![]() |
|
Czy to LD ? - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Pozostałe (https://i-sen.pl/Forum-Pozostale--12) +--- Dział: Archiwum (https://i-sen.pl/Forum-Archiwum--34) +--- Wątek: Czy to LD ? (/Temat-Czy-to-LD--2851) |
Czy to LD ? - Dynia298 - 18-05-2014 Witajcie mam do was pytanie. Miałem sen (prawdopodobnie pierwsze LD). Polegał on na tym, że szedłem przez coś w rodzaju metropolii, będąc świadomym że śnię chciałem wykorzystać to że miałem LD lecz nie mogłem. Co chwile musiałem poprawiać ostrość snu bo mnie z niego chciało wyrzucić. Robiłem ok 4 kroki i nagle sen tracił ostrość, starałem się go przedłużyć wirując wokół własnej osi lecz przynosiło to tylko chwilowy efekt. W pewnym Momocie zdałem sobie sprawę że przecież wirując mogę się teleportować. Znalazłem się w Tokio gdzie jeszcze kilka razy przedłużałem sen lecz w pewnym momencie wzbiłem się w górę i się obudziłem. W skrócie nie mogłem nic robić przez ciągłe braki ostrości. Czy było to LD czy zwykły sen??<ke> RE: Czy to LD ? - lucidigor - 18-05-2014 Brak kontroli czasem się zdarza. Wystarczy, że krzykniesz np. przejmuję kontrolę nad snem itp. Opowiedz coś więcej o tym śnie: jak się uświadomiłeś? co chciałeś zrobić? RE: Czy to LD ? - Dynia298 - 18-05-2014 (18-05-2014, 13:33 )lucidigor napisał(a): Brak kontroli czasem się zdarza. Wystarczy, że krzykniesz np. przejmuję kontrolę nad snem itp. Opowiedz coś więcej o tym śnie: jak się uświadomiłeś? co chciałeś zrobić? Problem polega na tym, że nie od końca wiem jak się uświadomiłem pamiętam że weszłem do snu techniką WILD, a w LD chciałem polatać. RE: Czy to LD ? - lucidigor - 18-05-2014 Trzeba było od razu. Straciłeś kontrolę i tyle. Był to LD. RE: Czy to LD ? - Dynia298 - 18-05-2014 (18-05-2014, 19:07 )lucidigor napisał(a): Trzeba było od razu. Straciłeś kontrolę i tyle. Był to LD. Ok dzięki.
RE: Czy to LD ? - Fallen Leaf - 19-05-2014 Zły dział, zły temat ( Takie pytania zadajemy tutaj http://www.i-sen.pl/Temat-Czy-to-byl-LD-tu-zadaj-to-pytanie--614 ). Przenoszę do kosza. |