![]() |
|
[EKSPERYMENT]72 godzinna deprywacja snu. Relacja. - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--44) +--- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--14) +--- Wątek: [EKSPERYMENT]72 godzinna deprywacja snu. Relacja. (/Temat-EKSPERYMENT-72-godzinna-deprywacja-snu-Relacja--3204) |
[EKSPERYMENT]72 godzinna deprywacja snu. Relacja. - Solnik - 23-12-2015 [EKSPERYMENT]: 72 Godzinna Deprywacja snu [DATA I GODZINA ROZPOCZĘCIA]:23 grudnia, 10:10 [DATA I GODZINA ZAKOŃCZENIA]: ---------- PIERWSZE 24 GODZINY: [10:10]Początek 72 godzinnej deprywacji snu, spałem z 9-10 godzin. Było to wystarczające dla mojego organizmu, sam się obudziłem. [23:00]Szykuje się pierwsza łatwa nocka. [7:00]Na niebie widać już brzask. Noc zleciała szybko. Pierw obejrzałem film "Nietykalni", a resztę nocy spędziłem na graniu w Piano Titles 2. [10:10]Zjadłem śniadanie w postaci jajecznicy oraz zaparzyłem mocną herbatkę na rozbudzenie. Dwadzieścia cztery godziny za mną! REASUMUJĄC PIERWSZE 24 GODZINY: -Brak skutków ubocznych nie licząc takich jak spowolnienie reakcji, czy zmniejszona umiejętność zapamiętywania, lecz nie przeszkadzają mi one w normalnym funkcjonowaniu. -W porównaniu z wcześniejszym eksperymentem elementy, na które patrzę nie wirują. NASTĘPNE 24 GODZINY: [10:10]Rozpoczynamy kolejne 24h, jedna trzecia już za nami! ![]() [13:15]Znów te pierońskie uczucie, że wydaje ci się, że jest siedemnasta, patrzysz na zegar, a tam pierwsza. Okropne. [22:10]36 godzin bez snu. Na wigilii wzięła mnie straszna senność, oczy same się zamykały. Miałem momenty, w których nagle skupiałem się na jednej rzeczy, a reszta była rozmazana, po chwili cały obraz stawał się rozmazany i "trans" się przerywał. Takie coś a'la mikrosen wersja light. Żeby przeciwdziałać tym objawom zaparzyłem sobie kolejną mocną herbatę. Miałem także olbrzymi problem z zajarzeniem o co chodzi rozmówcy. Musiałem to przez chwilę analizować w głowie, aby zrozumieć. Każdy śmiech, krzyk wywołał nieprzyjemny ból w głowie. Miałem dość dużą rozkmine czy byliśmy u cioci dziś, czy też wczoraj. Podobnie z innymi rzeczami. |