![]() |
|
Notatnik - Inferno - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Pozostałe (https://i-sen.pl/Forum-Pozostale--12) +--- Dział: Archiwum (https://i-sen.pl/Forum-Archiwum--34) +--- Wątek: Notatnik - Inferno (/Temat-Notatnik-Inferno--27) Strony:
1
2
|
Notatnik - Inferno - Inferno - 01-08-2011 Temat założony w związku z KURS 2 ::::: 01.08-28.08.2011 ::::: Witam Tutaj będę zapisywać moje sny i zadania z kursu Życzę miłego czytania Re: Notatnik - Inferno - Inferno - 01-08-2011 10 rzeczy, które chciałbym zrealizować w moim pierwszym LD 1.Zostać porwanym przez UFO. 2.Nurkować bez ograniczeń w oceanach. 3.Demolować miasto za pomocą nadprzyrodzonych mocy w postaci przenoszenia bardzo dużych obiektów za pomocą siły woli (coś typu moc Jedi), ogromnej siły fizycznej oraz panowaniem nad wszystkimi żywiołami. 4. Walka na wszystkie rodzaju miecze, nie pomijając oczywiście mieczy świetlnych. 5.*CENZURA* 6.Jazda bolidem F1. 7.Bycie Transformersem :| 8.Walka z Zombie na wszystkie możliwe sposoby 9.Ka-me-ha-me-haaaa 10.Możliwość porozmawiania z moim alter ego, walka z nim etc. Re: Notatnik - Inferno - Inferno - 01-08-2011 31.07/1.08 SNY Pamiętam tylko 1 sen, nie robiłem wtedy jeszcze żadnych ćwiczeń, nie przeczytałem także następnych poleceń w sprawie kursu aż do godziny 14 1.08.2011. Pamiętam miasto, dość małe. Na pierwszym planie znajdowała się średniowieczna brama. Przypominam sobie również jakiegoś chłopaka w ciemnym ubraniu biegnącego przez wąskie uliczki (obraz z trzeciej osoby, nie było widać twarzy chłopaka) Zatrzymał się koło mężczyzny czytającego gazetę i pijącego kawę, siedzącego przy małym stoliku na zewnątrz kawiarni. Dopiero teraz można było zobaczyć oblicze chłopaka. Miał twarz Joker'a i najwyraźniej śmiał się do faceta przy stoliku. Następnie zdjął swoją twarz tzn. maskę, ale nie było widać twarzy. Przypomniał mi się również 2 sen, ale jedyne co z niego pamiętam to to, że akcja działa się w typowo amerykańskiej szkole. Kawiarnia wyglądała mniej więcej tak: ![]() Stolik wyglądał tak: ![]() Refleksje Pewnym było, że więcej niż 1 snu nie zapamiętam. Spałem tak mało, ponieważ nocowałem u znajomego. Jednak jestem pozytywnie zaskoczony tym, że bez wcześniejszego zamierzenia pamiętałem sen. Mam 2 problemy związane ze snami. Pierwszy to taki, że gdy się budzę i chcę jeszcze sobie trochę poleżeć na łóżku zaczynam dokańczać moje sny. Jest to na tyle dziwne, że gdy np. teraz staram sobie coś wyobrazić, to nie widzę takiego wyraźnego obrazu. Za to jak właśnie jestem tuż po przebudzeniu, widzę wszystko dokładnie jak we śnie. Drugi problem jest następującej treści: nie potrafię stwierdzić czy śniły mi się 3 sny czy 1 sen. Czy to się jakoś czuje czy np. zmienia się zupełnie sceneria podczas spania? Zapamiętanych snów: 1 Przespanych godzin: 6 LD: 0 Kod: OGÓŁEMSlaviaConsesiao: W "code" umieszczamy tylko tabelkę "ogółem" Re: Notatnik - Inferno - incestus - 01-08-2011 Każdy sen kończy się przebudzeniem, chyba że po przebudzeniu pamiętasz parę snów o różnych początkach. Według tego nawet gdy obudzisz się i zapiszesz, a potem zaśniesz i dokończysz ten sen - liczą sie