![]() |
|
Incestus - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--44) +--- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--14) +--- Wątek: Incestus (/Temat-Incestus--132) |
RE: Incestus - incestus - 03-10-2013 Dzisiaj całkiem ładny LD, aczkolwiek nic wyjątkowego. Zwykły sen świadomy, w którym miałem kontrolę. W pewnym momencie znajdując się na idyllicznej łące na zniesieniu postanowiłem sprowadzić deszcz. Przycisnąłem ucho na wielkim posągu buddy i z obrzeży horyzontu, z każdej strony zaczęły wyłaniać się ciemne chmury. Posuwały się jak w przyspieszonym tempie coraz bardziej zaciemniając słoneczny krajobraz utwarzając piękny, mroczny wir nad wzgórzem. Zamiast deszczu z kłębów spłynął czarny płomień wzbijając eksplozję tego samego koloru, z kiczowatymi iskrami jak z gier komputerowych. Po wybuchu z nieba spłynęła taka ilość brudnej wody, że zupełnie ograniczyła sensowne widzenie ![]() Po jakimś czasie LDka znalazłem się w tym samym miejscu i postanowiłem powtórzyć wyczyn z deszczem. Tym jednak razem, zamiast chmur zaczęły gromadzić się w powietrzu pokłady sadzy i popiołu. Gdy zajęły już całe przestworza nad pagórkiem, rozbiły się na nieskończone populacje much, które obsiadły całą widoczność terenu. W innym LDku zapytałem mądrze wyglądającej projekcji, czy możliwe jest wspólne śnienie. Wybuchnęła śmiechem i stwierdziła, że owszem, pod warunkiem że możliwe jest przeszczepienie sobie narządów
RE: Incestus - incestus - 27-10-2013 W sumie doznałem ostatnio ładnych wizji, ostatnio rzadziej je zapisuje, jako że stały się dla mnie odrobinę bardziej powszednim chlebem Smutna sprawa, że zauważam coraz więcej powtarzających się motywów - kościoły, maszyny, śmieci i groby. Także tym razem śniło mi się miasto w całości z nagrobków różnej wielkości. Ulice i rynki zbudowane były pnąco wokół stromego wzniesienia. Wszystko z marmuru, w miejscu murów i płotów gęste rzędy kamieni nagrobnych z wygrawerowanymi imionami. Zwracała uwagę nietypowa w moich snach martwa cisza. Odstępy między budynkami bardzo ciasne i zadaszone, tworzyły tunele ze schodami, pozwalające dostać się na wyższe poziomy miasta. Podróżując za pomocą lotu natrafiłem na spływającą z góry szeroką rzekę, o nieproporcjonalnie powolnym przepływie wody i jej szumie. Jak się okazało wyżej koryto wypełnione było zamarzniętą masą wody, do której od pewnej wysokości spływał delikatny strumień z boku. Zamarznięta rzeka przy szczycie niemal pionowo zawijała się o wierzchołek, z drugiej strony granica lodu niejasno przechodziła z powrotem w bystry strumyk, cieknący swobodnie za całym miastem owijał się wokół wzniesienia, żeby zalewać zmrożoną taflę jako wspomniany wcześniej boczny strumień. Wpadło mi do głowy, że zwiedzana okolica musi nosić nazwę " deadfalls " ![]() Innym razem zwiedzałem monstualną manufakturę, przed którą po kilku pasmach torów kolejowych na różnej wysokości, poruszały się połączone łańcuchami zardzewiałe tiry. Przed centrum sięgającego chmur budynku rezydował ogromny żuraw, wspierany szkieletem architektonicznym rafinerii. Gruba zbrojona lina zawieszona u jego szczytu ( chyba gdzieś w stratosferze ) wciągała te sznury ciężarówek kreśląc nimi w powietrzu monotonny półspiralny ślaczek. W tle grała muzyka z gatunku raczej hard-rock, choć we śnie autorstwa Katy Perry o tytule " Super mummy "
RE: Incestus - incestus - 18-12-2013 Calkiem przyjemna wizja na dyzurze. LD kompletnie bez kontroli. Rzecz w ogromnym, okreznie ogrodzonym wysokim ceglastym murem miescie, w ktorym wialo do niemozliwosci. Caly sen spedzilem na obijaniu sie od roznych budynkow, scian i elementow przyrody, bezwolnie ekstremalnie szybko bedac poruszany przez dziko wiejaca wichure. Nie tylko ja sam, ale i ogromne kawaly gruzu, wyrwane drzewa z korzeniami, pojazdy, poruszaly sie po roznych torach turbulencji powietrznych. Przy samym murze przy ziemii znajdowala sie glowna trasa cisnienia, wzdluz ktorej gromadzilo sie wiekszosc elementow, slizgajacych sie wzdluz muru. Wysoko nad ziemia do tego muru przybudowany byl na calym obwodzie ogromny stelaz, bedacy najpewniej zrodlem wichru - okratowane rzedy ogromnych wiatrakow, ktore napedzaly sunace na nich wagony ksztaltem i wielkoscia przypominajace bardziej promy kosmiczne. Nad calym industrialnym kompleksem, w sporej polaci otoczonej przez mur, latwo mozna bylo dostrzec czyste blekitne niebo z klebiastymi chmurami zbudowanymi z niezliczonych ilosci klockow lego
