i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia
_STiCK_ - Wersja do druku

+- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl)
+-- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--44)
+--- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--14)
+--- Wątek: _STiCK_ (/Temat-STiCK--3173)



_STiCK_ - _STiCK_ - 14-10-2015

DZIENNIK


RE: _STiCK_ - Nalewa - 15-10-2015

_STiCK_ napisał(a):DZIENNIK



RE: _STiCK_ - _STiCK_ - 20-10-2015

#1Przechodzilem koło rzeki i zobaczyłem moje dwie koleżanki, które chodziły po murku.Usiadlem i patrzyłem co one robią, bo nie było zbyt ciepło.Długo nie posiedzialem, bo jedna z koleżanek mnie wciagnela do wody i bylem cały mokry.Pamietam, że się trochę z nimi pokąpalem i przeszedłem na druga strone wycisnąć koszulkę.Na drugiej stronie była szosa i przez nią przeszedłem i wyciskalem koszulkę, a gdy skończyłem i przechodzilem to prawie mnie potracil samochód, który z bardzo. dużą prędkością uciekal policji, a ten policjant co go gonił jeździ w rzeczywistości busami xD Gdzieś tutaj sen się urwał.


RE: _STiCK_ - _STiCK_ - 29-10-2015

#2Pamiętam, że panowała wojna były dwie linie sporu i walczyli ze soba.Byłem po jednej i wykonywałem jakieś czynności chyba naprawialem samochód w warsztacie i wtedy do mojego kolegi zadzwonił tekefon i wybuchła wojna.Pomiedzy tymi liniami sporu był kanał i przez ten kanał przechodzili wrogowie i zawsze od nas ktoś tam stał i bronił.Sen był tak realny i długi, że w każdym momencie się bałem i w pewnych chwilach myślałem o tym, że to może być sen, ale jakoś wszystko się szybko toczyło i może dlatego nawet przez moment nie pomyślałem.Pamiętam dobrze koniec jak żołnierze z którymi byłem w sojuszu nagle gromada wybiegli i otworzyli wielka brame, a za nia wrogowie których było tak samo dużo, ale się poddali.Nagle wybuchła panika i nie wiedziałem dlaczego każdy zaczął uciekać do tej pory gdy spojrzałem na niebo a tam było widać ten taki z dymu kształt jak boba wybucha i się rozchodzi i wiedziałem, że trzeba uciekać i zacząłem biec za kolegą z którym chodzę w rzeczywistości do klasy.Bieglem za nim i przebiegliśmy przez jakąś brame która była lekko uchylona, a za nia było dużo krzaków i ogólnie zarośniete, ale w tamtym czasie nawet na to uwagi nie zwracałem tylko bieglem, aby dalej.W myślach myślałem o śmierci co będzie po niej, że kiedyś świat się musiał skończyć, aż nagle zobaczyłem dym który się bardzo szybko rozprzestrzeniał i niszczył wszystko na swojej drodze i wylecialem w powietrze i powiedzialem w myślach "no i koniec".Gdy się obudzilem serce walilo mi jak młot.