jak 2 sny. Masz fantastyczną umiejętność z tym szybkim obrazem za powiekami. Możliwe, że wynika ona z twoich małych godzin snu, w każdym razie: Gdy się przebudzisz, nie otwieraj oczu, zwróć głowę w strone jasnego okna, otwórz oczy i natychmiast je zamknij. Za powiekami pojawi ci się obraz pokoju i powinien się troche trzymać, zależnie od intensywności światła. Szybko połóż się i zaśnij z tym obrazem, ja miałem w ten sposób masę LD,a dopiero gdy podrosłem przestałem widzieć obraz za powiekami i musialem szukac innych sposobów Więc korzystaj póki możesz
Re: Notatnik - Inferno - Inferno - 02-08-2011 1.08/2.08 SNY Obudziłem się raz w środku nocy, ale niestety nie udało mi się zapamiętać ani jednego snu. Refleksje Jutro na pewno będzie lepiej. Zapamiętanych snów: 0 Przespanych godzin: 6.5 LD: 0 Kod: OGÓŁEMRe: Notatnik - Inferno - Inferno - 03-08-2011 2.08/3.08 SNY Rozmawiałem razem z moim kolegą o drugim. Wyrażałem swoje niezadowolenie, ponieważ ten drugi nie chciał żebym poszedł z nimi na szisze. Nie widziałem ani z pierwszej osoby ani z trzeciej. Pamiętam tylko pewną drogę, którą zawsze jadę do mojego kumpla. Wydaje mi się, że szliśmy tą drogą tylko, że ja nie widziałem własnych rąk ani niczego innego tzn. własnego. Po lewej szedł mój kumpel. Refleksje Były to moje obawy odnośnie następnego dnia. Jak się potem okazało były one prawdziwe.... nie zapaliłem sziszy :cry: Zapamiętanych snów: 1 Przespanych godzin: 6.5 LD: 0 Kod: OGÓŁEMRe: Notatnik - Inferno - incestus - 03-08-2011 Hej próbowałeś sposobu, który ci podałem wyżej?? Re: Notatnik - Inferno - Inferno - 03-08-2011 Nie, jeszcze nie próbowałem twojego sposobu. Staram się na razie zapamiętać sny, ale dzisiaj postaram się spróbować. Dziękuję za poradę i za zainteresowanie się moim "przypadkiem"
Re: Notatnik - Inferno - Inferno - 05-08-2011 3.08/4.08 SNY 1.Pamiętam jak rozmawiałem z koleżanką z klasy. Umówiłem się z nią przez internet. Potem rejestrowałem się do Traviana. W międzyczasie rozmawiałem z nią. Pamiętam tylko obraz panelu surowców i to jak niecierpliwiłem się, ponieważ nie mogłem skupić się ani na rozmowie z koleżanką, ani na grze. 2.Śnił mi się mój kumpel. Stał on przed rynkiem i krzyczał do drugiego jaki smak tytoniu do sziszy ma wybrać. Byłem na niego obrażony, więc poszedłem w drugą stronę. Jednak zawróciłem i udałem się w stronę sklepu gdzie ten drugi kupował. Spotkałem tego co kupował. Rozmawialiśmy o czymś. Chyba o tym jaki chce tytoń. Nie pamiętam jaki smak wybrałem, ani czy w ogóle się zgodziłem. Potem poszedłem trochę dalej. Sklep z tytoniami mieścił się po mojej prawej stronie, zaś ja stałem trochę dalej, po lewo. Na wprost mnie widziałem wystawę zapalniczek, za szybą. Nad nią było wystarczająco dużo miejsca żebym się zmieścił. Wszedłem tam i podnosiłem każdą z zapalniczek. Następnie zobaczyłem, żonę właściciela sklepu, która mnie zauważyła. Powiedziała mężowi, że już dawno powinien sprzątnąć te rzeczy, a następnie kazała mnie wyrzucić. 