i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia
W świecie moich eLDe - Wersja do druku

+- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl)
+-- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--44)
+--- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--14)
+--- Wątek: W świecie moich eLDe (/Temat-W-swiecie-moich-eLDe--2612)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50


RE: W świecie moich eLDe - Only JKM - 21-02-2014

Też tak mam że się uświadamiam i wtedy koniec. Wydaje mi się że większość ruchów jakie wykonam spowoduje zakończenie snu lub utrate świadomości


RE: W świecie moich eLDe - cosmic. - 21-02-2014

Damian napisał(a):W sumie to po co chciałeś spotkać się z mordercą?

Heh, a miałem dalej ukrywać się w bloku jak cipka? Należały mu się lanie, ale jednak do tego nie doszło. :P

~~~ 21 lutego 2014 ~~~

Wrzucę parę snów, żeby pokazać, że nadal coś się dzieje. Nie będę jednak za bardzo się rozdrabniał.

Pierwszy sen był dziwny i nieco przerażający. Znajdowałem się w czymś, co przypominało obóz koncentracyjny. Przejeżdżała tędy ciężarówka wypakowana po brzegi chińskimi dziećmi. Byłem razem z nimi, chociaż pełniłem funkcję biernego obserwatora.

Z ręki któregoś dziecka wypadła gruba książka. Była w niej zakładka, gdzieś na ostatnich stronach. Przygnębiła mnie myśl, że dzieciak już nigdy jej nie dokończy. Smutek sprawił, że odleciałem gdzieś myślami w stronę biednej, chińskiej rodziny.

W drugim śnie siedziałem razem z kolegami na skypie. Przy okazji oglądałem jakiś mecz w Wormsach. Spojrzałem na godzinę - 3:00, po czym do pokoju weszła mama, pytając się mnie, kiedy pójdę spać. Odpowiedziałem, że za chwilę.

Umówiłem się z kolegą, że zagramy w Endless Space. Próbowałem włączyć grę, ale wyskoczył błąd. Zdenerwowałem się, co momentalnie napędziło fabułę snu. Gra zaczęła się sama odinstalowywać, a towarzyszyły temu dziwne, rozpraszające komunikaty. Denerwowałem się coraz bardziej, akcja zaostrzała się, być może wyskoczyłem przez okno lub balkon. W każdym razie obudziłem się.

W trzecim śnie grałem z kolegą w dziwnego Minecraft'a. Był to jakiś średniowieczny dodatek. Po paru próbach nie mogliśmy dalej grać. Wpadłem na genialny pomysł, żeby spróbować wejść do monitora. Byłem niesamowicie pewny siebie, nawet nie pomyślałem, żeby mogło się to nie udać... a jednak, skończyło się na debilnym uderzaniu głową w ekran. Potem oczywiście próbowałem dojść do tego, dlaczego nie wypalił mój genialny plan. :P

Czwarty sen był bezpośrednio przed obudzeniem się - 10 minut przed budzikiem. Znajdowałem się w liceum wraz z jakimiś ludźmi. Piękny, słoneczny dzień, godzina 3:00. W klasie naprzeciwko siedziała nauczycielka w szlafroku. Podeszła do nas i próbowała uspokoić, mówiąc coś o jakimś spotkaniu. Po raz pierwszy pamiętam, żeby moje liceum było tak dokładnie odwzorowane we śnie.

Gdzieś z korytarza wybiegła inna nauczycielka, krzycząc Jarosław Kaczyński tu idzie! Aha! Więc to jest to spotkanie, prezydent przyjechał do naszej szkoły! Wszyscy momentalnie zerwali się z miejsc i zaczęli uciekać. Próbowałem otworzyć drzwi i wybiec na boisko, ale nie dało rady. Nauczycielka dała mi znać, żebym przestał i ukrył się w toalecie. Razem z innymi wskoczyliśmy do pustego pomieszczenia.



RE: W świecie moich eLDe - Only JKM - 21-02-2014

Moje sny przeważnie odwzorowują rzeczywistość a jedynie ich elementy są mało realne lub nierealne.
Przez to mam problem z odróżnieniem jawy od snu a skoro w twoich snach jest odwrotnie to masz teoretycznie łatwiej się uświadomić.


RE: W świecie moich eLDe - cosmic. - 21-02-2014

Rzeczywistość we śnie postrzegamy za równie prawdziwą co tą na jawie. I nie sądzę, żeby miała na to wpływ tematyka snu. Owszem, czasami uświadomimy się we śnie bez TR, spontanicznie, ale jest to najpewniej wynik spłycenia i w tym przypadku fabuła snu raczej nie odgrywa większej roli.


RE: W świecie moich eLDe - Fallen Leaf - 22-02-2014

Nawet przeciwnie. Najczęściej uświadamiamy się w snach dość realnych. Jak to Incestus pisał "Im bardziej nielogiczna fabuła tym twoja osobowość będzie mniej podobna do prawdziwej" jakoś tak :P


RE: W świecie moich eLDe - cosmic. - 22-02-2014

~~~ 22 lutego 2014 ~~~


Debilny sen z tak dobranymi założeniami, żeby tylko pożarł mnie stres.

