i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia
Paraliż Senny - czemu zawsze "zły"? - Wersja do druku

+- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl)
+-- Dział: Pozostałe (https://i-sen.pl/Forum-Pozostale--12)
+--- Dział: Archiwum (https://i-sen.pl/Forum-Archiwum--34)
+--- Wątek: Paraliż Senny - czemu zawsze "zły"? (/Temat-Paraliz-Senny-czemu-zawsze-zly--3168)



Paraliż Senny - czemu zawsze "zły"? - Solnik - 12-10-2015

Zastanawia mnie czemu, gdy doświadczamy paraliżu to nie widzimy kwiatków na ścianach, a na naszą klatkę piersiową nie uciska piękna pani?
Zamiast tego na ścianach straszne cienie itp.
Zawsze kojarzy się to z rzeczami strasznymi, czy tak musi być?

Dobra już znalazłem w internecie.

EDIT: "Gdy budzisz się i nie możesz się ruszyć – jesteś przekonany, że musiało Ci się stać coś złego. Czujesz się bezbronny i starasz sobie to wytłumaczyć. Zaczynasz się bać. Twój strach jest pokarmem dla koszmarów. Emocje, których doznajesz zaczynają się urzeczywistniać. W ten sposób mózg tworzy kosmitów, wiedźmy, duchy itp. To odpowiedź na Twój stan emocjonalny. Złe istoty są wytworem nieświadomego umysłu, jako reakcja na paraliż senny – a przede wszystkim na strach. Zaczynamy się bać – a lęk jest wykorzystywany przez umysł do projekcji koszmarów."

Zostawię jakby komuś się przydało :P


RE: Paraliż Senny - czemu zawsze "zły"? - wampia - 12-10-2015

Wiesz, doszedłbyś do tego jakbyś tylko logicznie pomyślał. Skoro to nie jest przyjemne, to Twój mózg przedstawi to w taki a nie inny sposób.


RE: Paraliż Senny - czemu zawsze "zły"? - jokershooter - 12-10-2015

Kilka razy miałem paraliż i nie było nic strasznego w tym... Może dlatego że celowo go wykonywałem i byłem przygotowany na to.


RE: Paraliż Senny - czemu zawsze "zły"? - CzyJaŚnie - 06-12-2015

Miałam tak samo jak kolega wyżej.
Ja ogólnie lubię paraliż senny. Jak wchodzę to zawsze odczuwam takie zaciekawienie i szczęście :D


RE: Paraliż Senny - czemu zawsze "zły"? - Slavia - 08-12-2015

Solniczek! napisał(a):Zastanawia mnie czemu, gdy doświadczamy paraliżu to nie widzimy kwiatków na ścianach, a na naszą klatkę piersiową nie uciska piękna pani?
Bo każdy normalny człowiek nie cieszy się tylko boi w reakcji na to że jest sparaliżowany? Gdybyś Ty pewnego poranka odkrył że nie masz władzy w kończynach albo że oślepłeś to też byś się cieszył? :P

Taka sytuacja wywołuje w masie ludzi (zwłaszcza niezaznajomionych z tematem) lęk, a lęk automatycznie sprowadza nieprzyjemne halucynacje czy tam hipnagogi. Ot, taka sama siła sprawcza jak we śnie :P

My wiemy o co chodzi z tym zjawiskiem więc jak widać łatwiej nam nad emocjami zapanować. Niektórzy nie boją się wcale (jak panowie powyżej) a inni mimo iż wiedzą co to za zjawisko mogą spanikować tak czy owak. Ot i cała filozofia.