3.Grupka ludzi próbowała wyjść z jakiegoś budynku. Układali jakiś szyfr z własnych imion. Następnie uznali, że są dużą grupą (było ich dziewięciu) i jak jeden z nich stanie na przodzie i będą próbowali wyjść to nikt się nie zorientuje. Szli niepostrzeżenie przez korytarze budynku, mijając ludzi w garniturach. Nikt zbytnio nie przejmował się nimi. Udało im się uciec Refleksje Niestety wczoraj nie mogłem zamieścić tego wpisu, ponieważ miałem awarię komputera. Jednak udało mi się u kolegi spojrzeć na następny dzień kursu. Od pewnego czasu wydaje mi się, że moje sny są niewyraźne, nie takie jak w normalnym świecie. Widzę wszystko jakby przez mgłę. Z moją wyobraźnią jest słabo.. przez dzieciństwo i ogólnie do 14 roku życia nie czytałem żadnych lektur, książek itp. Może raz na rok przeczytałem z 200 stron. Teraz codziennie czytam, ale nadal ciężko jest mi sobie coś wyobrazić. Jeżeli chodzi o ten sposób powyżej, próbowałem go, ale niestety nie działa. Będę jednak dalej próbował. Sen 1 był jedynym moim snem, który został zapisany po przebudzeniu w nocy. 2 pozostałe zostały zapisane jak wstałem rano. Zapamiętanych snów: 3 Przespanych godzin: 9 LD: 0 Kod: OGÓŁEMRe: Notatnik - Inferno - Inferno - 05-08-2011 4.08/5.08 SNY 1.Byłem w Białym Domu. Wydaje się, że uczestniczyłem w jakimś posiedzeniu, gdzie siedziały ważne osobistości. Nagle rozpoczął się atak terrorystyczny dowodzony przez kobietę i mężczyznę. Widziałem ich na ulicy typowo amerykańskiej, przy skrzynce na gazety. Prezydent próbował uciekać, wybiegł z sali, ale na korytarzu, gdzie po lewo znajdowały się schody, a nad nimi nie było dachu został trafiony laserem. Była to bardzo cienka wiązka. Jego czarno skóry ochroniarz, który stał w progu rozpłakał się. W pokoju narad wszyscy krzyczeli, że to on zabił prezydenta. Zamknął, więc za sobą drzwi i uciekł. Ja za to poszedłem do innego pomieszczenia, gdzie nad wewnętrznym balkonikiem stali komandosi, a przy ścianie cywile. Odwrócili się i myśląc, że jestem wrogiem wymierzyli we mnie. Zacząłem krzyczeć, że nie jestem wrogiem i w końcu ich dowódca kazał opuścić broń. Wszedłem do następnego pokoju, a tam ta sama sytuacja. Tylko, że tym razem zdążyli mnie postrzelić. Upadłem i podpierając się na ramieniu, zacząłem ich wyzywać i pytać jak oni zdali kurs (wtedy we śnie myślałem, że oni musieli zdać kurs :? ). 2.Drugi sen był o tym jak stałem w przedpokoju w moim domu. Moi rodzice mieli wyjechać przez bramę, która była już otwarta. Nie była ona elektryczna. Nagle brama została zamknięta. Zauważyłem jak zamyka ją mój kumpel w bluzie. Wyszedłem do niego w czerwonej, zimowej kurtce i czarnych kapciach. Zastanawiałem się czemu wziąłem tą, a nie czarną tak jak zwykle. Nie wydaje mi się żebym ją zakładał tylko po prostu pojawiła się już na mnie. Kolega leżał na trawniku przed moim domem, częściowo na trawniku, częściowo na asfalcie. Mówił, że tutaj mu się za wygodnie śpi i nie chce się stąd ruszać, dlatego zamknął bramę. Refleksje Zamieszczone w kursie dodatki pomagają, jednak nie mam zbytniej ochoty odprężać się przez 20 minut. Muzyki nie używam zbytnio, nie mam problemów ze snem. Brama wyglądała mniej więcej tak tylko była wyższa: Balkonik wyglądał tak, tylko z góry : ![]() Zapamiętanych snów: 2 Przespanych godzin: 12 LD: 0 Kod: OGÓŁEM |