Byłem w szkole. Miałem oddać jakiś referat na chemię dotyczący... sam nie wiem czego, pamiętam tylko zdjęcia jakiś planet i moje dziwaczne opisy. Stałem na środku sali, przyglądałem się wszystkim wokoło. Kiedy ktoś oddawał pracę, doszło do mnie, że trzeba ją jeszcze zaprezentować klasie na podstawie prezentacji.

Zacząłem się denerwować, wstydzić się tych głupot, które tam napisałem. Pojawiły się niekontrolowane ruchy - wybiegłem z klasy, błąkałem się po korytarzu, miałem jakiś mętlik w głowie. Gdzieś na ścianie pojawił się napis, że moi rodzice zostali wezwani do szkoły.

Trwało to jakiś czas, po czym stopniowo uspokajałem się. Wówczas przekonałem samego siebie, że nie mam powodów do stresu i wróciłem na lekcję.

W innym śnie próbowałem przeczytać książkę u babci. Wyglądałem tak, jakbym rzeczywiście rozumiał treść, chociaż pamiętam teraz tylko zamazane strony. Zapewne znowu podziwiałem coś "w swojej głowie".



RE: W świecie moich eLDe - Only JKM - 23-02-2014

W sumie racja. Co z tego że miałbym jakiś mega nierealny sen skory byłbym w nim kimś innym. Być może moja podświadomość na razie nawet nie zapisuje takich snów. Nie wiem ile jeszcze wytrzymam bo już mam mózg rozj..walony. :) No ale na razie optymizm.


RE: W świecie moich eLDe - cosmic. - 26-02-2014

~~~ 26 lutego 2014 ~~~


Jednak wywalczyłem.

Poszedłem spać o północy, zasypiałem 30-45min., w każdym razie miałem z tym problem.


Byłem w mojej dawnej klasie chemiczno-fizycznej w gimnazjum, ale towarzyszyła mi moja obecna klasa. Wstałem, ruszyłem pewnym krokiem na środek pomieszczenia. Zacząłem mówić:

Drodzy Państwo, pragnę Was powiadomić, że właśnie śnię świadomie.

Dopiero po chwili zrozumiałem prawdziwe znaczenie tych słów. No tak, ja śnię! Bodajże z podniecenia zacząłem się ślizgać po podłodze. Próbowałem się uspokoić, ale skończyło się na tym, że wleciałem na ławkę, a później rozpłaszczyłem się na oknie.

Chwyciłem za klamkę i otworzyłem okno. Wyszedłem na stare, zardzewiałe rusztowanie przymocowane do ściany. Spojrzałem w dół i zakręciło mi się w głowie. Było dość wysoko, czego się nie spodziewałem. Dodatkowo zauważyłem dziwną rzecz - rzeczywistość snu rozdzielała się tutaj jakby na dwie płaszczyzny. Zaraz obok mnie znajdowała się droga oraz domy, ale kilkanaście metrów niżej pojawił się ten sam motyw. Nie widziałem drogi na dół, więc wskoczyłem na asfaltową ścieżkę tuż obok mnie.

Postanowiłem poobserwować trochę świat snu, zobaczyć te elementy, które zazwyczaj są gdzieś pomijane. Spojrzałem w niebo. Zachmurzone niebo, gdzieniegdzie wyglądało tak, jak gdyby ktoś powielił jakiś ciemny element i wklejał go obok siebie. Szybko jednak rozbolała mnie szyja i musiałem spojrzeć przed siebie.

Później otworzyłem oczy. Ale nie senne.
Te. Była godzina 0:59.

Ponownie pojawił się całkiem dobry zmysł dotyku. Szkło czy też zardzewiała belka była miła w dotyku.



RE: W świecie moich eLDe - incestus - 26-02-2014

O to też przykład snu, w którym podświadomość już wiedziała, że znajduje sie we śnie, co pojawiło się w treści, co wreszcie podpowiedziało świadomości :)
W dalszej części snu widzę problem, który stosunkowo często mnie dotykał - uciążliwą persewerację obrazu - powtarzalne motywy na całym polu widzenia, przeciwieństwo różnorodności. U mnie typowo są to też niekończące się korytarze, lasy z tych samych drzewek, ciągnące się do horyzontu zadaszenia. W takich snach gdzie się obrócę, pojawia się ten sam motyw, mimo że przed chwilą gdzieś go nie było, dopiero po dłuższym czasie inwencja snu stawia tam coś nowego. Zwykłem zrzucać winę tego objawu na płytkość, choć teoretycznie wydaje się to związane z czymś innym.


RE: W świecie moich eLDe - Fallen Leaf - 26-02-2014

Cytat:Zwykłem zrzucać winę tego objawu na płytkość, choć teoretycznie wydaje się to związane z czymś innym.
Heh, ta twoja dynamiczność teorii :P

Moim zdaniem skoro taka słowa potrafią uświadomić a nie potrafią tego czasem TR'y w zbyt głębokim śnie, to moim zdaniem był to sen optymalnie płytki. Więc ta schematyczność w krajobrazie też mogła być winą płytkości. Można przypuszczać że sen spłycał się i od snu o LD przeszedł w LD. Zarówno jak na skutek werbalnej podpowiedzi świadomości ("śnię świadomie"), jak i spłycenia. I jeszcze bardziej nie wierzę jakoby sen o LD nie miał związku ze świadomością :)