i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia
Incestus - Wersja do druku

+- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl)
+-- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--44)
+--- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--14)
+--- Wątek: Incestus (/Temat-Incestus--132)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27


RE: Incestus - incestus - 20-06-2015

Uświadomiłem sobie podczas LD, że w sumie doznaję cały czas pięknych widoków i dźwiekow, ale nie bawią mnie jak wcześniej, bo oczekuję więcej i więcej. Latałem przez ogrody z nienaturalnie wielkimi kwiatami, wysoko nad futurystycznymi miastami, ale ciągle było mi mało. Kontrola była perfekcyjna, co dziwne sen robił wsyzstko, żeby mnie w niej wspomóc! W każdym pomieszczeniu pełno otwartych okien, nic nigdzie nie zasłaniało. W końcu chyba tym marudzeniem udało mi się sprowokować wizję. Zacząłem tracić kontrolę nad torem lotu, zrobiło się głośno, otoczenie zaczęło intensywnie się poruszać. Ujrzałem pole rzadko usiane wielkimi dziwacznymi strukturami, posiadały szerokie stalowe kapelusze ze stzelającymi w niebo smukłymi elementami, oparte na wąskiej, słupowatej podstawie, nie miały zwartej faktury, a raczej wykonane z sieci metalowych elementów, jak słupy elektryczne czy stelaże budownicze. Wkrótce nad całością rozpętała się ogromna burza, niebo zapełniło się błyskającymi ceglastoczerwonymi chmurami, z których wiatr wywiewał piasek tego koloru. Chmury układały się koncentrycznie nad jedną z tych struktur, większej, o kolistym kształcie, z której odbijały liczne grube łańcuchy ślepo kończące się w niebie, ale stabilnie wiszące nad ziemią.
Następnie, gdy świadomość trochę upadła, przeniosło mnie do jakiegoś ogromnego akwenu wodnego. Ruchy różnych mechanizmów, statków a nawet zwykłych pływaków, wzbudzały w wodzie ogromne fale, wielkości słonia, zwracałem wtedy uwagę na to, jak pięknie działa fizyka burzliwego przepływu cieczy i dynamicznych zderzeń strumieni. Co jednak najciekawsze, nie byłem adekwatnie zachwycony, bo w głowie miałem konfabulację, że na pewnych wakacjach na jawie, w sztormie, ogłądałem fale wielkości domów ! Obraz tej fali utrzymywał się w głowie w postaci reminescencji i pamiętam go także teraz :) To zabawne, że w efekcie obudziłem się z dumą i pamięcią majestatycznej rzeczy, mimo że ani na jawie ani we śnie jej nie przeżywałem :)


RE: Incestus - incestus - 06-07-2015

Dzisiaj świetny sen z wizją, choć zupełnie nieświadomy. Scena to bajeczna, wyżynna okolica usiana pagórkami i przeczesana bystrymi strumieniami, każde z nich wypełnione po brzegi rybami, jak brojlery kurami :). Na horyzoncie ani krzty cywilizacji, z najszerszej rzeki pięła się w niebo ogromna struktura, wysokości około 100 m, czyli jakiegoś sporego piętrowca. Składała się z trzonu w postaci potężnego, rudobrunatnego dębu, na którym wyryte były jakieś symbole oraz z słupów okalających, każdy zbudowany z innego materiału, z których mogłem rozpoznać jedynie inny rodzaj drewna ( fiolet ), stal i piaskową cegłę w stylu średniowiecza. Każdy kolejny słup był niewiele wyższy od poprzedniego, co powodowało, że całość " izolacji " u szczytu obnażała nagi pień trzonu.

Płasko zakończony szczyt zawierał bogato zdobiony taras w miejscu, gdzie powinna rozpoczynać się korona drzewa. Ustawienie stołów, ołtarzy i szeregi służby dzieliły teren na cztery równe części. Na środku znajdowała się dostojnie ubrana wysoka kobieta, na głowie nosiła długi żółty welon a opierała się na czterech nogach w samych rajstopach, w pozycji podobnej do pająka, więc ciężko powiedzieć, czy siedziała czy stała :) Według fabuły była obecnym papieżem, a ja, siedzący w jednym z tych segmentów na tronie, miałem być jej następcą. Papież odprawiała mszę o swoistym układzie. Po odpowiedniej kolejce modlitw i śpiewów ministranci/ służący podsuwali osobom w centrach segmentów tacę z kamikaze, czyli czteroma kieliszkami wódki w rzędzie, każdy innego koloru. Należało wypić pierwszy z brzegu, po czym wszystkie segmenty osuwały się wzdłuż wieży na łańcuchach i robiły ociężałe, ale szybkie bezwładne okrążenie wokół całego walca, po czym znów się przytwierdzały. Doznanie prędkości nieludzkie, po pobudce jeszcze zaciskałem palce na pościeli :D