RE: Incestus - Damian - 18-12-2013 Ciekawe... ciekawe. :] RE: Incestus - OMXIgreen - 04-01-2014 (18-12-2013, 11:31 )incestus napisał(a): bezwolnie ekstremalnie szybko bedac poruszany przez dziko wiejaca wichure. Ekstremalnie szybko.. czyli że tylko ja mam taki problem.. mianowicie wybudza mnie i w LD i w normalnym śnie przy większych prędkościach.. może wiesz czy da się z tym cokolwiek zrobić? ( Miałem tak dzisiaj w 1 z 5 snów których nie zapisałem na forum bo były ze sobą powiązane, a zbyt dużo mojego prywatnego życia się w nich ukazuje ) RE: Incestus - incestus - 05-01-2014 Jeżeli poruszałeś się z ekstremalną prędkością wbrew swojej woli, czyli podobnie jak w moim śnie, to najpewniej faza REM po prostu samoistnie zbliżała się ku końcowi, wybudzenie musiało nastąpić. Jeżeli jednak wybudzasz się gdy sam osiągniesz taką prędkość, to wina musi leżeć po prostu w twoim lęku przed szybkością, zderzeniem, wypadkiem, spadkiem z wysokości itp. RE: Incestus - OMXIgreen - 05-01-2014 Czyli to moje lęki wysokości mnie wybudzają.. dzięki za pomoc ;3 RE: Incestus - incestus - 27-02-2014 Ostatnie intensywne polemiki na temat snów świadomych na różnych forach zaowocowały naporem świadomości we śnie. Mimo, że już starałem się po prostu spać nieświadomie, doznawałem przynajmniej snów o LD. Wśród 6 prześnionych godzin uderzyła mnie jedna świetna, choć gwałtownie zakończona wizja : gdy znalazłem w końcu okno w labiryntach obskurnych korytarzy, wzleciałem nad obszerną podmokłą doliną. Ogół klimatu przypominał jakieś amerykańskie jeziora. Na wysepkach pomiędzy którymi wiły się rzeki, sterczały lasy z idealnie przystrzyżonych drzew - bardziej szerokie niż wysokie, o gałęziach przypominających szczotki do mycia naczyń, zielono-niebieskie, poprzycinane były na kształt wielopoziomowych tortów. Z wysoka wyglądało to jak ogromny żywopłot. Po połaciach wody unosiły się małe proste stateczki oraz futurystyczne fregaty, rodem z starcrafta. Oba rodzaje struktur nie był zbudowane z metalu, lecz z metalicznego papieru - każdy pojedynczy, drobny element poskładany z origami, na sposób, że kuper statku tworzyły tysiące wetkniętych w siebie papierowych samolotów, turbiny składały się z połączonych papierowych wiatraczków i świnek, podobnie pokład, działa, części wykończeniowe także stworzone z konglomeratów masy różnych fikuśnie skomplikowanych rzeźb origami, wszystko w metalicznych kolorach odpowiadających oryginalnej strukturze. RE: Incestus - Damian - 27-02-2014 O co chodzi z tą wizją? To zwykły widok w śnie czy może coś innego? Wow. Wizja zapiera dech w piersiach. Kojarzy mi się to właśnie z takim magicznym światem jakim jest sen. Niektórzy lubią opisywać sen jako łąka, zielona trawa. Ja wolę właśnie takie klimaty jakie Ty opisałeś. Wszystko jest wokół pomieszane, nie jest wszędzie tak samo. RE: Incestus - incestus - 28-02-2014 Wizją nazywam takie sny, zarówno świadome jak i nieświadome, które uderzają rozpiętością ORAZ różnorodnością i drobiazgowością obrazu, dając właśnie efekt fantastycznych, surrealistycznych lokacji lub całych krain. Te trzy cechy obrazu ekstremalnie rzadko występują w jednym śnie, prawdopodobnie ich połączenie jest pewniejsze przy kompensacji faz REM, w każdym razie mniej więcej 1/40 LD to wizja. W całym tym notatniku zapisywałem głównie właśnie wizje, ale są też zwykłe LD i zwykłe sny. |