Wtedy zobaczyłam scenkę, w której jakiś chłopak uciekał przed nimi ale nie udało mu się uciec i został zabity. Okazało się, że ten mężczyzna jest bratem nowo poznanej dziewczyny. Usiadł koło nas na drewienku i zaczął opowiadać jak zdobył miecz ,który teraz ma przy sobie. Zaczął wspominać coś o swojej żonie a ja miałam takie wrażenie gdyby ona już nie żyła. Rozmawiałam z nim przez chwilę. Był brdzo podobnydo Jona Snowa z gry o tron.Wyjął z kieszeni papierosy i zapytał się z uśmiechem na twarzy, których nie lubię. Ja natomiast powiedziałam ,że lubię wszystkie po czym wyciągnęłam szluga z paczki. Uśmiechnęłam się do niego i wzięłam zapalniczkę. **Zauważyłam, że już któryś raz śni mi się to samo miejsce i rodzina.Powyższy sen był klarowny i rzeczywisty, tak 7/10 Śnił mi się jeszcze jeden ale pamiętam tylko, że byłam tam nad jakąś wodą i to wszystko...
|