Sen zakończył się kiedy zorientowałem się, że z powodu niecnej intrygi mój przyboczny ministrant poszerza obcęgami żelazne kieliszki, żebym musiał przyjąć więcej substancji :P Zdradził się, kiedy wóda lała się już między dnem a ścianką :)
Jedynym elemetem inkubującym ten sen, który mi się kojarzy, była wizyta jakiś czas temu na fermie wiatrowej.


RE: Incestus - wiolonczelistka - 09-07-2015

Hahahaha :D ciesze sie ze tu wrocilam :D dawno nie slyszalam bardziej smiesznego i chaotycznego snu:D pozdro Inces!


RE: Incestus - incestus - 12-07-2015

Kopę lat ;) Mam nadzieję, że zostajesz na dłużej i zaszczycisz nas też wpisami ;)


RE: Incestus - incestus - 14-10-2015

Całkiem przyjemny drobiazgowy sen :)
Sceneria była połączeniem plaży z chamskim klubem techno. Budynek kilkunastopiętrowy, jego parter stanowiło regularne morze z falami i bojami. Wodę ograniczała plaża upstrzona hordami pijanych i rozbawionych gości, z różnych miejsc na głębi morza sterczały klatki schodowe prowadzące na kolejne piętra. Wyglądało to tak, że nad morzem kolejne parkiety pięły się w górę jak piętrowy tort, bez ścian, z nagimi krętymi schodami. Z kolei brzegi na każdym piętrze mieściły tylko wąski obrąbek plaży, za którym pięła się wysoka na około 8 metrów skarpa, na której znowu z trudem tłoczyli się rezydenci wyższego piętra plaży. Bardzo ciekawa architektura, wszystko pokryte sufitem gdzieś bardzo wysoko. Próbowałem znaleźć ten szczyt i leciałem wzwyż mijając coraz bardziej klimatycznie ubrane zbiorowiska, lady zapełnione dziwacznymi trunkami i potrawami, futurystyczne konsolety i tony imprezowych odpadków, każde piętro mieniło się w różnej palecie barw a w tle słychać było stłumiony głęboki bas :). Ku mojemu zdziwieniu na najwyższym piętrze znalazłem chłodno wystrojony okrężny korytarz z biurkami i grubymi babami stęplującymi jakieś swoje ksera, usłyszałem, że " tu jest przychodnia ".

Gdy jednak przedostałem się drzwiami do patio wewnątrz tego okrąglaka piałem już z zachwytu, bo składało się ono z rzędów podwieszanych krzeseł przy biegnącej wzdłuż okrężnej ladzie , nad masywnym kłębowiskiem chmur, spomiędzy których dopatrzeć się można było zarysów miast, parków i szczytów górskich widzianych z bardzo wysoka. Nijak nie psaowało mi to jednak do architektonicznego planu tego budynku :)


RE: Incestus - incestus - 07-02-2016

Uświadomiłem się już w trakcie lotu nad jakimś wypasionym miastem. Naszła mnie pierwsza od dawna świadoma myśl ze świadomego planu - znaleźć te drewniane miasto :) Ale niestety chyba już za późno, bo im dalej leciałem, tym sen uporczywie kontynuował własną wizję tego miasta - przekornie budynki były z marmuru i złota a każdy element pokryty był toną barokowych zdobień w tematyce dewocjonaliów. Każdy płot, samochód i chodnik upstrzony drobiazgowymi zawijasami, figureczkami typu szukające czegoś aniołki, berłami na kształt monstrancji i tym podobne. Starania opuszczenia miasta spełzały na niczym, bo za monstrualnymi zdobionymi bramami znajdowałem tylko zejście z jednego wału, prosto w kolejny groteskowo-bogaty kościelny kompleks, położony niżej, na kształt jasnej góry. Co jakiś czas mijałem właśnie ogromne rzeźby z turkusowej blachy mające upodabniać się do tych ze stacji krzyżowej, ale z modyfikacjami - np Człowiek w hełmie legionisty, wznoszący włócznię zakończoną krzyżem, za kierownicą Bentleya z dwoma niewiastami na tylnym siedzeniu. W końcu po długim locie i uporczywym powtarzaniu na głos synonimów drewna trafiłem na bank, który z bliska okazał się składać z bardzo licznych i drobnych drewnianych i dyktowych sztachetek. Wzniosłem się nad nim i poczułem sukces - trafiłem do dzielnicy biedoty, gdzie z góry każdy budynek przypominał gnijącą szopę pokrytą papą. Na złość jednak gdy podleciałem pozwiedzać, oczywiście okazało się, że są to makiety, zbudowane z cegieł albo plastiku, całe konstrukcje przewracały się przy mocnym pchnięciu :) Ogromne wrażenie zrobiło na mnie drzewo w tej dzielnicy - kora oblepiona podartymi zdjęciami kory, a zamiast liści, na sznurkach powycinane bardzo różne wizerunki liści z kolorowych magazynów. Brzmi dość zabawnie, ale widok przyprawił mnie jednak o ciarki :) Gdy poddałem się i wzniosłem się wysoko ponad wszystkim, zauważyłem że za około 10ciami stopniowanymi wałami tego przepychu pojedynczy wielki mur odgradza mieszkańców od oceanu neonów miasta złożonego wyłącznie z kasyn, burdeli i lombardów, rozciągającego się poza zasięg mojego widzenia ze stratosfery :)


RE: Incestus - incestus - 09-05-2016

Dzisiaj wpadła mi całkiem ładna wizja, choć dość trudna do opisu. Trzeba wyobrazić by sobie górkę z kubików jak w minecrafcie, z czego ściana każdego kubika osiągała pole powierzchni sporego pola uprawnego. Następnie trzeba by sobie wyobrazić bezkresną przestrzeń sielankowych pól usianych kolorowymi zbożami, posępnymi skałami, podrujnowanymi zamczyskami i pełnymi glonów stawami, i wyobrazić sobie, że ktoś z tych materiałów zbudował właśnie taką kanciastą, dość strzelistą górę :) Złote łany kończące się gwałtownie przepaścią, pod którą kolejny schodek tej wielkości złożony jest ostro z kamiennych bogato zdobionych elementów, tworząc niczym balkon nad zawieszonym wysoko pięterkiem lasu, lub jezioro spływające niemrawym wodospadem ze swoich kostkowatych granic nawadniając niżej wiszący ogród wrzosów :) Piękny widok, szczególnie kidy dało się znaleźć perspektywę na wiele pięterek naraz.


RE: Incestus - High Contrast - 09-05-2016

Jak Ty to robisz, że podczas tak bogatych wizji Cie nie wywala? Mnie to by od razu klatkowało i error wyskoczył, chyba za słabą kartę graficzną mam albo za mało RAMu. Jak próbuję ogarnąć takie wizje to robi się z tego kogel mogel. Patrzę w jeden punkt, no spoko gwiazdy, chmurki, piękny nieboskłon, a jak zmienię choćby o cal moją orientację to wszystko znika.


RE: Incestus - SpecialEffect - 09-05-2016

Moim zdaniem chodzi o zachowanie spokoju. Powstrzymać się o jakichkolwiek myśli. Trzeba wyłączyć umysł i obserwować.


RE: Incestus - incestus - 10-05-2016

Wizje przychodzą same, niezależnie od moich starań i jak widzisz po wpisach to rzadkie zjawisko. Między nimi miewam bardziej typowe LD. Nie wiem z jakich zasobów czerpią wizje, ale jak już czerpią, to nic nie trzeba robić, żeby je utrzymać. Można za to je sobie popsuć różnymi lękami, niepewnością, czy niefortunnymi skojarzeniami - dlatego nie wmawiaj sobie, że masz za słabą kartę graficzną, bo sny zaczną się robić pikselowe :) Najlepszym sposobem na zapobieżenie wyżej wymienionym jest właśnie koncentracja na obserwacji, z odwróceniem uwagi od wnętrza - tak jak napisał Fielix.